Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chodzi ale ma chore stawy w tylnych łapach , wet kazał jej chodzić jak najmniej i zero schodów .A ona i tak nam ciągle piszczała i w nocy wyła i to zwróciło moja uwagę , dostała zastrzyki kupiłam leki i specjalną karmę i za miesiąc prześwietlenie zobaczymy czy będzie lepiej .Mała ma też przepukline i jak nie zniknie będzie musiała mieć zabieg ;( .I tak to wygląda co znajdę to chore .....

  • Replies 932
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuje przyda mi się na te małe kociaki bo są słabiutkie .Pozdrawiam gdy by ktoś był może chętny na tą Kasię obciętą to było by super , bo ona jest taka grzeczna , kochana , spokojna nie brudzi PO PROSTU PIES IDEAŁ .;)

Posted

Wiem jest tyle tych biednych zwierzaków że nie wiadomo któremu pomagać , za mało ludzi a za dużo zwierząt .Nie którym się uda a ile odejdzie w samotności lub pogryzionych , we wtorek będe miała takiego biedaka skreślonego przez każdego stary ślepy nikomu nie potrzebny i zagryzany przez inne psy ;( . Yv1958 dziękuje , dziękuje wszystkim za pomoc jaką od was otrzymałam dla zwierzat jest na pewno lżej i zwierzaki mogą skosztowac lepszych rzeczy dzięki wam .....

Posted

Chcialabym wyjasnic, skad On sie u mnie wzial.

Kilka dni temu zostala przeprowadzona interwencja w pseudo Przytulisku w Mogilnie./Od dawna chodzily sluchy, ze dzieje sie tam bardzo zle/.

Jest tragicznie!:shake:
Sprawa trafila do Prokuratury.

Zostal wyemitowany film dokumentalny z tej interwencji.
Na tym filmie wypatrzylam tego slepego pieska, ktoremu grozilo zagryzienie przez pozostale psy.

Postanowilam zabrac go do siebie na dzialke i szukac mu domu, chcialam go ratowac przed zagryzieniem, przed uspieniem.


Ma pogryzione uszy, glowe. Pod skora jest ropa.
Pojade z nim do weterynarza.

Prosze, pomozcie mi znalezc dla niego domek! Moze udaloby sie uzbierac na DT, na hotelik?

[SIZE=4]Zalozylam mu osobny watek:http://www.dogomania.pl/threads/212427-Szukam-domu-dla-niewidomego-starego-pieska-pilne.ja

W "przytulisku" zostalo jeszcze kilka psow, ktore powinny zostac zabrane, ale na razie nie ma gdzie ich umiescic!:shake:

Posted

Tak piesek nie widzi i już nie będzie widział sądząc po mlecznych oczach , mam już takiego jednego ślepinke i byłam z nim u weta na początku myslałam że da sie coś zrobić z oczami ale wet powiedział że nie ma szans i piesek jest niewidomy .Wiec u tego jest podobnie .Ale psina jest przyjacielsko nastawiona do ludzi trochę źle trafił bo akurat u mnie znajda Kasia dostała cieczkę i trudno mi o tym piesku powiedzieć co kolwiek bo chodzi nabuzowany i tylko znaczy teren jest tak zaniedbany tak śmierdzi i ma straszne kołtuny na tyłku .Zabrałam go z tego miejsca bo tam był systematycznie gryziony przez psy , poszarpane uszy , bok nie miał szans .Tam w tym miejscu w Mogilnie źle się dzieje od dłuższego czasu nieraz był artykuł że pies zagryziony w boksie , nie dawno wykryli masę ciał psów i cisza .Zgłosiłam to do TOZu do Gniezna i panie tam pojechały i śię przeraziły warunkami zaraz zabrały sunię z dwoma małymi z klatki ze soba bo była bez jedzenia ona i szczeniaki zmoczone wodą tak się trzęsły i są w hoteliku te panie mi powiedziały o ślepku bo były u mnie w domu że jest gryziony ale nie mają go gdzie zabrac .Za dwa dni pojawił się reportaż w telewizji i ślepek był przy siatce i panie z TOZu mi go wczoraj przywiozły powiedziały tylko że po telewizji psy go znów tam bardzo pogryzły :shake::shake:Wiec jest u mnie i proszę po mórzcie znaleźć mu domek bo to 9 pies u mnie .Chciałam go wykastrować żeby się uspokoił ale wet odradza że jak jest taki pobudzony i suka ma cieczke żeby nie kastrować bo to może wyrządzić więcej szkód , więc muszę po czekać ....Piesek jest niski ale masywny i długi taki mały byczek , biorę go na ręce bez problemu dobrze sobie radzi w otoczeniu nie obija się tak ma dobry węch i słuch ................

Posted

Paulino,może tak jak pisze Yv,żeby u Ciebie nabrał trochę ciałka i sierść mu się poprawiła(tak choć z tydzień) i wówczas oglaszać.Ja wykupię mu ogłoszenia na jakimś bazarku ale znowu poproszę Yv 1958 żeby skleila jakiś tekst i podala dane do ogłoszeń.Może tak być?

Posted

Ciałko to on ma nie jest chudy tylko bardzo zaniedbany poobcinam go i wykąpie , zagoją sie rany i zobaczymy .Może być tak jak piszesz bo na razie innego rozwiązania nie ma , dzięki ...

Posted

Paulino gdzie znajdę nr konta ? Chciałam wpłacić ci jakieś pieniądze . Podziwiam twoje dobre serce i siłę . Sama mam dwie suczki i kota ( interwencja, przytulisko i znajda) ale to co ty robisz zasługuje na wielki szacunek.

Ania

Posted

[quote name='paulina02']


Piesek odszedl dzisiaj.

Byl bardzo pogryziony, mial slabe serduszko.

(*) Zegnaj Skarbie! Przezyles pieklo na ziemii. Teraz juz nie cierpisz..

Posted

Dziękuje za wpałate przyda się znów mi chorują koty zaraziły się od tych dwóch maleństw co ostatnio przygarnełam , ktoś powiedział że powinnam je uśpić ale jak tu uśpić miesieczne widzące kocięta ja nie potrafię ;( .A piesek nie dalam rady my pomóc bardzo mi go żal za dużo wycierpiał nie powinno tak być ................... .Muszę pozaszczepiać wszystkie swoje psy mam ich teraz 8 bo mam z gminą na pieńku z która walczę za brak opieki ze strony Gminy nad bezpańskimi zwierzętami ....

Posted

Od Paulin02 dostalam dzisiaj wiadomosc, ze jakas dziwna choroba opanowala przygarniete koty!:shake:
Dzisiaj zachorowal kolejny - piaty!
Objawia sie dusznoscia, chorym gardlem. Koty maja problemy z przelykaniem, dusza sie.

Lekarz nie bardzo wie, co to moze byc. Sugeruje, ze to jakas bakteria.

Lidka codziennie jezdzi do weta.
Wydala bardzo duzo pieniedzy.

Do tego wszystkiego, Kasia, ktora ma cieczke wciaz probuje uciekac, a Lord sie wczoraj podkopal!
Dzialkowicze maja pretensje.

Sytuacja jest na prawde okropna!

Posted

To podobno jakiś wirus a każdy kot to inaczej przechodzi i jest bardzo zaraźliwy i rozmawiałam dziś z wetem bo 5 kot mi w nocy kaszle te same obkjawy co tamte , Loluś już choruje pięć dni bardzo z chudł ciężko to przechodzi , i ten bez łapki ma trudności w oddychaniu wczoraj dostał zasttrzyk też na rozszezenie tchawicy tak jakos , Toffik też oddycha otwartym pyszczkiem tak się męcza .Filipek łagodniej to przechodzi nie ma duszności takich tylko się dławi i kaszle .Mają włączony wiatrak wet powiedział że będzie im się lepiej oddychac .Dziś piąta to Tina też zaczęła kaszleć i dołączyłam ją do pozostałych co chore .Wet doszedł do wniosku że co ostatnio przygarnełam te dwa maleństwa chore to one przyniosły mi wirusa one były chore na kk , moje koty są po szczepione a i tak teraz chorują .Może będą musiały dostać zastrzyki wszystkie tak powiedział wet bo na to się zanosi a ja jestem już spłukana ...Te dwa maleństwa dziś musiałam zabrać na działke dla ich dobra bo gdy by zachorowały to za małe są żeby przezyć ;( .Mam je w altanie nikt nie zgodził mi sie je przechować nawet kilka dni , nikogo to nie obchodzi ;(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...