-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='betty_labrador'][quote name='Flaire']ale mnie dziwi to, że takie osoby w ogóle go używają. :niewiem:[/quote] Gdyz uwazaja ze to jest lepsze od uzycia kolczatki. Choc na chwile.[/quote]betty_l, gdyby to były jedyne dwie możliwości, to może bym zrozumiała. Ale są jeszcze inne - nie musi być albo kantarek, albo kolczatka. :roll:
-
[quote name='Wind']Ostatnia rzecz, ktora mozna o halterze powiedziec, to to ze jest on narzedziem szkolenia, nie mowiac juz ze pozytywnego szkolenia :o[/quote]Chyba mało kto uważa halter za "narzędzie szkoleniowe"i. Natomiast widzę bardzo wiele osób, które twierdzą, że szkolą pozytywnie, a prowadzą swe psy na halterkach. Nie uważają haltera za narzędzie szkoleniowe, tylko narzędzie "managementowe" - ale mnie dziwi to, że takie osoby w ogóle go używają. :niewiem:
-
[quote name='Wind']- bo halter dostarcza zbyt silnych, negatywnych bodzcow [/quote]Więc właśnie ja też tak uważam i dlatego tak trudno mi jest zrozumieć, jakim cudem jest on ulubionym narzędziem osób, które uważają, że szkolą pozytywnie.
-
[quote name='Wind'][b]Flaire,[/b] Na wokandzie sadowej uslyszalabys, ze "nekasz swiadka" ;) Wybacz, cenie dociekliwosc, ale ... ale betty wciaz nie wie co poczac ze swoim psiakiem, ale za to pol dnia stracila na uleczenie Twej wiedzy i niewiedzy, czemu to wlasnie Ty nie lubisz halterka :lol: [/quote]Wind, betty tutaj nie szukała odpowiedzi, tylko uczestniczyła w dyskusji - częściej w tym tpiku doradzała niż szukała rad. Jak dobrze wiesz i jak sama radzisz, porady na dogo, moje ani niczyje inne, raczej nie nauczą jej psa chodzić na luźnej smyczy. Ja tę dyskusję traktowałam tylko jako kroki do zwiększenia zrozumienia i to chyba wszyscy w biorący w niej udział osiągnęli.
-
Sorry, będę niedelikatna (ale nie w stosumku do Ciebie, betty_l!!! a raczej do autora książki, o której wspominasz): polecanie halterka jako "metody pozytywnej" do skupiania uwagi jest dla mnie skrajnym zakłamaniem. :roll:
-
[quote name='betty_labrador']urazy? mozliwe, ale pewnie pies musial sie niezle szarpnac, by cos sobie zrobic?[/quote]No jasne, że tak, ale to właśnie dla takich mocno szarpiących psów poleca się halterki. W przypadku tych dwóch urazów, jeden był spowodowany przez psa, a drugi najprawdopodobniej przez właściciela. Tak czy inaczej, jako szkoleniowiec, ona nie może sobie pozwolić na to, żeby psy uszkadzały się używjąc polecany przez nią sprzęt. :roll:
-
[quote name='betty_labrador']Niektorzy prowadza szkolenie psa na halterku wykorzystujac fakt do nauki np. skupiania psa na sobie, lub chodzenia przy nodze z wpatrywaniem sie na przewodnika. [/quote] :o :o :o Nie klikerowcy, mam nadzieję?
-
[quote name='Agnes']Tu tez napisalam - nie lubie patentow - czy u psow czy u koni z ktorymi tez nacodzien mam doczynienia. Halterek jest dla mnie patentem. [/quote]Aaa. ok. Ja chyba po prostu nie znałam tego znaczenia słowa "patent" (bo z polskim u mnie słabiutko... :( ), więc nie zrozumiałam tej części Twojej wypowiedzi. Teraz rozumiem. No i wygląda na to, że wszystkie trzy się zgadzamy co do tego halterka. Fajnie. :wink:
-
[quote name='coztego']Flaire, szukałam, ale nie udało mi się znaleźć Twojej rozwiniętej wypowiedzi na ten temat. [/quote]Bo nie wiem, czy o tym pisałam. Moja przyjaciółka prowadzi w Kalifornii szkołę dla psów. Kiedyś, dawno temu, osobom, które nie potrafiły poradzić sobie ze swoimi psami polecała halterki. Teraz już nie poleca. Jej bezpośrednim powodem były dwie kontuzje u psów w jej grupach - żadna specjalnie poważna, ale to skłoniło ją do zaineresowania się tą sprawą. Nie ma żadnych badań na ten temat, natomiast jak zaczęła się dopytywać kogo się dało (szkoleniowców i wetów), to usłyszała jeszcze o kilku innych kontuzjach psów podczas używania halterków. Żadna poważna - ale to wystarczyło, żeby ona zaprzestała je polecać. To ten bardziej jasny powód mojej niechęci do halterków. Drugi powód jest troszkę trudniejszy do zrozumienia i wytłumaczenia, bo jest to tak naprawdę ten sam powód, który składa się na to, że takie halterki w ogóle działają. Mianowicie, dla mnie pies w takim halterku nie ma żadnej swobody, nie ma żadnego wyboru. Jednak pies na obroży, nawet jeśli nauczony, że ma nie ciągnąc, ma więcej swobody i wyboru i mnie wydaje się szczęśliwszy. Tak ja to odczuwam - może nieprawidłowo, bo nie wszystkie psy wyglądają w halterkach mniej szczęśliwe - ale dla mnie tak to wygląda.
-
[quote name='Agnes']Flaire wydaje mi sie, ze odpowiedzialam?[/quote]No tak, odpowiedziałaś, że nie chcesz omijać problemu. Ale ja na to, że halterek nie jest omijaniem problemu - raczej, obroża jest tworzeniem problemu, gdzie on nie istnieje. Więc po co tworzyć problem? Do czego zmierzam? A więc w Waszych wypowiedziach odczywam jakąś niechęć jednak do używania halterka - obie nie chcecie używać go cały czas, wolicie obroże, a ja nie do końca rozumiem, dlaczego. I właśnie staram się zrozumieć tę Waszą niechęć do halterka, a w każdym razie do prowadzenia psa w halterku jako norma, raczej niż wyjątek. Jak już napisałam, ja halterka nie lubię. Niektóre z powodów tej mojej niechęci dobrze rozumiem, ale chyba nie wszystkie. I chciałabym zrozumieć tę Waszą niechęć, bo może to pomoże mi lepiej zrozumieć moją własną.
-
[quote name='Agnes']bo to jest omijanie problemu[/quote]Hmmm. Ja teraz troszkę pobawię się w adwokata diabła. A więc... Osoby, które lubią halterki powiedziałyby, że wręcz na odwrót - używanie halterka nie jest omijaniem problemu, ale raczej używanie obroży (zamiast halterka) jest tworzeniem problemu, gdzie problemu nie ma... Więc dlaczego zakładać obrożę i tworzyć problem, który nie istnieje, gdy używasz halterka? Z tego co rozumiem z odpowiedzi betty_l, ona chcę nauczyć swoją sukę chodzenia na luźnej smyczy w obroży po prostu jako wyzwanie, tak samo jak uczy ją biegania w agility - nie jest to do niczego potrzebne, bo do grzecznego chodzenia po prostu może używać halterek, ale daje jej cel do pracy z psem - betty_l. dobrze rozumiem? A Ty, Agnes?
-
[quote name='Agnes']Uff...siem rozpisalam, choc nie wiem czy odpowiedzialam na pytanie.[/quote]Tak, tylko nie na to, które zadałam... :wink: Moje pytanie: Dlaczego nie chcesz prowadzić jej w halterku zawsze? Napisałaś [quote name='Agnes']nie mam zamiaru z tego korzystac non stop[/quote] i ja właśnie chcę zrozumieć, dlaczego?
-
Nie, jak już chyba betty_l pisała, to nie służy do nauki - to jest management. Natomiast ja ciągle jestem ciekawa - Agnes, a Ty dlaczego nie chcesz cały czas w halterku? (Odpowiedź betty_l na to pytanie - dzięki, betty_l - nie do końca jeszcze rozumiem, ale ciągle jeszcze nad nią myślę - jak będę miała dalsze pytania, to dam znać).
-
Łomatko, betty_l, teraz się przyczepię :wink: : czy Ty w ogóle czytasz, co ja piszę? Bo zadałam konkretne pytania, na które chciałabym znać Twoją odpowiedź. A Ty moje pytania kompletnie ignorujesz i powtarzasz w koło Macieju to samo... Czy robisz to celowo, czy też nie przeczytałaś bądź nie zrozumiałaś moich pytań? W dobrej wierze powtózę jeszcze raz: Ja rozumiem, że chcesz nauczyć Toscę chodzić bez haltera - ale dlaczego? Po co Ci to potrzebne? Dlaczego nie wystarczy, że chodzi na luźnej zmyczy w halterku? Dlaczego nie chcesz po prostu cały czas jej prowadzić w halterku? Tego nie rozumiem. W żadnym wypadku nie staram Cię do tego namówić, po prostu chcę zrozumieć, dlaczego tego nie robisz - znam wiele osób, w tym szkoleniowców, które tak właśnie robią - dlaczego Ty nie?
-
[quote name='betty_labrador']hm... a ja nie rozumiem tego, ze Ty uzywanie halterka nie uwazasz za zbyt dobre, a mnie na to namawiasz, zebym ciagle prowadzala Tosce na tym urzadzeniu?[/quote]łomatko, betty - gdzie ja Cię do tego NAMAWIAM??? :o :o :o Tylko pytam, dlaczego tego nie robisz, bo chcę [b]zrozumieć[/b]!!!! :roll: Tym sposobem się uczę, poszerzam swoją wiedzę tylko przez zrozumienie. Wyłącznie o to mi chodzi. Zamiast oskarżać mnie o czepialstwo, spójrz na swoje odpowiedzi na moje posty! [quote name='betty_labrador']Wiem ze TY Misie uczylas na zaciskowym lancuszku i moze dlatego udalo Ci sie ja nauczyc(i nie tylko ja) nie ciagnac na luznej smyczy. [/quote]Na pewno nie dlatego - na obroży też potrafię, a łańcuszek półzaciskowy (taki, co ani trochę nie przydusza) działa tak samo dobrze, jak zaciskowy. :wink:
-
[quote name='betty_labrador']ja tez nie wiedzialam o tym coztego ale Flaire cokolwiek napisze o szkoleniu psow to sie przyczepia ze zawsze robie cos nie tak...[/quote]Z reguły raczej tylko zadaję pytania, bo delikatnie powiedziawszy, nie zawsze Cię rozumiem. :wink: A Ty często takie pytania odbierasz jako "czepianie się", hmmm...
-
[quote name='betty_labrador']Flaire, juz CI kiedys tlumaczylam. [/quote]Może tak, ale ja ciągle nie rozumiem... Sorry, jakoś mało kumatna jestem. :roll: [quote name='betty_labrador']Dlaczego mam uzywac halterka caly czas? [/quote]Moje pytanie - dlaczego NIE? [quote name='betty_labrador']skoro chce nauczyc Tosce chodzic na luznej smyczy bez niego? [/quote] Ale właśnie ja nie rozumiem, po co? Przecież w halterku chodzi na luźnej - więc dlaczego po prostu nie używasz halterka cały czas i dać sobie spokój z uczeniem chodzenia na luźnej smyczy bez halterka? Ja się nie czepiam, ja po prostu jeszcze tego nie rozumiem.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Flaire, pewnie masz racje :D Szczeniaczki mojej Samby urodziły sie pod koniec lutego-na dniach skończą 5 m-cy. Lidka zostawiła sobie suczke z tego miotu-a mieszka na ul.Szulc-Rogozińskiego. [/quote]Tak, to jest właśnie na Ursynowie. :D [quote name='"niedźwiedzica"Jakies inne szczeniaczki z tego miotu tez zostały w Warszawce.[/quote']Więc właśnie chyba jedno jest gdzieś blisko mnie, ale jego Pani nie była zbyt rozmowna. :( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Wczoraj, jadąc samochodem, na Starej Ochocie zobaczyłam przeuroczego szczeniaczka AT :baby: . Niestety spieszyłam się strasznie i nie mogłam zatrzymać się nawet na chwilkę... :( Szczeniak wyglądał na ok. 4-5 miechów - zgadywałabym, że jest z miotu z Ursynowa, gdzie jest chyba suczka od niedźwiedzicy - niedźwiedzica, dobrze pamiętam? W każdym razie jakiś czas temu widziałam innego szczeniaka, właśnie z tego miotu, tu blisko mnie na Mokotowie... :D -
[quote name='coztego']Dlatego coraz bardziej sensowny wydaje mi sie halter, który uniemożliwia ciągnięcie w każdej sytuacji :hmmmm:[/quote]A ja nie lubię halterów, z rozmaitych powodów. :evil: Ale w związku z tym mam pytanie. [quote name='betty_labrador']jak Tosca jest zbyt pobudzona a mi sie nbie chce robic drzewek zakladam halterek[/quote]betty_l, a dlaczego nie używasz halterka cały czas, tylko zakładasz jak zaczyna ciągnąć?
-
[quote name='Magda i Saga']A pokażcie no ten swój tunel i skąd go macie. Pytam, bo potrzebujemy, a do Czech jechac to daleko i drogo.[/quote]Magda, jeśli macie jeden, to znajdźcie kogos, kto Wam na wzór zrobi taki sam. Tutaj w Warszawie to wyszło 400 zł, więc u Was pewnie taniej. Wiem, że część materiałowa pochodzi od producenta plandek - i chyba właśnie u niego całość była zamawiana.
-
[quote name='an3czka']czesc Flaire :lol: przyznasz, ze jest bardzo wygodna. [/quote]No nie mogę przyznać ani nie, bo nigdy nie używałam :wink: . Ja używam zwykłej, ludzkiej. :D
-
[quote name='an3czka']kupilismy ja w ARCE i tylko tam ja widzialam, nazywa sie PETOSAN.[/quote]U mnie w lecznicy (Elwet w Warszawie) też jest. Są różne rozmiary dla różnych psów. :D
-
Przypominam, że wstawione zdjęcie nie może przekraczać 500 na 500 pikseli - jeśli macie większe zdjęcie, którego nie chcecie zmnijeszać, to proszę wstawic tylko link. Martini***, Twoje zdjęcia były za wielgaśne i z tego powodu zostały zmienione na linki.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wojtek'][b]Fuka[/b], jesteś tu czasami? Czy Twoja Fu na powrót brodata?[/quote]Fuka na wywczasach jest. 8)