Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35692
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Rozliczenie końcowe suni: -540 zł hotelowanie 1-27.06 +100 zł DS Razem za czerwiec do zapłaty -440 zł Faktura wysłana na Fundację ZEA.
  2. Stefcia jest mała, waga ok. 7-8 kg. Szelki najzwyklejsze. Jeszcze znalazłam takie wkładane przez głowę i zapinane na klatce piersiowej to przetestuję, bo z tymi zwykłymi był problem, że Stefcia miała opory przed wkładaniem łapek tam gdzie trzeba.
  3. Ja się w sumie od ponad tygodnia zbieram do porobienia suni zdjęć, ale to, że przyjechała jako psiak nadprogramowy (na miejsce Pchełki, która do domu pojechała w czwartek wieczorem) nie pomogło w organizacji wolnego czasu. Plus teraz te upały. Od jutra ma być chłodniej, więc w tym tygodniu na pewno coś podziałam W międzyczasie jeszcze pojawiały się jakieś szanse na domy, ale z tego co dziś mi pisała Tola to nic z tego nie wyszło :( U suni bez większych zmian. Z psami i kotami nie ma problemu. Nadal na smyczy chodzi za człowiekiem, choć ostatnio juz czasem sie jej zdarza ze mną zrównać więc jest postęp :) Ogólnie sunia całkowicie bezproblemowa, uległa i łagodna do bólu, lizuska i całuśnica. Trochę panikara i z byle powodu podnosi wrzask (np. jak się jej smyczka zaplącze w łapkę). Jedyny z nią problem póki co jest taki, że ma tendencję do podsikiwania podczas jakichś zabiegów i zapinania smyczy. Musiałam zrezygnować z szelek, bo przy ich zakładaniu Stefcia się wierci bardzo i podsikuje. Poza tym ma tendencję momentami to chwilowego zapierania się i szelki z niej po prostu schodzą. Przy zapinaniu smyczy do obróżki też czasem popuści, ale przebiega to nieporównywalnie sprawniej.
  4. Pchełka była tak entuzjastycznie nastawiona wobec nowych ludzi, że ciężko jej było zdjęcia zrobić. Musicie uwierzyć na słowo, że ta czarna plama obok nóg pańci, to nadstawiająca się do głaskanka Pchełka :) Miłość obustronna od pierwszego wejrzenia :)
  5. Stefcia ma solidne zaworki: dopiero dzisiaj po południu na spacerku ją puściło i zrobiła siku i koo. Wczoraj mimo dwóch spacerów nic nie zrobiła i dałam jej na noc podkład, bo byłam pewna, że nie wytrzyma. A ona nie dość, że wytrzymała to jeszcze na porannym spacerku też nic nie raczyła zrobić. Poza tym ze schodami już się zaznajomiła, na koty nie zwraca uwagi. Na jednego wiekszego psa na początku warczała i bała się go, ale jak zobaczyła, że jej nic nie chce zrobić, to dała sobie spokój. Na ogrodzie spotkała suczkę rodziców - podeszła i nieśmiało się z nią powąchała i poszła w swoją stronę. Poza tym, że jest ogromną przylepą to jest bardzo uległa, dosłownie się płaszczy przed człowiekiem. I pewnie dlatego na smyczy póki co chodzi depcząc mu po piętach - chodzi tuż za mną. Mam nadzieję, że jak będzie wychodzić z drugim psem (na razie wyprowadzam ją osobno) to załapie, że są inne możliwości spacerowania :)
  6. Sunia jest bardzo fajna, łagodna przylepka. Na smyczy nie ma tragedii, tylko na razie schodów się boi i zwiedza je będąc na rękach. Po pogryzieniu nie ma właściwie śladu, szyja porasta sierścią.
  7. Jeśli nie będzie odzewu z ogłoszeń to po długim weekendzie porobię nowe zdjęcia. U suni wszystko ok. Miała epizod ze zdarciem sobie opuszki na tylnej łapce, ale kilka dni przemywania rivanolem i wszystko już wróciło do normy.
  8. Rozliczenie Pchełki/Kawy za kwiecień: -460 zł hotelowanie 8-30.04 -200 zł transport z Zamościa -10 zł II odrobaczenie Razem: -670 zł Faktura poszła na Fundację ZEA :)
  9. Mogę już śmiało napisać, że ubytki w sierści zarastają, widać to ewidentnie po uszach. Nie ma też już zaczerwienienia na skórze na klatce piersiowej i sunia przestała sie też drapać. Także na szczęście testy alergiczne nie są potrzebne :)
  10. Tutaj widać to zaczerwienienie na piersi (na zdjęciach wyżej, gdzie pokazuje brzuszek widać dokładnie jakie ma przerzedzenia w sierści). Zastanawiam się czy nie potrzebne będą jednak jakieś testy alergiczne, bo jednak drapanie nadal jest :(
  11. Na razie tyle. Jak nie będzie odzewu to jeszcze dorobię z psiakami jakieś. Mam nadzieję, że te przerzedzenia sierści z czasem znikną
  12. Wiercipięta z niej i wszystkiego ciekawa, więc zdjęcia dość ekspresyjne :) Poker pytała o wys. w kłębie - wychodzi, że ok. 38 cm.
  13. Na pewno sierść jest lepsza po kąpieli, nie jest już tak tłusta, nie ma łupieżu. Oczywiście to za krótki czas, żeby zaobserwować czy ubytki w sierści odrastają. Pchełka trochę się drapie, ale na brzuszku już ma bez podrażnień (wcześniej były czerwone plamki najpewniej od drapania właśnie). Jeszcze są niewielkie zaczerwienienia na piersi i pod pachami w jednym miejscu. Myślę, że za jakiś czas ponownie ją wykąpię i zobaczymy czy to zniknie. Dziś dostała tabletkę na odrobaczenie (druga dawka po tym co dostała od wolontariuszki w schronisku). Jutro planuję porobić jej ładne fotki :)
  14. Pchełka już po kąpieli. Była bardzo grzeczna. Kolejna dobra wiadomość: jest przyjazna wobec kotów, traktuje je jako takie dziwne małe psy :)
  15. Ona jest niskopodwoziowa i mimo, że nie jest taką zupełną kruszynką to ma ogrom uroku w sobie. Myślę, że szybko się w niej ktoś zakocha ;) Czystość super zachowuje, wszystko trzyma do spaceru. Dzisiaj już próbowała psy zaczepiać do zabawy :)
  16. Ona nie jest taka malizna. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że będzie mniejsza (po wpisach, imieniu i fotkach ze schronu). Ma tak ok. 10-12 kg.
  17. Sunia ma wszystko zrobione: jest zaszczepiona, wysterylizowana, odrobaczona, dostała też Simparicę. Więc weterynaryjnie jest "obrobiona". Jutro lub pojutrze ją wykąpię (mam szampon na łojotok i w razie co drugi antyalergiczny) i będę obserwować czy się drapie (na razie nie zauważyłam). Potem fotki i myślę, że można będzie ją powoli ogłaszać, bo sunia jest bardzo socjalna. Błyskawicznie wszystko ogarnia. Nie boi się wchodzić do domu, dobrze sie w nim czuje, chodzi po schodach, na smyczy też radzi sobie jak zawodowiec. Garnie się do dzieci i ludzi ogólnie, z psami nie ma co póki co problemu (ma taką chwilę oczekiwania/niepewności jak zachowa się spotkany pies, a jak się nic nie dzieje, to macha ogonkiem). Tylko szczek ma bardzo dobitny jak na tak małego pieska xD Na szczęście póki co mało się odzywa.
×
×
  • Create New...