Super, że coś się ruszyło.
Co do adopcji do niemowląt, ja mam zawsze obawy. Mniejsze obawy mam jak dzieci mają po 7 -10 lat, ale do niemowlaków szczerze - nie oddaję psiaków. Dzięki temu bezpieczniej śpię :) Ale każdy ma inne podstawy w wyadoptowywaniu psów.
Co do Zojki, strasznie się cieszę, że ktoś się nią zainteresował. Jak tylko będzie znane miasto, to pewnie znajdziemy jakąś ciotkę lub wujka, którzy zrobili by wizytę przedadopcyjną. :)