-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Zapraszam na bazarek m.in. na Maksiastego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230"]http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230[/URL]
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Reno[/B], a próbowaliście podawać suczy jakieś leki antyhistaminowe? Kiedyś, kiedyś był u nas labrador na hotelu (mający właściciela), który brał allertec (miał m.in. alergię pokarmową, nie mógł nic zjeść prócz swojej karmy) i dzięki temu normalnie funkcjonował. Obawiam się, że w przypadku Jarej mamy do czynienia nie tylko z alergią pokarmową albo w ogóle tylko i wyłącznie zewnętrzną. Kolejny bazarek m.in. dla Jarci: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230"]http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230[/URL] -
Dzwoniłam do pani, nikt się z nią nie kontaktował w sprawie wizyty. Wygląda na to, że nie ma nikogo do wizyty: wiosna jest niepoważna, a nescca mieszka 50 km od Kluczborka i nie ma jak tej wizyty zrobić :( Jakieś pomysły?? Zapraszam na bazarek m.in. na Tomcia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230"]http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230[/URL]
-
Ronald już wraca z TZem, wyjeżdżają z Dynowa, będą w hoteliku po północy. Państwo zwrócili za całość paliwa, także to, które TZ musiał nadrobić, czyli razem 170 zł.
-
Pani właśnie zadzwoniła, że... nie mogą Ronald zatrzymać, bo... jest za duży :shake: Jak mi się uda dodzwonić do TZa to go zawrócę z drogi powrotnej, żeby go odebrał... Ręce opadają.
-
Ronaldzik jest już na miejscu, został kupiony smakołykami przez dzieci :) On ogólnie jest łakomczuchem, a jeszcze dodatkowo był przegłodzony na drogę, więc nie było to trudne :) Mam nadzieję, że dadzą sobie radę z łobuziakiem :)
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Doszły wpłaty: [B]60 zł eloise 25 zł kaskadaffik (bazarek)[/B] Dziękuję Wam bardzo! :loveu: Z mojego bazarku będzie 80,40 zł, ale muszę poczekać na ostatnią wpłatę i wtedy oficjalnie rozliczę i zapiszę :) Jara będzie diagnozowana dopiero w przyszłym tygodniu, bo okazało się, że ten dermatolog co miał ją badać ma urlop do 20 września... I dopiero z jakimś innym będziemy się umawiać. Kończy się już ta specjalna karma dla Jarci, ale ona zdecydowanie jej nie pomaga, więc nie będziemy zaopatrywać się w nową, poczekamy na badania i zalecenia specjalisty. -
Ronaldzik pojechał... ok. 17.00 powinien być w domku :) Oczywiście informowałam Państwa o zachowaniu szczególnej ostrożności zwłaszcza na początku, jeszcze TZ na miejscu ma poinstruować co i jak, prosiłam go, żeby odpowiednio dopiął mu nową obróżkę, powiedział o adresatce itd. Wczoraj Ronaldzik przeżył pranie... o dziwo poszło dużo lepiej niż ostatnio. Bez kagańca się nie obyło, ale przynajmniej nie zostaliśmy zmoczeni w całości, tylko do połowy ;) Czesanie też przeżył. Kłaczków spod tyłka wycięłam mu część, nie dało się idealnie głównie dlatego, że... Ronaldzik non stop siadał na doopce, robił to oczywiście specjalnie :mad:Udało się nawet z grubsza wyczesać ogonek i porteczki. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1251/ronaldziks.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1052/ronaldzik1.jpg[/IMG] Ronaldzik wygląda na obrażonego na fotkach, ale nic bardziej mylnego, na dowód filmik :) [video=youtube;FXM2i-C6glE]http://www.youtube.com/watch?v=FXM2i-C6glE[/video] Wiem, że trzeba będzie odczekać ok. tydzień, dwa tygodnie po adopcji żeby się cieszyć... ale zakładając optymistyczną wersję: czy macie już coś na oku na miejsce Ronalda? ;)
-
WIELKI mix HUSKY - ok. Rzeszowa... prośba o pomoc!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję za pomoc! -
nescca wczoraj dzwoniła do mnie, że skontaktowała się z wiosną i ona powiedziała, że zrobi wizytę...
-
[quote name='Pianka'] wysyłam do Murki 372 zł za sierpień[/QUOTE] Wpłata doszła, dziękuję :) Szkoda, że nikt się Plamką nie interesuje (w sensie adopcji)... On już nawet rzadko się "zawiesza" na kurki za płotem. Ogólnie nie ma w ogóle problemu, nie próbuje przechodzić przez płot w celu dostania się do nich :) Już w ogóle nie używamy linki. Tylko trzeba być na wybiegu, po prostu być. Jak tylko Plama zobaczy, że ktoś wychodzi z terenu boksów przez bramę to szykuje się do skoku przez ową bramę ;) Ale można słowem go zatrzymać. Nie testowaliśmy zostawienia go samego na ogrodzonym terenie, za duże ryzyko.
-
Mam jeszcze pytanko odnośnie umowy adopcyjnej, bo szukam w papierach i nie mam schroniskowej; nie wiem czy się gdzieś zawieruszyła czy jej nie było.. Czy Ronald może zostać wydany do adopcji na umowę hotelikową? Mogę w razie co wysłać ją potem do schroniska (jeśli jest to potrzebne).
-
Oki, rozmawiałam z Państwem: Ronald jutro jedzie do domku, Państwo zaoferowali się zwrócić całość paliwa :D Dzisiaj sądny wieczór, kąpiel i definitywne pozbycie się kłaków spod ogona...
-
Państwo nie mają możliwości przyjechać do nas, ale wspominali, że mogliby zapłacić za dowóz gdyby nic innego się nie znalazło. Nam wychodzi za całość ok. 110 zł, nie wiem czy ta kwota będzie dla nich do przejścia (nie pytałam).
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka'] Co do samej Mary, to można powiedzieć wiele: sunia jest przełagodna i bardzo uległa zarówno do ludzi jak i psów (w bezpośrednim kontakcie, bo z boksu przez kraty to każdy odważny ;) ). Nie jest również agresywna do kotów (ogromna ciekawość, ale nie agresja :) spokojnie się dogada). Jest bardzo kontaktowa, nie boi się obcych przestrzeni ani obcych ludzi. Jest bardzo karna, reaguje np. na "zostaw". Ładnie chodzi na smyczy. Czystość w boksie super zachowuje (przy wyjściach, choć zdarza się jej nasikać na swój kocyk, także trochę obawiam się czy nie będzie "naznaczać" dywanów w domu. Poza tym często się jej zdarza popuścić trochę ze strachu, a czasem to nawet nie strach tylko ogólnie rozemocjonowanie. Nie obgryza i nie niszczy w boksie nic prócz swoich gryzaków i zabawek. Na ogrodzie lubi "podkradać" i nosiś w pysku jakieś fajne nowe rzeczy (np. często zaiwania mi rękawiczki gumowe jednorazowe albo wyczesane z jakiegoś psa włosy, których nie zdążyłam sprzątnąć - chyba nie muszę mówić jak fajnie wygląda wtedy Mara kiedy mówię "zostaw", a ona patrzy się na mnie zdziwionymi i trochę wystraszonymi oczami i z pyska sterczy jej kłębek puchu). Poza tym Mara lubi dzieci, choć - jak to szczeniak - jest mało delikatna wobec tych małych: chce ukochać na swój sposób ;) Tak jak pisałam, nie jest to żywioł i energia nie do opanowania. Mara jest spokojna i ciapowata. Wg mnie będzie psem średniej wielkości, ok. 25 kg. A i uszy się jej zrobiły asymetryczne :)[/QUOTE] Zacytuję siebie ;) Tylko po ostatnich obserwacjach to zastanowiłabym się nad uległością wobec psiaków, bo mała zaraza prowokuje i zaczepia nawet chartakterne psiaki - chyba zczaiła, że one sobie tak tylko warczą i się burmuszą, a w rzeczywistości nic jej nie robią. Chyba sprawdza na ile może sobie pozwolić. Od wymiany koszyczka na większy nie było już przypadku obsiusiania kocyka. -
Kupiłam dzisiaj Furosemid (3 opakowania na zapas): 11,70 zł [URL]http://img221.imageshack.us/img221/1997/kurusparagonsc.jpg[/URL] A także Rumen Tabs (9 zł), tylko rachunek mam zbiorczy z innym psiakiem: [URL]http://img98.imageshack.us/img98/7678/mararachunek.jpg[/URL] Tam jest 83 zł na innego pieska :)
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
U nas to chyba pierwszy psiak z nużycą... Może po szczepieniu jej odporność spadła i stąd się to wzięło... Myślę, że przyszły DS Mary musi być przygotowany na to, że Mara może być delikatnym psiakiem ze skłonnościami do problemów zdrowotnych. Mam nadzieję, że szybko zwalczymy paskudztwo. Wg mnie trzeba ogłaszać sunię, bo jednak nużeńca najlepiej leczy się w warunkach domowych. Leczenie może trwać i trwać... A im sunia starsza tym maleją szanse na dom. Z doświadczenia wiem, że jeśli ktoś decyduje się na adopcję chorego pieska/w trakcie leczenia to są to odpowiedzialni ludzie. U nas już parę psiaków zostało adoptowanych w trakcie leczenia (oczywiście dokładnie poinstruowanych co i jak, z historią choroby) i żaden z tych psiaków nie wrócił :) Nużyca nawet wyleczona może wrócić np. z powodu zmiany miejsca, więc ryzyko nawet po wyleczeniu suni będzie. -
Tomcio jest pod opieką Filikpów, już wpłacili 300 zł :) także jest ok :) Wizyty jeszcze nie było, wiosna miała dzwonić wczoraj, ale nie zadzwoniła. Próbuję się do niej dzisiaj cały dzień dodzwonić i nie odbiera :( Za to zadzwoniła pani chętna na Tomcia z przestrachem, że zobaczyła gdzieś w necie, że ogłoszenie Tomcia nieaktualne ... A ja mówię, że może ktoś wstrzymał, bo się właśnie ona zgłosiła :) Pani odetchnęła z ulgą, tam już wszyscy na Tomcia czekają z niecierpliwością, nikt się z nią nie kontaktował i chciała się upewnić, że wszystko ok. Okazało się, że coś pokićkałam, nie ma tam kotów, jest tylko jeden kot u mamy tej pani, u której Tomcio by był tymczasowo w jakichś wyjątkowych sytuacjach, np. raz w roku :) Pani ma tylko chomika. Miała kiedyś psa, który sprawiał jej dużo problemów, więc ma doświadczenie w postępowaniu z psiakami po przejściach. Ogólnie brzmi super.... Napisałam do nescci, żeby ona jednak umówiła się na wizytę...
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wow, Jelena, ale balujesz :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Zrobiliśmy zeskrobinę, z łatki koło oka wyszły nużeńce w normie, ale w tej łatce na boku jest ich ogrom :( Niestety, Mara ma nużycę (tego się obawiałam, ale nie chciałam snuć domysłów) :( Na szczęscie nie jest zaawansowana, więc powinniśmy szybko zwalczyć ją w zalążku. Malutka dostała już Advocate'a i jakiś zastrzyk. Za 3-4 tygodnie trzeba będzie znów podać Advocate'a. Jeśli by nie pomógł Advocate to trzeba będzie kąpać malutką w jakimś tam preparacie. Wet oglądał RTG - wygląda na to, że paliczki są całe, ogólnie nasz wet nie widzi tam nic dziwnego. Wersję z obcięciem lub wyrwaniem pazurków nadal podtrzymuje, uważa, że innej wersji nie ma. Jeśli chodzi o preparaty, to radził nie podawać obu na raz. Także na razie odstawiamy Artroflex i podajemy Gelacan. Mara waży 16 kg :) Tutaj jest opis wizyty: [URL]http://img52.imageshack.us/img52/4117/maraopis.jpg[/URL] A tutaj rachunek (trzeba odliczyć z niego 9 zł, bo jest tam dodany Rumen Tabs zakupiony dla innego pieska): [URL]http://img98.imageshack.us/img98/7678/mararachunek.jpg[/URL] Czyli dla Mary 83 zł, w tym jest zeskrobina, Advocate i ten zastrzyk. -
Hurrrraaaaa!!!! :D :D :D Tylko teraz co z transportem??
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Preparat doszedł :) Nie podoba mi się ta łatka, mam wrażenie, że się powiększa, dziś zauważyłam też delikatne łuszczenie się. No i koło oka jest takie coś maluteńkie podobne... Przy łokciu takie malutkie zrogowacenie się zrobiło bardzo łuszczące się. Podjedziemy dziś z sunią do weta, pokażę te wyłysienia, RTG, skonsultuję czy ten nowy preparat można podawać wraz z Artofloxem czy ten drugi na razie odstawić. Odezwę się potem. -
Maksio zrobił sobie dzisiaj wycieczkę do sąsiadki i nieźle nas zaszokował, bo nie tknął ani jednej kury! :) NIKT, zupełnie nikt się o niego nie pyta :( Rozliczenie: [B]Stan konta na 31 lipiec wynosił -71,20 zł Wpłaty:[/B] 48,20 zł Evelin [B]Razem: -23 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 28 zł wirusówki [B]Razem: 328 zł[/B] -23 zł - 328 zł = -351 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 30 sierpnia wynosi -351 zł.[/B][/COLOR]
-
BEN-dostał imię i nową szansę na życie!Już u Murki-szukamy domku!
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
U Bena nadal cisza... Nadal bardzo dużo je, bardzo dużo pije, bardzo dużo sika i koopa ;) I nadal jest szczupły... Martwi mnie to, że dość często robi rzadkie koopy, raz normalne, raz rzadkie. Myślałam, że się to jakoś ureguluje, ale nie zanosi się. Był odrobaczany a teraz od paru dni podaję mu niemiecki preparat na biegunkowe sprawy. Ale efektu nie widać. Nie wiem czy to może skutek emocji? Bo on bywa spokojny jedynie rano (nie uwierzycie, ale wtedy sobie leży w budzie i tylko leniwie łeb wystaje), a w południe i potem do wieczora to każdy ruch, każdy pies jest powodem do nakręcania się. Od skakania na panel rozdzielający boksy i ten z przodu, poszły już niektóre zaczepy mocujące. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Od szczepienia raczej nie, bo to się zrobiło jeszcze przed szczepieniem (tzn. wcześniej to było zaczerwienienie) i wet ją szczepił w zadek (przeważnie zawsze tak szczepi), inne zastrzyki tak samo dostawała lub w kark, a to jest centralnie na boku, przy żebrach. Właśnie najdziwniejsze, że tam nic nie ma, skóra czysta. Jutro przyglądnę się czy jakieś włoski odrastają czy nie. Tak sobie myślę, że może po prostu Mara rośnie i się jej to rozciąga dlatego... Prócz hotelowania nic, bo tamte 181 zł za wetowe sprawy są uregulowane :)