Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam ten watek na prośbę gadzi. To kolejna psina, którą przygarnęła. A już miała się nie rozglądać :angryy:

" Jadąc rano do pracy zobaczyłam z daleka jadący przede mną samochód, z którego coś wypadło. Kiedy zbliżyłam sie do tego czegoś, okazało się, że jest to mały piesek. Powinnam pojechać za samochodem, ale odruchowo zwolniłam. Piesek z piskiem uciekł w krzaki. Zatrzymałam się, ale nie znalazłam go. Przez dwa kolejne dni, wracając do domu widziałam go, ale ten na mój widok uciekał. Zostawiałam więc jedzenie i odjezdżałam. Po kolejnej próbie piesek podszedł. Okazało się, że jest to sunia ok 1 roku. Sierść ma świecąca i poza tym, że jest wystraszona, ma małą rankę, wyglada dobrze. Zabrałam ją do domu. Chodzi za mną krok w krok. Jest czysta, nie brudzi w domu. Na kotkę kompletnie nie reaguje. Proszę pomózcie znaleźć dla niej domek. Zfinansuje sterylizację"



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

sunia jest u gadzi i na razie moze tam zostać. Szukamy domu stałego. A psinka podobno przeurocza, kochana i bardzo młoda.Czyli rarytasik - brać i kochać

Posted

Sunia narazie u mnie zostanie, ale koniecznie musi znaleźć domek. Jest bardzo sympatyczna, pogodna, potrzeby załatwia na zewnatrz, na smyczy chodzi.Boi się mężczyzn. Mąż wyciągnął do niej rękę do pogłaskania to uciekła pod stół i zsikała sie ze strachu. Przełamuja powoli lody. Pokryję koszty sterylizacji. Jest wystraszona, mnie nie odstepuje na krok. Jadę do pracy to biegnie do córki. Wydaje mi się, że znalazła we mnie wybawce w tak trudnej dla niej sytuacji. Jutro sprawdze czy jest zaczipowana.

Posted

Co za szmaciarze, niech ich szlag trafi!!!!
A sunia kochana, taki biduleczek:( Oj gadziu, masz Ty serducho pojemność 2400! Miała szczęście mimo wszystko sunieńka! Porozsyłam wątek:)
Ludkowie kochani uwaga zaczął się Międzynarodowy Dzień Psa:)

Posted

Luka jesteś zajebista. Tylko nie chciej suchej karmy. Jak już to cos na miękko. Suchą mozna się zapchać.
Sunia nie odstepuje mnie. Jeszcze jedno przemawia że była w domu, nie boi się odkurzacza i nie chce karmy, w zadnej postaci. Powiem wam, że przewinęło sie u mnie troche piesków ale tak nieproblemowego i nieabsorbującego jeszcze nie znałam. Jeszcze nie słyszałam, żeby szczekała. Proszę znajdźcie jej domek. Jak ktoś ją weźmie to bedzie miał z niej ogromną pociechę. Przyjaciel dozgonny.

Posted

Cudne maleństwo, ludzie to wyjątkowe k...y. Wczoraj do domu pojechał mój znajdek, tez wyrzucony, zgarnęłam go na stacji benzynowej. Mam nadzieję, ze i jej szybko się uda.

Posted

Sunia jest przesympatyczna. Dopomina sie jak chce wyjśc za potrzebą, nie słyszałam jeszcze jej szczekania. Czy to mozliwe że nie umie szczekac? Na spacerach bardzo się pilnuje. Naprawdę jest milutka. może ktoś zechce to maleństwo.

Posted

Sunia była u mnie prawie dwa tygodnie. Wczoraj znalazła dobry domek w Warszawie. Pani straciła kilka dni temu suczkę i bardzo zapragnęła pomóc mojej malej. Suńka ma dobrze i jest kochana. Ja też ja pokochałam i oddawałam ja z płaczem. Tak bardzo było mi przykro, że mała mi zaufała a ja ja oddaje. Jak odjeżdzała to wspięła się łapkami na tylne oparcie i patrzyła jak oddala sie jej domek. cholera, myslałam, że peknie mi serce. Ale wiedziała, że musze. Pod takim warunkiem ustaliłam z rodziną, że mogę przygarniać tego czwartego pieska. tylko tymczas. We wtorek sunia ma sterylizację, którą w ogłoszeniu obiecałam pokryć . Jeżeli możecie wspomóc mnie grosikiem to bardzo dziekuje. Dzięki Wam kochani, już nie raz mogłam wywiazać sie z danego słowa nowym właścicielom przygarnietych przeze mnie suniek. Jeszcze raz dziekuje.

Posted

Jeśli ktoś jeszcze tu zagląda proszę o pomoc w zebraniu grosika dla suni. Gadzia jakkolwiek się stara - wkrótce zostanie wystawiona przez rodzinę za bramę. Nie dość że ściąga z dróg biedy to szarpie domowy budżet do granic przyzwoitości. Pomyślcie, budę dała gadzia, szczeniaki z bazy - gadzia, sterylizacja - gadzia. Jeździ każdego dnia (!) po kilkadziesiąt kilometrów i rozsypuje jedzenie tym psom których nie mamy gdzie zabrać. Wierzę, że pomożecie gadzi i tym razem. Gdy zajmowała się "zajezdniakami" nie zawiodła się na przyjaciołach z dogomanii, proszę pomóżcie rozesłać wici, może ktoś ma pękający w szwach portfelik i sypnie grosiwem.
Gadzia, na mnie możesz liczyć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...