Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Oto Foksia; rana na głowie na szczęście już wygojona (wet pobrał zeskrobinę, ale nic tam nie ma, tylko tak brzydko wygląda). Na szyi ma ślad po otarciu łańcucha:(
  2. Zamówiłam dodatkowy preparat, który mi wet polecił i potem za jakiś czas zbadamy znów mocz. Mam nadzieję, że to wszystko tylko przejściowe i Frotka nie będzie musiała cały czas przyjmować leków.
  3. Inhalacji nie robię, na razie mieliśmy tylko ziółka testować. Zbliżam się do końca pierwszego opakowania i nie ma żadnej zmiany niestety:( Rozmawiałam z wetem n.t. Theoventu, czy go można odstawić. Wet powiedział, że lepiej, aby go przyjmowała, bo on rozszerza oskrzela. Na szczęście nie jest drogi.
  4. Miłka niestety znów się bardzo drapie:( Po weekendzie odbiorę dla niej leki (antybiotyk i steryd jak ostatnio).
  5. Dziś rozmawiałam z kliniką na temat operacji. Stan suni jest stabilny, jeszcze chyba poczekają aż antybiotyk się skończy. Jak będzie ustalony termin zabiegu to dam znać. Koszty operacji wyniosą ok. 600 zł (z tego co zrozumiałam to będą usuwać całą listwę mleczną, bo guzów jest więcej niż jeden)... Aż się boję ile wyniesie pobyt i badania od ostatniego razu:(
  6. Dwa (ruda suczka i wystraszony piesek) dzisiaj przyjechały do naszej lecznicy i jutro je odbieram. Jamniczkowata suczka ze szczeniakiem też ma już DT (nie wiem czy już została zabrana czy jeszcze nie). Psiaki potwornie zapchlone. Ponad tydzień temu dziewczyny dały im preparaty na pchły, a dzisiaj jeszcze pchły po nich łaziły:( Psiaki małe, 7-8 kg, bardzo wystraszone, ale łagodniutkie. Zaniedbane, ale wyglądają na zdrowe, są młode (nie mają jeszcze roku). Suczka ma zaschniętą ranę-strup na głowie i szyję wytartą od łańcucha:(
  7. Są cztery psy (3 dorosłe i 1 szczeniak). Dwa (ruda suczka i wystraszony piesek) dzisiaj przyjechały do naszej lecznicy i jutro je odbieram. Jamniczkowata suczka ze szczeniakiem też ma już DT (nie wiem czy już została zabrana czy jeszcze nie). Psiaki potwornie zapchlone. Ponad tydzień temu dziewczyny dały im preparaty na pchły, a dzisiaj jeszcze pchły po nich łaziły:( Psiaki małe, 7-8 kg, bardzo wystraszone, ale łagodniutkie. Zaniedbane, ale wyglądają na zdrowe, są młode (nie mają jeszcze roku). Suczka ma zaschniętą ranę-strup na głowie i szyję wytartą od łańcucha:(
  8. Apsika niedługo trzeba będzie odchudzać:)
  9. Uzupełniam wpłaty: Stan konta na 6 sierpień wynosił +18 zł +30 zł RIVER +20 zł Mammy z forum Oaza +62,50 zł Dusia-Duszka (bazarek cahy) +50 zł Norbert B. +30 zł Maria K. +10 zł Paulina N. +30 zł Jolanta G. +160 zł Jo37 (bazarek) Stan konta na 15 sierpień wynosi +410,50 zł.
  10. Wet teraz jest na sympozjum związanym z takim wynikiem i ma dać znać po powrocie. Wcześniej mówił, że trzeba albo wprowadzić karmę specjalistyczną albo dodatkowy preparat na szczawiany (wet powiedział, że preparatu działającego przeciwko struwitom i szczawianom jednocześnie raczej nie ma, ale jeszcze poszukam, ten który teraz Frotka dostaje - Urinomet - jest przeciwko struwitom). Preparat byłby lepszy, bo żeby Frotka była na karmie specjalistycznej musiałabym ją odizolowac, a ona się fajnie odnajduje w towarzystwie. Takich izolowanych futer już mam trochę:(
  11. Dysia nie ma Dirofilariozy.
  12. Krew jest ok. Wet powiedział, że można podawać Sambie Rutinoscorbin na uszczelnienie naczynek i ewentualnie Kavit. Odkąd przestaliśmy wyprowadzać Sambę na smyczy krwotoków nie ma.
  13. Właśnie w tym problem, że z jednej strony dr mi powiedział, że nie jest to operacja ratująca życie, a z drugiej strony guz rośnie i na pewno sunia cierpi (ją to musi boleć bardzo:(). Odniosłam wrażenie, że oni są za usunięciem guza, ale wiadomo - ryzyko jest, dlatego decyzję pozostawiają nam. Pytanie tylko czy jak poczekamy to potem będzie łatwiej, bo guz może być dużo większy... Boję się też co będzie jak w pewnym momencie leki nie podziałają...
  14. W moczu dla odmiany są... kryształki szczawianu:(
  15. Dla odmiany dobre wieści: Luluś pojechał w sobotę do domku, na razie im nie zwiał, więc powinno być wszystko dobrze:) Gibon jest już po kastracji, do DSu przeprowadza się prawdopodobnie w sobotę. Sari skończyła cieczkę i jesteśmy umówieni na wtorek na sterylizację + RTG łapki (wciąż ją podnosi do góry i kuleje na nią). Wcześniej postaram się jakieś fotki pod ogłoszenia zrobić.
  16. Kochani, potrzebna jest decyzja, co dalej robić. Dysia na weekendzie poczuła się gorzej, ale po antybiotyku znów jest lepiej. Jeden z guzów na listwie mlecznej znów się zaognił i niestety rośnie! Trzeba ten guz usunąć jak najszybciej, ale... przeszkodą jest inwazja robali, które powodują problemy w układzie oddechowym, więc ryzyko zabiegu/narkozy jest zwiększone. Można poczekać (za parę dni mają znów badać kał), ale całkowite wyleczenie z nicieni potrwa jeszcze ok. 2 miesiące, a zmiany w płucach nie znikną z dnia na dzień, na to też potrzeba czasu. Guz niestety rośnie i wciąż się rozpala. Sunia nie może w nieskończoność brać leków (antybiotyk, hormony itd.), bo one też działają negatywnie na organizm. Trzeba zdecydować, czy usuwamy guz czy czekamy...
  17. Problem w tym, że nikt nie chce robić zapasów na kilka miesięcy, bo to są koszty, a pies może znaleźć wcześniej dom.
  18. Zapomniałam napisać, że karma doszła:) Karma ewidentnie służy Maxowi; Max nie tylko się nie drapie, nie wygryza, ale sierść też zaczyna lepiej wyglądać, już nie jest taka tłusta i brzuch nie jest suchy. Także to był strzał w dziesiątkę:) Rozliczenie: Stan konta 14 lipiec wynosił -460,60 zł +460,60 zł Alaskan Malamute +20 zł Iwona K. +50 zł Fundacja ZEA +360 zł Przemysław S. -360 zł hotelowanie 15.07-13.08 -13,90 zł Sylimarol -15,60 zł Sylimarol -22,50 zł odrobaczenie -18 zł Fiprex Stan konta na 13 sierpień wynosi 0 zł.
  19. Myślę, że tak, ale dopiero jak będziemy sunię zabierać lub będziemy w Lublinie przy okazji. Zadzwonię wtedy i ustalimy co jak. Dzięki wielkie!
  20. Dziś był wet, osłuchał sunię i na szczęście nie ma obrzęku płuc (bo to też było brane pod uwagę). Pobraliśmy krew do badania i zobaczymy co tam słychać. Wet powiedział, że osłuchowo jest ok, więc nie ma przeciwskazań do zaszczepienia na wirusówki (więc zaszczepiliśmy). Jest jeszcze opcja, że krwotoki mogły pojawić się po odrobaczeniu (sunia dostawała leki na robale u nas przez 4 dni, wcześniej dostała pierwszą dawkę w schronisku). Dziś po nocy nie było śladów krwi.
  21. Frotka i jej brzunio... nie wiem czemu ona zawsze robi takie przerażone miny... czuje się ok:)
×
×
  • Create New...