Jump to content
Dogomania

Tigra, ostrowska Kuleczka(skończyła rok) , Elza,Kubuś (za TM [']) i reszta ferajny ;)


Recommended Posts

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ola&Kora napisał(a):

Fantastyczna :loveu: :loveu: :loveu: A jak jej do pyszczka w czerwonym :loveu: Napisz cosik o jej charakterku :multi:


Oj charakterek to ona ma po pani ;)
Szalona, zwariowana, wszędzie jej pełno, bardzo głośna :)
Ale jak czegoś chce to naprawdę kochaniutki, grzeczniutki piesek ;)
No cóż nie będę ukrywać, że ją rozpieściłam:oops:
Ciotka Esperanza wyszła ode mnie w jednym pogryzionym bucie, Ciotka Anuleq przez pół dnia i całą noc męczyła się z upierdliwością Tigrusi (czytaj skakaniem i rozdawaniem całusów;) ), podobnie jak Ciotka Aga i Theta z TZ-tem :D
Notorycznie łobuz roznosi mi śmieci po domu i żadne prośby i groźby nie skutkują :evil_lol:
Co do apetytu to Tigra jest kompletnie niewybredna, zje wszystko, a szczególnie uwielbia wyciągać zmywaki ze zlewu :mad: :evil_lol:
Uwielbia także parówki, jak wymówię ich nazwę to od razu stoi pod lodówką, taki mój mały kochany słodki diabolo :D:D:D

Posted

Cześć Kachula!!!:p :multi: No nareszcie mam więcej czasu, to i jestem!:p
Ależ ona wyrosła!!! Słuchajcie, Tigrunię - wówczas zwaną Kuleczką - wraz z Milady wiozłyśmy ze schronu, więc jak ciocia chrzestna się czuję.:lol: Takie to wtedy biedne było...:oops: Z guzem na główce, wielki strach był czy przeżyje, czy nie ma poważniejszych urazów.:oops: Pamiętam, jak była na tymczasie u Legiona (gdzie zapędziła w kozi róg oba dorosłe psiaki i wyjadała im z misek - już wtedy był z niej mały diabełek! :evil_lol: ) i bidulka przez tego guza chodziła cały czas w kółko. A tu proszę, wszystko się wyprostowało, zagoiło i wyrosła piękna pannica!:loveu:

A ta foteczka mnie rozczuliła na maxa.:loveu:



Żal Kubusia bardzo. :-( Też miałam królisia, jak się cieszył na powitanie albo dostawał nagle głupawki to też takie wariacje wyczyniał, skakał jak szalony, tylnymi łapinami wywijał i z radości zdarzało mu się siknąć.:evil_lol:
Ale tapetki to ci ładnie łobuzy załatwiły, o matko!:-o :evil_lol: Chyba TZta zawołam i mu pokażę, na dowód tego, że kilka przegniłych deseczek w parkiecie po sikających szczeniakach na tymczasie to nic strasznego.:evil_lol:
Będę tu wpadać Kasiu na pewno, co jak co ale swojej chrześnicy nie mogę zaniedbać!:loveu:
O rany, ona ma 11 miesięcy!To za chwilkę urodzinki!Ciocia chrzestna musi kupić coś fajnego!;) :lol:

Posted

kacha_wawa; napisał(a):
Oj charakterek to ona ma po pani ;)
Szalona, zwariowana, wszędzie jej pełno, bardzo głośna :)
Ale jak czegoś chce to naprawdę kochaniutki, grzeczniutki piesek ;)
No cóż nie będę ukrywać, że ją rozpieściłam:oops:
Ciotka Esperanza wyszła ode mnie w jednym pogryzionym bucie, Ciotka Anuleq przez pół dnia i całą noc męczyła się z upierdliwością Tigrusi (czytaj skakaniem i rozdawaniem całusów;) ), podobnie jak Ciotka Aga i Theta z TZ-tem :D
Notorycznie łobuz roznosi mi śmieci po domu i żadne prośby i groźby nie skutkują :evil_lol:
Co do apetytu to Tigra jest kompletnie niewybredna, zje wszystko, a szczególnie uwielbia wyciągać zmywaki ze zlewu :mad: :evil_lol:
Uwielbia także parówki, jak wymówię ich nazwę to od razu stoi pod lodówką, taki mój mały kochany słodki diabolo :D:D:D


Widzę że z niej mały łobuziak :eviltong: Ale takie są najkochańsze :loveu: Kora to też niezły szałaput, ale nie chciałabym by miała inny charakter :loveu:
No i niech Tigra się odpowiednio przygotuje do roli Jamesa Bonda (garnitur obowiązkowy :razz: )

Posted

[quote name='AśkaK']Cześć Kachula!!!:p :multi: No nareszcie mam więcej czasu, to i jestem!:p
Ależ ona wyrosła!!! Słuchajcie, Tigrunię - wówczas zwaną Kuleczką - wraz z Milady wiozłyśmy ze schronu, więc jak ciocia chrzestna się czuję.:lol: Takie to wtedy biedne było...:oops: Z guzem na główce, wielki strach był czy przeżyje, czy nie ma poważniejszych urazów.:oops: Pamiętam, jak była na tymczasie u Legiona (gdzie zapędziła w kozi róg oba dorosłe psiaki i wyjadała im z misek - już wtedy był z niej mały diabełek! :evil_lol: ) i bidulka przez tego guza chodziła cały czas w kółko. A tu proszę, wszystko się wyprostowało, zagoiło i wyrosła piękna pannica!:loveu:

A ta foteczka mnie rozczuliła na maxa.:loveu:



Żal Kubusia bardzo. :-( Też miałam królisia, jak się cieszył na powitanie albo dostawał nagle głupawki to też takie wariacje wyczyniał, skakał jak szalony, tylnymi łapinami wywijał i z radości zdarzało mu się siknąć.:evil_lol:
Ale tapetki to ci ładnie łobuzy załatwiły, o matko!:-o :evil_lol: Chyba TZta zawołam i mu pokażę, na dowód tego, że kilka przegniłych deseczek w parkiecie po sikających szczeniakach na tymczasie to nic strasznego.:evil_lol:
Będę tu wpadać Kasiu na pewno, co jak co ale swojej chrześnicy nie mogę zaniedbać!:loveu:
O rany, ona ma 11 miesięcy!To za chwilkę urodzinki!Ciocia chrzestna musi kupić coś fajnego!;) :lol:

Wiesz Asiu, ja tak sobie przyjęłam, że moja Dziunia (to zdrobnienie od Tigry ;) ) przyszła na świat 1 listopada 2005 roku :)
Więc mamusię chrzestną zapraszamy na jej urodzinki, a właściwie dwie mamusie, bo jeszcze Milady...
Wiesz, to było takie spontaniczne, wypatrzyłam Tigrulę na allegro, zakochałam się, podałam swoje namiary, a następnego dnia zapomniałam komórki do pracy:oops: Owieczka tak do mnie wydzwaniała, że mój młodszy brat łaskawie mi telefon przywiózł, miał dosyć dzwoniącego telefonu ;)
Jeśli chodzi o ściany to ja sobie tłumaczę, że potfforki mnie chciały zmobilizować do remontu, zabieram się do niego już kilka lat ;)
A jeśli chodzi o guza to zostałam poinformowana o ewentualnych atakach padaczki, ale jak narazie jest ok (odpukać) i wiem, że w razie czego czego (odpukać) damy radę ;)
Fakt, że przez tego guza małą rozbestwiłam;););) Szkoda było szczeniorka, ale pies ma życie tylko jedno, dobrze nam się żyje, a moja Tigra jest do rozpieszczania:D:D:D

Posted

Ola&Kora napisał(a):
Widzę że z niej mały łobuziak :eviltong: Ale takie są najkochańsze :loveu: Kora to też niezły szałaput, ale nie chciałabym by miała inny charakter :loveu:
No i niech Tigra się odpowiednio przygotuje do roli Jamesa Bonda (garnitur obowiązkowy :razz: )


No dobra, już jej kreację szykuję ;)

Posted

Ona mi wchodzi na biurko!!!!
Chce chyba coś do Was napisać diabolo moje ;)
A jeśli chodzi o miski, to jak była maleńka to do króliczej klatki wchodziła i mu ziarenka wyjadała, później jak się nie mieściła to sam łepek tam się wbijał, a Kubuś łapkami ją okładał i był spokój ;)
Do tej pory zauważyłam, że Tigra Kuby szuka...
On był jej przewodnikiem, panem i władcą...
Do tej pory czasami mi się wyrywa: Kubuś masz...
A Tigra zagląda za fotele i za łóżko, tam gdzie Kuba przesiadywał...

Posted

kacha_wawa; napisał(a):
To muszę z aparatu zrzucić ;)


Hihi ja poczekam :eviltong:
A co do Kubusia, to nie wiem, co ci poradzić. Kora jest właściwie moim pierwszym zwierzęciem, jakie pojawiło się w moim domu. Jak byłam mała to miałam jeszcze kota, ale za bardzo już go nie pamiętam, poza tym był u mnie tylko pół roku. Miałam jeszcze dalmatynkę, ale kupiłam ją chorą na nosówkę, więc po kilku tygodniach umarła...
A może kupiłabyś nowego króliczka - Tigra miałaby towarzysza a ty zapełniłabyś choć trochę pustkę po Kubie

Posted

Ola&Kora napisał(a):
Hihi ja poczekam :eviltong:
A co do Kubusia, to nie wiem, co ci poradzić. Kora jest właściwie moim pierwszym zwierzęciem, jakie pojawiło się w moim domu. Jak byłam mała to miałam jeszcze kota, ale za bardzo już go nie pamiętam, poza tym był u mnie tylko pół roku. Miałam jeszcze dalmatynkę, ale kupiłam ją chorą na nosówkę, więc po kilku tygodniach umarła...
A może kupiłabyś nowego króliczka - Tigra miałaby towarzysza a ty zapełniłabyś choć trochę pustkę po Kubie



Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :(
Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak...

Posted

kacha_wawa; napisał(a):
Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :(
Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak...


No to tak jak moim... przynajmniej dopóki nie bede miała własnego domu :eviltong: Bo potem to już zoo bede miała :p
Przyciśnij troszkę TZa, może się zgodzi. A jak nie to głodówka :evil_lol:

Posted

kacha_wawa napisał(a):
Ja bym chętnie przygarnęła jakiegoś uszatka, ale mój TZ oporny jest :(
Zresztą moi marzeniem jest kolejny uchol i jeszcze jeden psiak i kociak...


Zaraz się w... , nie działa mi gg i imageshack, ale cierpliwość zostanie wynagrodzona...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...