Journey Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę. Zapytam koleżankę czy mogłaby pożyczyć swoją klatkę. Quote
Malawia Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Journey, błagam nie dawaj teraz dobrych rad o których MY dobrze wiemy !!! Skoro przez ponad 3 miesiące nikt nad nią nie pracował, a teraz pozbył się problemu, ja w tydzień cudu nie zdziałam! Choćbym chciała być dobrą wróżką i wyczarować jej lepszy tymczas, lub chociaż dobry dom, w którym ktoś z sunią popracuje! Jeśli mam do wyboru klatka czy schron, jak myślisz co lepsze, co piwinnam wybrać? Wykupiłam dla Negry 2 pakiety ogłoszeń, Koosiek robi allegro( dzięki :-*), z własnej kieszeni Pani u której Negra się urodziła kupuje jej jedzenie. Realnie nie jestem w stanie zrobić więcej ! Jeśli możesz pożyczyć tą klatkę to bardzo proszę, chciałam zabrać w weekend Negrę na długi spacer, ale tego nie zrobiłam, bo pewnie gdybym z nią wyszła, to powrotu do tego domu bym nie miała! A do siebie nie mam możliwości zabrać! Gdybym miała taką możliwość to pies już dawno byłby u mnie! I znów Negra cierpi na tym! Na FB też jest udostępniona! Quote
Malawia Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Klatka już zbyteczna(ale dziękuję za dobre rady i szczere chęci), Negra jest wywalona ! Jest chwilowo u Pani Agnieszki... ale długo tam nie może zostać! To jest 5 pies w małym mieszkaniu, i do tego 3 dzieci... Quote
Journey Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Malawia, nie musisz się tak unosić. Napisałam co na ten temat sądzę i kontynuować tematu nie będę. Żal mi suczki, ale tak właśnie często kończy się rozdawanie szczeniąt na bazarkach. Niestety nie znam nikogo, kto miałby czas, aby podjąć się opieki nad Negrą. Mam nadzieję, że ktoś ją wypatrzy w ogłoszeniach i zechce adoptować. Napiszę dziś jeszcze do właścicielki suni, która kiedyś była u mnie tymczasowo. Quote
Malawia Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Journey, ja się nie unoszę i nie ja oddawałam te szczeniaki na bazarku!!!! Ani suki, ani szczeniaki nie są, nie były i nie będą moje! Jak podeszłam do chłopców rozdających szczeniaki na bazarku, fakt były 3, za chwilkę podszedł PEWIEN PAN i wziął sunię! Wtedy nawet na DOGO nie byłam, dopiero chwilę później pomyślałam o dobrej duszy, że poproszę JĄ o pomoc! I na szczęścia jest TA co tak naprawdę pomaga wszystkim psom, bez znaczenia na rasę, wielkość, wiek itd! KOOSIEK dziękuję CI !! Szkoda tylko, że Negra nie mogła zostać w dotychczasowym domku, do czasu znalezienia nowego domu :-( Journey mi też jest bardzo żal tej suni, bo to że jest szczeniakiem z kazirodczego związku nie znaczy, że nie zasługuje na super dobry dom! I taki właśnie mam zamiar jej znaleść i nie koniecznie z ogłoszeń, bo szukam również wśród znajomych! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.