-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wirka
-
Zdolne masz kolezanki.... PS. Ciekawe czy ona ci o tym opowiadała, czy moze sam widziałeś.... ;)
-
Amster Ale sąsiadka mogła czymś tam pachnieć no i to obca osoba, a żeby obsikać swojego pana??? Damian poczuł przyjemne ciepełko na pleckach i było mu milutko, dopiero po chwili doszedł, ze to nie ciało ps ago tak grzeje tylko jego siki! :evil: Bagi Ja też byłam dziś zachwycona tym pomysłem, jak Siwy zrobi to raz jeszcze to Damian z całą pewnością mu się odwdzięczy (chciałabym to zobaczyć!), faceci mają lepiej, bo dla nich jest to łatwiejsze technicznie.... :lol:
-
To co nam wczoraj Siwy zafundował tak nas zszokowało, że momentami brak słów by to opisać... Drzemaliśmy sobie wieczorkiem na kanapie w pokoju, psy też spały na swoim posłaniu. Nagle Siwy wstał i zaczął się przytulać do Damiana, który był odwrócony głową do ściany, potem pieroństwo podniosło nogę i obsikało pana po plecach... Co było dalej to już nie kwalifikuje sie do opowiadania, ale powiem tylko tyle, że pies został mocno skarcony ze wskazaniem na słowo "mocno". Od razu telefon do bagi no i okazuje sie, że cholera podjęła próbę dominacji. Dziś się z tego śmiejemy, ale wczoraj byliśmy tak na niego źli, że Damian dopiero dzisiaj mi sie przyznał, że chodził mu taki pomysł po głowie, żeby też psa obsikać... :oops: Siwy ma dopiero 13 miesięcy - dorasta. W sobotę była u nas z wizytą suczka PON-a i cholerny maczo chodził i posikiwał mieszkanie, ale to dla nas normalne - w domu była obca sunia. Ale to co zrobił wczoraj to było maxi-przegięcie... Mieliście podobne przeżycia? A moze macie jakieś super sposoby na tego typu zachowanie?
-
Z tego co wiem to salukarzy tu nie ma, ale są borzojarze i na pewno zaraz sie odezwą. Ja mam 1 polaka, ale czasami starcza i za trzech :evil: Jest jeszcze młody, nie za bardzo umie sie zachowywać na ringu, nie jest jeszcze w pełni rzowinięty, więc nie mamy sie czym za bardzo chwalić - jak dotąd zdobył tylko złoto na miedzynarodówce we Wrocku.
-
Bardzo nam miło, że kolejny charciarz dołączyłdo forum... Scoti jest cudny (miałam okazje go widzieć na żywo) i ciesze się, że zobaczymy jak chłopisko rośnie...
-
A dla mnie jeśli pudel to tylko duży, najlepiej własnmie morelowy. No a za chartów podobaja mnie sie najbardziej polaki :D i galgo espanol szorstkowłose...
-
Tak... Alanda Celtic... Ja osobiście bardzo lubie Karola i jego wiclzarze bardzo mi sie podobają, ładnie zbudowane, harmonijnie, nie wyglądają na kaleki (sorry, ale takie wrażenie u mnie sprawia dysproporcja w budowie u takich wielkoludów) - świadczą o tym też wyniki wystaw....
-
Wiem Carry Ostatnio dwa wilczarze mojego kolegi, hodowcy - Karola ścieły sie tak na ringu, że jeden drugiemu odgryzł ucho - ale to chyba wieeelkie wyjątki
-
Mój siwas jakoś o góry szczególnie nie podskoczył chociaż pewnie z 2 cm mu przybyło, ale za to troche na wadze przybiera. Dziś idziemy do weta, bo już w rękach czuję, że to nie ten pies...
-
Dzidtka Moja opinia jest taka, że po to mamy bogactwo kulturowe, żeby je pdtrzymywać. Mnie sie podoba charakter charta jako psa pierwotnego, to nie znaczy, że chcę mieć psa agresywnego, bo nie takie są charty. Chcę mieć psa o łagodnym charakterze, ale odnoszącego sie z rezerwą do obcyh (taki jest prawdziwy chart). Nie widzę nic złego w takim właśnie zachowaniu. A jeśli przytoczyłaś teriery typu bull to nie uważam, żeby to było trafne. Tu akurat przeszłość tych psów i cel powstania rasy nie jest niczym pozytywnym. W charakterze charta, który miał on kilka wieków temu nie widzę nic złego. Tylko zwracam uwagę na tamtem charakter - nie obecny. Współcześnie cp-y są zbyt agresywne, ten pies we wzorcu ma "łagodny, ufny, powściągliwy" - nie widzę tu żadnych negatywnych cech. A gdybyśmy chcieli właśnie ze wszystkich ras psów faworyzować tylko łagodne, miłe osobniki to z całego wachlarza różnych zachowań zostałby nam jeden. ja jestem zwolenniczką pielęgnowania pierwotnego charakteru psów z wyeliminowaniem agresji.
-
Gośka Jeśli będziesz w Głogowie to koniecznie musimy sie spotkać :D Masz rację - taki wybór to coś wspaniałego, ja osobiście kiedyś też nie rozumiałam pewnych rzeczy, ale teraz zachwycam sie każdą rasą - to niesamowite jak zróżnicowane są psie wyglądy i charatery. A mnie się właśnie pudle podobają, zwłaszcza po Twojej opowiastce dlaczego strzyże się je tak, a nie inaczej. Myślę, że każda rasa jest fascynująca (nie musi odpowiadać pod względem różnych cech, ale jej historia itp. są ciekawe i fascynują), trzeba tylko uczynić troche wysiłku i nie podchodzić od razu z negatywnym nastawieniem. Carry Nie chcę wyrzucić ani Ciebie, ani Twojego Cerrusia, zresztą gdzieś Ty by sie dała wyrzucić? Zapuściła wici i ni hu hu.... ;)
-
Mój Siwas lubi ON-y, bo one mu przypominają jego ukochaną Fifcię. Z reguły nie lubie tego co wygląda jak wilk (haszczaki, wilczaki, malamuty), ale np. jeden malamut to jego dobry kolega, po prostu po zaprzyjaźnieniu sie okazuje sie, ż enie takie diabeł strazny jak go malują...
-
Do mieszkania mało który pies się nie nadaje, jeśli ma odpowiednią dawkę miłości i ruchu... A jesli chodzi o agility to po prostu sam sprawdź czy Twój psiak to pokocha... Lepszej metody nie ma.
-
Niestety tak jest, ja nie powiem z jakiej uroczystości rodzinnnej zrezygnowałam, żeby być na klubówce chartów (no i trza było okłamać rodzinę) :oops:
-
Gośka Czy Ty będziesz na wystawie w Głogowie?
-
Charty generalnie (podkreślam generalnie, bo tak jak w eksterierze tak i w charakterze jest niestety kilka typów chartów polskich - bo tylko o nich mogę mówić) są psami, które do swojej rodziny sa bardzo przymilne. To jest pies odnoszący sie z rezerwą do obcych, a uwielbiający swoich bliskich. Chart bez towarzystwa ludzi umiera! Albo staje się agresywny, albo smutny, albo jeszcze jakiś tam - ta rasa kocha towarzystwo swojej rodziny. Jednak nie nalezy zapominać, że są to psy pierwotne, a to oznacza ostry charakter, niezależność (mój chart np. ociera sie o drzewo jak kot!). Te psy lubią robić to na co mają ochotę, nie są psami, które lubią robić dla swego pana co on tylko zapragnie. Nie lubią rozkazów, komend itd. ale jeśli właściciel zdobędzie zaufanie to współpraca z chartem jest czymś fantastycznym. Wtedy ten pies sam oddaje Ci swoje serce, słucha sie Ciebie, ale w głębi duszy jest niezależny, słucha, bo chce, a nie dlatego bo musi. Pewnie zagmatwałam, bo nie jest prosto wytłumaczyć jaki jest polak - to zlepek sprzeczności... No i niby każdy chart powinien taki być (mniej lub bardziej, bo to zwierzę pierwotne), ale obecne linie hodowlane greyów, deerków, whippetów faworyzują typ charakteru taki jak ma wilczarz. Fajnie, że te pieski są takie łagodne do wszystkich itd. ale to się kłóci z obrazem charta jako zwierza pierwotnego... :(
-
Miło mi, że myslimy podobnie. Na szczęście tamten temat już się skończył ;) Grupa X i tak nie jest aż taka misz-maszowa jak inne, rozumiem, że np. jamniki czy owczarki mają lepiej, ale rzeczywiście teriery to czasem nieporozumienie. W X grupie nie jest aż tak źle, ja bardziej od włocha (ma skubaniec pasję do biegania taką samą jak polaki czy greye) bardziej wyrzuciłabym wilczarza - zero instynktu mysliwkiego, przynajmniej u 85% osobników, ale gdzie go wrzucić? :lol:
-
Gosia Witaj! Pierwszy raz Cię widzę na forum po tym wariackim czynie, który uczyniłaś w tydzień po wystawie poznańskiej ;) Czy "szyby" tez dostają miednice? :o
-
Czytałaś ten nieszczęsny temat? Żałuję, że sie tam wogóle odezwałam... Mnie sie bardzo podobają właśnie pudle duże, ale ze względu na pielęgnację nigdy bym się na takiego psa nie zdecydowała. Lubię psy, których sierść nie sprawia problemu w pielęgnacji, no i musza to być psy użytkowe. Nie wiem dlaczego pudle są w IX grupie...
-
Ola A jakiego masz psa? Jaki to chart, z jakiej hodowli itd. Pochwal sie!
-
No to mnie zaskoczyłaś, gdzie ja tak opowiadam o chartach? Dziwię się, bo niestety prawda jest taka, że mało kto chce słuchać o chartach i nie mam aż tylu okazji do opowiadania o tej rasie... Ale miło wiedzieć, że są jeszcze tacy pasjonaci swojej rasy :D
-
Zadzwoń do Związku, oni będą wiedzieli gdzie najbliżej Ciebie są takie szkolenia.
-
Gośka Bardzo ciekawie opowiadasz o ukochanej rasie. Bardzo lubię czytać opowiadania pisane z pasją... :D Ucałuj swoje mordki
-
Może niekoniecznie ja... Siwy nie zawsze zachowuje sie ładnie na ringu, może przy mnie czuje sie zbyt pewnie? Chyba w Nowej Rudzie poproszę koleżankę o wystawianie, zobaczymy co z tego wyjdzie...