Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='zadziorny']A masz degażówki :hmmmm:, bo najłatwiej to zrobić właśnie degażówkami ([B]bos[/B] może zaświadczyć :cool3:) :roll: :lol:[/quote]zadziorny, wstydź się! Won z nożyczkami od ładnych szorstków!!! ;-)
  2. A ja nie wiem, czy Alexowi gratulować tutaj, czy na Airedale'ach - bo Ibolya tam też ogłosiła! I wcale jej się nie dziwię - taki zaszczyt! :-) Gratulacje, Alex i Nitencja! :multi: :terazpol:
  3. [quote name='zadziorny']W pralce? :crazyeye: :niewiem:. A wiesz, że kota się pierze, ale się go nie wykręca :shake: :hmmmm: :cool3:[/quote]No pewnie, że się nie wykręca. W mikrofalówce się suszy! :evil_lol:
  4. Nawiązując jeszcze do tytułu tego topiku, o ile kontakt wzrokowy jak najbardziej da się utrzymać przy skrętach przez prawe ramię, o tyle utrzymanie kontaktu wzrokowego podczas całego skrętu przez lewe ramię nie jest możliwe, bo pies znajduje się w pewnym momencie za Twoimi plecami.
  5. [quote name='Sonika']i to mnie martwi, bo chcialam wystartowac w Obedience na Sopockiej wystawie, jak bedzie :roll: Naprawde nie ma nikt WYRAZNYCH filmików? bo na wiekszosci nic nie widac..[/quote] Sonika, ja filmików nie mam, ale przecież to jest bajecznie proste! Zakładam, że pies chodzi standardowo przy lewej nodze. A więc po pierwsze, skręt przez prawe ramię, czyli od psa. Robisz to po prostu tak jak skręt w prawo, tylko że nie pod kątem prostym, a pod kątem 180 stopni, tak że jak skończysz, to idziesz w przeciwnym kierunku. Pies ma podczas całego zakrętu iść bliziutko przy Twojej lewej nodze. Czego tu nie rozumiesz? :niewiem: Po drugie, skręt przez lewe ramię. To jest troszeczkę bardziej skomplikowane, szczególnie na smyczy, bo musisz przekładać smycz z ręki do ręki, ale spróbuję wytłumaczyć z tym przekładaniem. A więc zaczynasz idąc z psem przy lewej nodze, smycz w lewej ręce. Zaczynasz zwrot obracając się w lewo, czyli w kierunku psa, niemal na pięcie. W momencie, gdy bok psa masz przed sobą (czyli obróciłaś się narazie o 90 stopni), przekładasz przed sobą smycz z lewej ręki do prawej i kontynuujesz obrót przez lewe ramię kolejne 90 stopni. W tym samym czasie pies obchodzi Cię dookoła, za Twoimi plecami, tak, żeby znów znaleźć się przy Twojej lewej nodze, więc Ty musisz prawą ręką (w której teraz jest smycz) sięgnąć za plecy i za plecami przełożyć smycz z powrotem do lewej ręki w miarę jak pies Cię obchodzi. Rzeczywiście wygłąda to podobnie do obchodzenia Ciebie przez psa przy komendzie noga (jeśli Twój pies tę komendę wykonuje obchodząc Cię). Sorry, że nie mam filmów - nie mam nawet kamery, więc nie mam jak sfilmować. Ale jeśli zapytasz jakiegokolwiek psa ;-) po PT to Ci pokaże, bo to są standardowe "w tył zwroty" w PT.
  6. [quote name='Ali26762']Jeśli chodzi o stopy, to powycinałam wszystkie włosy spomiędzy palców i przycięłam włos, który się płożył po ziemi. Muszę poszukać informacji na temat kociej łapki w takim razie, jeśli to, co zrobiłam nie wystarcza.[/quote]W dziale Trymowanie i strzyżenie jborowy kiedyś założył topik o kocich łapkach, a ja tam nawet wstawiłam fotki. A na temat przejścia na łokciu chyba były niedawno fotki na Airedalach. niestety wczoraj robiłam Apcię na Warszawę i juz tak ładnie mi te przejścia nie wyszły. :-( Poszukam jeszcze i może znajdę jakieś zdjęcie pyska, jak to przejście ma wyglądać. Generalnie ja lubię "czyściej", tak żeby kącik pyska było widać (albo prawie widać).
  7. [quote name='rita60'] [B]Ina [/B]jak to jest Parys ma stojace uszy bo to bład genetyczny to dlaczego kleicie uszy dzieciakom .:crazyeye:[/quote]rita60, Airedale rodzą się z klapniętymi uszami, które mają się w miarę dojrzewania podnieść tak, żeby załamanie ucha znajdowało się nieco powyżej poziomu głowy, a krawędź ucha przylegała do głowy. U szczeniaka nigdy nie wiadomo dokładnie, co się stanie z tymi uszami - mogą "nie wyjść" na kilka sposobów. Na przykład mogą stanąć na sztorc albo załamywać się bardzo wysoko (z tego, co rozumiem, tak ma Twój Parys), ale mogą też się w ogóle nie podnieść i pozostać klapnięte (czyli załamanie poniżej poziomu głowy). Za to wszystko odpowiada chrząstka w uchu, która twardnieje z grubsza w tym czasie, kiedy pies wymienia zęby. Wtedy utrwala się sposób, w jaki AT będzie nosił uszy jako dorosły pies. Jeżeli pies ma genetyczne predyspozycje do niepoprawnych uszu, to można próbować im pomóc poprzez klejenie uszu w czasie wymiany zębów. Czy to pomaga, czy nie - tak na pewno nie wiadomo. Pewnie czasem pomaga, a czasem nie. Natomiast z mojego doświadczenia wynika, że jeśli pomaga, to tylko w przypadkach uszu zbyt ciężkich, którym przez odciążenie tej chrząstki można pomóc się podnieść, ewentualnie uszu noszonym zbyt daleko od głowy (chociaż tutaj też nie jestem do końca przekonana). Natomiast uszu noszonych zbyt wysoko, nie mówiąc już o uszach stojących na sztorc, raczej w ten sposób nie naprawisz, bo klejąc uszy odciążasz tę chrząstkę, która wzmacnia się i raczej zwiększa niż zmniejsza tendencję uszu do stania (dlatego właśnie klejenie pomaga uszom stanąć). To by było na tyle o uszach... ;-)
  8. Ja również bardzo dziękuję wszystkim fotografom! Bardzo miło patrzy się na te wszystkie roześmiane pychole! A Mokki zdecydowanie za dużo jest na podium. Może jej nogę podciąć? ;-)
  9. Gosia, widziałam kiedyś filmik z programu TV Davida Lettermana z serii "Stupid dog tricks", na którym pies mówił "I love you". Niestety teraz nie mam czasu tego szukać - ale może Apiszony wstawią... :-)
  10. U nas na szczęście na odwrót - były upały, ale teraz chyba troszeczkę lepiej... Chociaż słońce mocno grzeje, więc pewnie będzie coraz cieplej. Póki co, lecę z Leokadią na trening.
  11. [quote name='zachraniarka']Planuję przybyć w niedzielę na wieczór, przynajmniej tak sugerowała Flaire o ile pamiętam. Wtedy przenocować i w poniedziałek rano wyruszyć na miejsce akcji, czyli do Radkowa. Czy coś namieszałam?[/quote]zach, chyba nic nie namieszałaś. :-) Ja chciałabym wyruszyć w stronę Radkowa bladym świtem, coby przynajmniej na podział na grupy zdążyć, jeśli nie na obiad. To jest daleko, drogę znam narazie tylko częściowo, jeżdżę niezbyt szybko... Dlatego dobrze by było, gdybyś przyjechała w niedzielę. Ale wiem, że w niedzielę masz egzaminy obi, więc dlatego sugerowałam wieczór. Oczywiście jeśli możesz i chcesz przyjechać wcześniej, to serdecznie zapraszam, choćby już dzisiaj! :-)
  12. [quote name='hanik']Ukradlam maszynkę i opitoliłam ogon:eviltong: No i jak????[/quote]Dla mnie - o niebo lepiej! Ja bym pewnie ciutkę inaczej wyprofilowała sam koniuszek, ale to naprawdę nieistotne.
  13. PsychoSzczurek, kto to pisze po polsku, a potem tłumaczy, hmm? A fe! Nic dziwnego, że trudne. Napisz jeszcze raz, po angielsku - wyjdzie i łatwiej, i lepiej. A słowniki polsko-angielskie zostaw na półce - bo nie ma szans, że słowo, którego nie znasz, a które znajdziesz w słowniku, użyjesz poprawnie.
  14. [quote name='Ali26762']Deryśko w psach jest sam w klasie, na pewno więc stanie do porównania z suczką z młodzieży. Jeśli wygra, to mamy szansę na młodzieżowy championat rzutem na taśmę :)[/quote]Ali, on nie musi nawet tego porównania wygrać - wystarczy, że dostanie ocenę doskonałą i sędzia przyzna mu tytuł Zw. Młodzieży. Tych tytułów może być dwa - jeden dla psa, jeden dla suczki. Więc jedyne, co Wam grozi, to że sędzia tytułu nie przyzna, co się zdarza. Ale z nikim nie musicie wygrać. :-)
  15. [quote name='niuka']zgadzam sie w pelni z Modem :-)[/quote]Ja również - jeśli chodzi o mnie, cały wątek dot. "katowania" jest do usunięcia.
  16. [quote name='tamer']Olu, ale dlaczego uważasz że odpowiadałam akurat w 100% na Twojego posta?[/quote]Chyba Ola (i nie tylko Ola ;-) ) myślała tak dlatego, że Twoja uwaga dotyczyła "zasad superweave", a Ola była jedyną osobą, które o te zasady pytała. ;-) [quote name='tamer']To była głównie reakcja na różne dziwne opinie o Superweave, krążące w agilitowym półświatku...[/quote]A ja jestem ciekawa, dlaczego uważasz te opinie za dziwne - czy nie sądzisz, że wpływ takiego 60-tyczkowego slalomu na danego psa najbardziej zależy właśnie od konkretnego psa? Jeśli ktoś ma psa, który chętnie i szybko śmiga po slalomie, może sam sobie w ten slalom wlatuje i robi go dla przyjemności (bo tak też widziałam) - to jedna sprawa. Ale jeśli ktoś ma psa, który ze slalomem miewa problemy, dla którego energiczne przejście przez slalom jest, tak jak dla mojego psa, wyzwaniem, to ja zgaduję, że podejście do 60-tyczkowego slalomu mogłoby być dla takiego psa demotywujące. Na jakiej podstawie uważasz taką opinię za dziwną? :-o
  17. [quote name='zachraniarka']Ile to jest kilometrów od Warszawy?[/quote]Chyba z milion! [SIZE=1]Chociaż podobno 450.[/SIZE]
  18. [quote name='Gosia_i_Luka'] Może obóz będzie trochę bliżej. ;)[/quote]Ja też mam taką nadzieję, szczególnie, że właśnie dzisiaj spojrzałam na mapę! :-o
  19. No ale przynajmniej praca = dobrze, prawda? :-) Może w przyszłym roku! :-)
  20. [quote name='zachraniarka']Trochę mnie martwi, że oczywiście standardowo moje szorstkie ma zdartą poduchę.. Do czego się już przyzwyczajam i z czym się pogodziłam, że to u niego norma.. Na szczęście jest to górna poducha w przedniej łapie, ta co nie dotyka ziemi, więc mam nadzieje, że na obozie nie będzie nam dolegać.[/quote]Myślę, że będzie ok. Póki co, macie jeszcze kilka dni, więc oszczędzajcie się, to może się zagoi! Ja z kolei byłam wczoraj bardzo dumna z Lotki - naprawdę zaczyna wyglądać, że mądrzeje i jej wczorajsze występy na torku przeszły moje najśmielsze oczekiwania! Ćwiczyła z zaawansowanymi psami i szło jej super!!! :loveu: Biegła szybko, ale jednocześnie nie olewała mnie, nie wybierała sama, gdzie biec, dała się odwołać! Po prostu SUPER! :loveu: A żeby Misi nie było przykro, to powiem, że jej też ładnie poszło i na koniec trenignu przebiegła ślicznie i bezbłędnie cały torek! :loveu:
  21. [quote name='Gosia_i_Luka']Flaire- czy doszły do Ciebie moje dwa privy??[/quote]Sorry, Gosiu, tak, doszły dzięki za przypomnienie. Bardzo mi przykro. :-( Muszę szybciutko odkręcić to, co nakręciłam w tej sprawie... :-(
  22. Witaj, zach! Odpocznijcie sobie dobrze, bo ja już nie mogę się doczekać!!! :loveu:
  23. [quote name='Magda i Saga']Też bym chętnie poznała zasady, bo może mam jedynego gończego który zrobił giganta, to moze coś z tego wynika i mogłabym się pochwalić na stronie gończarzy:razz:[/quote]Na stronie Clean Run jest lista rekordzistów w rozmaitych rasach - zgaduję, że gończych polskich tam nie ma ;-). Zresztą Airedale Terriera na tej liście też nie było gdy sprawdzałam, więc zgłaszając Misię mogłabym ustanowić rekord świata Airedale Terrierów :crazyeye: . Niestety, mocno podejrzewam, że taki slalom byłby ostatnim slalomem, który Misia zgodziłaby się pokonać, a ja mam dla niej inne plany - więc póki co się wstrzymam. ;-)
  24. O 10 na innym ringu (sędziuje Pani Witkowska, ta sama, co sędziowała w Krakowie).
  25. A ja się zgadzam z Mokką: [quote name='Mokka']Ja skłaniałabym się do opinii, że pies średniozaawansowany to taki, który potrafi pokonywać wszystkie przeszkody, a także pokonuje tor, czyli jest gotów do startu w zawodach open. Dla mnie, pies początkujący nie startuje jeszcze w zawodach, bądź startuje w zerówkach - nie umie jeszcze wszystkich przeszkód albo długich torów. (Po angielsku, pies który nie startuje w ogóle byłby "beginner", a taki, który startuje w zerówkach, mógłby być "novice" - po polsku chyba nie ma odpowiedników). Pies średniozaawansowany umie wszystkie przeszkody, potrafi pokonąc dłuższe tory i startuje w A1 (poprzez "startuje" mam na myśli, że udaje mu się zaliczyć ładnie przebiegi, przynajmniej od czasu do czasu ;-) ). A psy zaawansowane startują w A2 bądź wyżej. Mojego psa, na ten przykład ;-), nikt chyba, kto ją zna nie uznałby za psa początkującego, potrafi pokonać bezbłędnie nawet tory A3, błędy to u niej rzadkość, ale w A3 startować nigdy nie będzie, bo jest za wolna. Naszym planem jest przejść do A2 i na tym pewnie zakończyć karierę.
×
×
  • Create New...