Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Wylewająca się z posłanka Majcia - tak spędza zimę ;) [IMG]http://images65.fotosik.pl/578/9d51a16c7cb5f076.jpg[/IMG]
  2. Na razie jest spokój, tzn. widać, że jest aktywny w przedsionku, ale poważnych uszkodzeń elementów wyjściowych nie ma. Zapewne do czasu... Fajnie by było jakby znalazł DT domowy, może wreszcie pokazałby, że potrafi być grzeczny.
  3. Żegnaj kochane suczydło, do zobaczenia mam nadzieję... :( [IMG]http://images62.fotosik.pl/578/8a27162f3b42a126.jpg[/IMG]
  4. [quote name='reksio7']jeśli kopnie mnie ktoś w tyłek na rozpęd, to założę wątek Kajtkowi na forum beaglowym, a mrówki porobią mi ogłoszenia za free :-))[/QUOTE] U nas jest taki trochę (nawet bardzo trochę) beaglowaty 7-miesięczny szczyl - ogłoszenia ma, ale jakoś nie ma szczęścia i siedzi u nas odkąd był małym krecikiem. Wczoraj nawet była chętna pani, ale trochę się przestraszyła jego żywiołowością i wybrała spokojniejszego pieska... Jakby ktoś coś ;) to tak wygląda: [IMG]http://images64.fotosik.pl/546/aa0cbdd7a3cd9a6d.jpg[/IMG] A tu jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244511-Agatka-w-domu-sta%C5%82ym-Jacu%C5%9B-zwany-Ciapusiem-szuka-domku/page21[/URL]
  5. Niezadobrze niestety, bo od wczoraj są ataki. Pierwszy był o 22.00, potem kolejny o 1.30 w nocy. Dzisiaj był bardzo mocny atak o 10.00... po nim musiałam Lizę wykąpać, bo cała była utytłana w koopie, która była też na całej podłodze i ścianach... Przy każdym ataku podawałam wlewkę. Na razie jest spokój... Liza po kąpieli:
  6. U nas jest atak lodu, wygląda bajkowo, ale od weekendu wyłączają nam prąd (nawet na pół dnia) i internet też często nie działa - wciąż są awarie, bo oblepione lodem drzewa się łamią, gałęzie spadają. U nas też sporo konarów pospadało, ale na szczęście żadnych szkód nie narobiły. Horynka czuje się bardzo dobrze, nie wygląda na zmarźlaka, pewnie niejedną zimę spędziła w lichej budzie albo i bez budy, o kawałku chleba... To teraz ma raj. Jest aktywna i radosna (i niestety szczekliwa ;) ), jak się zmęczy to zakopuje się w sianku i śpi :) Najbardziej lubi - jak wszystkie psiaki zresztą - świeżo przyniesione sianko, ciężko nawet włożyć do budy, bo się pcha do środka.
  7. Dzięki, że jesteście... myślałam, że na ten wątek już prawie nikt nie zagląda... Nadal do mnie nie dociera... za szybko i za nagle to się stało... :( Borysek też zdezorientowany...
  8. Sonia nie żyje... ['] Akcja była szybka, ale po otwarciu okazało się, że równie gwałtowny był skręt żołądka, trafiło na jakąś pechową tkankę, żołądek był w stanie tragicznym i nie można było nic zrobić... do tego był także skręt śledziony. Sonia nie została wybudzona z narkozy... Jesteśmy wszyscy w szoku... Sonia była z nami 8 lat...
  9. Rozliczenie: [B]Stan na 19 grudzien wynosil -391 zl Wplaty:[/B] + 2700 zl bianka0 (bazarek) [B]Razem: -2309 zl[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zl hotelowanie -6 zl Fiprex [B]Razem: -306 zl[/B] +2309 zl - 306 zl = +2003 zl [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 18 styczen wynosi +2003 zl.[/B][/COLOR]
  10. Trzymajcie prosze kciuki za nasza Sonie... wlasnie jest u weta, na stole operacyjnym - skret zoladka... nie wiadomo czy uda sie ja uratowac, ale i tak szybko zesmy zauwazyli, ze cos sie dzieje i udalo sie ja w pore dowiezc do lecznicy.
  11. Juz umieszczam rachunek (tam sa dwa Advocate, bo kupowalam tez dla malej suni, dla Dropsika jest ten wiekszy): [URL]http://images65.fotosik.pl/571/9828a63591cfa90bgen.jpg[/URL]
  12. U nas zawsze takiej urody psy długo czekały nad dom... Czarne, nawet kudłate mają przechlapane. Takie kosmatki terierowato-sznaucerowate niestety też. Roger wczoraj wieczorem wyrąbał dziurę w kracie i wylazł z boksu do przedsionka... musieliśmy znów przestawiać psiaki. Dziurę póki co zastawiliśmy budą i Roger siedzi w przedsionku, do którego tak mu było tęskno, ale jak zacznie pracować nad oknem lub drzwiami to już nie będzie go przenieść...
  13. Niestety cisza :( nawet o młode, bezproblemowe psiaki nikt nie pyta. W poniedziałek mamy gości, mam nadzieję, że nie wyjadą z pustymi rękami i do jakiegoś psiaka się szczęście uśmiechnie.
  14. Advocate wczoraj odebrałam i dziś rano zapodałam Dropsiowi. Preparat kosztował 42 zł, rachunek umieszczę później.
  15. Pańcia Agatki zapowiedziała, że przyjedzie z koleżanką w poniedziałek zapoznać się z Ciapkiem, ale jest trochę obawy o jego temperament, więc może być tak, że wybór padnie na jakiegoś innego pieska. W każdym razie mam nadzieję, że z pustymi rękami od nas nie wyjadą :)
  16. Roger niestety zabiera się za kraty w boksie, te grube, którym do tej pory nie dawał rady. Już oderwał jeden drut. Już brakuje mi pomysłów co z nim robić. Kolejny panel do wymiany. U nas w domu Roger był spokojny jeden dzień, potem rozrabiał maksymalnie i chciał wyleźć oknem...
  17. Ok, już rozliczam: [B]Stan konta na 15 grudnia wynosił -70,90 zł Wpłaty:[/B] +300 zł agat21 [B]Razem: +229,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -310 zł hotelowanie -6 zł Fiprex -100 zł kastracja -10 zł przejazdy do lecznicy [B]Razem: -426 zł[/B] +229,10 zł - 426 zł = -196,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 15 styczeń wynosi -196,90 zł.[/B][/COLOR]
  18. [quote name='muzzy']A, czyli już tam byłaś. Tego dermatologa podpowiedziała MaDi po zobaczeniu zdjęcia. Bo na zdjęciu wygląda jakby chora była też skóra wokół uszu. Pewnie stąd ta sugestia.[/QUOTE] Każdy właściwie twierdzi, że to jest wszystko do wycięcia, ale na chirurgii nie byli za bardzo chętni, bo to się będzie paprać, boleć sunię, źle goić itd. Poza tym jakby tak chcieć zrobić to porządnie, to trzeba by właściwie wyciąć wszystko do kości... Nie ma chyba dobrego wyjścia z tej sytuacji :( Zwłaszcza, że sunia już niemłoda. Pewnie skończy się na dożywotnim przemywaniu tych uszu i zakraplaniu specyfikami. Jak przyjedzie wet to rzuci okiem, może wymaz znów zrobimy czy się coś nowego nie zapasło.
  19. Miejmy nadzieję, że będzie na co czekać... Advocate zamówiłam, bo akurat wet nie miał dawki na Dropsika.
  20. No już szaleją obydwa jak gdyby nigdy nic, tylko się kołnierzami odbijają od siebie :) A tak w ogóle to Ciapuś waży 13 kg :) Rachunek za kastrację (100 zł): [URL]http://images65.fotosik.pl/554/c6a95032515d8569.jpg[/URL]
  21. Niestety Tikusia wróciła do kennela. Zaczęła coraz częściej załatwiać się na podłodze. Najpierw zdarzały się pojedyncze wpadki, ale od trzech dni już zawsze coś zmajstrowała, a dziś rano to już była po nocy siku i koopa. Nie mam pojęcia skąd takie zachowanie, tak samo było w boksie: na początku czystość perfekt, a potem bez żadnych ceregieli załatwiała się w boksie. Czy to kwestia aklimatyzacji, że już się czuje "u siebie", czy może znaczenie terenu (ona wbrew pozorom ma charakterek i potrafi warknąć i szczeknąć na inne psy). Na pewno nie jest to kwestia wytrzymywania, bo pokazała, że utrzymać czystość potrafi.
  22. Maciek, gratuluję bombowego pomysłu na bazarek :) Liza na szczęście nadal bez ataków :) Zakupiłam dla Lizy witaminy z cynkiem (29 zł): http://images65.fotosik.pl/554/c6a95032515d8569.jpg A także leki: Bromek (lek niejałowy na fakturze), Luminal x 2 oraz Gebapantynę x 2 (nie było takiego samego zamiennika jak poprzednio, więc sprowadzili mi to co było w podobnej cenie - Gabagamma). Koszt wszystkiego 79,90 zł: http://images63.fotosik.pl/553/2b8ef908699c515cgen.jpg
  23. Na Głębokiej z tymi uszami to mnie odsyłali na chirurgię... czy dermatolog zajmuje się też uszami?
  24. No to faktycznie kiepsko... coś pomyślę.
  25. Czy Tajcio ma jakieś stałe deklaracje czy tylko co się uda uzbierać?
×
×
  • Create New...