-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
bogula, jeszcze zanim Misia była kryta, ja miałam więcej chętnych fajnych ludzi niż się urodziło piesków :( . Myślę, że chyba dlatego, że Misia jest naprawdę dosyć wyjątkowym psem i serca podbija na prawo i na lewo. Jak miała 8 tygodni, to spędziła dwa dni "na przechowaniu" u mojej znajomej, starszej przyjaciółki właściwie, która odebrała ją od hodowcy i przekazała mnie. Ta Pani hoduje Airedale od 40 lat, ma ich pełen kennel, wydawałoby się, że powinna być uodporniona na uroki szczeniaków, a Misia tak jej podbiła serce, że noc spędziła... u niej w łóżku! Za dwa tygodnie. :( Na pewno będzie mi szczyli bardzo brakować, już nikt mnie nie będzie budzić o 5 rano :placz: , ale z drugiej strony, Misia już bardzo chce wrócić do jakiejś pracy (teraz wychodzi tylko na bardzo króciutko, bo nie chcę przytargać do domu do szczeniaków jakiegoś paskudztwa), a poza tym chciałabym coś zacząć robić na temat tego Welsha w Józefowie.... :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
aga_, no przecież nie myślałaś, że nasze wychuchane, wydmuchane szczeniaki oddałybyśmy z Misią byle komu :wink: . -
PATI najlepiej odzwierciedliła moje uczucia kiedy napisała: Więc dziękuję bardzo wszystkim fajnym za to, że fajni jesteście.
-
A szczególnie mogłaby aga_ je sciągać gdybyś adresik podała :wink: .
-
No dobra, ja, pies, obydwa szczeniaki i całe mieszkanie są dokumentnie wysmarowane czekoladą, ale tort gotowy!
-
SH, SUPER stronka o dziedzicznych chorobach oczu i oczywiście nie tylko u goldenów :wink: - dodam ją do naszej linkowni. Dziękuję!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Nie wiem, czy Wam pisałam, że od maleńkości próbuję łobuzy przyzwyczaić do pozycji wystawowej. No i rezultat jest taki, że Ansel stoi ja profesjonalista. A Api... lepiej nie gadać. Dzisiaj np. zdecydowała mi pokazać, że ona chce być psem pracującym, a nie wystawowym i dużo bardziej jej odpowiada węszenie, niż trzymanie głowy do góry - bo niby po co??? -
Jesteście jak najbardziej zaproszeni!!! :D :D :D Dzisiaj chcemy, żeby wszyscy z nami świętowali!
-
Absolutnie zgadzam się z Krystyną. Stwierdzenia typu "mój pies ____ i nic mu nie jest" (gdzie ____ można uzupełnić w sposób dowolny, np. "skakał i biegał po schodach od młodości", lub nawet "nigdy nie był szczepiony") działają na mnie jak płachta na byka, dlatego do tej pory nic nie odpowiedziałam - musiałam ochłonąć. Jak dany pies zareaguje na swoje środowisko to kwestia jego genetyki, szczegółów tego środowiska, a także przypadku - szczepiąc psy, czy też nie pozwalając im skakać jak są młode, staramy się ustawić je niejako "po odpowiedniej stronie" statystyk. A szczegółowo, to ja bym radziła tak. Po pierwsze, wchodzenie po schodach w górę nie jest niebezpieczne dla stawów - tylko schodzenie na dół jest. Więc pozwalałabym psu na wspinaczkę. Po drugie, pierwsze piętro to niezbyt wysoko :wink: ; ja uczyłaby psa schodzić po schodach w sposób kontrolowany, nie skacząc na wariata, ale nie więcej jak, powiedzmy, raz na dzień z tego pierwszego piętra. Pozostałe razy bym na razie znosiła. Jak pies podrośnie i nauczy się schodzić spokojnie, to akurat będzie za ciężki na znoszenie i wtedy będzie mógł sam spokojnie schodzić za każdym razem. Poza tym oczywiście uważałabym, żeby pies za bardzo nie skakał i podawałabym karmę dla szczeniąt ras dużych, która ma mniej białka, tłuszczu oraz wapnia niż normalna karma dla szczeniąt, tym sposobem starając się zapobiec zbyt szybkiemu wzrostu szczenięcia, co również zostało skorelowane z rozwojem dysplazji. Dodatkowo, karmy dla ras dużych często mają glukozaminę i siraczan chondroityny, co dodatkowo ma chronić stawy.
-
Nie,skąd, oczywiście, że mnie nie uraziłaś! A w Warszawie to chyba po raz pierwszy (przynajmniej od dosyć dawna) prowadzą takie zajęcia przygotowujące to zawodów, więc nie wiem, czy są jakieś zasady :wink: . Nas po prostu na te zawody namawiali, przynosili nam druczki zgłoszeniowe itp, ale zawsze jakiś konflikt był, bo za dużo na raz robiliśmy, i int. ch. , i kolejne stopnie PT 2 i 3, i w końcu agility, więc zawsze coś się działo.A konkurencji od Misi nie musisz się obawiać, ona co prawda jest grzeczna, ale po szczeniakach zrobiła się jeszcze bardziej leniwa i rusza się jak mucha w smole. A tuż przed szczeniakami to zdecydowała, że ona długo siedzieć czy warować nie lubi i woli kolegów poodwiedzać, bo taka towarzyska jest. Więc to będzie długa droga z powrotem do formy. Ale muszę przyznać, że jak jest w formie, to Misia pracuje ślicznie! :D Prawda, Mokka?
-
lucyper, my to raczej chyba byśmy mogli, bo już nas od niepamiętnych czasów na zawody namawiają, egzaminy zdaliśmy zawsze na doskonałą i pierwszą lokatę :oops: , a i w pokazach szkolenia na warszawskiej wystawie międzynarodowej już Misia brała udział - nawet miała mały kawałek solo :D . P. Małgosia nazywa Misię maskotką warszawskiego oddziału szkolenia :wink: . Zadzwonię, chociaż ja to mogłabym chodzić dopiero od połowy lipca, jak się pozbędziemy szczeniąt.
-
Beata, dziękujemy za wstawienie tak doskonałych wskazówek. Ja jeszcze dodam dla miłośników tramwajów, że można również dojechać tramwajami numer 10, 17, lub 33 do rogu Wołoskiej i Racławickiej, a potem już tylko niecały jeden przystanek spacerkiem. Nasza łączka znajduje się na terenie TP SA na południowo-wschodnim rogu Miłobędzkiej i Wołoskiej (czyli po stronie Wołoskiej raczej niż Zwirki i Wigury i po stronie Woronicz raczej niż Pól Mokotowskich). Serdecznie zapraszamy na dzisiejszą imprezę, której początek planujemy na 18. Jedno, co mnie martwi, to czy wszyscy członkowie Cavano wiedzą o dzisiejszym spotkaniu... PATIszon, odezwij się! Wojenka? Ania-Bajka? Ida? Reszta??????
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ona bardzo się chce z nimi bawić, ale one są jak pijawki, tylko żarcie im w głowie... Niemniej wczoraj miałam w kuchni przednią zabawę, tak się świetnie bawiły, że Ansel z wielkiego wrażenia zwymiotował całe mleko, które udało mu się z biednej Misi wyciągnąć. :lol: A potem był wuścig Anselka z Misią, które pierwsze to mleko na powrót z podłogi zliże :lol: :lol: :lol: No to będzie nam naprawdę bardzo smutno. :( Nie wiem jak inni, ale ja już się przyzwyczaiłam, że pierwsza rzecz rano, to post boguli na dogomanii :) . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Słuchajcie, moje szczeniaki są jakieś geniusze! Już od niepamiętnych czasów nie robią kup w pudle, w którym śpią - rano czekają aż je przeniosę do dużego kojca w dużym pokoju i dopiero wtedy robią kupska (wczoraj w tym celu mnie zbudziły głośnym płaczem o 5:30!) Ale dzisiaj to nawet się w pudle nie posikały (dotąd sikały, gdzie popadnie). Myślę, że przy pomocy klatki, nauczenie ich czystości powinno się okazać zupełnie trywialną sprawą... :D Dzisiaj po raz pierwszy nie podprawiłam in żarcia jogucikiem (który baaardzo lubią) i zjadły na medal. Teraz zacznę im powolutku podsuszać karmę, bo najchętniej bym chciała, żeby jadły już całkowicie suchą jak pójdą do nowych domków. Ale nie wiem, czy mi się to uda. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
bogula, a na jak długo i kiedy? Nam też tu będzie smutno bez Ciebie... :( Poniważ Misia jest duża, to ja z reguły robię ją na trzy raty: korpus, tył i przód. Jak robię łeb i uszy, to ona zazwyczaj się kładzie, bo tak jej najwygodniej, ale podczas reszty to taczej musi stać, co nie specjalnie lubi, bo leń jest straszliwy :D . A wygląda teraz okropnie, bo całe futro z niej wyłaziło i tak naprawdę to powinnam była zrobić z niej zupełnego nagusa, ale jakoś nie mogłam się na to zdobyć, więc jest taka powygryzana przez mole, tu i ówdzie zostawiłam trochę podszerstka, który będę wyciągać w miarę jak nowa sierść będzie rosnąć. A z łap też sierść wyłaziła, więc też to wyciągnęłam - nie miałam wyboru - i takie chudzitkie są :cry: -
lucyper, napisz o tym coś więcej... Może dołączyłabym się do Was z Misią jak się pozbędę szczeniaków. Swojego czasu myślałam o zawodach, ale zawsze było co innego ważniejszego do roboty. No a teraz Misia jest już zupełnie nie w formie, bo z powodu tych szczeniąt nie ćwiczyła nic w ogóle od stycznia (a właściwie od listopada, bo potem była zima). Ale myślę, że szybciutko by sobie przypomniała.Więc kiedy i gdzie się spotykacie?
-
Miałaś na myśli od 9go tygodnia, mam nadzieję.Należy zdawać sobie sprawę z tego, że gdyby w ogóle nie przestrzegać kwarantanny, to większości szczeniąt nic by nie było, tak jak temu, o którym piszesz. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, że ta mniejszość, która bez żadnej kwarantanny by zachorowała jest znaczna. I co więcej, że można tego ryzyka uniknąć prawie całkowicie poprzez właśnie krótką kwarantannę.
-
bartek, a jaka to rasa?
-
Więc ze mną było tak samo - jest to nawet udokumentowane na dogomanii. Gdy pierwszy raz kwestionowałam tak długie kwarantanny, to zostałam publicznie zlinczowana tu, na dogomanii :D - że może w USA jest mniej chorób i to dlatego... A że faktycznie z nikim kompetentnym w Polsce wtedy jeszcze nie miałam okazji na ten temat rozmawiać, to zaczęłam wątpić w to, co do tego czasu wiedziałam myśląc, że może faktycznie tutaj panuje jakaś inna rzeczywistość :niewiem: A ja myślę, że nie ma tu żadnego środka jeżeli nawet producenci szczepionek nie zalecają tak długiej kwarantanny. Mnie się wydaje, że to kolejny z tych wielu mitów, w które w Polsce się wierzy jak w słowo święte, bo kiedyś to może i było prawdą, ale od dawna już nie jest i cały świat o tym wie, tylko u nas nikt nie zauważył. A weci albo również nie zauważyli, albo boją się cokolwiek powiedzieć, bo nie daj Boże jakiś szczeniak zachoruje po krótkiej kwarantannie i jak wtedy właścicelowi udowodnisz czy wytłumaczysz, że to nie krótka kwarantanna była powodem? Łatwiej po prosu doradzać te długie kwarantanny, szczególnie, że większość właścicieli i tak w nie wierzy i będzie ich przestrzegać...
-
Runa, z tego co wiem, to się zgadza. Najważniejsza jest to "PUPPY" w tej pierwszej - to właśnie sygnalizuje tę specjalną szczepionkę dla szczeniąt.
-
Najpopularniejsza na polskim rynku szczepionka dla młodych szczeniąt jest produkowana przez firmę Intervet pod nazwą Nobivac, konkretnie chyba Nobivac Puppy DP, czy coś takiego. Ważne, żeby to była właśnie ta szczepionka dla młodych szczeniąt, bo ona się różni od szczepionki dla starszych psów.
-
Miesiąc temu napisałam na temat kwarantanny Niestety w międzyczasie miałam chore szczeniaki, które dawały mi inne tematy do rozmowy z wetem, niż kwarantanna. Ale w końcu trafiła się okazja, usłyszałam od weta wykład z imunologii i dowiedziałam się ważnych rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić. Więc z grubsza sprawa wygląda tak, że nowoczesne szczepionki dla szczeniąt potrafią ochronić szczenię wcześniej, niż w przeszłości. Z tego powodu, gdy używa się właśnie tych nowych szczepionek, można znacznie skrócić czas kwarantanny. Długie kwarantanny, według mojego weta, to pozostałości z przeszłości i weci, którzy je zalecają najpewniej nie śledzą postępu imunologii i szczepionek. Tak więc mój wet szczepi szczenięta w wieku 6 tygodni właśnie taką specjalną szczepionką, szczepi drugi raz w wieku 8 tygodni, potem odczekuje 5 dni na wytworzenie się przeciwciał i - koniec kwarantanny, chociaż szczenię będzie szczepione jeszcze raz, w wieku 12 tygodni. Tym sposobem, 9-tygodniowy szczeniak może już być socjalizowany, a nie muszę Wam chyba pisać, jakie to jest ważne! Taki program jest zgodny z tym, co znam z USA. Co więcej, wet skontaktował mnie z przedstawicielką producenta szczepionek dla szczeniąt, żebym te zalecenia mogła potwierdzić bezpośrednio z nią - a przecież producent szczepionek nie będzie zalecał kwarantanny, która mogłaby zagrozić życiu szczeniąt, bo każde szczepione, chore szczenię to dla nich ogromna antyreklama. Podsumowując, używając nowoczesnych szczepionek, można znacznie skrócić okres konieczej kwarantanny (nawet w Polsce :wink: ), tym samym wcześniej rozpoczynając socjalizację szczeniaka. Zalecenia długiej kwarantanny to pozostałości z przeszłości, gdy wczesne szczepienia były mniej skuteczne, lub ewentualnie wywodzą się z próby oszczędności na wczesnych szczepieniach (bo te nowoczesne są oczywiście droższe).
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ale teraz jest już cała goła :( . Nawet na łapach prawie futra nie ma, bo wszystko garściami wyłaziło po tych szczeniakach :( :( . -
Kochani, pozwoliłam sobie skopiować ten film na mój serwer (rozumiem, że miałam pozwolenie autora). Niestety, jakoś bardzo powoli mi z tamtąd się zciąga... no ale jakoś idzie, a przynjamniej nie zniknie 9 lipca.Więc jest tutaj.
-
Wind, wydaje mi się, że plan był taki, żeby najpierw biegać, a dopiero potem imprezować :wink: . No ale sama wiesz, jak to bywa - potem, przedtem, albo nawet w tym samym czasie... :lol: