-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='KaRa_TC']Wiem,że to temat o sterylce ale spytam się o kastracje bo to przecież "jeden pies" bo ma na celu to samo nierozmnażanie.[/quote]I o sterylce, i o kastracji - Mejk w tytule to też pies :wink: [quote name='KaRa_TC']Więc Spike jest od wczoraj kastratem i tu do Was pytanie... Czy on się zmieni? złagodnieje mu charakter?czy już nie będzie taki agresywny do dorosłych samców???[/quote]Jest niezła szansa, że złagodnieje w stosunku do innych samców, ale pewności nie ma. To zależy od wielu czynników, z których pewnie najważniejszy jest wiek, w którym została ta kastracja przeprowadzona. Im pies starszy, tym mniejsza szansa na zmianę, i tym więcej czasu wszelkie zmiany zajmą. -
arnika, jeśli chcesz podawać psu karmę, ale boisz się efektu suchego na ranę w pysku, to możesz suchą kramę podać namoczoną. Zalewasz sporą ilością gorącej wody i odstawiasz na jakieś pół godziny, aby zmiękło na papkę. Tak karmi się między innymi młodzitkie szczenięta, które jeszcze nie mają zębów.
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='olekg18']ona ma szew taki jak kobieta po cesarskim cieciu czyli potem bedzie tylko biała kreseczka .[/quote]olekg18, z czasem nawet tego nie będzie! :D U niemal wszystkich suń, blizny po sterylce znikają całkowicie. -
[quote name='Aga']...podobno kleszcze uodparniają się na Frontline[/quote]To mit. Najczęstszym powodem tego, że Frontline nie działa jest błąd w stosowaniu. Ale również jest to sprawa indywidualnego psa - na jednych działa lepiej, a na innych - gorzej. [quote name='Aga']Wet mi powiedział, żeby nie podawac razem tych preparatów, bo mogło by to się źle dla mojej psiny skończyc :-? [/quote]To opinia co najmniej dziwna, zważywszy, że kropelki rozprzestrzeniają się po psie, więc na psie są cały czas. Czyli co, gdy stosujesz krople, to w ogóle nie możesz odrbaczać? Czy masz przerwać na kilka miesięcy stosowanie kropel zanim możesz odrobaczyć? Nie ma takich zaleceń, a opinia tego weta wydaje mi się dziwaczna.
-
azzie5, bardzo się cieszę, że Szara już wróciła do siebie i jeszcze do tego w wersji bardziej ufnej! :D Może te wycieczki do lecznicy dodały jej pewności siebie i zaufania do ludzi. :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='coztego']A ja mam jeszcze jedno pytanie o erdele... [size=1]Się pytań w mej głowie namnożyło przez tę wystawę (dobrze, ze częściej na wystawy nie jeżdżę ;) )[/size]: są takie masywne pieski, mocne i takie lekkie, sarenki... Tu też wspominaliście o różnej budowie swoich piesków... Jak to się ma do wzorca i gustów sędziów?[/quote]coztego, odpowiem na priw. -
[quote name='AniaP']Czyli uczyłabym ją w ten sposób właśnie tego czego chcę ją oduczyć: wypluwania aportu zanim do mnie przyjdzie, usiądzie przede mną i poczeka na odebranie? Dobrze, to rozumiem? :roll: [/quote]Tak, o to mi chodzi. Jeszcze jedna rzecz, której możesz uczuć niezależnie od aportowania, a co może Ci pomóc później, to przybiegania do Ciebie i przyjmowania pozycji "siad" niemal automatycznie gdy się cofasz. Ja to robię tak: idę z psem przy nodze, nagle mowię "do mnie" i zaczynam się cofać. Dąże do tego, żeby pies podleciał i usiadł przede mną bez komendy siad. Pomagam mu z tym podnosząc ręce do pasa (składam je razem, jakbym coś trzymałą). Oczywiście gdy zaczynam, wydaję komendę siad, ale dązę do tego, żebym nie musiała jej wydawać, żeby pies siadał przede mną automatycznie, ewentualnie reagując na ten ruch rąk, a jednocześnie żeby ta biegnięcie do pozycji siad przede mną stało się niemal refleksem gdy tylko ja się zacznę cofać. Do czego to jest potrzebne? A bo gdy pies już umie siedzieć z aportem w pysku przede mną, to zaczynam go uczyć tego samego, ale siedząc przy nodze. (Ale zanim odbieram mu aprot, staję przed nim). Jak już to umie, to robię to samo, ale wyciągam rękę z aportem do przodu tak, żeby musiał po niego sięgnąć. Jak już dobrze umie sięgać, zaczynam w trakcie podawania aportu robić długi pół krok prawą nogą (pies siedzi przy lewej), komenda "aport", tak, żeby pies musiał wstać, żeby wziąć ten aport. W momencie, w którym go bierze, gdy jeszcze i ja, i pies trzymamy aport, mówię"do mnie" i dostawiam nogę z powrotem, ewentualnie dodatkowo cofam się kilka krokó (zależnie od psa). Pies nauczony "do mnie" na cofanie się w tym momencie usiądzie przed Tobą, ale ważne jest, żebyś nie musiała powiedzieć "siad", bo na to wypluje aport. :wink: dostawiam prawą nogę Aportu uczy się rzeczywiście długo, ale dobrze nauczony pies na ogół nie przestaje aportować, a jak masz szczęście, to nawet nabiera pasji. :D
-
[quote name='AniaP'][quote name='Flaire'] ja również preferuję uczenie aportowania w spoób, opisany w podanym wyżej linku niż w sposób w Polsce "standardowy". [/quote] To znaczy jaki jest ten standardowy sposób. Dlaczego mała rzuca aport i nie chce z nim usiąść? :niewiem: [/quote]Dlatego, że nigdy jej tego nie nauczyłaś :wink: . [quote name='AniaP']Próbowałam coś robić klikerem, ale nic mi raczej nie wychodziło. :oops: Mała była bardziej zainteresowana moim klikaniem i smakołykami niż ćwiczeniem. Mam nadzieję, że nie narobiłam przez te kilka minut takiego "szkolenia" za dużo złego i nie namieszałam małej za dużo w łebku. :roll: [/quote]Jeżeli normalnie nie szkolisz klikerem, to nie ma co zaczynać aportowania na kliker, bo pies jeszcze nie jest nawet uwarunkowany na kliker. Tak więc zapomnij o klikerze i skoncentruj się na całym podejściu tam opisanym - kliker jest tylko niejako metodą nagradzania psa. Jeśli nie szkolisz klikerem, tam gdzie masz kliknąć, pochwal psa i daj mu smakołyk. [quote name='AniaP'][quote name='Flaire'] pies już niejako umie aportować uczony inną metodą, [/quote] Szczerze mówiąc, to żadna to metoda. Wyrzucałam aport, mała po niego chętnie biegła, ja uciekałam cofając się tyłem i wołając "do mnie" i dalej... no właśnie, problem co dalej. :roll: Ćwiczymy tak sobie dokładnie od m-ca, a ponieważ mi nie wychodzi, to nie ćwiczymy codziennie, a jeśli to też tylko przez kilka minut. :( [/quote] Czyli jak narazie, wykorzystywałaś naturalny instynkt łowiecki psa do gonienia czegoś co się rusza (najpierw rzucanego aportu, a potem cofającej się Ciebie). To jest "metoda" właśnie z grubsza ta, którą ja nazwałam "standardową". [quote name='AniaP'][quote name='Flaire'] w Twoim przypadku, ja polecam nauczenie go osobnej komendy "trzymaj". [/quote] Zaczęłam ją tego uczyć, ale... Chętnie bierze aport do pysia jeśli ją nim "drażnię", ruszam nim , "ożywiam" go, chowam za plecami i pokazuję. Wtedy nawet siedząc przede mną chętnie go łapie i siedzi z nim kilka, czasem nawet kilkanaście sekund, mówię "daj", oddaje, "noga" i szybko obchodzi mnie i siada przy nodze. Czeka nawet kiedy znowu dam jej aport. Ćwiczyłam tak 4-5 razy, więc może... cierpliwości? :oops: Może się w ten sposób nauczyć? :question: I co dalej? [/quote]Na razie - bardzo dobrze, tylko nie każ jej za każdym razem przychodzić do nogi, bo zacznie to robić automatycznie po oddaniu aportu. Ja raczej ćwiczę to zupełnie oddzielnie. :wink: ALe nie rób tego w pozycji innej jak siad, bo wtedy każesz jej pozbywać się aportu z pyska w pozycji innej, niż siad... Więc spróbuj tak: najpierw każ jej usiąść (siad-zostań), a potem zrób to, co opisujesz - staraj się, żeby wzięła aport, ale pozostała na "siad". Jak tylko weźmie, powiedz "trzymaj", potem NATYCHMIAST "oddaj", weź aport i "dobry pies" i smakołyk. Pies siedzi przed tobą cały czas. Powtarzasz to wiele, wiele razy, bardzo powolutku zaczynając wydłużać czas, kiedy siedzi z aportem w pysku na "trzymaj". Jeśli zdarzy jej się wypluć zanim powiesz "oddaj" to znaczy, że jeszcze nie jest gotowa na trzymanie tak długo i cofasz się do znacznie krótszego czasu trzymania. [quote name='AniaP']I czy mogę się z nią bawić aportem czy lepiej nie? [/quote]Ja się nie bawię - nie widzę takiej potrzeby. Aport to nie zabawka, tylko narzędzie do wykonania ćwiczenia. To samo przeczytasz w podanym tekscie. [quote name='AniaP']Ale jak ją do niego bardziej zachęcić, jak ją na niego "nakręcić"?[/quote] W moim doświadczeniu, z czasem pies sam się nakręca jak już się nauczy aportować, bo kojarzy to z zadowoleniem Pana i smakołykami - a psy z instynktem aportowania czy gonienia jeszcze dodatkowo mają przyjemność z samego aportowania czy gonienia. Znam tylko jedną suczkę, u której to się nie zdarzyło. [quote name='AniaP'] Jak siedzi przede mną i mówię tylko "trzymaj", to "martwego" aportu nie weźmie. :shake: [/quote] Na to są rozmaite sposoby, ale dla Twojego psa niepotrzebne, bo pisałaś, że Twojego psa potrafisz rozbawić tak, żeby ten aport wziął nawet na siedząco, a to wystarczy. Gdy pies już poprawnie wykonuje ćwiczenie opisane powyżej, zaczynasz wprowadzać utrudnienia. Jest tu wiele możliwości, ale to chyba temat na późniejszą lekcję :wink: . [quote name='AniaP'][quote name='Flaire'] Potem, gdy już pies umie "trzymaj", wprowadzasz tę komendę jako "dodatkową" w trakcie ćwiczenia aportowania. W czasie gdy pies do Ciebie powraca, powtarzasz "trzymaj". [/quote] Hm, może rzeczywiście ćwiczenie czyni mistrza? :hmmmm: Tylko czy to co robię do tej pory jest OK.? :huh: [/quote] Mnie się wydaje, że tak, z wyjątkiem odbierania psu aportu w pozycji innej niz siad. Ja na tym etapie powtarzałabym całe ćwiczenie w pozycji siad. Dopiero gdy pies trzyma w pysku w pozycji siad przez, powiedzmy 15 sekund i rozumie komendę trzymaj, zaczęłabym wprowadzać utrudnienia. [quote name='AniaP'][quote name='Flaire'] W czasie gdy pies do Ciebie powraca, powtarzasz "trzymaj". [/quote] A o tym nie pomyślałam, żeby tak jej podpowiadać? Może jak wyćwiczymy trzymaj, to właśnie to zadziała? :hmmmm: [/quote]Ja myślę, że tak. [quote name='AniaP']Próbowałam też dać jej aport "trzymaj" i prowadzić ją na smyczy. No chodzi z nim, chociaż muszę co chwilę zabierać jej aport, żeby nie zdążyła go wypluć. [/quote]Chodzenie na smyczy to jest jedno z tych poważnych utrudnień. Ale zanim to zrobisz, pies musi umieć siadać z aportem nie wypluwając go, bo nie chcesz odbierać na stojąco. :wink: [quote name='AniaP']No i mogę ją uczyć tylko w domu. Na spacerach co chwilę interesuje się tym co się dzieje wokoło. Jest bardzo "wrażliwa" na wszelkie dźwięki, odgłosy i musi zaraz sprawdzić co się dzieje. A aport? To wtedy żadna atrakcja. :evil:[/quote]Ja radzę uczyć w ogóle tylko w domu dopóki nie ma danego elementu na 100% opanowanego. Dopiero wtedy ten element, ale tylko ten element, możesz zacząć ćwiczyć w miejscu, gdzie jest więcej rozproszeń. Szkoda, że nie mieszkasz w Warszawie, bo to wszystko jest łatwiej pokazać, niż opisać. Ja radzę Ci teraz jeszcze raz przeczytać te klikerowe strony na temat aportownia, ale ponieważ nie uczysz klikerem, więc staraj się ignorować te części o klikerze i wyobraź sobie, że gdzie tekst każe Ci kliknąć, Ty chwalisz i nagradzasz psa.
-
[quote name='Fuka']Potem jeszcze obrabianie zdjec [/quote]No to gdzie te zdjęcia? A i jakieś wrażenia w jakimś stosownym topiku... chyba że nie ma stosownego topiku na Twoje wrażenia :wink: .
-
[quote name='MarzenaTkacz']PSZYM - Ty też jesteś FAJNA - dzięki. A skoro już wszystko sobie wyjaśniliśmy [/quote]Prawie wszystko :wink: - pszym to facet, choć czasem podszywa się pod niego pszymowa, inaczej zwana nikit1. :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']FLaire a ja widze fotki . [/quote]A ja nadal nic. :( [quote name='Nitencja']Powiedz mi kto to jest za handler co wystawia Greenfielda??[/quote]Erica, czyli Greenfield's Celtic Legend, normalnie wystawia Gabriel Rangel, handler z Kalifornii. Ale czy na pewno on go wystawiał na Crufcie, to nie mogę Ci powidzieć, bo zdjęcie mi się nie pokazuje. :( To taki dosyć przy kości średniego wzrostu pan około pięćdziesiątki o latynowskim wyglądzie (tzn. czarne włosy, ciemna skóra). -
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='pszym']Czy ktoś wie co się dzieje z Fuką, od wystawy nic nie napisała...[/quote]Mam powód, żeby myśleć, że żyje, ale coś długo się nie zgłasza, więc martwię się o moją handlerkę. :( Fuka, odezwij się!!!! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Aluzja, a Ty widzisz te zdjęcia? Bo mnie ani jedno się nie pokazuje - widzę tylko czerwone krzyżyki. :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Eclairs']Trzymajcie kciuki. Zaraz będziemy się trymować :evilbat: 0X NA ŁYSO :evilbat:[/quote]Ale macie fajnie :wink: ! (Żartuję tylko troszeczkę. Ja bardzo lubię, jak spod futra, ze szczeniaka wyłania się PIES! :wink: ) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Wiem - nie mial badan na poziom przeciwcial. Bialorus jest w koncu poza Unia.[/quote]Ale to co, nie wiedzieli, że trzba mieć, czy jak? Zawrócili ich na granicy? Ty podróżujesz czasem w tamte strony, więc może wiesz jak to teraz jest? Z tego co rozumiem, nawet jeśli jadę tam tylko z wizytą, to żeby wrócić, muszę mieć badania, tak? I te badania robią tylko w Puławach? A wiesz może, na jak długo takie badanie są ważne? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Drugi nie dojechal bo go nie wpuscili. [/quote] :o :o :o Nitencja, a wiesz o tym coś więcej? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Flaire ....szybki krok ok ale super wolny ;-)[/quote]No super wolny nie może być, bo pies musi poruszać się kłusem... Ale znajdź mi choć jedną osobę w Polsce, która nie biegnie z AT :wink: . Zdecydowanie różnice kulturowe. :D P.S. Ja też już biegam! Trzy latka wystarczyły :wink: . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Tylko niektorzy sie dziwili czemu ja biegne z airedalem a nie ide krokiem wolnym i statecznym. ;-) [/quote]Ano właśnie! Jeszcze jeden przykład tego, że co kraj - to obyczaj! :D W USA też z Airedalami raczej się nie biegnie, tylko idzie szybkim krokiem (ale podkreślam "raczej" - niektórzy biegną). Gdy zostawiałam u nich Misię, właścicielki Jacka pożyczyły mi kasety z Airedalami z Montgomery. Niemal sami top-handlerzy, oczywiście :wink: . I nikt z nich z psem nie biegł! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Flaire na klubowej wystawie dostajesz duze CWC ( tak jak z wystawy miedzynarodowej ) oraz dostajesz Tytul Zwyciezcy klubu i Mlodziezowego Zwyciezce klubu << tego nie dostaniesz na krajowej terierow[/quote]OK, dzięki, teraz rozumiem różnicę. :D To co, może chcesz przyjechać z wizytą do Warszawy w czasie mojej nieobecności i mi psiaki na tę klubówkę przygotować? :wink: Tak mi dziko wypadł ten wyjazd, w sumie teraz żałuję, bo na warszawskiej wystawie też mnie nie będzie, więc dużo opuszczam. Ale widocznie tak miało być. :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']hmmm Flaire ale w koncu w Stanach tez moga super mlode psy dostac Ch.USa ........ [/quote]Oczywiście, że tak. Ale pomimo to, nie wszyscy młode psy wystawiają. I robią to więcej w małych, wcześnie dojrzewających rasach, niż w rasach dużych. Warto jeszcze dodać, że tam podziały wiekowe są mniejsze - szczenięta dzielą się na 6-9 miesięcy, 9-12 i 12-18 (a czasami nawet 12-15 i 15-18 ). [quote name='Nitencja']Ja uwazam ze dobrze juz pokazac mlodemu psu co jest grane z tym ringiem ;-) [/quote]Tu się z Tobą całkowicie zgadzam. Dlatego badzo mi brakuje tego, co w Stanach nazywa się "Match Shows" - takie próbne wystawy do obycia się z ringiem, które wcale się nie liczą. Również kursy handlingu spełniają tam tę samą funkcję. Tego też mi brakuje. Gdy przybyliśmy do Polski, Misia była całkowicie obyta z ringiem właśnie dlatego, że chodziła na taki kurs (wystawiana była przedtem tylko raz, właśnie na klubówce, w dniu swoich 6-miesięcznych urodzin). [quote name='Nitencja']Dlatego zglaszam juz w klasie szczeniat , mimo ze czasami lepiej takiego delikwenta w szafie trzymac :-D[/quote]No właśnie :D . Tu mam taką sytuację, że wszyscy znajomi w Polsce krzyczą "zgłaszajcie małą!", a wszyscy znajomi w USA - "trzymajcie ją w szafie!" :wink: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Czaplinek jest KRAJOWA WYSTAWA TERIEROW . Klubowa jest tylko jedna :)[/quote]A na czym polega różnica? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']W koncu taka wystawa jest tylko raz w roku i jest to swieto dla terierowcow. [/quote]A Czaplinek? (Nie wiem - pytam się - bo to też klubowa terierów). Nitencja, problem w tym, że w momencie gdy trzeba będzie psy na tę wystawę przygotowywać, mnie nie będzie W Polsce - wracam dopiero na kilka dni przed wystawą - a wystawianiu zapuszczonych psów jestem zdecydowanie przeciwna. Więc sprawa nie jest prosta. Ale myślimy nad tym. Poza tym, ja raczej nie jestem zwolenniczką wystawiania bardzo młodych psów. Wiem, że w Polsce jeste taka moda, championaty młodzieży itp., ale ja nie jestem całkiem do tego przekonana. Z Misią poczekałam, aż mogłam wystawiać w pośredniej i z Api planowałam tak samo. Teraz wiele osób mnie namawia, żeby jednak wystawić ją wcześniej, więc mięknę, ale jeszcze nie zmiękłam do końca. Porównanie 10-miesięcznego szczeniaka z psem 18-miesięcznym raczej dla mnie nie ma sensu, z wyjątkiem szczeniąt wcześnie dojrzewających, a Api do takich nie należy. Na mój gust, powinnam z nią jeszcze poczekać. Może to różnice kulturowe. :wink: -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='KaRa_TC']pojade ponie, ale chwile poczekają ze mną na dworze na samochód bo dopiero kierowca może przed 15 przyjechać... [/quote] Ja bym radziła nie odbierać psów dopóki samochód nie będzie na miejscu. Pamiętaj, że one będą po operacjach - to nie jest stan, w którym należy czekać na dworze, jeśli można tego uniknąć. -
Śnieżyca to, owszem, była w Warszawie jakieś pół godziny temu. Teraz piękne słońce, przynajmniej na Mokotowie! :D :roll: