Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Murczątko i Deścik ;) Tutaj Dest wcale nie krzyczy, tylko ziewa :lol:
  2. [B]Filipki[/B] :loveu: [COLOR=SandyBrown][COLOR=DarkOrange]Tofik[/COLOR][/COLOR]jest IDEALNE! Nawet kolorystycznie do niego pasuje! :multi: Więc zostaje [B][COLOR=DarkOrange]TOFIK[/COLOR][/B]! Psiak jest superaśny! Dogaduje się nawet z psami-samcami i lubi koty! Zaraz umieszczę trochę fotów... Dziś wieczorem Tofika czeka pranko :cool3::cool3::cool3:
  3. Dziś wieczorem ktoś podrzucił nam do ogródka przed domem małe kudłate cudo... Spadł świeży śnieg i zobaczyliśmy ślady przy płocie butów od strony drogi, także nie mamy co do tego wątpliwości... Uganialiśmy się za psiakiem przez dwie godziny, podchodził i machał ogonkiem, ale kiedy się go chciało złapać to bał się i kłapał zębami przeraźliwie piszcząc... Straszny panikarz z niego. W końcu zwabiliśmy go do stodoły (poszedł za suniami) i tam TZ go pochwycił w grubych rękawicach (gdyby nie te rękawice, to rąk by już TZ nie miał chyba...). No i jest... w łazience na razie... W domu nie ten pies, pcha się na kolana, daje się oglądać zewsząd... Pożarł całą miskę psiej konserwy, dał sobie założyć obróżkę, pozaglądąć do uszu (szukałam tatuażu), obejrzeć zęby (młody psiak) i stwierdzić, że to chłopak... Na razie rozwiesimy ogłoszenia, może go ktoś szuka??? Może wystraszył się petard i uciekł, a ktoś go znalazł i obdarował nas (figurujemy w okolicy jako schronisko), nie wygląda na bardzo zaniedbanego, jest chudy, sierść zmierzwiona, ale to może być wynik kilkudniowej tułaczki :roll: Jeśli nie znajdziemy właściciela będziemy szukać domku... Na razie tylko takie dwa szybkie zdjątka, musimy psiaka wykąpać i odpchlić, bo chociaż skóra czysta, ale jakaś pchełka mi tam przemknęła :razz: [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8691/49852812kl0.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/5067/94320169md8.jpg[/IMG] Ogłaszamy konkurs na imię dla kudłaczka :p
  4. To inny p.Andrzej, ale jak widać też ma wielkie serce :loveu:
  5. [B]Przyszła wpłata 30 zł od eloise[/B] :loveu:
  6. [B]Przyszła wpłata 300 zł od p.Andrzeja z Warszawy[/B] :razz:
  7. Borysek nosi już trzeci kołnierz i ten też już jest w strzępach :mad: Ranka się już ładnie przyschła więc teraz nie możemy pozwolić, aby sobie ją rozdrapał...
  8. Na razie nie, ale może nie wrócił jeszcze z wyjazdu :roll:
  9. allegro chyba ktoś robił (Tola?) :roll: Ale takie made in Isadora by się baaardzo przydało :loveu::loveu::loveu:
  10. No i dziadek postawił weto :-( Szukamy więc dalej domku...
  11. Niestety jak na razie zero zainteresowania. Może teraz po świętach coś ruszy :cool3: Ja przeważnie daję znać na wątkach psiaków kiedy otrzymuję nawet nic nie znaczący mail czy telefon, bo jakiekolwiek zainteresowanie daje nadzieję...
  12. Rudka robi postępy :multi: Dzisiaj wyszła sama z kojca! Potem oczywiście przywarła do ziemi i ani kroku, ale dopięliśmy jej dłuuuugą linkę i oddaliliśmy się... Przez chwilę leżała bez ruchu, a kiedy przykucnęłam i zaczęłam bawić się z Lenką to zaczęła się najpierw czołgać, a potem na prawie wyprostowanych nogach przeszła parę metrów i znów przycupnęła. Strasznie przeszkadza jej smycz, próbuje przednimi łapami ściągnąć obrożę... Ale co najważniejsze: Rudka zaczęła iść w MOJĄ STRONĘ, a nie uciekać! Potem jeszcze trochę pochodziła z przerwami; nie uciekała kiedy do niej podchodziłam, już praktycznie nie boi się głaskania (odchyla lekko główkę) i bierze smakołyki z ręki! Nie ma też większego problemu, aby zapiąć jej uprząż (teraz wyprowadzamy ją na dwóch obrożach: zwykłej mocno zapiętej i drugiej zaciskowej, bo z szeleczkami za dużo było zamieszania i stresu dla suni, aby je zakładać za każdym razem). Rudce straszliwie przeszkadza bycie na smyczy i boi się, nie wie czego się od niej chce i czego może się spodziewać, ale teraz jak już zaczęła chodzić to powinno pójść z górki :cool3:
  13. U nas w tym roku było wyjątkowo cicho. Trochę wystrzałów o północy i tyle. Psy wyprowadzaliśmy na krótko pod szczególnym nadzorem i przed północą. Po północy jeszcze zrobiliśmy obchód całego zwierzyńca czy wszystko ok. No i było wszystko ok ;)
  14. Figa i jej Pańcia przesłała nam życzenia świąteczne, ale zapomniałam ich tu umieścić. Dopiero teraz sobie przypomniałam jak przyszły życzenia Noworoczne :ices_bla: Myślę, że Kinga się nie obrazi :eviltong: [B][COLOR=Blue]"Dobrego, lepszego, najlepszego roku! Życzy Kinga i szczekająca od SYLWESTRA Figa :) na strzały Figut dalej reaguje wrzaskiem. Jest zdrowa, kochana i gada non stop :) ściskamy mocno, wszystkiego dobrego!"[/COLOR][/B]
  15. Na konto Desta wpłynęło 50 zł od p.Pauliny jego wirtualnej miłośniczki która cały czas szuka mu domu, a która znalazła Desta w PP i jest ze mną w stałym kontakcie ;) zofia&sasza przekazała również na Desta 109,25 zł :loveu: Wyników zeskrobiny jeszcze nie mam, mam nadzieję, że jak nie jutro to w poniedziałek będziemy już wiedzieć co i jak :roll:
  16. Jest takie jakby zapadnięte i oglądała to już Beatka ze Stalowej (pisałam parę stron wcześniej). Nic już z tym nie można robić, a Krówka to na pewno nie boli :roll:
  17. Przydałby się domek w Nowym Roku i to jak najszybciej, bo dziewuszki rooosną... Co prawda nie dorastają w schronisku, ale co własny dom i swoja rodzinka to nie hotelik z kilkunastoma psiakami... Zrobiłam im aktualny plakat i wisi już od wczoraj w lecznicy w Stalowej Woli. Zawiśnie też w Janowie Lubelskim... A ciekawe co tam u Cindi... Jak tam minęły jej święta?? Mam nadzieję, że nie przeprowadziła we własnym zakresie degustacji potraw świątecznych... :cool3:
  18. [B]sleepingbyday[/B], Ty się nie naśmiewaj z Pepe :mad: On robi poważne postępy :stop: Popatrzcie tylko na ten sztandar :loveu: [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/3255/pepeeews5.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/4233/pepeee1sa3.jpg[/IMG]
  19. Byliśmy na wizycie, Beatka oglądnęła i osłuchała Monię i tak: - jej serducho jest już nieco nadwyrężone, ale na razie nie trzeba podawać jej żadnych leków, musiałaby je brać do końca życia... - bila trafiła w sedno: Monia ma problemy z kręgosłupem i stawami - stąd problemy z chodzeniem i zdarzająca się biegunka. Beatka zaleciła podawać jej witaminy na stawy i obserwować. - w uszkach nadal jest grzybek, zrobiło się też zapalenie i pojawił świerzb :-o mam dalej smarować surolanem. - zęby są w stanie strasznym... Można by je oczyścić pod narkozą, ale na razie trzeba podleczyć uszka i ogólny stan suni (stawy).
  20. [quote name='Od-Nowa']a strzelają u Was w okolicy? macie na wszelki wypadek jakieś uspokajacze? byliśmy dziś u weta w innej sprawie ale mówił,że 99% ludzi tylko po "narkotyki" przychodzi[/quote] U nas na wsi strzelają tylko o północy, wcześniej sporadycznie. Teraz jedynie słychać "pukanie" z Janowa Lubelskiego (odległość ok. 12 km). Psy się na razie nie boją, ale co strachliwszym zapodaliśmy relanium, tak nam poradziła wetka. Wszystkiego NAJ w Nowym Roku :lol:
  21. Murka

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']czubeczek ucha-nie polowę.I to tylko dzikim kotom,aby zidentyfikowac z daleka,dzikim zwierzetom,ktore na pewno nie beda przeznaczone do adopcji.[/quote] W schronisku w Mielcu obcina się kotom adopcyjnym. Nie ma innej możliwości zidentyfikowania wysterylizowanej kotki przy ok. 150 sztukach... Kocury kastrowane są wszystkie i tu problemu nie ma, ale nie ma kasy aby sterylizować wszyskie kotki jak leci. Tak to wygląda: [U][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/12%20kotek%20po%20sterylizacji4.JPG[/IMG][/U]
  22. Na jakiegoś bardzo zastrachanego Baron nie wygląda :razz: Bardzo ładne te zdjęcia. Pies się dużo lepiej prezentuje niż taki z rozdziawioną paszczą na łańcuchu... Trzymam nadal kciuki :cool3:
×
×
  • Create New...