Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Ten Pan dzwonił z allegro wystawionego przez tomcug (proszę o dopisanie, że chodzi o Janów Lubelski, bo Pan się pytał o jaki Janów chodzi ;)). Pan się odezwał, wyslałam mu młodsze psiaki hotelikowe. Dzisiaj w Kronice ukazał się Roan i miałam już dwa telefony, choć na razie mało konkretne. Czy dawać Gacka za tydzień czy czekamy co się wykluje z MP i Gwiazd??
  2. Zadzwonił pan z Warszawy w sprawie Gacentego... Ma się do mnie odezwać na maila... Wolałby psiaka młodszego, chciałby zobaczyć innych naszych hotelowiczów, ale nie skreśla Gacka (na którego ja oczywiście namawiam go i będę go namawiać najbardziej):cool3:
  3. [B]Przyszła wpłata 200 zł od p.Magdy z Warszawy[/B] ;)
  4. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że przyszła wpłata 20 zł od p.Pauliny ;)
  5. [quote name='Filipki']Murko może pewnie jestem czarnowidzem, ale może lepiej od razu sprawdzić czy Węgielek nie załapał gronkowca? Po zabiegu to zawsze jest większa taka możliwość. Czy doszła wpłata z zeszłego tygodnia, bo na naszej poczcie był napad i mogło się coś pokręcić.[/quote] Bierzemy pod uwagę gronkowca, dlatego przy oględzinach u weta od razu pobierzemy wymaz. Rana niby nie wygląda jakoś strasznie, czasem już mieliśmy takie delikatne powikłania po zabiegach... ale lepiej sprawdzić! Wpłata doszła dzisiaj ;)
  6. Dzisiaj mam niestety mniej dobre wiadomości. Mamy już wynik wymazu i wyszło to czego się obawialiśmy: gronkowiec złocisty :-( Będziemy musieli umieścić Monię w klinice na czas leczenia. Wszystko będzie opłacone przez Fundację dr Lucy.
  7. sara, w tym momencie przerzutów nie widać, ale nie ma pewności czy ich nie ma lub czy się nie pojawią. Starszym psom, tak jak ludziom, ciężko jest pokonać chorobę całkowicie. Jak coś się pojawi to nigdy się nie ma pewności czy się nie pojawi znów. Miejmy nadzieję, że łapa była jedynym gniazdem nowotworu :razz: Pisząc "pies z nowotworem kości" miałam na myśli to, że Dest ma organizm osłabiony. Bardzo bym chciała, żeby Deścik już do nas wrócił :-(
  8. annama dzięki! :loveu: Z Krówkiem jest o tyle trudna sprawa, że nie nadaje się do domu, bo brudzi (był u nas w domu przez całą rekonwalescencję po operacji oka - prawie dwa miesiące i czasami się już wydawało, że jest ok, aż nagle Krówek po spacerze wszedł do któregoś z pokoi i zrobił koo na samym środku dywanu...), nie nadaje się też do budy, bo ma krótką sierść i chore stawy. Nie mam pomysłu jakiego domu mu szukać :roll: A jeszcze większego mam zgryza, bo odkąd wyścieliliśmy Krówkowi siankiem cały boks (z czego jest bardzo uchachany) wygląda na to, że załatwia sie tylko na spacerach :razz: Może po prostu załapał rytm... Tylko, że boję się to przekładać na warunki domowe, bo pamiętam jak Krówek zachowywał się w domu. Poza tym jest to pies towarzyski, łagodny, łasy na pieszczoty i smakołyki :cool3: i praktycznie bezproblemowy (poza tym że jest już praktycznie zupełnie głuchy i niewiele widzi). Jedyną wadę jaką ma to nietolerancja innych psów samców. Nie atakuje od razu, ale nie można mu zaufać, bo niby jest dobrze, a w pewnym momencie Krówek atakuje bez ostrzeżenia. Z suczkami nie ma żadnego problemu.
  9. Z Rudką z dnia na dzień jest coraz lepiej. Coraz ładniej i więcej chodzi, coraz mniej robi "klap" :cool3: Czasem już nawet idzie za mną parę kroczków bez pomocy parówki. Tylko trzeba bardzo uważać, bo nawet lekkie pociągnięcie smyczy ją blokuje, wszystko trzeba "po dobroci". A nasz Gacek to jest jedyny w swoim rodzaju :lol: Jest nie tylko jedyny w Polsce ale i na świecie :cool3: Ale faktycznie podobny do tego laekenois :razz: Choć mi się bardziej kojarzy z terrierem irlandzkim - jedyny egzemplarz ze stojącymi uszami :evil_lol:
  10. Pepe chyba nie jest ogłaszany :roll: Jeśli wszystko dobrze pójdzie to już niedługo przeprowadzi się do domu. Myślę, że jest już na to gotowy, bo szuka kontaktu z człowiekiem, ale jest bardzo nieśmiały. Wg mnie pod płaszczem lęków i niepewności kryje sie wspaniały pies. Tu ze swoim kumplem Węgielkiem ;) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4272/wegielhx0.jpg[/IMG]
  11. No my na pewno nie wydamy go byle gdzie... Roan zasługuje na miejsce, gdzie ktoś będzie go szanował i kochał. To wspaniały pies. Kilka przypadkowych fotek z dzisiaj [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2933/roannno5.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9543/roann1jv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/853/roann2ed3.jpg[/IMG] I filmik - krótki bo przypadkowy ;) [url=http://pl.youtube.com/watch?v=fkgv1g2U4RU]YouTube - MVI 0708[/url]
  12. Cudowne śliczności :loveu::loveu::loveu: Pięknie się prezentują w bieli :cool3:
  13. Rana po kastracji ładnie się zagoiła, więc zdjęłam kołnierz i Węgielek wrócił do boksu. Ale teraz Węgielek coś tam podlizuje :roll: Oczywiście szwy nie puściły, ale blizna nie wygląda załadnie. Na razie przemywam to riwanolem, ale jak nie będzie ustępować to podjedziemy do weta. A tu Węgielek ze swoim kumplem - Pepe z Krężela [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4272/wegielhx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6715/wegiel1lv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/2853/wegiel2oo3.jpg[/IMG]
  14. A teraz coś dla ecci... :lol: Byliśmy dzisiaj na spacerku z naszą Hanią i Monka dosłownie przykleiła się do wózka. Szła tuż przy wózku, bez smyczy, jak na prawdziwym spacerku :loveu: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/8807/monk3fd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2449/monk7qp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8030/monk8pg2.jpg[/IMG] I dwa filmiki... choć nie oddają tego dokładnie, ale widać przynajmniej, że z Monki jest przekochana i baardzo spokojna psina ;) [url=http://pl.youtube.com/watch?v=W2l-K7GNcT8]YouTube - MVI 0703[/url] [url=http://pl.youtube.com/watch?v=0MTc_wYbSHc]YouTube - MVI 0695[/url]
  15. [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/2335/monk6sj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/6118/monk10mp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/8144/monk11wl9.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4644/monkpi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/456/monk1pp7.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/5816/monk2nl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6911/monk4je6.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3875/monk9hl6.jpg[/IMG]
  17. Nie chciałabym zapeszać, ale wydaje mi się, że z uszkami Monki jest lepiej :roll: Dzisiaj nie widziałam ani razu, aby nimi potrząsała, ani żeby się w nie drapała. Karma dotarła! 13 kg!!! Czyli od jutra liczymy dobę Monki 8 zł. Zaraz Wam pokażę trochę dzisiejszej Monki. Będzie też coś specjalnie dla ecci :eviltong:
  18. A gdzie można zobaczyć czy się ma punkty karne?? :crazyeye: Może ja już coś oberwałam, a nie wiem? :???:
  19. Deścik zostanie w klinice jeszcze przez 16 dni - tyle ma trwać leczenie. Zeskrobina wykonana w klinice wykazała, że Deścik ma powikłania grzybicy z gronkowcem. Jest opryskiwany jakimś specyfikiem i dostaje zastrzyki. Wszystko się niestety zgadza; mój znajomy zajął się Normanem i wstępne badania wykazały, że Norman ma drożdżycę (grzybica), paciorkowce ropne oraz kilka gatunków gronkowców (w tym oczywiście złocisty)... A to jeszcze nie koniec badań... Dest jako starszy pies z nowotworem kości ma obniżoną odporność i nietrudno było mu coś złapać...
  20. Ja też bym bardzo chętni dziewuszki zobaczyła :loveu::loveu::loveu:
  21. Karma jeszcze nie dotarła. Z uszkami chyba wielkiej poprawy nie ma, Monce nadal dokuczają :-( Dopiero od kilku dni stosujemy aurizon. Czekamy na wyniki wymazu.
  22. Coś ostatnio ludzie mają tendencję do rozmyślania się :angryy: Mam nadzieję, że się ktoś odpowiedni zgłosi z Kroniki... [B]Przyszła wpłata 30 zł - od Doroty[/B] ;)
  23. Najgorsze jest to, że te koszty dowozu Fryzi naprawdę były niewielkie... 60 zł za przewiezienie psa pod same drzwi (ponad ponad 120 km w jedną stronę) - pies wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony... Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Zwłaszcza, że od początku była mowa o zwrocie kosztów dowozu :shake: Nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi...
  24. Dajcie spokój, to nie są jakieś wielkie rzeczy :oops: przed nami jeszcze duuużo pracy. Ale najważniejsze, że Rudzinka się przekonuje. Na początku w ogóle nie interesowały ją smakołyki, ktore się miało w ręce... Teraz jest duużo łatwiej, bo okazuje się, że Rudzinka jest łakomczuszkiem :loveu: Maja dopiero w domu zaczęła brać jedzenie z ręki :razz: A... co mnie najbardziej chwyta za serce, to... podchodzę do boksu kiedy jest czas spaceru, a Rudzinka wychodzi z budy i... skomli i niecierpliwi się :loveu: Ale zaraz przestaje i chowa się do budy, jakby się sama bała swoich zachowań :razz:
×
×
  • Create New...