Tweety Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 konisia napisał(a):A czy można ewentualnie zobaczyć Dzwoneczk na żywo i porozmawiać z doświadczonym kociarzem? Może mogłabym dać mu tymczas, tyle tylko, że nigdy kotów nie miałam i mam masę wątpliwośći. kocince udostępniła swoją piwnicę Pan Jola z Targówka (o ile pamięć mnie nie myli). Sama ma 4 swoje koty. Ona dokarmia też i opiekuje sie osiedlowymi kotami. Jeżeli chcesz zobaczyc kocinkę i dowiedziec sie dużo o kotach to skontaktuję Cię z Panią Jolą. A Dzwoneczek na pewno odwdzięczy się za okazana pomoc :loveu: Quote
Tweety Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Dzwoneczek szuka domu i bardzo sie martwi, bo kiepsko mu to idzie. Martwi się, że jest gorsza od innych i dlatego nikt jej nie chce :shake: Quote
Tweety Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Ciekawe czy gdyby wyglądała tak jak kotka Sońka albo była rasowym psem (dla odmiany) takim jak Tosa Inu to też by było w jej sprawie kilka telefonów dziennie? Ech, garbaty ten los :-( Trzymaj się malutka, znajdziemy super domek dla Ciebie, bo na to w pełni zasługujesz:loveu: Quote
konisia Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Tweety napisał(a):Ciekawe czy gdyby wyglądała tak jak kotka Sońka albo była rasowym psem (dla odmiany) takim jak Tosa Inu to też by było w jej sprawie kilka telefonów dziennie? Tweety, prawodpodobnie by tak było:( Ech...:shake: Co do mojego tymczasu to sprawy finansowe się ciut skomplikowały i wszytsko musi odwlec się w czasie, ale pamiętam wciąż o Dzwoneczku Quote
Tweety Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 konisia napisał(a):Tweety, prawodpodobnie by tak było:( Ech...:shake: Co do mojego tymczasu to sprawy finansowe się ciut skomplikowały i wszytsko musi odwlec się w czasie, ale pamiętam wciąż o Dzwoneczku dzięki za zainteresowanie srebrnym nieboraczkiem. O jakim odwleczeniu w przeliczeniu na dni lub tygodnie możemy mówić? Quote
Patsi Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Dzwoneczku, coś zaczęło się dziać; rozko**** w sobie dogomaniaków!:loveu: Quote
Tweety Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 konisia napisał(a):Tweety, prawodpodobnie by tak było:( Ech...:shake: Co do mojego tymczasu to sprawy finansowe się ciut skomplikowały i wszytsko musi odwlec się w czasie, ale pamiętam wciąż o Dzwoneczku a skarpetka na AFN nie rozwiązałaby sprawy? Ona tam większość dnia jest sama,w półmroku, może nagle zrobić się zimno .... Quote
Tweety Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 przyszlam powiedziec dobry wieczór Dzwoneczkowi :loveu: Quote
Patsi Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Ja też odwiedzam Dzwoneczka przed spaniem, spokojnej nocy Dzwoneczku-i wydzwoń sobie w końcu ten domek, choćby tymczasowy... Quote
Tweety Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Cześć myszeńko, mam nadzieję, że twój domek już wie, że chce właśnie taką kocinkę jak ty Quote
konisia Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Myślę, że tydzień, dwa max. Zaznacza, że nie jest to pewne na 100%. Quote
Tweety Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 konisia napisał(a):Myślę, że tydzień, dwa max. Zaznacza, że nie jest to pewne na 100%. kiepska sprawa znaczy się. Ja mogę zostawić ją jeszcze tydzień w Warszawie a potem muszę ja zabrać. Wyżebrałam jakis tymczas w Nowym Sączu ale "bardzo niechętnie i z obrzydzeniem" . Boję się, że np. za kilka dni powiedzą mi, że na przykład rozmyślili się i wtedy juz nie mam co z nią zrobić, bo do swoich kotów nie mogę jej wziąć. Nie chcę nawet mysleć co wtedy :-( Naprawdę nie ma nikogo kto nie chciał by mieć takiego pięknego Dzwoneczka? Przecież ona jest taka jak inny kot, nie jest gorsza z powodu choroby. Tak samo łobuzuje i przytula się jak zdrowy kociak, tak samo potrzebuje ciepłego kącika i miseczki z jedzeniem a już na pewno tak samo potrzebuje mieć swojego człowieka Quote
Patsi Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dogomaniacy!!! Pomóżcie!!! Czy ktoś może podjąć męską decyzję i wziąć do siebie Dzwoneczka? Błagam, tymczas oferowany "bardzo niechętnie i z obrzydzeniem" to naprawdę straszna rzecz.-Wiem, bo kiedyś sama byłam zmuszona korzystać z czegoś takiego... Pomóżcie-plisss:help1: Quote
daga_27 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 moge tylko podniesc!!! sama mam kota wiec odpadam Quote
Patia Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 U mnie trzy koty , u rodziców pieć. Ale napiszę do fajnych młodych ludzi , którzy adoptowali stareńkiego pieska Kajtusia z Łodzi . Oni są na forum ( Akteris) , jakoś tak mi przyszli na myśl gdy czytałam ten wątek:roll: Quote
Patsi Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Patia napisał(a):U mnie trzy koty , u rodziców pieć. Ale napiszę do fajnych młodych ludzi , którzy adoptowali stareńkiego pieska Kajtusia z Łodzi . Oni są na forum ( Akteris) , jakoś tak mi przyszli na myśl gdy czytałam ten wątek:roll: Będziemy bardzo wdzięczni jeśli nam pomożesz:loveu: Quote
Tweety Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Patia napisał(a):U mnie trzy koty , u rodziców pieć. Ale napiszę do fajnych młodych ludzi , którzy adoptowali stareńkiego pieska Kajtusia z Łodzi . Oni są na forum ( Akteris) , jakoś tak mi przyszli na myśl gdy czytałam ten wątek:roll: Patia, zbawienie Ty moje :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Patsi Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dzwoneczku do góry!!! Wydzwoń sobie domek! Quote
Tweety Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Dzwoneczku, zaczyna sie robić co raz zimniej a ty nadal bez domku:shake: Oby to się nie skonczylo dla ciebie tragicznie :-( Quote
Patsi Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dzwoneczek prosi o domek, spełnij jego marzenia!!!:help1: Quote
Patsi Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Nikt dzisiaj nie odwiedził biednego Dzwoneczka?:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.