Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. sylwia72, ja z tym absolutnie nie mogę się zgodzić - zresztą z większości Twojej wypowiedzi wynika, że my - Ty i ja - odczuwamy te sprawy po prostu bardzo różnie i nie dojdziemy na ten temat do porozumienia. Ja na pewno nie biorę szczeniaka po to, żeby załągodzić jakikolwiek ból - przeciwnie, czekam, aż ten ból będzie załagodzony przez czas (i czas jest jedynym czynnikiem, który trochę ten ból łagodzi) zanim biorę szczenię. Na przykład w przypadku ostatniego psa, czekałam ponad rok.Piszesz, że miłości nie można się nauczyć... A wiedziałaś, zanim miałaś Seta, że potrafisz psa tak bardzo kochać? Bo z Twoich poprzednich wypowiedzi wynika, że On właśnie Cię tego nauczył...
  2. Złośnica&LUGER, ja też jestem w szoku... i wściekła! Ciekawa jestem, kto robił tę ulotkę, którą Ty masz! :evil: Może to jakaś prywatna akcja lokalnego dystrybutora albo weta? Bo na mojej buteleczce, nalepka jest po polsku i jest taka chytra, że można ją odkleić, a pod spodem są instrukcje w języku polskim, które każą używać jeszcze więcej, niż strona internetowa producenta (!!!). Cytuję z tej nalepki: 6 naciśnięć dozownika na 1 kg ciężaru ciała... W przypadku stosowania u zwierząt z długim włosem ... należy dawkę fipronilu zwiększyć do ... 12 naciśnięć na kg ciężary ciała. Czyli na 40 kg psa, psikałabyś 480 razy. Absurd. Jeszcze raz polecam Frontline w wersji Spot On.
  3. INA, no wiesz, my o tym od dawna wiemy :wink: . A zachraniarka siem po prostu zakochała... a wiesz, jak to jest u zakochanych... :wink:
  4. INA, najlepiej i jedno, i drugie.Mnie nowe szczenię nie zaciera pamięci po poprzednim, ukochanym psisku - tylko czas potrafi to zrobić. Nowe szczenię, u mnie, pomaga tej pamięci przetrwać, czasami przez podobieństwo, ale częściej przez kontrasty. Dla mnie, to nowe szczenię to nie jest zdrada poprzedniego - to jest dla poprzedniego żywy pomnik, bo to właśnie ten poprzednik, i jego poprzednik, i jego, nauczył mnie kochać tak mocno, nauczył mnie jakim wspaniałym przyjacielem jest pies, nauczył mnie, że bez psa żyć nie mogę. Każdy kolejny pies w moim życiu to hołd dla jego poprzedników.
  5. Nie wiem, skąd masz takie instrukcje, ale są one WBREW instrukcjom producenta. Instrukcje producenta są natomiast dostępne, w kilku wersjach językowych, ale nie po polsku, na stronach internetowych tegoż producenta, pod adresemt www.frontline.com. Podają tam również instrukcje w jaki sposób aplikować na pysk.Cieszę się, że nie miałaś problemu z kleszczami, pomimo niepoprawnego użycia preparatu; nie wszyscy mieli takie szczęście, więc warto jednak zapoznać się z zaleceniami producenta, a te, dla sprayu, są: 2-4 psiki na kg psa.
  6. Jeszcze jedna ważna sprawa: jeżeli zdecydujesz się kupić Frontline Spot On, to przedziały wagowe tego preparatu są: do 10 kg, a potem od 10 do 20 kg. Jeśli Twój pies waży, jak pisałeś, 10kg (czyli jest na granicy), to powinieneś dla niego kupić tę większą ilość preparatu.
  7. A dlaczego nie od weta, razem z instrukcją, jak to używać? Po pierwsze, 15 razy na 10 kg to dużo za mało, bez względu na psa. A ile dosyć - zależy od rodzaju owłosienia psa, ale generalnie 4 razy na kg (niektóre ulotki piszą nawet, że 6), chyba że pies krótkowłosy, z gładką, niegęstą sierścią - wtedy 2 razy na kg. Jeżeli używasz tylko preparat w sprayu, to jest ważne, żeby psikać nie na sierść, tylko raczej na skórę, i w skórę to wcierać. Wiele osób, któe znam, uważają taką aplikację za uciążliwą, szczególnie przy większych psach (wyobraź sobie psa 40 kg, którego trzebaby psikać 160 razy!). Chyba właśnie dlatego o preparacie Frontline w sprayu często ktoś melduje, że nie podziałał i na jego psie pojawił się wessany kleszcz. Ja używam głownie Frontline tzw. Spot On. Tego się nie psika, tylko aplikuje niewielką ilość bezpośrednio na skórę w jednym, ewentualnie dwóch miejscach (dokładne instrukcje u weta). Do tego, jeśli zagrożenie kleszczamie jest naprawdę duże (np. przed spacerem w lesie) dodaję kilka psiknięć sprayem ale wtedy już psikam tylko z wierzchu i niedużo (na Twojego psa - nie więcej niż to, co Ty spsikałeś). Ale podkreślam, że używam to dodatkowo do Spot On - główną ochronę stanowi Spot On. Takie instrukcje dostałam od mojego weta - Ty powinieneś skonsultować się ze swoim zanim użyjesz leku, któy jest dostępny tylko u weta...
  8. pleg, a w agility z nim startujesz?
  9. Bowie, a możesz jeszcze napisać, co to za maść i tabletki i w jaki sposób te medykamenty mają naprawić wadę krążenia?
  10. Flaire

    Hormony???

    Mona, ja bym na Twoim miejscu zrobiła jednak badania, bo te objawy które opisujesz są mi znane, i w moim przypadku, było to takie "ciche" ropomacicze... A to lepiej złapać wcześnie niż czekać, bo w końcu zagraża życiu suni. W takich przypadkach lepiej dmuchać na zimne. Poza tym ja nie bardzo rozumiem tę diagnozę - "zapalenie macicy" - co to znaczy? Zapalenie spowodowane czym? Bo jeżeli infekcją, to to jest właśnie z grubsza ropomacicze...
  11. Aguś, aparacik to ja mam... Mokka była u mnie wczoraj, torszkę napstrykała, ale było już ciemno, więc niezbyt wyszło.... Jutro one będą szczepione, więc nie wiem, w jakiej będą formie... Szczepione będą o 11, jak mogłabyś wcześniej, to by było super, a jak nie, to może po południu, jak trochę odetchną, ok. 14?
  12. tsy miechy - prawie ctelnaście tygodni :wink: Jak pies ma 6 miesięcy to rzeczywiście na przedszkole już raczej za stary...
  13. aga_ zgłaszasz się jako chętna do pstrykania? Bo takich wystawowych zdjęć to w jedną osobę zrobić się nie da...
  14. Ja pewnie będę z Misią, ale na takim troszkę bardziej zaawansowanym szkoleniu... A misiny szczeniak - suczka Api - może będzie uczęszczała do przedszkola! :baby:
  15. Jeżeli naprawdę nie wiesz nic, nawet tyle, żeby zadać konkretne pytanie, to ... najpierw muszę się powstrzymać od komentarzy na temat Twojego przygotowania do obowiązku posiadania psa... a potem mogę tylko poradzić, żebyś co najmniej przeczytał(a) dobrą książkę (topików z polecanymi książkami jest już kilka - poszukaj), a jeszcze lepiej, zapisał(a) psa na szkolenie, poczynając od psiego przedszkola.
  16. Flaire

    silne zatrucie

    banjo, no to super, że piesio już na dobrej drodze. Uściski łapy ode mnie :D . BTW, mój pies UWIELBIA trilac. Podawałam go również dwutygodniowym szczeniakom, które w ogóle jeszcze nie umiały jeść, a jak dostawały trilac to tak mlaskały z zadowolenia! A potem jeszcze dokładnie niuchały kocyczek dookoła, żeby się upewnić, czy jakieś ziarenko trilaca nie upadło obok... Jeszcze były ślepe! Bardzo to śmiesznie wyglądało. Więc jak chcesz psu zrobić frajdę, to zamiast podawać kapsułkę, otwóż ją i posyp zawartością jedzonko!
  17. Chodziliśmy, ja i Mokka też, na różną... Zależy od tego, o której robi się ciemno. Na jesieni środowe zajęcia były raczej od 17-19 (przynajmniej tak było z grupą pani Małgosi dwa lata temu). (Na wiosnę, im dłuższe dni, tym później początek zajęć).
  18. Flaire

    silne zatrucie

    Właśnie dokładnie o to mi chodzi. Taki wet może sobie śróbować ile chce, ale z zarzutu się niby oczyszcza, bo nazywa się, że poinformował. Ale dla mnie - nie poinformował, bo nie powiedział wszystkiego, co wie, czyli że u niego na pewno będzie drożej niż w pierwszej lepszej aptece... Mógłby to właśnie powiedzieć, prosto z mostu, ale jak widać nie musi, bo klientom i tak się podoba, że niby poinformował.
  19. Flaire

    silne zatrucie

    Tego nie musi wiedzieć. Natomiast na pewno wie dokładnie, które leki kupuje w niedostatecznych ilościach, żeby uzyskać najbardziej konkurencyjne ceny, a te niemalże na pewno będą taniej w pierwszej lepszej aptece. To wie. Ale mnie właśnie chodzi o kogoś, kto nie chce łazić i szukać, ale kto chciałby wiedzieć, że w pierwszej lepszej aptece będzie taniej. Wet to wie (albo wiedzieć powinien), więc mógłby po prostu od razu o tym poinformować, a nie mówić żeby poszukać, bo może akurat się znajdzie... Ja na zaproszenie, żeby poszukać, bo może się znajdzie odpowiem - to ja już wolę kupić u pana. Natomiast na informację, że w przeciętnej aptece będzie taniej, powiem, że w takim razie kupię w aptece...
  20. Flaire

    silne zatrucie

    :o Muszę powiedzieć, że takiego postępowania to ja zupełnie nie rozumiem... No bo tak: wet kupuje leki w hurtowni, potem podnosi cenę (właściwie według swojego uznania) zanim sprzedaje je Tobie. (To nie jest zdzieranie ani naciąganie - na tym polega po prostu handle detaliczny). Tak więc na każdym sprzedanym leku wet coś tam, mniej lub więcej, zarabia. Więc dlaczego odsyła Cię gdzie indziej, żebyś szukała leku taniej? Jak kupisz lek gdzie indziej, to on nie zarobi nic, więc czy nie byłoby dużo lepiej dla obu stron jeśli po prostu sprzedałby Ci ten lek po niżeszej, konkurencyjnej cenie? On zarobiłby mniej, ale przynajmniej coś, a Tobie zaoszczędziłby latania po aptekach... Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy, to że on nie kupuje danego leku dostatecznie dużo, żeby cena hurtowa była tak niska, jak cena, po której kupuje apteka - i w związku z tym musi sprzedawać drożej, niż apteka. Ale w takim przypadku powinien to chyba klietowi wytłumaczyć i odesłać klienta do konkretnej apteki, gdzie na pewno jest taniej, a nie kazać szukać po aptekach i w razie czego wracać... :niewiem:Ja wiem, że to może brzmi, jakbym się czepiała, ale ja po prostu nie rozumiem jeszcze tutejszych polskich zwyczajów - nie rozumiem, komu opisywane przez Ciebie postępowanie ma służyć i w jaki sposób... Może spytaj się go, następnym razem jak coś takiego się stanie, o co tu właściwie chodzi.
  21. Flaire

    silne zatrucie

    Przecież w Warszawie jest tyle lecznic, również sporo całodobowych. Więc jak "nie ma się wyboru"??? No i właśnie dlatego nie powinnaś tam chodzić! Wyraźnie nie ufasz im co do leczenia, zastanawiasz się, czy jest konieczne, czy kontynuować... W ten sposób można psu naprawdę zaszkodzić (choć w tym przypadku niekoniecznie bezpośrednio Twojemu psu). Po co się na to narażać? Nie lepiej znaleźć miejsce, do którego masz zaufanie??? I jeżeli chcesz ich unikać, to zadzwoń do nich, dowiedz się, jakiego leku użyli i jak zalecają kontynuować kurację i idź ją kontynuować gdzie indziej!
  22. Flaire

    silne zatrucie

    To powórzę: jeżeli zaczęłaś kurację antybiotykiem, to MUSISZ ją skończyć. Twojej suczce to nie zaszkodzi, a przerywanie takiej kuracji, jak już pisałam, to skrajna nieodpowiedzialność.Być może w tym przypadku antybiotyk nie był konieczny. Ale trzeba również wiedzieć, że z antybiotykami często tak jest, że pomagają natychmiast i ludzie decydują, że już są zdrowi i mogą przerwać leczenie. Takie przerywanie kuracji prowadzi, jak już pisałam, do tworzenia się nowych, odpornych szczepów bakterii, na które potrzeba coraz silniejszych antybiotyków, aż w końcu nie ma na nie żadnego lekarstwa i ludzi (nie tylko psy!) umierają przez głupotę innych. Więc, bardzo proszę, nie dołączaj się do tych głupich i skończ kuracje podając wszystkie pastylki antybiotyku, które dostałaś. Nie wiem już jak to jaśniej wytłumaczyć! Ja osobiście za nic nie leczyłabym się u weta, o którym myślę, że "wyłudza". Ale również wiem, że często taką opinię mają lecznice, które leczą staranniej lub agresywniej, które mają lepszy sprzęt, które przeprowadzają więcej badań diagnostycznych, albo zlecają diagnostykę podczas gdy inni wecie leczą "na wyczucie". Takie dokładniejsze leczenie jest droższe, ale że jest lepsze trudno kogoś przekonać, szczególnie kogoś, kto ma psa w zasadzie zdrowego. Jednie statystyki mogłyby pomóc ludzi o tym przekonać, ale po pierwsze, takie statystyki rzadko są prowadzone, a po drugie, przeciętny obywatel statystyki nie rozumie i przez to w nią nie wierzy... Dobre kliniki nie muszą pieniędzy "wyłudzać", bo i tak mają więcej klientów, niż są w stanie przyjąć... Więc jeśli jakaś klinika rzeczywiście "wyłudza", to ja bym się poważnie zastanowiła, czy warto jej ufać.
  23. Terry, tak szybko to zmieniłaś, że nawet nie miałam okazji poprawić!!!! Chyba spacja była. Wstaw jeszcze raz, a ja najwyżej poprawię, albo wyślij adres na maila, to wstawię!
  24. Linka, czy uszy stojące, czy klapnięte? U psów z klapniętymi uszami, które czasami nimi trzepią, mogą się porobić takie strupki na koniuszkach uszu na skutek trzepania. Nawet nie musi być tego trzepania dużo... Natomiast co na to zrobić to nie wiem. Nauszniki ?? :wink:
×
×
  • Create New...