Iwonko. Bardzo się cieszę, że wyszłaś ze swojej skorupki i zaglądnęłaś na ten wątek. Rób to częściej, proszę
Ja też nie mogę się doczekać chwili, kiedy Pchełka opuści schronisko i zacznie nowe, dobre życie. Jestem Wam wszystkim ogromnie wdzięczna za Wasze wsparcie dla suni, bez którego tkwiłaby w schroniskowej gehennie.