Jump to content
Dogomania

Czoki-7 letni czekolab ,na łańcuchu szuka domu


monta
 Share

Recommended Posts

opis właścicielki Czokiego ,która prosi o pomoc w szukaniu domu

"Tak jak obiecałam, przesyłam zdjęcia Czokiego.
Zostały zrobione dzisiaj, a przy takiej pogodzie sierść mokra (Czoki uwielbia taką pogodę i niestety nie przepuści żadnej kałuzy). Wytarzał się w mokrej trawie, ganiał za patykami, ale w końcu coś tam udało mi się nierozmazanego uwiecznić. No i na chwilę niebo sie zlitowało i była przerwa w deszczu

Od 4 lat mieszka w budzie, od 3 niestety na łańcuchu (ale z regularnymi spacerami - min. 2 dziennie).
Oczywiście regularnie szczepiony i odrobaczany."




to moje odczucia odnośnie tego cudownego psa:


"Odwiedziliśmy Czokiego,jest prześliczny i przecudowny!
normalnie nie mogę odżałować ,że nie mam warunków na kolejnego psa [IMG]http://labradory.info/images/smiles/t.gif[/IMG] ,bo juz byłby u mnie-od razu zabrałabym go.
Budowę ma misowatego,pięknego wystawowego psa,ale nie zatuczonego [IMG]http://labradory.info/images/smiles/e.gif[/IMG]

W jego zachowaniu nie widać,żeby miał swoje 7 lat-raczej szaleje jak2-3 latek-pewnie jest to głównie spowodowane tym ,że większość dnia spędza na łańcuchu [IMG]http://labradory.info/images/smiles/g.gif[/IMG]
Ma super charakter [IMG]http://labradory.info/images/smiles/cmok.gif[/IMG] -typowy dla labradora-w człowieka jest zapatrzony na maxa-chce z nim przebywać i mieć kontakt,ten pies chce coś robić,ale z człowiekiem [IMG]http://labradory.info/images/smiles/e.gif[/IMG]
Kocha aportować-na fotkach będzie widać jego ukochany patyczek [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] można mu z pyska go zabrać,chciał się z nami bawić,zachęcał , rzucał się na plecki ,żeby go głaskać [IMG]http://labradory.info/images/smiles/tak.gif[/IMG]

Z dziećmi nie ma problemów-kocha je ,tylko niestety mógłby je przewrócić-ze względu na swoje spore gabaryt i ruchliwość,ale celowo krzywdy nie zrobi.
Kota pogoni,ale nie zrobi krzywdy-czyli można byłoby go przyzwyczaić.
Z psami potrafi się dogadać,nawet ma kolegę samca owczarka ,chociaż za dużo kontaktów z psami nie ma-także nie wiadomo czy z każdym się dogada.

Najgorsze było jak musieliśmy już wracać a on musiał wrócić do jego rzeczywistość-ŁANCUCH!
jak był już przypięty do budy-widok jego pyszczka-to było straszne-oczami błagał ,żeby go nie zostawiać tam samego-skakał na właścicielkę i próbował przyciągną łapami,żeby nie odchodziła [IMG]http://labradory.info/images/smiles/placz.gif[/IMG] "

[IMG]http://i53.tinypic.com/34xf7o5.jpg[/IMG]

[IMG]http://i53.tinypic.com/e0mt50.jpg[/IMG]

[IMG]http://i52.tinypic.com/2hg5vnr.jpg[/IMG]

[img]http://i54.tinypic.com/2dh76rk.jpg[/img]

więcej info : tel. 693674242 Monika

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...