Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. zachraniarka, jak dobrze, że Ludi ma się już lepiej! Przykro mi, że przez własne gapiostwo nie mogę Ci z tym klejeniem pomóc. [url=http://members.tripod.com/~SerendipityAiredales/setears.html]Tutaj[/url] jest szczegółowo objaśniona jedna metoda klejenia uszu. Jak Ci tłumaczyłam, ja to robię troszkę inaczej, ale podobnie. Przygotuj się na to, że cały Ludi będzie pokryty klejem, bo tego bardzo trudno początkującemu (a nawet zaawansowanemu :wink: ) "klejarzowi" uniknąć. Ale nie zwlekaj, tylko klej!
  2. [quote name='asher']Bo mogą pojawić się komplikacje. Podobnie, jak podczas narkozy :wink: Czyli ryzyko praktycznie minimalne, ale jest...[/quote]Dokładnie tak. Ciąża i poród są bardziej niebezpieczne, niż sterylka. Sunia może dostać infekcji (zdarzyło mi się w hodowli), może się okazać, że jej drogi rodne sa zwężone, unimożliwiając poród (też mi się zdarzyło), plus dziesiątki innych spraw, z których część wymaga natychmiastowej narkozy, bo stanowią natychmiastowe zagrożenie - i nie będziesz miała czasu, żeby suczkę przebadać i wybrać weta i sposób narkozy tak dokładnie, jak możesz to zrobić teraz. W bardzo mądrej książce, którą mam na temat hodowli psów jest napisane, że nikt nie powinien podejmować się hodowli, jeżeli nie jest przygotowany na to, że sukę może stracić - nie mówiąc już o szczeniakach. Bez interwencji weterynaryjnej, przeciętnie 1/3 szczeniąt nie przeżywa. Z pomocą weta (nowoczesnym sprzętem, itp. - czyt. "drogie"), można to ryzyko zmniejszyć do 10 %. Tak więc ryzyko przy ciąży i porodzie jest większe, niż przy sterylce - tyle że sterylkę musisz zrobić tylko raz, a ciążę - kto wie? :niewiem: Schroniska sa pełne psów po suczkach, gdzie "sterylka była [...] po prostu niepotrzebna, bo nie istniało zagrożenie "ciążowe" ". Oczywiście i w przypadku sterylki, i w przypadku ciąży, te ryzyka są niewielkie i trzymam kciuki, że z Twoją suczką wszystko będzie dobrze. Ale naprawdę weź pod uwagę sterylkę i pomyśl o tym już teraz, bo jeśli zdarzyłaby się np. potrzeba cersaki, to mogłabyś poprosić o sterylizację w tym samym czasie.
  3. swallow, dzięki za fotoreportaż. Czy dobrze rozumiem, że to są pojedyńcze klatki z filmu, a więc reprezentują najlepsze ustawienie każdego z tych psów? :o
  4. [quote name='borsaf']Czy ktoś może napisać, o której godzinie startują w ringu airedale w Toruniu? Czy trudno będzie odszukac ring na stadionie?[/quote]Ja nie dostałam potwierdzenia, a jeśli przyjdzie w tym tygodniu, to już do mnie nie dojdzie, bo przyjdzie na adres Apci, a jej Państwo sa na urlopie... Może Jonquil dostanie potwierdzenie i będzie mogła napisać. Ring będzie znaleźć łatwo, bo to mała wystawa. [quote name='borsaf']Jak narazie wybieramy sie z Regonikiem kibicować ale mnie to rozwolnienie Lordzika trochę przepłoszyło. Jak mój szczyl tez tak zareaguje? Tyle, że on nie startuje więc może ten wyjazd to głupi pomysł? [/quote]Jeśli planujesz go wystawiać w przyszłości, to zabranie go teraz na wystawę taką jak Toruń to świetny pomysł, bo zacznie się przyzwyczajać do takich sytuacji. Ale jeśli nie zamierzasz go wystawiać, to nie wiem... Z jednej strony to bardzo dobra socjalizacja, a z drugiej - może za dobra... Misia też kiedyś po wystawie dostała strasznej biegunki i był to na pewno stres.
  5. [quote name='coztego']I to przerażenie w oczach i uszach ;)[/quote] Bo to było tak... [size=6]Ale fajnie!!! :D [/size] [img]http://img363.imageshack.us/img363/2841/img7096x9rs.jpg[/img] [size=6]Kurcze, gdzie ja wlazłam! :o [/size] [img]http://img289.imageshack.us/img289/7356/img7097x3hg.jpg[/img]
  6. Hihi, moja Misia w galopie! Dzięki, Wind!
  7. [quote name='zachraniarka']No nic chyba będę musiała sama sobie poradzić z tym klejeniem..[/quote]A może byś wpadła do Torunia na wystawę? :D
  8. Biedny Ludi... Podrap go od nas za uszkiem i zdrówka życz! :D
  9. zach, koszulka kupna, na wystawie w Warszawie. AT też były :D . Więcej zdjęć z obozu (również mojego Misiołka) [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20417&postdays=0&postorder=asc&start=0]w tym topiku[/url], poczynając na stronie 14.
  10. [quote name='Baha']ja swoj stół kupilam w petedge w USA, przeslal mi kolega, czekalam 5 tygodni ale mam. [/quote]A możesz napisać, jak przesłał? Bo na pocztę to chyba za duża paczka? I jak wyglądały sprawy celno-VATowe?
  11. [quote name='coztego']Jaka niedobra Babcia Flaire :evilbat: Musztrować śliczne maleństwo :roll:[/quote]No właśnie nie miałam okazji, bo było grzeczniutkie! :lol:
  12. [quote name='Wind']Aga mowila, ze dzisiaj wraca z Mazur :-)[/quote]Tia... pytanie tylko, o której... Ja się czuję jakoś paskudnie, chyba kawy sobie zrobię alboco. :evil:
  13. Nitencja, a Ty będziesz w Toruniu? Ja będę z Apcią (golasem, bo chyba nie obrośnie na czas...)
  14. zach, jak tam Ludwiś po publicznych występach? Zrobił się zarozumiały? :wink: Dzisiaj rano na spacerku z dwiema suczami, Misia była grzeczniejsza jeszcze niż zazwyczaj, a Api mnie olewała. Więc po dwóch godzinkach poszłam na kolejny spacerek, tym razem tylko z Api, żeby ją trochę pomusztrować. No i... tym razem Apcia zachowywała się jak aniołek! Cwaniara...
  15. [quote name='Nitencja']FLaire a nie wiesz czy Aga bedzie w toruniu na wystawie ? [/quote]Chyba tak, bo chyba w czasie obozu ją zjechałam, że Czika nie będzie gotowa... Miała się dzisiaj do mnie zgłosić, ale chyba zapomniała, że dziś święto... Na pewno będzie we Włocławku.
  16. [quote name='Nitencja']Widze ze oboz byl meczacy bo Agi jeszcze nie ma ;-).[/quote]Jeszcze nie wytrzeźwiała... :wink: A tak naprawdę, to prosto z obozu pojechała odpocząć na działkę.
  17. Najprostszy sposób, żeby jedna reagowała, a druga nie, to szkolić je osobno i nauczyć oddzielnych komend. Inaczej będzie trudno... No bo "siad" to jest "siad"... chyba że chcesz jednego psa nauczyć "Burek-siad", a drugiego - "Reks-siad", ale wtedy masz właśnie oddzielne komendy. :wink:
  18. 6 letni jamnik to młody pies. Spokojnie można ją wysterylizować po tym miocie, żeby drugi raz się nie powtórzyło.
  19. bogula, Ali, witajcie! :D Piękne te zdjęcia Cziki, szczególnie ten ostatni portrecik bardzo słodki!
  20. [quote name='Darkstorm'][b]Fuka[/b]: tak wyglądaliśmy na wystawie( tzn. moja mama i pies)[/quote]Darkstorm, a dlaczego to mama go pokazywała, a nie TY???
  21. A ja już mam dwa psy, chociaż tylko na tydzień. :D Narazie dziewczynki się witają :Dog_run: , mam nadzieję, że niedługo skończą te uroczystości powitalne, bo ja bym jeszcze chciała pospać... :sleep2:
  22. [quote name='Fuka'][b]Darkstom [/b]gratuluję! :drinking: Szkoda tylko, że znowu Cie nie poznałam.....[/quote]Ja tez bardzo żałuję - Dark, szukaj Fuki następnym razem, bo ona może Ci dać wiele dobrych wskazówek na temat trymowania... Fuka, Twoja misja względem zachraniarki też nie wykonana :( .
  23. Kochani, tak miło mi się Was czyta! Darkstorm, wielkie, wielkie gratulacje! Dla niewtajemniczonych - Darkstorm przygotował pieska sam-samiusieńki, tylko na podstawie kilku słów osobiście i instrukcji na dogo... :o . Wsztystko, wszystko zrobił sam, bez żadnej pomocy. To jest dla mnie niesamowite i mówię szczerze, że gdy zaczynałam trymować, ja bym tak nie umiała. Tu i ówdzie może wyszło nie do końca perfekcyjnie, ale i tak było dobrze, a następnym razem na pewno będzie jeszcze lepiej. No i wynik mówi sam za siebie! :D zachraniarka, Ludwiś zaczyna być medialny wcześnie :wink: ! niedźwiedzica, Misia wycałowana! :D A ja od jutra mam Api na przechowanie na tydzień! Czyli też będę wielo-psia! :lol:
  24. asher, ja stawiam na dwa różne rodzaje guza, bo to jest całkiem częste, szczególnie w przypadkach guzów, o których piszesz. Ale nawet ten gruczolakorak to jeden z najmniej niebezpiecznych ze złośliwych guzów sutków - to jest właśnie to, co ma Misia, tylko u niej jest bardzo zróżnicowany. Więc nie martw się - będzie dobrze. Natomiast jak znalazłam? Nie znalazłam :oops: - wet znalazł. Wstydzę się straszliwie, że nie znalazłam, ale tak było. Misia miała ciążę urojoną i długo się cycochy nie wchłaniały, więc wet regularnie dokładnie je macał. Guz był w nietypowym miejscu, bo nie na ostatnich dwóch parach sutków, tylko na kolejnym.... I nie w okolicach samego sutka, tylko tak bliżej pępka, ściskając tylko okolice sutków byłby nie do wykrycia, trzeba było masować daleko dookoła nich i właśnie przyciskać o brzuch, bo ten guz był przyklejony do brzucha. Właśnie to przyklejenie sprawiło, że od początku raczej obawiałam się, że okaże się złośliwy, bo takie przyklejone guzy najczęściej sa właśnie złośliwe. Co moge powiedzieć? Że mój wet jest rewelacyjny to już wszyscy wiecie.
  25. Warto jeszcze dodać, że guzy sutków pojawiają się u co najmniej 25% niewysterylizowanych suczek (a niektóre badanią nawet twierdzą, że u ponad 70%, tylko że nie wszystkie są diagnozowane) i nie ma ras ani linii, w których one nie występują, więc obciążone genetycznie sa wszystkie psy i nie ma danych, które wskazywałyby, że te psy, u których takie guzy były zdiagnozowane są obciążone bardziej niż inne.
×
×
  • Create New...