kora78 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 (edited) Od stycznia 2013 ella, jako bdt dla Uszka oznajmila, ze Uszko zostaje u niej na zawsze, jako w ds :) Od 4.10.2012 Mirek przemianowany na Uszko, jest w bdt u elli we Wrocławiu. To dt za zwrot za weta jedynie :) Uszko szczesliwy, biega na lince przy rowerze elli, chodzi z Nią do pracy, gdzie stoi za barem i zajada smakołyki :) Jeszcze troszkę i ogłaszamy ten weulkan energii. Tak było w 2011 roku: Przedstawiam Wam Mirka. miruś ma okolo 2lat, jest wykastrowany, ma czip. Juz rok siedzi w schroniskowym kojcu, gdzie meczy sie z prostej przyczyny. Jest mlodym, aktywnym psem. On chcialby pobiegac, pobawic sie, poszalec. A nie ma jak :( Bawi sie z psami w kojcu, zgadza sie z nimi. Kocha czlowieka. Zawsze, jak podejde do kojca to przybiega sie przywitac, zaczepia mnie do zabawy. Nie ustoi chwili w spokoju. To szczuply pies, na dlugich, cienkich nozkach. Siega do kolan. Wazy 12kg. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Stan posiadania Mirka: + 30zl po Rabusiu od marta1990 + 30zl od Satriny, z bazarku + 30zl ode mnie z bazarku (zaokraglone) http://www.dogomania.pl/forum/threads/216103-Bucikowo-dla-maluszka-na-jesienne-dni-na-Mirka-i-Rufiego-do-20.10?p=17807893 + 52zl z bazarku apaszkowego (zaokraglone) http://www.dogomania.pl/forum/threads/216100-Apaszki-zakonczony + 252,50 po Parówce http://www.dogomania.pl/forum/threads/177799-Parowka-vel-Sato-juz-w-domu-stałym + 43,5zl z bazarku dzinsy kizi http://www.dogomania.pl/forum/threads/228289-ciuszki-dla-pan-i-dzieci-Rozliczam?p=19240044#post19240044 + 50zl Gruba Berta = 488zl + 6zl http://www.dogomania.pl/forum/threads/229945-Ogrodowo-Rozliczam = 494zl Wydatki Mirka: - 12zl ogloszenie w Dzienniku Zachodnim - 5zl pakiet ogloszen - 5zl pakiet ogloszen koniec marca 2012 - 53zl szczepienia w dt 09.2012 - 35zl- przy biegunce pomoc - 40zl- odrobacznie - 30zl- zmiana skorna - 24zl- krople na pchly - 10zl ogloszenia - 120zl badanie krwi i kalu - 23,23 krople na pchly - 10zl tablety na robale Wch = 345 494-345= = 149,00 - 47zl obroza ostatnia (zaplacone) = 102zl Edited April 2, 2013 by kora78 Quote
kora78 Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 (edited) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Tekst do ogłoszeń: Nazwano mnie... Mirek. Szczerze myślę, że to obciachowe imię, jak dla psa takiego, jak ja. No, ale niech IM będzie. Co mogę o sobie powiedziec? Heh coś już wiem: zostałem wyrzucony! Pewnego dnia mój właściciel doszedł do wniosku, że już mnie nie chce. Wsadził mnie do samochodu i wywiózł daleko od domu. Kazał na siebie czekać, więc ja posłusznie czekałem, a on z piskiem opon .. pojechał! Na początku mojej samotnej wędrówki pomyślałem sobie, że chyba się zgubiłem i że pewnie mnie szukają i sie o mnie martwią ... Teraz wiem, że kiedy pies się gubi to wszystko wygląda inaczej. Kiedy tak szedłem bardzo się bałem, ciągle zadawałem sobie pytanie: czy tak będzie wyglądać moje życie? Wizja straszna, ale nie dopuszczałem myśli, że tak już zostanie. No i pamiętam, że później coś się działo. Ktoś podjechał dużym samochodem i próbował mnie złapać, pamiętam ściisk "łapki" na szyi i wrzucenie do małej klatki, a obok w klatkach piszczały inne, przerażone psy. I tak trafiłem do schroniska, dostałem swój nr ewidencyjny,czip, szczepionkę, dostałem swoją klatkę i imię ... Mirek. Budy i miski swojej już nie dostałem, muszę dzielić się z innymi psami. Nie ma problemu, nie jestem samolubny, tylko nie lubię, gdy nie pozwalają mi podejść kiedy jest pełna a później to już nic nie ma ... Albo kiedy warczą gdy próbuję wejsć do budy. Oj, nie raz musiałem spać całą noc na dworze, w styczniu i lutym jest bardzo zimno ... Teraz jest niedobrze bo ta wielka suka z kojca wciaz mnie gryzie. Wczoraj np odgryzla mi kawałek ucha a ja nawet nie wiem czemu ... Co mogę jeszcze o sobie powiedziec? Patrzą mi w zęby i mówią, że mam 2 lata, pamiętam już 4 pory roku, od kiedy jestem w tym schronisku. Czasem jedna wolontariuszka przychodzi i idze ze mną na krótki spacer, na dłuższy nie mogę, bo inne psy później chcą mnie zagryźć. Ona mówi, że jestem za młody żeby tu umrzeć, ale nie może nic zrobić. Tylko kilka fotek i ogłoszeń. O co miałbym Cię poprosić? Chyba tylko o jedno... Czy podarujesz mi dom? Mirek to świetny pies! Posłuszny, wesoły, energiczny, taka iskierka wnosząca mnóstwo radości do życia człowieka. Ladnie chodzi na smyczy, jest pozabwiony agresji !!! Jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na wizytę przedadopcyjną przez wolontariusza. Kontakt w sprawie adopcji: tel 668 836 964 [email protected] Drugi tekst, wesoly: "Mam na imię Mirek. Mam około 2-3 lat. Pewnego dnia mój właściciel doszedł do wniosku, że już mnie nie chce. Wsadził mnie do samochodu i wywiózł daleko od domu. Kazał na siebie czekać, więc ja posłusznie czekałem, a on z piskiem opon .. pojechał! I przez to trafiłem do schroniska, dostałem swój nr ewidencyjny,czip, szczepionkę, dostałem swoją klatkę i imię ... Mirek. Co mogę o sobie powiedzieć? Jestem psem radosnym i wiecznie uśmiechniętym. Czasem ludzie mówią, że pobyt w schronisku strasznie odmienia psa. Mnie to na szczęście jeszcze nie spotkało! Wciąż pamiętam, jak chodzić ładnie na smyczy, bawić się piłeczką i nastawiać doopę do drapania. Uwielbiam, kiedy się do mnie mówi, ale przede wszystkim kocham spacerować - to przecież takie fajne zajęcie! Wolontariuszka mówi, że jestem typowym psem domowym, dlatego moi przyjaciele nie wydadzą mnie do budy, czy na łańcuch. Nie nadaję się też do pilnowania podwórka, bo jestem zbyt przyjacielski i wpuszczę do siebie każdego." Mirek to świetny pies! Posłuszny, wesoły, energiczny, taka iskierka wnosząca mnóstwo radości do życia człowieka. Ładnie chodzi na smyczy, jest pozbawiony agresji !!! Miruś jest też wykastrowany, dzięki czemu nie będzie uciekał za suczkami. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 668 836 964 mailowo [email protected] Edited October 10, 2012 by kora78 Quote
kizimizi Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 ok zapisuje. W neidziele sie wyprowadzam i wreszcie bede miala stale lacze wiec pomoge wiecej Quote
kora78 Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 (edited) o, jak fajnie :) mialas mu kiedys tekst napisac. chce Ci sie? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited November 18, 2012 by kora78 Quote
kora78 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 to czekamy na tekscik mirka i go oglaszam, pokazemy go swiatu Quote
kizimizi Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 edit: tekst dla Mireczka (Kora wrzuc do 1 postu) Nazwano mnie... Mirek. Szczezre myślę, że obciachowe imie jak dla psa takiego jak ja no ale niech im będzie :razz: Co moge o sobie powiedziec? [B]To juz wiem: zostałem wyrzucony! Pewnego dnia mój właściciel (a właściwie były) chyba doszedł do wniosku, że już mnie nie chce[/B]. Chyba nie ejstem wystarczająco piękny jak dla niego. Na początku mojej samotnej wędrówki pomyślałem sobie, że chyba się zgubiłem i że pewnie mnie szukają i sie o mnie martwią ... teraz wiem, że kiedy pies się gubi to wszystko wygląda inaczej. Kiedy tak szedłem bardzo się bałem, ciągle zadawałem sobie pytanie: czy tak będzie wyglądać moje życie? Wizja straszna, ale nie dopuszczałem do siebie myśli, że tak już zostanie. No i pamiętam, że później coś się działo. Ktoś podjechał dużym samochodem i próbował mnie złapać, pamiętam scick łapki na szyi i wrzucenie do małej klatki a obok w klatkach piszczały inne, przerażone psy. [B]Trafiłem do schroniska, dostałem swój nr ewidencyjny,czip, szczepionkę, dostałem swoją klatkę i imię ... Mirek[/B]. Budy i miski swojej juz nie dostałem, musze dzielić sie z innymi psami. Nie ma problemu, nie ejstem samolubny tylko [B]nie lubie gdy nie pozwalają mi podejść kiedy jest pełna a później już nic nie ma ... Albo kiedy warczą gdy próbuję wejsć do budy[/B]. Oj nie raz musialem spać całą noc na dworze, w styczniu i lutym jest bardzi zimno ... :-( [B]Człowieka, który by mnie podrapal za uchem też nie dostałem...[/B] Co moge jeszcze o sobie powiedziec? Patrzą mi w zęby i m[B]ówią, że mam 2 lata, pamietam 4 pory roku od keidy jestem w tym schronisku[/B]. Czasme jedna wolontariuszka przychodzi i idze ze mna na krótki sapcer, na dłuższy nie mogę bo inne psy później chcą mnie zagryść. Ona mówi, że jestem za młody żeby tu umrzeć ale nie może nic zrobić. Tylko kilka fotek i ogłoszeń. O co miałbym cię poprosić? Chyba tylko o jedno: c[B]zy podarujesz mi dom?[/B] Mirek to świetny pies! Posłuszny, wesoły, taka iskierka wnosząca mnóstwo radości do życia człowieka. Pochyl sie nad nim i daj mu dom. Kontakt w sprawie adopcji: ..... Quote
kora78 Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 kizi powalilas mnie na kolana tekst jest zajebisty!!!! Quote
kora78 Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 dodaje jedno foto i stwierdzam, ze fotki Mirek ma tragiczne do ogloszen. ale coz. oglaszam dzis z takimi, jakie mam, trudno.... moze ktos by cos pomogl, je poucinac jakos, te kraty?? sprobuje go na czesanie wziasc niedlugo to fotki wreszcie normalne beda Uploaded with ImageShack.us oglosilam na: doadopcji i morusek adopcjapsa psy.pl psy.elk cafeanimal ojej owi olx petsy petworld kupiepsa e-zwierzak sprzedasz 15. gumtree pajeczyna top-ogloszenia pineska przygarnijzwierzaka kokosy rozglos cwirek tusprzedaj lento 25. hiperogloszenia padam na twarz, reszta jutro Quote
kora78 Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 ehhh tylko przeszlam kolo jego kojca, bo mialam lakocie, szlam do wiekszych psow z nimi, mirkowy kojec czuł nosem i bardzo chcieli wszyscy dostac :( ale mi dla wszystkich nigdy nie wystarczy :( nastepnym razem na pewno dostana, zal mi ich bardzo bylo Quote
kizimizi Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 ah Mirus :( Kora tu nie am co "obrabiac" zdjec bo one sa jakie sa. Co kratki chcesz powycinac? :D Mirkowi tzreba fajne fotki zrobic, na nowo i tyle Quote
kora78 Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 ale to na wybiegu? zblizyc jego moze jakos... on jest tak ruchliwy, ze fajne fotki granicza z cudem. zwlaszcza zza krat. jak ta nowa sunia skacze po kracie i zaslania wszystko, jak mirek biega z tylu. moze jakbym weszla do srodka i cykala?? albo wezme ten kojec do czesania nastepnym razem...? Quote
kizimizi Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 xmartix napisał(a):zapisuję się ................. witamy :) Quote
kora78 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Mirek dzis szalal, jak zawsze z radosci, podgryzal mnie za rece, jak zawsze. wylazi mu sporosiersci z zadka. wiec czeszemy kojec caly w niedziele. (jeszcze Gandalf bardzo sie leni, ale dzis udal atak jakis na mnie....-kaptur i dziecko moje w kapturze) sunia od mirka tez sie cieszyla, skakala po kracie, Hirek wachal synka po rekach. a mloda szalona para wzracala uwage tylko na mnie i na zabawe i szalenie Quote
kizimizi Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Kora a kiedy wybierasz sie an czesanie?bo wtedy mozna by jakeis ładne foteczki porobić no i ztekstem, który mu napisałam ruszać w swiat ;) Quote
kora78 Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 tylko w soboty lub niedziele. lepiej sobota, bo dluzej czynne. ale w te sobote jedziemy do pragi. wiec planuje niedziele. tyle, ze pogoda do kitu, od kilku dni wciaz leje i czesanie na tarasie odpada, a w gabinecie wet juz mam zakaz. jak nie bedzie padalo to pojade. w deszcz nic nie zrobie. bede jjutro, ale niedlugo, tylko flapa wydac.wezme aparat Quote
kora78 Posted July 30, 2011 Author Posted July 30, 2011 zmiana nr tel do ogloszen!! prosze nie roic chwilowo zadnych ogloszen, bo sie zainteresowani nigdzie nie dodzonia! jak bedzie nowy nr to podam. Quote
kora78 Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 w kojcu mirka bez zmian. leni sie bardzo. lata wciaz, jak wariat. nie ma szans na fotki ladne. chcialam wejsc do kojca i wszystkie wyczesac, ale 3 tyg kwarantanny, bo byly szczepione i wlazic nie mozna, ani wyciagac psow do czesania. Quote
kizimizi Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 szkoda bo bez normalnych fot to on nie ruszy wogole Quote
kora78 Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 no wiem :( ale wiesz, jaki on jest, chwile w spokoju nie ustoi. on lata od sciany do sciany. dodatkowo nakreca go ta nowa sunia, bo ona szaleje do czlowieka zawsze, piszczy, drapie, by ja glaskac. a on do czlowieka na chwile, a potem zajmuje sie bieganiem. podgryzaja sie, bawia. tacy podnieceni sa na widok czlowieka. Quote
kizimizi Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 jakbys go na czesanko wziela to by wiele ulatwilo Quote
kora78 Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 [quote name='kizimizi']jakbys go na czesanko wziela to by wiele ulatwilo[/QUOTE] no wiem, ale to za 3 tyg dopiero bede mogla Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.