GoniaP Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Misia jest mieszańcem Owczarka Niemieckiego. Przy obchodzie schroniska nie zwróciłaby niczyjej uwagi i zwyczajnie wtopiłaby się w tłum bezimiennej, bezdomnej, spragnionej człowieka MASY psów gdyby nie: 1. jej piękne oczy, acz bardzo przekrwione i bolące 2. jej cudowne usposobienie... Cierpi na Łuszczkę - częstą chorobę trapiącą przede wszystkim Onki. Jest to choroba immunologiczna, przewlekła, która objawia się waskularyzacją rogówki, czyli innymi słowy, organizm psa sam atakuje swoje oko naczyniami krwionośnymi, które wrastają w rogówkę uszkadzając ją. W przypadku Misi chorobę tą zaniedbano i doszło już do zmian wytwórczych. To te kalafiory na oku, które zobaczycie na zdjęciach. Misia jest o krok od utraty wzroku!!! Łuszki nie da się wyleczyć, ale można ją ZALECZYĆ, tym samym cofnąć objawy i sprawić by Misia nie cierpiała! To ostatni dzwonek bo zmiany w oku są ZNACZNE! W jej obecnym stanie wymaga to REGULARNEGO podawania maści o nazwie OPTIMUNE - z cyklosporyną a w składzie, jako substancją czynną. OPTIMUNE jest bardzo drogim lekiem, kosztuje 130zł za tubkę, która starczy na jakieś 2 tygodnie leczenia. Ale ten lek jest jedyną szansą dla Misi by nie pogrążyła się w otchłani ciemności.. Nasza fundacja we współpracy z wybranymi osobami ze schroniska jest w stanie zapewnić Misi regularne podawanie leku i dowozić na wizyty kontrolne u specjalisty okulisty. Kierownik schroniska zapewni też Misi oddzielny boks z zadaszeniem, ponieważ niezbędne jest chronienie jej przed promieniami słonecznymi. Ale tak naprawdę to są półśrodki... Potrzebujemy Waszej pomocy! Żeby Misia wydobrzała, żeby cofnąć schorzenie, trzeba znaleźć sposób by zabrać ją ze schroniska i umieścić ją w higienicznych warunkach, co najmniej w domu tymczasowym (o domu stałym nie śmiemy nawet marzyć). Trzeba przemywać jej oczy i zapuszczać maść 2 do 3 razy dziennie, żeby był efekt, żeby choroba się cofnęła... To jest do zrobienia! Już raz to przerabiałam. Może ktoś jeszcze pamięta sunię DON Sarę, też z poznańskiego schroniska. Determinacja uratowała jej wzrok i cofnęła chorobę. Przy regularnym stosowaniu kropelek, Sara w nowym domu, który dla niej znaleźliśmy, rozkwitła i zapomniała o swojej udręce. Misia prosi o szansę! Prosimy o: pomoc w sfinansowaniu leczenia pomoc w znalezieniu dt lub ds Quote
Helga&Ares Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Biedna Suńka... Szkoda że jest w schronisku, a nie chociażby dt... Quote
Olga Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Mam nadzieję, że uda się znaleźć jej szybko chociaż dom tymczasowy, bo to naprawdę przemiła psina :) Quote
GoniaP Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 Kuracja Optimune rozpoczęła się wczoraj. Quote
SkarpetKa Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Oby się powiodła!!! Trzymam za nią kciuki!!! Quote
Helga&Ares Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Misiunia smutna. Dzisiaj byłyśmy u niej z GoniąP dwukrotnie, by zakroplić jej oczy.. Ona tak bardzo chciała nam powiedzieć, że wcale nie chce tutaj zostać !:( Przy okazji okazało się, że to domowy pies - potrafi chodzić po schodach, zna podstawowe komendy, za jedzenie dałaby się pokroić...W boksie jest taka smutna... WYprowadzona na zewnątrz odżywa, łąknie kontaktu z człowiekiem, tuli się... DLaczego nikt jej nei chce?? :(:( Quote
SkarpetKa Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Misia biedulko jak ludzie mogą przejść obojętnie obok Ciebie :(:(:( Quote
GoniaP Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Misia w boksie gaśnie :( Poza nim jest radosną, kochaną sunią. W tym tygodniu mamy dyżur wieczorny... Tzn. że Tamara (opiekunka schroniskowa) jest odpowiedzialna za to, by podać Misi maść rano, a my wieczorem. Czasami można spuścić Misię ze smyczy... Jest wtedy taka radosna.... Misia jest szkolona... Umie wiele komend, na przykład "siad", "leżeć", "daj głos", "do mnie".... Modlę się o dt dla Niej... Quote
Akrum Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 jestem dzisiaj tylko na chwilkę, ale wrócę jutro i dokładnie poczytam :) Quote
Akrum Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 [quote name='GoniaP']Modlę się o dt dla Niej... szukając miejsca dla naszej starej ONkowatej z Opalenicy - dostałam namiary na fajny hotelik, ale to jest pod Katowicami. Emiś go prowadzi - link do wątku hoteliku: http://www.dogomania.pl/threads/208485 10 zł za dobę + karma. Wiem, kolejny pies na utrzymaniu by był, ale póki co tylko to mi do głowy przyszło. Może sunia znalazłaby szybko domek? I nie siedziałaby długo w hoteliku?? Emiś jest tech.wet. i ma blisko zaufaną lecznicę, w której chyba pracowała, więc opiekę sunia by miała dobrą jeśli chodzi o zakraplanie oczu. Tylko to póki co mi przyszło do głowy. Quote
GoniaP Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Dziękuję Agnieszko za dobre chęci, ale nie stać nas na kolejny hotelik... Szukamy dt, najlepiej w Poznaniu lub okolicach, żebyśmy mieli Misię pod kontrolą. A Misia jest cudowna i mądra... Ktoś ewidentnie z nią pracował, ale dlaczego porzucił przyjaciółkę?? Bo nie chciał jej leczyć?? Bo nie wygląda "ładnie"?? :( Misia już 2 dzień ma biegunkę. Biedna Misia :( Stale o niej myślę. Niestety, mimo naszych starań, nikt nie zgłosił chęci wzięcia jej do dt. Mogłaby dołączyć do stada, ona jest cudownie łagodna... Quote
GoniaP Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 Mimo iż nikt, no prawie nikt tu nie zagląda, to ja i tak będę pisała o Misi. Sunia naprawdę potrzebuje pomocy... :placz: I na nią zasługuje! Jest typowo domową sunią. Czy wiecie, że ona nie wypróżnia się w boksie?? Biedna Misia cały dzień soię wstrzymuje, czeka na ten krótki "spacer" kiedy przyjeżdżamy do niej wieczorem by zapodać do oczu maść... Pracownik schroniska idzie po nią, a ona pierwsze co, to ciągnie na trawnik... Dopiero potem przychodzi się przywitać, ładnie siada, daje sobie zapuścić do oczu maść bo wie, że zaraz choć chwilkę pobiega bez smyczy... Boże jak ona się cieszy, jak pięknie uśmiecha... Serducho mam w kawałkach i wyję z powodu własnej bezsilności :placz: Quote
Akrum Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Żałuję, że nie mam jak pomóc... Szkoda, że tak mało ludzi chce być domami tymczasowymi... Quote
Helga&Ares Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Jeszcze znajdziemy takiego kogoś, kto pokocha Misię... Quote
SkarpetKa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Tych co ją kocha Ona już ma, ale niestety to za mało :( jeszcze potrzebny taki co pokocha i może dać dom, a gdzie tacy są?!!! Quote
JJD Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 A problem jest w tym, że nie ma DT, czy w tym, że nie ma DT za akceptowalną cenę? Quote
rytka Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 goniu dzis siora zamawiala w aptece krople robione z cyklosporyna o ktorych Ci wspomniałam i okazuje sie ,ze robią rozne - akurat Atos bierze 1,5% cyklosporyny ale inne proporcje tez sa mozliwe do zrobienia bo jak siora zamawiala to aptekarka pytala ile procentowe;) Quote
GoniaP Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 JJD napisał(a):A problem jest w tym, że nie ma DT, czy w tym, że nie ma DT za akceptowalną cenę? Problem w tym, że nie ma odpowiedzialnego dt. rytka napisał(a):goniu dzis siora zamawiala w aptece krople robione z cyklosporyna o ktorych Ci wspomniałam i okazuje sie ,ze robią rozne - akurat Atos bierze 1,5% cyklosporyny ale inne proporcje tez sa mozliwe do zrobienia bo jak siora zamawiala to aptekarka pytala ile procentowe;) Tak, już do tego doszłam Rytko, tylko nic nie pisałam, bo dnia na wszystko nie starcza ;) Ale chyba dobrą wiadomością jest to, że po niecałym tygodniu podawania maści, oczy Misieńki wyglądają troszkę lepiej, mam nadzieję, że tak jest faktycznie i nie jest to moje złudzenie... Quote
Akrum Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 żal suni, dobrze że choć ma leczone oczka, że do niej jeździcie - choć domyślam się ile czasu dzień w dzień Wam to zabiera. Quote
darunia98 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Jejku jaka ona słodka, szkoda że nie może znaleźć chociaż dt.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.