Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pewnie będziemy już wszystko wiedzieć gdy pies będzie w rękach u dziewczyn, teraz najważniejszy jest jego transport, wierzę, że dziewczyny są w trakcie jego realizacji.

  • Replies 104
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

3 x napisał(a):
tere fere
ja myśle dokładnie to samo jak zakładam wątki
ostatnio do dobermana Dolara z 5 osób zajrzało,
na szczęście juz w swoim domu
u kundli wakacyjnych ino dług i wiatr hula :shake:

nawet zadeklarowac się nie mogę :(
postaram sie jednak coś wpłacic jednorazowo
ale szału nie będzie
10 zł :oops:

Wiem... dziękuję :)

Ewa Marta napisał(a):
Deklaruję 100 zł jednorazowo. Nie można zostawić malucha przy tej drodze:-(
Z kolejnych rzeczy na bazarek biżuteryjny, córka mojego TZ wybrała sobie bransoletkę, którą Ania - darczyńca - wyceniła na 30 zł, a ja chcę to zwrócić psiakom, więc dokładam od siebie jeszcze 70 i będzie stówa.
Czy już wpłacać, czy zbieracie narazie deklaracje?

Dzięki kochana, jak wolisz. Mamy hotel, w którym trzeba zapłacić z góry, nie wystawia faktur dlatego mamy mały klopot, bo z kasą krucho.
chita napisał(a):
cudowny pies...dorzuce 30zl jednorazowo, tyle narazie moge...i bede podgladac;)

Dziękujemy :)
murakami napisał(a):
założyłam wątek na forum PB

Dzięki
murakami napisał(a):
Wysłałam też maile do Pogotowia Adopcyjnego Posokowców. Ten pies jest w typie posokowca - to na pewno, ale nie wiem czy bardziej hannowera ta głowa nie przypomina. Ile pieniędzy brakuje?

Tak naprawdę, poza wpłatami jednorazowymi, mamy tylko jedną deklarację stałą.
Na dzień dobry musimy opłacić 400 zl za hotel plus kupić karmę. Odrobaczyć, zrobić przegląd u weta, bo jest bardzo chudy i koczował trochę...

murakami napisał(a):
a coś w ogóle wiemy o tym psie? jest kastrowany? łagodny? garnie się do ludzi, czy nieufny? tatuaż? chip?

Nie wiemy, wiemy tyle ile pracownicy stacji powiedzieli a mają małą wiedzę w tym temacie. Twierdzą, ze łagodny i garnie się do ludzi.
Resztę będziemy mogły sprawdzić na miejscu.
docha napisał(a):
pewnie będziemy już wszystko wiedzieć gdy pies będzie w rękach u dziewczyn, teraz najważniejszy jest jego transport, wierzę, że dziewczyny są w trakcie jego realizacji.

Transport jest wstępnie zarezerwowany ale naprawdę cięzko nam się porywać na zabieranie kolejnego psa mając tyle na utrzymaniu...
Zostajemy potem ze wszystkim same, z długami na czele...

Posted

Mysza, wszystko jest gotowe, pierwszy miesiąc macie zapewniony, a ja wierzę, że on znajdzie szybciej dom. dziewczyna daje transport na już, a nie daj Boże coś mu się stanie to dopiero będziemy miały koszty, tfu,tfu,tfu!!!
b. bym chciała żeby był już bezpieczny.

Posted

mysza 1 napisał(a):
p.s. nie znam jeszcze kosztów transportu...

chyba nie będzie większy jak 50 zł? no może trochę przesadziłam, ok.100km w jedną stronę to może ok 100 zł

Posted

Jo37 napisał(a):
Z mojej dzisiejszej oferty transportu nie skorzystałyście.


Bo nie znalazłam nikogo towarzyszącego a sama ani dzisiaj ani jutro nie mogę.

Tatuażu nie ma, Pan Stacja sprawdził, z czipem niewiadomo bo nie ma jak sprawdzić.

Bardzo dziękujemy za pomoc.

Posted

Psiolubna napisał(a):
Poproszę o dane do przelewu, dorzucę i od siebie.



Dziękujemy :)

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kopernika 6 m 8
00-367 Warszawa
Numer konta: 86 1370 1109 0000 1706 4838 7316 z dopiskiem pies ze stacji

Posted

jola_li napisał(a):
Ja bym mogła jutro pojechać, jeżeli byłaby możliwość transportu.


Dzięki Jolu :) Decyzja należy do Jo37 - zupełnie nie wiem czy jutro ma taką możliwość.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dzięki Jolu :) Decyzja należy do Jo37 - zupełnie nie wiem czy jutro ma taką możliwość.

Gusiu, to może zadzwoń do Jo37 (600 953 938, bo masz więcej danych o lokalizacji, no i gdzie go odstawić potem ;-).
Jakbym była potrzebna to się dostosuję (kontakt: 516 560 764)

Posted

docha napisał(a):
Mysza, wszystko jest gotowe, pierwszy miesiąc macie zapewniony, a ja wierzę, że on znajdzie szybciej dom. dziewczyna daje transport na już, a nie daj Boże coś mu się stanie to dopiero będziemy miały koszty, tfu,tfu,tfu!!!
b. bym chciała żeby był już bezpieczny.

Ja też bym chciała ale jak nie będzie pieniędzy to ja będę płacić ponad 500 zl miesięcznie, nie Ty ;)
Zrozumcie, my nie mamy skąd tej kasy brać, po prostu. Utrzymujemy w tej chwili kilkanaście psów, w zasadzie za swoje. Mamy subkonto w Vivie ale wpłaty na nie są mocno sporadyczne, jak zrobimy wydarzenie na Fb to wpłacą 2-3 osoby.
Każdy jest biedny, niby adopcyjny a potem się okazuje, ze choruje, trzeba leczyć, koszty rosną a domów nie widać.
generalnie zwykle najpierw zabieramy psy a potem zakładamy wątki i konczy się tak, że nikt nam nie pomaga.
Prawie wszystkie psy, które ostatnio wyadoptowałam zostawiły dlug średnio 400 zł na psa. Skąd to brac?
Jo37 napisał(a):
Z mojej dzisiejszej oferty transportu nie skorzystałyście.

Niestety, pracujemy i nie zawsze możemy wszystko rzucić i jechać.

Posted

Pliszka napisał(a):
jednorazowo dorzucę 10zł i będę pamiętać

Psiolubna napisał(a):
Wysłałam przelew na 50 pln, na razie więcej nie mogę, ale jeśli jeszcze coś wyskrobie, to na pewno się dorzucę, byle psinę uratować, trzymam kciuki:)

Serdecznie dziękujemy:loveu:

Posted

mysza, ja to wszystko rozumiem, i jestem zdania, że takimi przypadkami powinny się zajmować odpowiednie instytucje,a dogo powinno służyć do pomocy doraźnej, ale cóż żyjemy w dziwnym kraju z dziwnymi przepisami i z dziwną mentalnością ludzką.

Posted

Wiecie co, serce mi się kraja, gdy czytam o tych wszystkich psiakach, dogomaniactwo coraz bardziej mnie wciąga. Gdy się przeniosę do Warszawy na stałe możecie na mnie liczyć i fizycznie, a i grosiwo jakieś zawsze dorzucę. Gdybym mogła zabrałabym wszystkie te psiska do siebie, ale skoro jest to niemożliwe, to chociaż tak pomogę. Zośkę przygarnęłam, innym też się coś należy:)
Buziaki,
Aga

Posted

paulinken napisał(a):
Przez przypadek tu trafiłam, kliknęłam nie tam, gdzie trzeba... mogę jednorazowo wspomóc jakoś...

Jeśli znajdziesz jakiś grosz to dziękujemy, numer naszego konta jest na pierwszej stronie.

docha napisał(a):
mysza, ja to wszystko rozumiem, i jestem zdania, że takimi przypadkami powinny się zajmować odpowiednie instytucje,a dogo powinno służyć do pomocy doraźnej, ale cóż żyjemy w dziwnym kraju z dziwnymi przepisami i z dziwną mentalnością ludzką.

Niestety :( a instytucjom z tamtego rejonu nie ufam zupełnie, nie mają umowy z żadnym schronem, dzwonią w razie zgłoszenia i pies jest wywożony, niby do Radys ale kto to wie...
Psiolubna napisał(a):
Wiecie co, serce mi się kraja, gdy czytam o tych wszystkich psiakach, dogomaniactwo coraz bardziej mnie wciąga. Gdy się przeniosę do Warszawy na stałe możecie na mnie liczyć i fizycznie, a i grosiwo jakieś zawsze dorzucę. Gdybym mogła zabrałabym wszystkie te psiska do siebie, ale skoro jest to niemożliwe, to chociaż tak pomogę. Zośkę przygarnęłam, innym też się coś należy:)
Buziaki,
Aga

Serdecznie dziękujemy, bardzo się przyda :) mało nas a czasu jeszcze mniej ;)

Ellig napisał(a):
Mozna na inne , nie fundacyjne konto wplacac.

Nie bardzo wiem jakie inne konto masz na myśli ale jeśli mogę prosić to wpłaty prosimy kierować na konto Vivy z pierwszej strony.
Nie zauważyłyśmy deklaracji, serdecznie dziękujemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...