kacha_wawa Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 Ola&Kora napisał(a):No i gdzie te fotki? :eviltong: Się szukają w komputerze :eviltong: Quote
kacha_wawa Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 Chciałam troszkę fotek powstawiać, ale coś mi imageshack nie działa :( Spróbuję może później (jak oczywiście nie polegnę ;) ). Quote
kacha_wawa Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 No to jeszcze kilka fotek uszatego: A tak kibelek sobie na łóżku pańci zrobił: A tak sobie kimał pod ławą, biedny króliczek, ktoś mu uszy fleszem zawracał ;) Quote
Ola&Kora Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Piękny był z niego króliczek A z Elzy jaka słodka krówka :loveu: No tak, a gdzie Tigra?! :mad: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Tigra będzie dzisiaj ok. 23 jak z pracy wrócę ;) Quote
kacha_wawa Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Na razie jedna z ostatnich fotek Tigrusi, robiona komórką, dlatego jakość kiepska... Ale przyznajcie, że uszyska ma słodkie, nietoperek mój :loveu: Quote
kacha_wawa Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Dziunia trochę wyraźniejsza.. I jeszcze Elzuś: To moja ulubiona Elzusiowa fotka :loveu: A teraz mykam spać, na 8 do pracy i to do 21 :( Przesyłamy wszystkim buziaczki :):):) Quote
Ola&Kora Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Fantastyczna :loveu: :loveu: :loveu: A jak jej do pyszczka w czerwonym :loveu: Napisz cosik o jej charakterku :multi: Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Ola&Kora napisał(a): Fantastyczna :loveu: :loveu: :loveu: A jak jej do pyszczka w czerwonym :loveu: Napisz cosik o jej charakterku :multi: Oj charakterek to ona ma po pani ;) Szalona, zwariowana, wszędzie jej pełno, bardzo głośna :) Ale jak czegoś chce to naprawdę kochaniutki, grzeczniutki piesek ;) No cóż nie będę ukrywać, że ją rozpieściłam:oops: Ciotka Esperanza wyszła ode mnie w jednym pogryzionym bucie, Ciotka Anuleq przez pół dnia i całą noc męczyła się z upierdliwością Tigrusi (czytaj skakaniem i rozdawaniem całusów;) ), podobnie jak Ciotka Aga i Theta z TZ-tem :D Notorycznie łobuz roznosi mi śmieci po domu i żadne prośby i groźby nie skutkują :evil_lol: Co do apetytu to Tigra jest kompletnie niewybredna, zje wszystko, a szczególnie uwielbia wyciągać zmywaki ze zlewu :mad: :evil_lol: Uwielbia także parówki, jak wymówię ich nazwę to od razu stoi pod lodówką, taki mój mały kochany słodki diabolo :D:D:D Quote
AśkaK Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Cześć Kachula!!!:p :multi: No nareszcie mam więcej czasu, to i jestem!:p Ależ ona wyrosła!!! Słuchajcie, Tigrunię - wówczas zwaną Kuleczką - wraz z Milady wiozłyśmy ze schronu, więc jak ciocia chrzestna się czuję.:lol: Takie to wtedy biedne było...:oops: Z guzem na główce, wielki strach był czy przeżyje, czy nie ma poważniejszych urazów.:oops: Pamiętam, jak była na tymczasie u Legiona (gdzie zapędziła w kozi róg oba dorosłe psiaki i wyjadała im z misek - już wtedy był z niej mały diabełek! :evil_lol: ) i bidulka przez tego guza chodziła cały czas w kółko. A tu proszę, wszystko się wyprostowało, zagoiło i wyrosła piękna pannica!:loveu: A ta foteczka mnie rozczuliła na maxa.:loveu: Żal Kubusia bardzo. :-( Też miałam królisia, jak się cieszył na powitanie albo dostawał nagle głupawki to też takie wariacje wyczyniał, skakał jak szalony, tylnymi łapinami wywijał i z radości zdarzało mu się siknąć.:evil_lol: Ale tapetki to ci ładnie łobuzy załatwiły, o matko!:-o :evil_lol: Chyba TZta zawołam i mu pokażę, na dowód tego, że kilka przegniłych deseczek w parkiecie po sikających szczeniakach na tymczasie to nic strasznego.:evil_lol: Będę tu wpadać Kasiu na pewno, co jak co ale swojej chrześnicy nie mogę zaniedbać!:loveu: O rany, ona ma 11 miesięcy!To za chwilkę urodzinki!Ciocia chrzestna musi kupić coś fajnego!;) :lol: Quote
Ola&Kora Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 kacha_wawa; napisał(a):Oj charakterek to ona ma po pani ;) Szalona, zwariowana, wszędzie jej pełno, bardzo głośna :) Ale jak czegoś chce to naprawdę kochaniutki, grzeczniutki piesek ;) No cóż nie będę ukrywać, że ją rozpieściłam:oops: Ciotka Esperanza wyszła ode mnie w jednym pogryzionym bucie, Ciotka Anuleq przez pół dnia i całą noc męczyła się z upierdliwością Tigrusi (czytaj skakaniem i rozdawaniem całusów;) ), podobnie jak Ciotka Aga i Theta z TZ-tem :D Notorycznie łobuz roznosi mi śmieci po domu i żadne prośby i groźby nie skutkują :evil_lol: Co do apetytu to Tigra jest kompletnie niewybredna, zje wszystko, a szczególnie uwielbia wyciągać zmywaki ze zlewu :mad: :evil_lol: Uwielbia także parówki, jak wymówię ich nazwę to od razu stoi pod lodówką, taki mój mały kochany słodki diabolo :D:D:D Widzę że z niej mały łobuziak :eviltong: Ale takie są najkochańsze :loveu: Kora to też niezły szałaput, ale nie chciałabym by miała inny charakter :loveu: No i niech Tigra się odpowiednio przygotuje do roli Jamesa Bonda (garnitur obowiązkowy :razz: ) Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 [quote name='AśkaK']Cześć Kachula!!!:p :multi: No nareszcie mam więcej czasu, to i jestem!:p Ależ ona wyrosła!!! Słuchajcie, Tigrunię - wówczas zwaną Kuleczką - wraz z Milady wiozłyśmy ze schronu, więc jak ciocia chrzestna się czuję.:lol: Takie to wtedy biedne było...:oops: Z guzem na główce, wielki strach był czy przeżyje, czy nie ma poważniejszych urazów.:oops: Pamiętam, jak była na tymczasie u Legiona (gdzie zapędziła w kozi róg oba dorosłe psiaki i wyjadała im z misek - już wtedy był z niej mały diabełek! :evil_lol: ) i bidulka przez tego guza chodziła cały czas w kółko. A tu proszę, wszystko się wyprostowało, zagoiło i wyrosła piękna pannica!:loveu: A ta foteczka mnie rozczuliła na maxa.:loveu: Żal Kubusia bardzo. :-( Też miałam królisia, jak się cieszył na powitanie albo dostawał nagle głupawki to też takie wariacje wyczyniał, skakał jak szalony, tylnymi łapinami wywijał i z radości zdarzało mu się siknąć.:evil_lol: Ale tapetki to ci ładnie łobuzy załatwiły, o matko!:-o :evil_lol: Chyba TZta zawołam i mu pokażę, na dowód tego, że kilka przegniłych deseczek w parkiecie po sikających szczeniakach na tymczasie to nic strasznego.:evil_lol: Będę tu wpadać Kasiu na pewno, co jak co ale swojej chrześnicy nie mogę zaniedbać!:loveu: O rany, ona ma 11 miesięcy!To za chwilkę urodzinki!Ciocia chrzestna musi kupić coś fajnego!;) :lol: Wiesz Asiu, ja tak sobie przyjęłam, że moja Dziunia (to zdrobnienie od Tigry ;) ) przyszła na świat 1 listopada 2005 roku :) Więc mamusię chrzestną zapraszamy na jej urodzinki, a właściwie dwie mamusie, bo jeszcze Milady... Wiesz, to było takie spontaniczne, wypatrzyłam Tigrulę na allegro, zakochałam się, podałam swoje namiary, a następnego dnia zapomniałam komórki do pracy:oops: Owieczka tak do mnie wydzwaniała, że mój młodszy brat łaskawie mi telefon przywiózł, miał dosyć dzwoniącego telefonu ;) Jeśli chodzi o ściany to ja sobie tłumaczę, że potfforki mnie chciały zmobilizować do remontu, zabieram się do niego już kilka lat ;) A jeśli chodzi o guza to zostałam poinformowana o ewentualnych atakach padaczki, ale jak narazie jest ok (odpukać) i wiem, że w razie czego czego (odpukać) damy radę ;) Fakt, że przez tego guza małą rozbestwiłam;););) Szkoda było szczeniorka, ale pies ma życie tylko jedno, dobrze nam się żyje, a moja Tigra jest do rozpieszczania:D:D:D Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 A co do królisiego siusiania to norma ;) Też Kubiś tak mnie witał :D:D:D Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Ola&Kora napisał(a):Widzę że z niej mały łobuziak :eviltong: Ale takie są najkochańsze :loveu: Kora to też niezły szałaput, ale nie chciałabym by miała inny charakter :loveu: No i niech Tigra się odpowiednio przygotuje do roli Jamesa Bonda (garnitur obowiązkowy :razz: ) No dobra, już jej kreację szykuję ;) Quote
Ola&Kora Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 O strój się nie martw, ale dawaj fotki, natychmiast!!! :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Ona mi wchodzi na biurko!!!! Chce chyba coś do Was napisać diabolo moje ;) A jeśli chodzi o miski, to jak była maleńka to do króliczej klatki wchodziła i mu ziarenka wyjadała, później jak się nie mieściła to sam łepek tam się wbijał, a Kubuś łapkami ją okładał i był spokój ;) Do tej pory zauważyłam, że Tigra Kuby szuka... On był jej przewodnikiem, panem i władcą... Do tej pory czasami mi się wyrywa: Kubuś masz... A Tigra zagląda za fotele i za łóżko, tam gdzie Kuba przesiadywał... Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Ola&Kora napisał(a):O strój się nie martw, ale dawaj fotki, natychmiast!!! :eviltong: :eviltong: :eviltong: To muszę z aparatu zrzucić ;) Quote
Ola&Kora Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 kacha_wawa; napisał(a):To muszę z aparatu zrzucić ;) Hihi ja poczekam :eviltong: A co do Kubusia, to nie wiem, co ci poradzić. Kora jest właściwie moim pierwszym zwierzęciem, jakie pojawiło się w moim domu. Jak byłam mała to miałam jeszcze kota, ale za bardzo już go nie pamiętam, poza tym był u mnie tylko pół roku. Miałam jeszcze dalmatynkę, ale kupiłam ją chorą na nosówkę, więc po kilku tygodniach umarła... A może kupiłabyś nowego króliczka - Tigra miałaby towarzysza a ty zapełniłabyś choć trochę pustkę po Kubie Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Ola&Kora napisał(a):Hihi ja poczekam :eviltong: A co do Kubusia, to nie wiem, co ci poradzić. Kora jest właściwie moim pierwszym zwierzęciem, jakie pojawiło się w moim domu. Jak byłam mała to miałam jeszcze kota, ale za bardzo już go nie pamiętam, poza tym był u mnie tylko pół roku. Miałam jeszcze dalmatynkę, ale kupiłam ją chorą na nosówkę, więc po kilku tygodniach umarła... A może kupiłabyś nowego króliczka - Tigra miałaby towarzysza a ty zapełniłabyś choć trochę pustkę po Kubie Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :( Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak... Quote
Ola&Kora Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 kacha_wawa; napisał(a):Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :( Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak... No to tak jak moim... przynajmniej dopóki nie bede miała własnego domu :eviltong: Bo potem to już zoo bede miała :p Przyciśnij troszkę TZa, może się zgodzi. A jak nie to głodówka :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 kacha_wawa napisał(a):Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :( Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak... Zaraz się w... , nie działa mi gg i imageshack, ale cierpliwość zostanie wynagrodzona... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.