Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. [quote name='Doginka'] Gordonowi można grzebać w paszczy bez żadnego znieczulenia i goopiego jasia;-)[/QUOTE] Jasne, ale zaglądanie i grzebanie to coś innego niż wyrywanie zębów. Człowiekowi ciężko wysiedzieć, a co dopiero psu..;)
  2. [quote name='Iza.']U nas ząbki wyrywają na głupim jasiu, nie spotkałam się jeszcze z pełną narkozą.[/QUOTE] Może dlatego, że byłam przy wyrywaniu jedynie w trakcie czyszczenia zębów ;)
  3. [quote name='Cheritka']Biedne dziecko, a nie dało się bez narkozy ?? Można pod znieczuleniem miejscowym[/QUOTE] U ludzi można, bo człowiek rozumie, że kręcić się nie można.. Ale u zwierząt się nie spotkałam ;)
  4. hahaha ! mistrzowie drugiego planu [URL="http://img405.imageshack.us/img405/3738/dsc0071p.jpg"]http://img405.imageshack.us/img405/3738/dsc0071p.jpg[/URL]
  5. Ojejku, a niedawno się bałam o Galeńską narokozę :mdleje: Jakiego typu powikłania jeśli mogę spytać? Mam nadzieję, że nic poważnego..
  6. [quote name='ariss']a duży wybór jest??? w jakich godzinach jest otwarte?[/QUOTE] Ewuś, na stronie było napisane, że 11-16. A wybierasz się?
  7. I jak spacerek z Ewą?
  8. Piękna jest ! :loveu: Ewuń, mało skutecznie mi ją wciskałaś :placz:
  9. Moja Różyczka :loveu: A od Żółtki jakieś informacje są?
  10. [quote name='ariss']jajak Ci zaszcza mieszkanie ciekawe czy też będziesz się tak cieszyć:evil_lol::diabloti:[/QUOTE] Grunt to dosadność :p I w tym momencie wszyscy zwątpili w cudność szczeniąt :diabloti: :loveu:
  11. Schylać to się trzeba do mojego kudupla :lol: Także widzisz, rozleniwiłaś się przez tak dużą sukę ! :lol: Ja ze względu na łupież sam to bym nic nie zmieniała.. Szkoda psiego żołądka zważając że ma tendencje do alergii ;)
  12. Ideał psa to 15-20kg. Wielkościowo idealny, a nie zrujnuje kieszeni ;) Hmm.. czyli nie drapie tego? Nie puchnie? Sam łupież?
  13. No wiesz, Aza waży 40kg a Galina 8 :p W internecie, ale on był weterynaryjny. Ale po jedym worku się uczuliła, więc problem się skończył z drogą karmą :diabloti: Wiesz, najgorzej że nie wiesz na co ona jest uczulona i to jest trochę kupowanie w ciemno..
  14. Galina je 3kg i za 3kg płacę 70zł. Ale ona je jeszcze gotowane.. Pamiętam jak za 3kg Hills'a płaciłam ponad 110zł :mdleje:
  15. Może spróbuj troveta? On ma dość łagodny skład jeśli chodzi o alergików. Galina je RRD.
  16. [quote name='ariss']a więc jeśli ktoś nie jest jeszcze pewny została z nami różyczka czyli Khagra [url]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/DSC_0090-Kopia.jpg[/url][/QUOTE] :loveu: Mojaaaa śliczna !
  17. A ja wiem a ja wiem !
  18. Ależ on urósł ! Jest mega rozkoszny :loveu:
  19. [quote name='Bonsai']Ojejku, to ja mam jeszcze galerię?? ;) ;) U nas ... właśnie wróciłam z kolokwium z prawa publicznego gospodarczego (nie było mnei w zwykłym terminie i dziś był dodatkowy) i padam ze zmęczenia, uczyłam się całą noc. A Piegusek... tyje. :P Tzn. powraca do swojej naturalnej formy. ;) Byłam na wystawie w Poznaniu, miałam zlecenie fotograficzne na boston terierka. :) I kupiłam w Poznaniu Piegowi baraninę i koninę. :diabloti: A u Was? Galina już się odbraziła? Może w końcu uda nam sie wyjśc razem na spacer, upały nam już raczej nie przeszkodzą. :razz:[/QUOTE] Pewnie poszło Ci śpiewająco, zdolniacho ;) U nas oki, Galeństwo po czyszczeniu zębów czuje się już dobrze. Trochę jej przeszło, ale już mam trochę dość przesadnej wylewności w stosunku do niej. Coś na zasadzie - wołam ją, ona przychodzi "suuuuuuuuper pieeeeeeees ! mądry ah niah cudowny wspaniały !" okej, 2 -3 razy, ale ja to robię kilkanaście w ciągu dnia :lol: :mdleje: Teraz to może nam przeszkodzić deszcz dla odmiany :lol: No i fakt, że nagle wszyscy przypomnieli sobie, że jest połowa semestru i należałoby nas sprawdzić z ostatnich 2 miesięcy :loveu: Za tydzień mam mega-wielkie-koło z farmakologii - i wszystko jest super kiedy to czytam, ale kiedy powtórzę 3 działy to już nic nie pamiętam :placz: Ale pokonam farmę, ja się tak łatwo nie poddaję :diabloti: A pozatym sekcja, parazytologia, patofizjologia w ciągu najbliższych 3 tygodni, także z czasem krucho :placz:
  20. [quote name='ariss']a Ty swoją:diabloti::eviltong::diabloti: ja moją już kilka razy i co z tego, stan nie najgorszego wyglądu i ładnego zapachu jest chwilowy:mad: i prawdopodobnie będzie to trwało dopóki maluchy nie będą załatwiały się całkowicie na dworku:roll:[/QUOTE] Moja mnie nienawidzi, więc nie wiem kiedy ją wykąpię.. Cóż, takie uroki macierzyństwa ;)
  21. O, wykąpałaś ją w końcu :diabloti:
  22. Ja coś czuję, że Różka zostanie :loveu:
  23. [URL="http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/DSC_8768.jpg"]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/DSC_8768.jpg[/URL] Różyczka :loveu:
  24. [quote name='betty_labrador']Wspołczuje z ta nauka naprawdę :/ ja juz tak odwykłam od narzucanej nauki ze sobie nie wyobrażam. Trzymam nadal kciuki. Fajnie ze z Galinka juz lepiej :loveu:[/QUOTE] Ja też sobie współczuję, bo w dodatku wciąż chodzę spięta, że nie daję z siebie wszystkiego, że mogę lepiej, efektywniej i intensywniej. Ale zwyczajnie NIE CHCE MI SIĘ. Lepiej, to nie jest jeszcze, ale miejmy nadzieję, że za jakiś czas jak dziąsła się wygoją i zębiny będą czyste (ew usunięte pojedyncze) to będzie już dobrze. [quote name='LeCoyotte']oo Galinka się pokazała:) Trzymamy do skutku:p[/QUOTE] Średnio aktualna, ale lepsze to niż nic w chwili obcenej. Trzymajcie trzymajcie, bo ja już łapię stresa związanego ze środą :roll: A tak pozatym to doszło do tego, że muszę wzmacniać pozytywnie Galiny przychodzenie do mnie :mdleje: Od ów nieszczęsnego wieczoru, kiedy to uraziłam zęba/dziąsło/wargę i zaczęliśmy poważnie myśleć o wyczyszeniu jamy ustnej jaszczurki, ma ona spore lęki. Generalnie wołanie słodkim głosem sprawia, że pies staje osłupiony, a następnie najchętniej się wycofuje. Na dworze nie ma problemu, wesoło przybiega jak zwykle. W domu koszmar.. Mam nadzieję, że uda mi się ją jeszcze odblokować. Ale aż dziwne że tą jedną (przypadkową!) sytuacją tak mocno wryło jej się w psychikę, że zawołanie=pańcia będzie robić coś złego. Klikamy więc. Wołam małą k/s. Podchodzi bliże k/s. Głaszczę k/s. Co lepsze jak już się przełamie i spostrzeże że nie będę nic jej robić strasznego, to jest wielka radość jak zwykle. A tak pozatym to aż wstyd, bo zarosła i śmierdzi a ja nie chcę jej ruszać w tej chwili kiedy mi nie ufa, żeby nie pogorszyć jeszcze sprawy. Ehhh.. koszmar :cry:
×
×
  • Create New...