-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
pleg, ja bym radziła wrzucić do ogólnej galerii, tutaj. Załóż nowy topik, Zaowdy agility w Warszawie, czy jakoś tak, i wio! :wink:
-
Ale jeżeli on automatycznie zaczyna od szukania ścieżki śladu, to masz to w kieszeni, bo w tym ćwiczeniu pies musi właśnie znaleźć zgubę po ścieżce śladu. A kwestia zaaportowania na końcu powinna być trywialna do nauczenia (zakładam, że umie aportować :wink: ). Po prostu wymyśl jakąś unikalną komendę, która dla psa będzie znaczyć, szukaj, a jak znajdziesz, przynieś do mnie.Wtedy chyba jedyne, co Ci pozostaje, czego nie ma na PTT-2, to wybieranie własnego aportu spośród innych, co też jest bardzo łatwe - może już to ćwiczyliście. My z Misią też ćwiczymy dla przyjemności, ale te tytuły są dla mnie ważne z innych powodów, które najlepiej tłumaczy tekst po angielsku, który gdzieś już tu kiedyś zamieszczałam.
-
Nie można. I niestety, to nie całkiem tak, jak piszesz, że w drugim zawiera się to, co w pierwszym. Komenda "szukaj zguba" w pierwszym jest w znaczący i idiotyczny sposób inna w pierwszym, niż w drugim: w pierwszym, pies musi zaaportować znalezioną zgubę, a w drugim zaaportować mu nie wolno... Hmmm, ale to nie całkiem ma być na wszystkie strony - nie wolno mu np. szukać za Tobą... Misia też rewirowała instynktownie, ale ją tego oduczyłam, bo nie robiła tego dostatecznie systematycznie. Np. wracała na miejsce już przeszukane, czgo nie wolno robić, lub szukała za mną, czego również nie wolno. Teraz rewiruje nieźle, ale jeszcze nie na polu 50 na 50 - raczej jakieś 35 na 35. Misi praca węchowa również szła doskonale - dostała 99/100 punktów na egzaminie i ten jeden stracony punkt to była moja wina. Niemniej wachlarze mosta były dla niej problemem, który nie do końca miała opanowany (normalne zwodnicze ślady nie są). No i ostrych kątów też nie miała na 100% dopracowanych - często szła na skróty.
-
Rzeszowski oddział ma regulaminy.Aaa, przy okazji jeszcze jedno pytanko... Co się w końcu stało z tym egzaminem STORATu? Zdawaliście?
-
Chyba ktoś podawał link w jakimś oddziale ZKwP, ale nie pamiętam gdzie - jak poszukasz, to pewnie znajdziesz... A koszt PTT-2 jest taki sam, jak PTT-1, więc skoro macie PTT-1 zdany, to wiecie, ile kosztuje :D . A jak uczyliście rewirowania? Bo nam to ciężko idzie.
-
Aaaa, to już rozumiem, na czym polega problem!!! Po pierwsze, link który podałaś jest do starego regulaminu... Po drugie, o który egzamin Ci chodzi, PTT-1 (dawniej PT-2), czy PTT-2 (dawniej PTT)? Ja z Misią mam zaliczone tylko PTT-1, a nie PTT-2. Do PTT-2 nie podchodziłam z Misią, bo przed szczeniakami (moim zdaniem) nie była gotowa. Na szczęście, kilka z najtrudniejszych elementów tego egzaminu uległo zmianie (w szczgólności rewirowanie i ślady). Ćwiczenie, o które Ci chodzi jest w PTT-2, nie w PTT-1. No i wygląda tak, jak jest opisane w tym starym regulaminie. Ale moim zdaniem to wcale nie takie trudne... raczej podstwowe posłuszeństwo :lol: . Trudne w tym regulaminie, moim zdaniem, jest rewirowanie placu 50m na 50m w poszukiwaniu przedmiotu 10cm na 3cm na 1cm... w nowym regulaminie jest to przedmiot o woni własnej, więc powinno być trochę łatwiej. No i wachlarze mosta były trudne, ale w nowym regulaminie ich nie ma!!!
-
Cockerek, to zwykła pasta do zębów - używasz jak pasty do zębów.
-
Oczywiście! Drache, nie w biegu, tylko w marszu :lol: :lol: :lol: . To bardzo łatwe - nie robicie tego??? To nawet jest w nowym regulaminie PT! Po prostu idziesz z psem przy nodze i nie zatrzymując się ani nie zwalniając wydajesz komendę siad czy waruj, idąc dalej. Pies ma usiąść czy też zawarować i zostać w przybranej pozycji do następnej częsci ćwiaczenia. To wszystko! To zależy. Jak ja zdawałam z Misią, to byłyśmy jedyne. W następnym podejściu były już trzy psy. A ostatnio chyba jeszcze więcej, pieć czy siedem - Mokka będzie lepiej wiedzieć, bo ja nie chodziłam tam przez szczeniaki.
-
Tak, egzamin o ile pamiętam jest bardzo drogi. Tak, Misia ma zdany PTT na 197/200 :D .
-
Terminy PTT są te same, co IPO.
-
lor, a możesz powiedzieć cos więcej? Jesteś wetem? Uważasz, że wszelkie problemy z nerkami można zdiagnozować na podstawie analizy moczu :o ??? Taak??? :o To raczej wbrew temu, co głosi medycyna. Możesz podać źródło tej informacji?
-
ingridr, nie ma sprawy, poszukam, może nawet dziś wieczorem. Napisz mi jeszcze tylko, czy czytasz po angielsku?
-
Sylwia na tym kursie była jedyną gzecną :wink: .
-
Oj, nie przypomnaj mi! Problemy ze tym kursem w sporej mierze dołożyły się do powodów mojej rezygnacji z tej pracy... A mogło być tak pięknie... :wink:
-
Hihihi, czyli mnie zna :lol: ...Ale to nic, bo.... ja już tam nie uczę :D . Ale za to mam jeszcze jedno pytanko... Jak trafiłyście na ten topik??? (No i widzę, że jesteście dobrze poinformowane na temat terierów! :lol: )
-
puz zapomniała następnego dnia dostarczyć nazwę, ale ja zgaduję, że to był Stoma-żel. :wink:
-
Poza tym, co napisała PATIszon (czyli: smakołyki, zabawka) to jeszcze wodę dla psa. I dużo energii :D . Okrutnie! :lol: Dziękuję w imieniu zawodników!PsychoSzczurek, a może napisałabyś coś o sobie i swoim piesku? Dlaczego chcecie trenować agility? Czy macie (bardzo pomocne) podstawowe posłuszeństwo? Jak pies się dogaduje z innymi psami?
-
Ja myślę, że tylko wet ma szanse to zdiagnozować. A wet jak myśli, czym to jest spowodowane? Bo napisałeś tylko, co wykluczył...
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Piwinnam była kupić kojec z wyższymi ściankami :( . -
INA, dzisiaj nie, ale jutro będę miała czas - przyślij zdjęcia!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ansel nauczył się wyłazić z kojca. Na szczęście jeszcze nie za często próbuje. Nie widziałam jeszcze całego przedsięwzięcia, więc nie wiem dokładnie, jak to robi. Ale zaczyna od tego, że wiesza się na przednich łapach na ściance/płotku i próbuje się podciągnąć, zaczepiając w tym samym czasie o płotek tylnymi łapami. Nie wiem, co robi, jak mu się to uda, bo oczekiwałabym głośnego "bęc", a nic takiego nie słyszę - widzę tylko wyniki końcowe. A jak zauważam, że próbuje, to go ordynarnie zrzucam! Api nie potrafi jeszcze powiesić się na płotku, bo jest mniejsza i cięższa. -
ingridr, jeżeli się okaże, że to popuszczanie jest spowodowane sterylką, to obecnie tej przypadłości nie leczy się już hormonami - przynajmniej na zachodzie - ale innym lekiem, bardziej specyficznym - nie pamiętam nazwy. Może to właśnie ten lek, który możesz sprowadzić z Francji. Jeżeli chcesz, to mogę poszperać i znaleźć na ten temat więcej - ale to mi zajmie trochę czasu, więc wolałabym to zrobić po potwierdzeniu diagnozy i w przypadku, jeśli Twój wet nie będzie w tym zakresie pomocny.
-
Thaliaa, tam było dwóch panów (choć zdaje się podczas ostatnich zajęć, jeden z nich był tylko na początku). Jeden ma pracownię rymarską połączoną ze sklepem dla zwierząt na Emilii Plater 4. Ma świetny asortyment, moim zdaniem (a o co dokładnie Ci chodzi?) A drugi, ten który przyjeżdżał do końca, ma sklep gdzieś przy Grójeckiej, w okolicach kina Ochota, o ile pamiętam. Mam gdzieś na niego namiary i jak chcesz, to mogę poszukać. Ale naprawdę polecam tego na Emilii Plater.
-
pleg, większość źródeł jako normalne u psa podaje temperatury w granicach 38,3 i 39,2 choć niektóre źródła podają trochę niższą dolną granicę (moja suka często ma niższą - normalne wahania w przeciągu doby mogą być 2 stopnie). Rozmiar zwierzęcia nigdy nie jest podawany jako czynnik w określeniu normalnej temperatury. Uznawanie temperatury powyżej 38,5 jako podwyższonej wydaje mi się więc bardzo dziwne.A w jaki sposób mierzysz tę temperaturę? I w jaki sposób ustaliliście, co u niego jest normalne? Czy było to w czasie jak był chory?
-
Ale przecież te granice to granice NORMALNEJ temperatury ciała u psa... Więc żadnej gorączki tu nie było! Czy czegoś nie zrozumiałam?