modliszka84 Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Zgadzam się z Tobą, ale w praktyce jest to niemożliwe. Pracownicy schroniska nie mają na to czasu, psów jest ok 160, a niestety ludzi za mało. Poza tym jest ochrona danych osobowych, więc nikt nikomu tych danych przekazać nie może Quote
Iljova Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 [quote name='modliszka84']Zgadzam się z Tobą, ale w praktyce jest to niemożliwe. Pracownicy schroniska nie mają na to czasu, psów jest ok 160, a niestety ludzi za mało. Poza tym jest ochrona danych osobowych, więc nikt nikomu tych danych przekazać nie może[/QUOTE] I to jest to "dwie strony medalu" :-( Quote
Marycha35 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Szkoda, że tam ,brzydko mówiąc, dojść nie mamy...Można by tylko podpytać o telefon lub poprosić, by ktoś ze schronu tam zadzwonił. Modliszko da się to zrobić? Jeden fon a my luzikujemy i spokojne jesteśmy:) Minuta rozmowy....choć powiedzieć można wiele. Quote
brzośka Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 a czy to możliwe, że skoro okazało się że Puchatek jest chory, to Kubuś też jest/będzie? może pod pretekstem sprawdzenia tego można zadzwonić/pojechać? Quote
modliszka84 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='brzośka']a czy to możliwe, że skoro okazało się że Puchatek jest chory, to Kubuś też jest/będzie? może pod pretekstem sprawdzenia tego można zadzwonić/pojechać?[/QUOTE] Mało prawdopodobne, Puchatkowi prawdopodbnie spadła odporność po szczepieniu - to się zdarza. Nużyca mogła się wtedy ukatywnić, co nie musi oznaczać że złapał ją w schronie. A maluchy były razem może przez pierwszy tydzień, potem były już osobno. Quote
brzośka Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 no to bardzo dobrze, że chłopak zdrowy :) ale pretekst do wizyty by był ;) Quote
piechcia15 Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 oczywiście że dobry pretekst i zobaczymy czy coś sie udałoby załatwić:) Quote
Marycha35 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Brzośka genialne, brawo!!!!!!! Błagam, to trzeba wykorzystać i dowiedzieć się jak nasz Kubek kochany:) Quote
piechcia15 Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 mam telefon, ale schronisko boi się zadzwonić pod takim pretekstem bo mogą mieć pretensje że chorego psa im wydali albo że choroby roznoszą. Zobaczymy. Może ułożę jakiś delikatniejszy pretekst i zadzwonię Quote
Marycha35 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Supero Piechciu:):):) Zawsze można powiedzieć, że pytasz jak psinka się miewa, czy zdrowy, czy jest ok? Czy Państwo jakiejś pomocy może potrzebują.... Quote
Marycha35 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 ?????????????????????????????????????????????????:) Quote
piechcia15 Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 i się chyba nie dowiemy bo boje się zadzwonić. W schronie mamy coraz gorsze układy a nie wiem co to za ludzie, a jak sie poskarżą że wolontariusze do nich wydzwaniają to co ja zrobię?wywalą mnie i będzie afera. Trudno niestety, chyba że któregoś dnia zdobędę się na odwagę... Quote
Marycha35 Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Cholera, co za klops, przecież tu o bezpieczeństwo psa chodzi. Nie rozumiem ludzi ze schronu, to nie mogą oni wykonać jeden telefon, 4 minuty rozmowy, może mniej.... Quote
piechcia15 Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 yy nie:( przepraszam, ale nawał innych psich spraw sprawił że zapomniałam o tym. Mam wielka listę psów, do których powinnam zadzwonić...o ile nie zgubiłam ich telefonów i mam nadzieję, że ją niebawem zrealizuję. A telefonia cyfrowa będzie mi wdzięczna za nabijanie rachunków:):) Quote
Marycha35 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 No masz rację, że operatorzy na tym korzystają ostro!!! Zadzwoń błagam jak się da, tylko zapytaj czy jest ok, może jakieś foty przyślą tego bidulca Kubusowego:) Tak ładnie się udało Puchatkowi, może i jemu jest dobrze w nowym domku i nie potrzebnie się martwimy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.