-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
Taysha ja Cie rozumiem, :roll: ale co mam powiedziec, :roll: chyba tylko TRZYMAMY KCIUKI :kciuki: I WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE BO MY TAK CHCEMY :fadein:
-
My tez trzymamy i kciuki i łapki :kciuki: :D I Taysha nie rycz :calus:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
Sugerujesz, że po mnie to ma? :o Dobra, sprytna dziewczynka, niech sie nie daje 8) -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
Korona jak ja Ci mam wybrać przytszłego tatusia ? :niewiem: Mam go pierwej przetestować? :o Jesli to za tydzień to sie do Ciebie w nastepnym tygodniu odezwę Może pojadę 8) -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
A ona jedzie z dogami? :o To ja nie wiem, czy ja się zmieszcze :wink: Tobie? :o A kiedy rodzisz? :o -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
:hmmmm: jak bez dziewczynek jedziesz? :roll: Kciałam Ci poasystowac przy dziewczynach :oops: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
No to że wyjątkowy to ja wiem, :angel: ale że w ZK to zauważyli :o jedziesz tam sama? :o -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
PIKA replied to bea100's topic in Ogar polski
:( :( A dog to nie molos? :hmmmm: A jedziesz do tej Łodzi? :roll: musia - sceniacki mniamniuśne :angel: :angel: -
Hanya – nikt nic nie doklada :-? Przeciez chcemy jak najlepiej i dla niej i dla Capo. Każdy z nas wierzy, że będzie dobrze, a to, że pokazujemy na co zwrócić uwage to chyba dobrze :niewiem: Jeśli ufa lekarzowi to absolutnie nie powinna go zmieniać...... bo będzie miała większy stres. Po prostu musi się z nim umówic, żeby po zabiegu piska przetrzymał u siebie jakiś czas i tyle :calus:
-
No sorki za to ze przeczytalam :roll: , i sie czegos nauczylam... :wink: :lol: :lol: no tak znów nawywijałam :lol: To przez ten pospiech (w pracy jezdem :wink: ) Taysha pytala o wybudzacze to była skrótowa odpowiedź na jej pytanie :lol:
-
To ja wytłumaczę jaśniej ze wskazaniem , gdzie może wystapić problem i to przy zupełnie zdrowym krążeniowo psie (człowieku zresztą też) i o co mnie konkretnie chodzi z tym wyjsciem „na łapach” Przy narkozie podaje się lek zwiotczający mięśnie, który oprócz tego, że zwiotcza (zmiekcza) chirurgowi mięśnie pola operacyjnego np. brzucha to działa również na pozostałe mięśnie w tym mięśnie klatki piersiowej co się wiąże z zaburzeniami oddychania – stąd zarówno ludzie jak psy w czasie narkozy mają założoną rurke intubacyjną przez która oddycha za nich maszyna. W trakcie „schodzenia” narkozy wpływ leków zwiotczających jest coraz mniejszy, a więc i oddech jest coraz lepszy, niemniej do pełnego wybudzenia trzeba się liczyć z tym, że coś tam może „nie zaskoczyć” Miedzy innymi stąd rady aby utrzymać psa pod kontrolą lekarza jak najdłużej bo w przypadku kłopotów z oddychaniem, zawsze można psa zaintubowac ponownie i podłączyć do respiratora Poza tym lekarz może po zabiegu podać „tzw. „wybudzacze” – czyli leki przyspieszające wybudzenie pacjenta, ale to tez wymaga czasowej obserwacji - Taysha to info dla Ciebie
-
Ale można „dmuchać na zimne” :wink: I zrobić wszystko żeby czuć się bezpiecznie :lol: Sorki, ale ja to upierdliwa jestem, ja nie pójde „pociąć” suki w miejscu gdzie mi się np. forma odpowiedzi lekarza na moje pytana nie spodobała, nawet jakby z 10 osób zachwalało doktorka :wink: Albo mi się lekarz podoba, albo nie :wink: Tayha a może się na wczesniejsza godzinę na zabieg umów bo co na to twój chłop, jak z obcym facetem noc spedzisz? Nawet jeśli to wet :wink:
-
:lol: :lol: :lol: Pika sprawdzimy dobrze czy Capo wychodzi na lapkach czysty :wink: Koniecznie musicie ssprawdzić - bo wybłocony po zabiegu pies to infekcji sie nabawic może :roll: :lol: :lol: :lol: A z Tym wyjściem "na łapach" - to jest tak, że jesli wet wydaje psa "nieprzytomnego" to z reguły z tego powodu, że : nie ma personelu, lub ma za małe pomieszczenie i nie ma psa gdzie przetrzymywac. Co do telefonu do weta. jesli pies będzie slabo wybudzony to jest w fazie, gdzie zawsze się cos może stać : a to zatrzymanie serca, probelmy z oddychaniem i w takiej sytuacji wet po prostu może nie zdązyc psu pomóc Zaleznośc wybudzenia psa (lub czlowieka) od dawaki leków do narkozy jest tylko taka, że jeden osobnik bedzie sie budził dłużej od drugiego tzn, każdy z tych psów przejdzie te 200 m, z tym że jeden zrobi to po godzinie a drugi dopiero po dwóch. Ja odbierając psa "na łapach" mam wiekszą pewnośc, że nie napotkam przykrych i niebezpiecznych dla zdrowia psa niespodzianek :-? a jak operuja kogos z twojej ludzkiej częsci rodziny to co? siedzisz z chirurgami na sali operacyjnej, a zaraz po zabiegu zabierasz pacjenta ze stołu operacyjnego zabierasz go do domu? :o
-
Taysha i inaczej sie nie zgadzaj, szczególnie, że to molos. Jesli Ci powiedzą, ze nie dostaniesz psa na łapach .... zmień miejsce wykonania zabiegu :wink: Hanya - moja suka (60 kg) była znieczulana i wyszła na własnych łapach, to zalezy od tego, jak długo po zabiegu pies jest w klinice (oby był jak nadlużej - po jest pod kontrolą fachowców ) Przeciez nawet jak zabierzecie psa do domu i w domu sie wybudzi, to i tak chyba wstanie :lol: Ja się dowiadywałam o sterylkę swojej suki i raczej wszedzie mi mówią, że wydaja psa "na łapach" I oczywiście, że pies sam nie pójdzie do domu, chodzi o to, że sam wyjdzie z kliniki i sam podejdzie do samochodu ... a i tak zaraz będzie se smacznie spał, ale jak trzeba to wstanie podejdzie gdzie trzeba i .... znów spać pójdzie. :wink: To „na łapach” to stopień wybrudzenia psa Jeszcze raz się powtórze, nigdy, przenigdy bym się nie zgodziła, żeby mi oddano psa „nie na łapach” Tym bardziej molosa Trzymam kciuki za Capo :kciuki: a niedługo wy bedziecie trzymac za moją maupę :roll:
-
alea, jakby dało radę, to ja tez bymn chciała te dane :wink: A co do tej żóltaczki (bo to umkło w tym zamiewszaniu :wink: ) To mnie się wydaje, że jeśli Twój piesek przy problemach z wątrobą (bo chyba coś takiego pisałaś) mógł miec po prostu żóltaczke tzw. mechaniczną występujący często własnie przy zaburzeniach wątroby :wink:
-
WYKIEŁKOWAŁY - Potrzebuje pozyczyć klatkę z homologacją dla Doga!
PIKA replied to KORONA's topic in Dog niemiecki
Ja się obawiam, że po tym ciotkowaniu to się bardziej rozchoruje na doga :-? Kasia (Grześ??? ) Super maluszek :angel: :angel: Ja kcem doga :bigcry: -
Gdyby nie działalnośc jamniczki w czasie jazdy :evilbat: pewnie by mnie w ogóle nie zauwazył :evilbat: A temat jest na dziale "Galeria" więc o czym gadać, jak nie o zdjęciach? :niewiem: Kurna, mam sztab wyborczy, zapewnionych parę głosów, plakat, :roll: A wybory prezydenckie tuż, tuz, trza chyba kandydowac :niewiem: Ale można zbajerować obsługę, żeby płyty nie zamykała 8)
-
:o przeciez oni te płyty dodaja "gratis" przy wgrywaniu zdjęć :o ja się nawet kiedys pytałam, czy mogę przynieśc swoją „wielorazowgo użytku z możliwością kasowania ” to mi powiedzieli, ze mogę, ale to nie ma wpływu na cene wgrania, za to będzie miało wpływ na stan mojej kieszeni bo takie płyty sa drogie i po prostu mnie się to nie opłaca Pożyczyć Ci jamniczkę? :lol: dodaj, że tylko wtedy, kiedy jamnik po mnie polata :oops:
-
Flaire, wiem, że tymi antybiotykami to jest jak, ale ona powiedziała, ze daje jej cos „na wzmocnienie” :niewiem: Więc to chyba nie był antybiotyk, :niewiem: Co ja mogę, byłam w przychodni „na dyżurze”, bo mnie jej pokasyławanie zdenerwowało i nie chciałam czekać do poniedziałku Jeszcze mi się tam nie zdarzyło, żeby suczy antybiotyk podali „jednorazowo” :roll:
-
A jest możliwość żeby taki kaszel złapał pies, nie mający specjalnie kontaktu z innymi psami i trzymany w mieszkaniu? Kurka, moja ze 4 tygodnie temu kaszlała, dostała zastrzyki z antybiotyku, rutinoscrobin i jakieś tabletki (nie pamiętam nazwy :oops: ) Przeszło jej, a teraz od 2 dni znów kaszle :( Jak na razie wetka przepisała syropek, lek homeopatyczny anty-wirusowy i kazała dawać rutinoscorbin Dostała tylko jeden zastrzyk, bo jak stwierdziła wetka, wcześnie zauwazyłam i szybko przyszłam i nie zdążyło się to świństwo rozwinąć, a ona nie chce jej za bardzo futrować antybiotykami :roll:
-
:o :o Widzę, że mam kontrkanydata :o :roll: To zależy, jak to ma daleko do Tesco :roll: Mnie się nie opłaca lecieć do Tesco. Kiedyś oddawałam koło siebie w sklepie, było troszke taniej, ale dokładali fatalną przeglądarkę, starsznie się te zdjęcia długo ładowały Teraz oddaje w KODAKU i przeglądarka jest git, super szybko się ładuje, pokazuje miniatury, przy oglądaniu zdjęcia można dowolnie obracać.
-
Kasia, ale wgranie na płyte, nie przeszkadza aby zrobić normalne odbitki. :D Po prostu przy odbiorze zapłacisz jakies 20 zł więcej za płyte. :wink: Albo tak jak mówi Mokka. Obejrzysz zdjęcia na płycie i zrobisz te, które Ci się najlepiej podobają „z opisu” :D Tylko, te zdjęcia sa dośc duże więc przed wstawieniem w neta, trzeba jej troszke obrobic :wink: