terrakorba Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Witam. Boję się o moją 2-letnią suczkę Yorka. Wczoraj byłam z nią u fryzjera, bała się, i od tego czasu zauważyłam u niej dziwne zachowania. Ma takie niekontrolowane ruchy. Kładzie się w jedno miejsce, za chwilę szybko wstaje idzie na inne.Jak już się ułoży to śpi. W czasie snu miewała już jakieś ruchy, kopnięcia nogą itp ale sporadycznie. Teraz na spacerze dodatkowo, idąc na smyczy prosto, po chwili jej tył schodzi na bok. Nogi z "pupą" delikatnie skręcają w bok i po chwili sunia siada, ogląda się za siebie i idzie dalej normalnie. Zastanawiam się czy spowodowane jest to stresem i robi tak z nerwów czy też nie może się przyzwyczaić co bardzo króciutkich włosów gdyż zawsze miała długie, a może to jakaś choroba. Idę z nią do weterynarza prawdopodobnie jutro bo będę mieć pieniądze. Czekam na odpowiedzi i z góry dziękuję. Ps. Dodam, że bawi się z psem rodziców sznaucerem tak jak zawsze; je, pije, jest wesoła choć momentami bardziej ostrożna. Quote
gryf80 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 "zarzucanie"tylną częścią ciała może sugerować problemy z kręgosłupem Quote
terrakorba Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Rozumiem, dziękuje za odpowiedź. Ale to pojawiło się dopiero dziś, po wizycie u fryzjera. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie zaobserwowałam. Wszystko było ok a tu nagle takie dziwne zachowanie. Momentami się denerwuje a na spacerze jakby wszystkiego się bała. Nie chce iść siada i czeka aż ją wezmę na rękę. Dopiero jak pójdę w miejsce bez ludzi i hałasu to kawałek przejdzie. Jak podbiega pod klatkę to jest mega ucieszona jakbym ją katowała tym spacerem. Kompletnie nie rozumiem co jej jest. Quote
Martens Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Byłaś przy tym jak pies był strzyżony? Niektórzy groomerzy pod nieobecność właściciela źle traktują zwierzaka, potrafią podać na własną rękę środki uspokajające, a te podane niewlaściwie mogą spowodować takie komplikacje jak opisujesz... Quote
terrakorba Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Byłam przy strzyżeniu i było wszystko ok. Dziś także byłam u weterynarza ale niewiele dała mi ta wizyta oprócz tego, że mój portfel schudł o 85zł ;/ Chociaż tyle, że dowiedziałam się, że mój pies ma zapalenie uszu i dostałam maść ORIDERMYL. Jeśli chodzi o odruchy to wet rozłożył ręce i zaczął się śmiać. Powiedział, że żadnych zmian skórnych ani przy gruczołach odbytowych nie widzi, że nie sprawia jej nic bólu i nie wie czym to spowodowane, że psu tył ucieka na bok a podczas chodzenia przysiada. Zalecił wykąpanie go po raz kolejny i obserwowanie. Najdziwniejsze, że pies do tej pory był normalny. Nie wiem co myśleć, czy wybrać się do innego lekarza. Quote
gryf80 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 może za długo stała na stole u fryzjera,w jakiejs nienaturalnej pozycji? Quote
Martens Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Zapalenie uszu może powodować problemy z równowagą. Mogło się rozwinąć m. in. dlatego, że pies był u fryzjera kąpany i woda dostała się do uszu. W ogóle zapalenie uszu jest bolesne i pies może być mocno zestresowany. Quote
gryf80 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 święta racja.po kilku dniach stosowania oridermylu powinnaś widzieć poprawę(jeśli zap.ucha było przyczyną) Quote
terrakorba Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Dziękuje za odpowiedzi, lekarz nie wspomniał, że zapalenie ucha to coś poważniejszego. Powiedział tylko, że ma i żeby stosować maść a na temat tych odruchów powiedział tyle, że nie wie od czego i może psu przeszkadzają krótkie włosy. Poczekam i będę obserwować. Quote
Martens Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Zapalenie ucha to nie jest jakieś szczególnie groźne schorzenie, przynajmniej jak jest leczone, a nie zaniedbane miesiącami, no ale dla psa jest dość bolesne, plus może oddziaływać na organ równowagi, który tam niedaleko się znajduje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.