-
Posts
35691 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
-
Tutaj Trikolorka/Piwniczanka/Bella. No nie da się jej fotki zrobić, żeby nie patrzyła bykiem. Taki ma charakter. Jest przemiła tylko jak się jej daje mokre jedzonko, to wtedy łasię się, przymila, pozwala głaskać. W innym wypadku jest naburmuszona i gotowa zdzielić łapą jak głaskania będzie za dużo (przeważnie tylko raz można, dwa to już zbyt wiele dla jej honoru).
-
Tu są te dwa wycofane kocurki, które przyjechały z DT z Krakowa. Bardzo lubią się chować chociażby pod kocami. Burasek jeszcze rzadko się pokazuje, ale czarnuszek czuje się całkiem swobodnie. Jest trochę lękliwy, ale lubi głaskanie. Obydwa bardzo łagodne, można wziąć, pogłaskać, nie mają problemów w kontaktach z innymi kotami. Tylko takie wypłoszki, zwłaszcza ten burasek, bo z czarnym jest dużo lepiej.
-
Batman wczoraj miał kontrolę w lecznicy, jest duża poprawa (nie ma już gorączki, jest lepiej nawodniony, nie ma już tej koszmarnej ropy w oczach). Jeszcze bardziej się ożywił, mruczy, miauczy, ociera się, ugniata, dopomina o pieszczoty i jedzonko. Ma kosmiczny apetyt, czasem już mu się pyszczek przymyka, języczek pracuje i mam wrażenie, że trochę mniej paćka wszystkim dookoła (tzn. jedzeniem i wodą) Oczka jeszcze zapuszczam maścią i jeszcze w tym tygodniu zastrzyki mu muszę podawać, w piątek kolejna kontrola.
-
Dostał mocne zastrzyki, przez weekend będę mu też podawać po trzy dziennie i w poniedziałek kontrola. Dostał też receptę na maść do oczu (zaraz jadę do apteki wykupić), ma okropne zapalenie spojówek, ale oczka wyglądają ok. Ogólnie jest chudziutki i ma problem z połykaniem dlatego taki pysio brudny, bo mu wylatuje część. Ale próbuje się nawet myć, więc nie jest źle.
-
Dziś byłam z Lukrem pierwszy raz na dalszej wyprawie i powiem tylko tyle, że spacer z nim to przyjemność. Na ulicy idzie grzecznie, instynktownie trzyma się nogi na luźnej smyczy, nie reaguje na psy za płotem i mijanych ludzi. Jest skupiony na przeowodniku. Czasem tylko się trochę wystraszy przejeżdżającego samochodu. Super psiak na wyprawy duże i małe. Jest jeszcze trochę nerwowy czasem i np. boi się do mnie podejść od przodu i zawsze podchodzi z boku, ale wesołek jest, pieszczoch, lizak i nawet już siad umie
-
Ogólnie się ożywił, w domu stał się czujny i lubi się odzywać, a na spacerach poczuł pewniej i nowo poznane psy to zagrożenie i na wszelki wypadek je odstrasza. Ale ogólnie jest w porządku. Na plus jest to, że już kotów nie trąca pyskiem, żeby je zmusić do uciekania Po świętach przyjdzie mi nowy obiektyw do aparatu, dzięki któremu zdjęcia w domu zyskają na jakości, więc porobię coś nowego. Na zewnątrz niestety ciągle fatalna pogoda.
-
Rozliczenie za marzec: BIANKA, JASIEK, GRYŹKA, ARCHITEKT, BELLA I FELEK: Stan konta na 28 luty wynosił -4419 zł -1488 zł hotelowawanie Gryźki, Architekta, Belli i Felka 1-31.03 -620 zł hotelowanie Bianki i Jaśka 1-31.03 (zniżka ze względu na karmę) +305 zł Dora +200 zł Dora +50 zł Elżbieta W. +100 zł sue +100 zł sue +1000 zł bakusiowa (bazarek) +100 zł Dora +100 zł sue +100 zł sue +30 zł ŚWIAT Stan konta na 31 marzec wynosi -4442 zł CZARIN I SERDUSZKO: -500 zł hotelowanie 1-25.03 -15 zł transport do punktu przekazania kierowcy Stan konta na 31 marzec wynosi -515 zł
-
Rozliczenie za marzec (koszty za luty opłacone w całości przez Stowarzyszenie Chełmską Straż dla Zwierząt): MILKA: -310 zł hotelowanie 1-31.03 PYSIA: -168 zł hotelowanie 1-14.03 -10 zł transport to punktu spotkania z kierowcą Razem: -178 zł ADAŚ: -620 zł hotelowanie 1-31.03 -8 zł Fipron Razem: -628 zł DYZIO: -144 zł hotelowanie 1-12.02 -120 zł transport do Kraśnika +50 zł DS Razem: -214 zł BORYS: -60 zł hotelowanie 27-31.03 -70 zł transport z Janowa Lubelskiego Razem: -130 zł RAZEM ZA MARZEC -1460 zł
-
Rozliczenie: Stan konta na 13 luty wynosił -47,26 zł +100 zł Iwona K. +30 zł Marta P. +40 zł Ewa Sz. +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 14.02-15.03 Stan konta na 15 marzec wynosi -187,26 zł.
-
Zrobiłam te fotki w niedzielę, żeby pokazać jaką piękną mamy wiosnę w tym roku ale zapomniałam wrzucić A to z dzisiaj, trochę naburmuszony, bo robiłam zamieszanie z sesją foto i go sprosiłam z kanapy