-
Posts
35701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ostatnio już nie wyrabiamy na gotowanie i psy jedzą tylko suche. Na razie jest ok, w boksie czysto, czyli po biegunce, ufff. Może jednak to sprawa robali była :razz: -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nadal wszystko ok, byle tak dalej. Szwy nienaruszone, codziennie dwa razy przemywam rivanolem. Dzisiaj Lenka chodziła sobie bez smyczy i bardzo trzyma się czlowieka :cool3: po kilkunastu minutach gdy załatwiła potrzeby zaczęła prosić, aby ją wpuścić z powrotem do domu :cool1: [B]Joodith[/B], kurka, nie skojarzyłam :oops: -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Gapa78[/B] witaj!!! :multi: Na taki domek to warto czekać! :loveu: Oczywiście, że Negra poczeka ;) My jesteśmy pod Janowem Lubelskim, to spory kawałek od Krakowa (granica Lubelszyzny z Podkarpaciem). Negra była i jest wesoła. Zawsze chętna na spacerek i przytulaki bez względu na pogodę ;) Te parę godzin w nowym miejscu nie wywarły na niej żadnego wrażenia, przynajmniej nic po niej nie widać. Tak się cieszę, że będzie mieć doświadczony dom :multi: -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Odpisałam p.Ani, mam nadzieję, że tym razem się uda :cool3: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
E no to Ci fajnie, nasza Hania od paru tygodni już całkowicie samobieżna. Nie można z oka spuścic, bo musi zbadać wszelkie okruchy z podłogi i psom z misek chrupki wybiera :evil_lol: A raczkować nauczyła się dopiero jak chodząc klapneła na pupę i nie umiała jeszcze sama wstać :p -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Łatek przyjechał do mnie 21 maja. Wpłaty chyba najlepiej robić po rozliczeniu, bo wtedy mija miesiąc i zbierane są kolejne wpłaty do następnego rozliczenia. Jeśli chodzi o mnie mi jest obojętne. Można ustalić dowolny dzień miesiąca na wpłaty. A tu jeszcze Łatuś z naszą latoroślą. Łatek jest bardzo łagodny wobec dzieci. Pieszczoch z niego nieziemski. Jego ulubiona pozycja to koła w górę i głaskać mnie! Poza tym jest grzeczny, reaguje na imię (aczkolwiek czasem udaje, że jest głuchy :cool3:). [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/9220/62556960.jpg[/IMG] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas nie było ostatnio burz. Teraz coś tam w oddali pogrzmiewa. Także spacery Rufiego niczym nie zakłócone. Teraz ma zajęcie: przyglądac się kurkom za płotem :diabloti: Robi wówczas taką śmieszną minę i czasem stójkę :razz: Trochę mnie zmartwiło to, że zaraz po tabletkach na robale dostał wodnistej biegunki, trwało to dobę. Teraz jest już lepiej, koopa już lepszej konsystencji (choć jeszcze rzadka) i wytrzymuje do spacerów z załatwianiem się. -
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
I chyba troszkę ciałka nabrała :cool3: :loveu: -
Bajkowa BAJKA - suczka w typie BORDER COLLIE ZNÓW MA DOM !!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
P.Dorocie zależy w sumie na trzech rzeczach: aby sunia dobrze znosiła jazdę samochodem, aby zachowywała czystość i żeby umiała chodzic na smyczy (jest inwalidką). W przypadku Bajki wszystko już mamy opanowane. Jeszcze tylko chodzenie na smyczy musimy podszlifować, ale Bajka jest niezwykle pojętna i skora do współpracy więc nawet z lekkimi niedociągnięciami p.Dorota powinna sobie poradzić ;) -
KLEMENTYNKA z Mielca jak większy papillon - JUŻ W DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Testowałam dziś nowy aparat (poprzedni przeszedł już niestety na emeryturę, m.in. pieski zadbały o to :diabloti:), więc jakość fotek taka sobie (muszę jeszcze rozpracować funkcje). W każdym razie Klementynka bardzo lubi dzieci, garnie się do naszej Hani, rozdaje buziaki i wywraca sie do góry kółeczkami :loveu: Sunia drapie się nadal. Pogoda teraz do bani, więc nie kąpaliśmy ostatnio Klimci, jeszcze by tego brakowało, żeby się przeziębiła po zabiegu. Do domu musieliśmy zgarnąć inną sunię po cięzkiej operacji i Klementynka nadal mieszka w boksach :-( To drapanie się nie jest poważne, ale coś tam suni dokucza. Możliwe, że w warunkach domowych ta dolegliwość ustąpi. Ranka po sterylizacji zagoiła się super, tylko muszę jeszcze sterczące szwy poucinać. [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/5705/klimd.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1488/klim1.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7746/klim2.jpg[/IMG] -
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
Murka replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla nas najlepsza by była data 10.07, bo w dniach 11-13 mamy wizytę telewizji, więc będzie trochę zamieszania. Kasieńka na dniach będzie ważona. Jak znów wyjdzie ponad 7 kg, to do przyjazdu Sabinki będziemy ją karmić zupą Kwaśniewskiego :diabloti: Musimy też wyrobić jej książeczkę, bo wszystkie szczepienia ma na świstkach. -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Na razie wsio ok. Żeby tylko dotrwać do weekendu :razz: [B]Jo37[/B], Twoja wpłata doszła! [B]Przyszło też 50 zł od p.Judyty z Zamościa[/B] ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk']Słodkie zdjęcia :):) i idealny przykład na to jak dziecko może wspaniale wychowywać się wśród zwierząt, bez lęków, agresji itp.[/quote] Dokładnie ;) Szczęśliwe dziecko i zwierzaki :p [B]eloise[/B], czy Ania już chodzi czy tylko raczkuje? -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Chciałabym też podkreślić, że Negra nie jest agresywna wobec dzieci. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że to silny, energiczny pies z charakterem, ale nie róbmy z niej potwora. [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1483/negl.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3749/neg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9181/neg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3217/neg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8707/neg8.jpg[/IMG] -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A my dzisiaj porobiliśmy parę nowych fotek Negrze. Blizny już pięknie zarosły i sunia prezentuje sie o wiele piękniej :loveu: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1011/neg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4732/neg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9987/neg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1543/neg3.jpg[/IMG] -
[quote name='zerduszko'] Mam jeszcze taką jedna myśl - ona źle reaguje na zamkniecie... a jaby ją tak przywiązać?? Wiem, ze wiązanie psów nei ejst OK, ale moze dla niej uwiazanie w miejscu, tak jak pod tymi schodam by było OK. [/quote] O tym samym pomyślałam. Tylko istnieje zagrożenie, że to "ogłupi" ją jeszcze bardziej :roll: Przyszło mi też do głowy, że mogła zacząć szaleć w DS, bo mogło zacząć przeszkadzać jej towarzystwo człowieka :roll: Może to był dla niej zbyt duży szok, może ludzie byli natarczywi z jej punktu widzenia (traktowali ją jak normalnego psa lub nawet niekoniecznie, a dla niej to był stres). Ciężko mi coś powiedzieć. My możemy spróbować z nią popracować, ale jeśli zacznie szaleć w kojcu (nie mam pomysłu na inne miejsce dla niej, z którego by na pewno nie uciekła) i robić sobie krzywdę to co wtedy? Trzebaby wymyśleć jakąś alternatywę, bo powrót do missieek byłby porażką. Może jakieś leki by tu pomogły? Spróbuje poradzić się Eruane co sądzi o Negrze i jak ona widziałaby postępowanie z nią. Teoria, że sunia przyszła na świat w pseudoschronisku jest bardzo realna...
-
Bajkowa BAJKA - suczka w typie BORDER COLLIE ZNÓW MA DOM !!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Ja wplacilam na Bajke swoja czesc, jak bedzie jakis niedobór to wplace ponownie. Wplata powinna juz dojsc.[/quote] [B]50 zł doszło![/B] -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Z Carmen jest coraz lepiej. Po zabiegu było trochę cofnięcia w socjalizacji i już się martwiłam, bo Carmen nie miała ochoty za bardzo wychodzic od siebie nawet do innych psów. Ale od kilku dni jest znów dobrze i generalnie coraz lepiej. Carmen najbardziej lubi towarzyszyć Poce, swojej sąsiadce zza krat, z którą wychodzę na smyczy. Carmen wówczas chodzi z nami i kręci sie wciąż blisko. Pilnie obserwuje Pokę :razz: Poka pięknie załatwia potrzeby poza boksem i mam nadzieję, że Carmen to podpatrzy :eviltong: Carmen biega na coraz większe odległości od kojca wciąż wracając do nas. I widzę, że czuje się coraz pewniej na przestrzeni. Podchodzi coraz bliżej mnie i się przygląda, jak taki ciekawski szczeniak :razz: Czasem na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza jak głaskam Pokę. Staram się zachowywać naturalnie (nie wyciągam rąk, nie cmokam na nią itp. bo to ją płoszy), aby przyzwyczajała się do człowieka. Próbuje zaczepiać Pokę do zabawy. Lubi ją chyba dlatego, że Poka jest od niej mniejsza; Carmen lubi wszystko co od niej mniejsze :cool3: próbowała się bawić z Kasią, ale Kasia zlała ją z góry na dół jak zresztą wszystkie inne psy :p Na smyczy też już chodzi lepiej, mniej się zapiera i łatwiej skłonić ją do pójścia we właściwą stronę. Z czystością nadal jest kiepsko, ale już czasem zdarza się, że jest czysto. Carmen musi więc załatwiać swoje potrzeby jak wychodzi sama, bo na smyczy przy mnie tego nie robi :shake: -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Ra_dunia[/B], nie wiem czy zauważyłaś, że Lenka leży na kocyku od Ciebie :loveu: Ubranko też mamy darowane, ale już nie pamiętam od jakiej dobrej duszy :oops: Lenka jak się wygoi to jest w pełni gotowa do adopcji. Pobyt w domu odmienił ją jak pod dotykiem czarodziejskiej różdżki: ogonek w górze i często w ruchu :loveu: -
Malutka cichutka MALWINKA wiele przeszła... JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wieści od Maliwnkowego domu ;) [QUOTE]Witam:) ja jestem w Lublinie przyjechałam na 3 dni sprawy na uczelni pozałatwiać i pisze przy okazji co słychać u Malwinki:) przechrzciliśmy ją na Sarę, ponieważ uznaliśmy, że imię co prawda miała piękne, ale trochę za długie i nie reagowała wcale na nie:) myślę, że do Sary szybko się przyzwyczai:) Suczka w domu czuję się już jak u siebie i rzeczywiście apetyt ma wilczy ile by się jej nie dało jedzonka to by zjadła:) na suchą karmę już nie chce nawet spojrzeć a mama zaczęła karmić ja tzw. psia kiełbasą którą kupujemy w sklepiku w Goraju. Oczywiście powstrzymuję mamę przed przekarmianiem małej, bo jak za gruby piesek to też dla zdrowia nie dobrze:) Na dworze czuje się już mniej pewnie a jak tylko zobaczy jakiegoś psa czy nawet kurę staje dęba i nie chce iść. Na smyczy chodzi ładnie, oczywiście bez tych momentów w których się boi czegoś i staje w miejscu:) Musimy ją namawiać wtedy żeby ruszyła do przodu:) Mama to dziwi się czemu Sara w ogóle nie szczeka, ale myślimy, że to przyjdzie jej z czasem:) Raz już w domu lekko warknęła na kotkę jak ją zaczęła zaczepiać. Pieszczoch z niej niesamowity, jak tylko kogoś zobaczy od razu garnie się do głaskania a jak wychodzimy to zaczyna cicho skamleć. Próbuję ją nauczyć żeby spała na swoim posłaniu, ale narazie bez większych skutków;) Słucha się jak się jej mówi żeby siadła, ale z podawaniem łapki to już gorzej. Chcę jej kupić jakąś zabawkę, bo chociaż sunia ok 2 latek ma to do zabawy widzę skora:) pozdrawiam serdecznie[/QUOTE] A na imię Malwinia reagowała... ale tylko jak ja ją wołałam :oops: -
ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Lenka została znów zszyta. Na szczęście nie było tak źle, w środku szwy nie puściły i już się ładnie wszystko zrasta. Nie ma ropy. Ale na zewnątrz trzeba było znów zszywać, bo jeszcze by tego brakowało, żeby pazurek zahaczył o to co jest w środku :shake: Wet uspokoił mnie, że u psów z usuniętą śledzioną moment krytyczny to 3-4 doba po zabegu czyli Lenka ma to już za sobą. Uff. Oczywiście zaraz po zszyciu jeszcze w lecznicy zaczełą się znów drapać :mad: ale ubrałam wdzianko (drugie, "profesjonalne", schnie wyprane i będzie na zmianę), w domu jeszcze zamontowałam pieluszkę tetrową zmoczoną rivanolem wg zalecenia weta i Lenka jest teraz obezwładniona: [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6546/len1.jpg[/IMG] A tak wygląda brzunio podczas przemywania [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6820/len4.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/871/lent.jpg[/IMG] A Lenka... no słodka jest po prostu :loveu: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4287/len2.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5299/len3.jpg[/IMG] Koszty znów spore, bo 116 zł (zszycie + nowy zestaw antybiotyków i leków przeciwbólowych - te z operacji się już skończyły) + 2,20 zł rivanol + 5 zł przejazd do lecznicy. Z racji tego, że koszty są spore postanowiłam umieścić rachunki do wglądu (wiem, że mi ufacie, ale właśnie w ramach zaufania ;)). To z piątku: [URL]http://img205.imageshack.us/img205/763/rachunek.jpg[/URL] Tu rozpiska co było w piątek robione: [URL]http://img29.imageshack.us/img29/5666/rachunek1.jpg[/URL] A to z dzisiaj, z tymże trzeba odjąć 60 zł (zakupiłam przy okazji 20 sztuk tabletek na odrobaczenie): [URL]http://img194.imageshack.us/img194/9673/rachunek2.jpg[/URL] [B]Konto Lenki zostało wzbogacone o kwotę 95.50 zł - pozostałość po hotelowaniu Malwinki![/B] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie. Ja jestem zobowiązana po adopcji dostarczyć schronisku umowę adopcyjną. -
Przeczytałam wątek i widzę, że sprawa jest ciężka. Czy wiadomo coś o przeszłości Negry? Zastanawiam się jak mogłabym pomóc. U nas Negra musiałaby być w kojcu (przynajmniej na początku), moglibyśmy ew. dobrać jej pogodnego psa. Mamy drewniany płot sztachetowy, więc na początku na spacery mogłaby wychodzić tylko na smyczy/lince (mamy gromny teren pełen zakamarków, jakby się gdzieś zaszyła to masakra. Poza tym pewnie próbowałaby pokonać płot). Klatkę też kennelową mamy w razie czego. Czy takie warunki by jej odpowiadały? Zastanawia mnie to, że w domu, w którym była na początku było w miarę ok, a kłopoty zaczęły się potem. Przeważnie (zwłaszcza w przypadku strachulców/dzikusów) jest na odwrót :roll: Może coś jej "nie pasowało" w tym domu? Mieliśmy podobną sytuację, choć nie tak drastyczną. Oddaliśmy do super domu lękliwą Maję i po tygodniu do nas wróciła... Pierwsze dwa dni było ok, a potem coraz gorzej, nie chciała jeść, była coraz bardziej przerażona i wycofywała sie. Państwo stwierdzili, że tęskni za hotelikiem i oni nie umieją jej pomóc i ją oddali. Potem znalazła drugi dom, bardzo skromny, ale z podejściem i doświadczeniem. No i udało się, Maja się super zaklimatyzowała niemal od "wejścia". Pierwszy dom to był ogromny dom z ogromnym ogrodem, a drugi malutkie mieszkanko w bloku... Także to czasem chodzi o ludzi, ale też o miejsce :roll: Czy ta pani, u której Negra była kiedyś miała doczynienia z lękliwym lub dzikim psem? Budujące jest to, co pisze malawaszka jak była z Negrą na spacerze i w kojcu. Tylko ta sytuacja w DS zastanawia. Negra nie czuła się tam bezpieczna i nie mogła sobie znaleźć miejsca. Jak ona sie zachowuje przy innych psach i przy człowieku? Czy bierze smakołyki z ręki? Reaguje jakkolwiek na imie, cmokanie, gwizdanie itp? Czy głaskanie ją uspokaja czy wręcz przeciwnie, boi się ludziej ręki? Czy potrafi bawić się z psami, czy zupełnie je zlewa?