Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EDIT 19.09: Sunia - Negra - trafiła do brata poprzedniej właścicielki, ale może tam być tylko dwa tygodnie! Pilnie szukamy DT, a najlepiej DS!

EDIT: Jeden ze szczeniaków wydanych przez rodzinę na bazarze traci dom! Więcej tutaj: http://www.facebook.com/event.php?eid=250085975026570

EDIT: Ela i Ciapek zostają w domu :) Ela i Sonia zostały wysterylizowane!

Dom, podwórko, rodzina - typowo praskie... Plus psy. W tej chwili szóstka. Jamnik geriatryk, owczarkowata suka znajda, dwoje dorosłych dzieci tej suki - pies i sunia - i dwójka ich maluchów... Ludzie starają się pilnować psa, ale prawda jest taka, że przy dwóch zacieczkowanych sukach w niedużym mieszkaniu upilnować się nie da. Pies miał szczeniaki i z matką i z siostrą - wcześniej jedenaście, teraz dziewięć. Reszta szczeniąt została rozdana na bazarku, została dwójka.
Ludzie są bardzo zmęczeni obecną sytuacją... Dzieciaki odgrażały się nawet, że szczeniaki potopią. Z bezsilności, bo nie są to okrutni ludzie, widać, że mają serce dla tych psów.
Umówiliśmy się, że nie oddadzą pozostałych szczeniąt, poczekają, aż znajdziemy im sprawdzone domy. Do adopcji są też ich rodzice. Po adopcji szczeniąt będziemy starali się załatwić jakieś tanie sterylki dla suk.

Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu psów, ja w tej chwili nie mogę im zaoferować nic, poza allegro i gumtree. Szczeniaki są ładne, powinny szybko znaleźć domy... Ich ojciec pewnie też. Najtrudniej będzie z matką, ale trzeba spróbować. W następne posty wrzucę opisy psiaków.


Kontakt w sprawie adopcji:
tel.: 660 116 551
mail: [email protected]

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ADOPTOWANY!

Kubuś
- śliczny, docelowo będzie pewnie przypominał border collie. Wesoły, radosny, typowy szczeniak. Ma niewielką przepuklinę.

Allegro: http://allegro.pl/sliczny-kubus-szczeniak-mix-border-collie-adopcja-i1673404737.html[FONT=Courier New]
[/FONT]



[FONT=Courier New] [/FONT]


[FONT=Courier New][/FONT]

[FONT=Courier New] [/FONT]

[FONT=Courier New] [/FONT]

[FONT=Courier New] [/FONT]

[FONT=Courier New] [/FONT]

Posted

ZOSTAJE W DOMU!

Ciapek
- ojciec. Piękny, przypomina border collie. Żywiołowy, energiczny. Był już wcześniej adoptowany, ale trafił bardzo złe ręce - był bity, głodzony. Jego właściciele zabrali go stamtąd, gdy tylko się o tym dowiedzieli. Teraz jest nieco nieufny do obcych, odstrasza warczeniem, ale szybko przekonuje się na smaczki, ostatecznie sam podchodził do mnie na głaskanie, lizał mnie po ręce. Dla cierpliwych ludzi z doświadczeniem - może miłośników rasy? Będzie z niego jeszcze fajny pies.

Gumtree:
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Niesmialy-border-collie-szuka-domu-W0QQAdIdZ291235290












Posted

ZOSTAJE W DOMU!

Ela
- matka. Delikatna, nieśmiała, ale jednak podchodząca do człowieka, spragniona kontaktu sunia. Bardzo wychudzona po szczeniakach :( Ma w sobie cośtam z posokowca, ale ogólnie to zwykły kundelek. Ma przepuklinę, zdaje się nieoperacyjną. Według weta z taką przepukliną nie powinna mieć możliwości zajścia w ciążę - a jednak...

Gumtree: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Delikatna-Ela-szuka-domu-W0QQAdIdZ291237546














Posted

Szczeniaki mają po ok. 2 msc, rodzice ok. 2 lata. Rodzice są średniej wielkości, max 20 kg, przed kolano i szczeniaki docelowo też będą pewnie takie. Niestety nie są odrobaczeni, poszczepieni - brak funduszy. Rodzice zostaną zaszczepieni przed adopcją. Do psów są ok, do kotów nie wiadomo - Ela goni koty na podwórku, Ciapek nie zwraca na nie uwagi. Dorosłe zachowują czystość w domu, chodzą na smyczy (Ciapek trochę ciągnie, ale nie jest tragicznie).

Posted

Nie znam Pragi, w tej okolicy byłam pierwszy raz, więc nie wiem, czy okolice teatru... Szczerze mówiąc nawet adresu nie pamiętam, bo szłam tam z kimś, kto powiedział mi o tych psach. Ale spytam. O ile dobrze pamiętam kamienica było blisko ulicy Czynszowej.

Jamnik należał do mamy tej kobiety, zajęła się nim po jej śmierci. Nie jest do adopcji, zresztą myślę, że źle mu tam nie jest, jest w miarę ich możliwości leczony. Może teraz tylko szczeniaki dają mu się trochę we znaki... On i najstarsza suka nie są do adopcji.

Posted

Koleżanka z pracy mówiła mi kiedyś o średniej suczce z okolic grochowskiej/targowej koczującej na przystanku tramwajowym. Widziała ją tam kilka razy, suka wyglądała na karmiącą. Potem się okazało, że ma właścicieli, dzici po nią przyszły na przystanek. Może właśnie o tę sunię chodzi

Posted

Raczej nie wydaje mi się, żeby oni tą sukę - albo druga - zostawili samą sobie. Psy wychodzą na smyczy. Oni mają serce do tych psów, dbają o nie w miarę możliwości, psy są pod opieką weta. To nie jest jakaś totalna patologia.

BTW, idąc tam widziałyśmy przepięknego psa, coś a la berneńczyk na krótkich łapkach. Niestety przebiegł obok nas, nie reagował na wołanie :-(

Posted

Zaznaczę na razie i pomyślę. Jest jakiś tekst do ogłoszeń maluchów? Jutro trochę ogłoszeń mogę im porobić. Szkoda że nie ma zdjęć na dworze, psiaki ładnie na takich wychodzą, ale póki co mogą być z domu :)

Posted

Pod opisami są linki do allegro/gumtree. Za ogłoszenia będę bardzo wdzięczna, szczególnie szczeniaków - bo boje się, że jeśli szybko coś się dla nich nie znajdzie, ludzie się zniecierpliwią i jednak rozdają je na bazarze :(

Posted

To nie ta suczka, właśnie z koleżanką rozmawiałam i pokazałam zdjęcie. Tam też nie patologia ale pies lubi sobie pobiegać...Taaa, szczególnie w okolicy ruchliwej ulicy i torów tramwajowych.

Posted

ludwa napisał(a):
To nie ta suczka, właśnie z koleżanką rozmawiałam i pokazałam zdjęcie. Tam też nie patologia ale pies lubi sobie pobiegać...Taaa, szczególnie w okolicy ruchliwej ulicy i torów tramwajowych.


U mnie w Centrum miasta też pieski lubią sobie pobiegać... Jest nawet ratlerek wywalany za drzwi nawet w największe śniegi.
Jeden z takich biegaczy nawet kiedyś wpadł pod samochód, to zaczęli o niego dbać - zatuczyli go tak, że ledwo chodził. I dalej wystawiali go dzień w dzień za drzwi... A teraz znów jest chudziutki, czyli okres rekonwalescencji ma za sobą :roll::roll:

Posted

koosiek napisał(a):
Ludzie są bardzo zmęczeni obecną sytuacją...


nowe mioty szczeniaków pojawiają się w tej rodzinie prawdopodobnie co pół roku
moja koleżanka wie o co najmniej 2 miotach w 2009 r.(pomagała im wtedy szukać nowych domów dla szczeniaków, uzgadniała z nimi kwestię sterylizacji). Potem kontakt się urwał.

sytuacja będzie się powtarzać, póki suczki nie zostaną wysterylizowane. na pewno nie można ich zostawić samych z decyzją o sterylizacji suk lub co gorsza przekazać im do ręki kasy na sterylki, bo jak widać na załączonym obrazku, nic to nie da.

Posted

Nam mówili o jednym wcześniejszym... Myślę, że sterylki suk będziemy organizować razem z Renatą, żeby wszystko wypaliło - zostawić tego im nie mam zamiaru. Obie mogą dostać po 150 zł dofinansowania, więc muszę załatwić tańsze zabiegi i ew. dozbierać brakującą resztę. Ale to dopiero po wyadoptowaniu szczeniaków - a to się strasznie przeciąga, nie miałam o nie żadnych telefonów :(

Posted

Szczeniory mają ogłoszenia? Myślę, że ludzie niekoniecznie chcą psa z meliny, boją się jakichś choróbsk albo że się "zarażą przepukliną"...
Ojciec jest piękny, też powinien szybko znaleźć dom.

Posted

Ojca i Kubę wstawiłam na bordery. Matki na posokowce nie, zaraz to zrobię.

Postaram się na dniach tam podjechać i zrobić Kubie nowe zdjęcia.

Mikser ma dom :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...