Plaster1 Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Kajtka nie ma :(:( We wtorek po południu pobiegł za rodziną , która jechała rowerami przez las nad morze Rodzina ta mieszka w bloku pod którym koczował Kajtek, pobiegł najprawdopodobniej dlatego,że z rodzicami jechały dzieci których pies bardzo się trzymał. Dzieci zapytane przeze mnie gdzie jest Kajtek? twierdzą, że został na plaży, że nie chciał iść - nie wierze, myslę,że albo zostawili go gdzieś w lesie, albo "zgubili" gdzieś po drodze, ewentualnie na plaży jeśli było tłoczno. W każdym bądź razie myślę zrobili to celowo, Kajtek przeszkadzał , to była kwestia czasu... :-( Jest szansa,ze wróci, nie wiadomo skąd się wziął,być może zna na tyle okolice,że uda mu sie wrócić (o ile nie przywiązali do drzewa w lesie) Słyszałam od starszej miejscowej Pani,że to właśnie matka tych dzieci sama kiedyś przyprowadziła psa dzieciakom do zabawy:angryy:... nie wiem jaka jest prawda,ale nawet jeśli wróci, to oficjalnie jest bezdomny i niczyj, dowiedziałam się ze powiadomione jest już schronisko/mordownia z Kościerzyny - a to już koniec Kajtkowego życia:placz: Przepraszam piesku, nie wzbudziłeś zainteresowania, nie umiałam, nie mogłam ci pomóc:-( Quote
Kasia77 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 lika1771 napisał(a):Moze wroci tylko co dalej................ A no własnie, co dalej..... Jeśli by wrócił, musiałby być zabrany natychmiast żeby uciec przed tym niby " schroniskiem"! - jego los jest przesądzony :( Mało Nas tu, właściwie wcale, w takiej sytuacji Kajtek nie ma szans na bezpieczny pobyt gdziekolwiek Quote
lika1771 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Smutne to wszystko..........piesku trzymaj sie malenki Quote
Kasia77 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 lika1771 napisał(a):Smutne to wszystko..........piesku trzymaj sie malenki Dzięki lika, że zaglądasz, byłoby miło Kajtkowi gdyby wiedział... Myślałam,ze moze warto by tytuł zmienić, ale nie mam pojęcia co powinno być wpisane,zeby kogos los Kajtka zainteresował Quote
lika1771 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Kasiu trzeba poprosic moda o przeniesienie na watek ogolny,moze wiecej ludzi zajrzy. wstawiłam Go na watku gdzie za darmo daje cioteczka dt tylko tyle tych bid..... Quote
Lili8522 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Rany, właśnie co się dzieje z psiakiem? POjawił się? Są jakieś wieści? Martwie się Quote
Plaster1 Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 lika1771 napisał(a):Plaster co z psiaczkiem? nie ma Kajtka, ludzie mówią ze wrócił z nad morza (jednak....), ale zaraz potem zniknął:-(:-( Chodzą słuchy,że zabrało go schronisko do którego był zgłoszony :placz::placz: Gdyby jakimś cudem to nie była prawda, to pewnie w takie ulewy co tu były ostatnio, wtulałby sie do jakiejś wycieraczki pod drzwiami (o ile ktoś by wpuscił na klatke mokrego psa...), ale Kajtka nie ma:-(, dzieci go nie widują, nie ma go pod szkołą, gdzie zawsze czekał na swoje ulubione dzieciaki.... Nawet gdyby cudem się znalazł, nawet, co na 99% już jest stracone:-(, to co ja mogę sama... Quote
Kasia77 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 lika1771 napisał(a):A do jakiego schroniska mogł trafic? z tego co Ja wiem, to wywozi Kościerzyna, tak było zawsze. Schronisko prywatne, facet to zwykły biznesmen..., z najgorszej strony słyszałam i czytałam kiedyś o jego działalnosci.... Quote
lika1771 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Trzeba zadzwonic do schroniska i zapytac czy jest...... Tylko jak bedzie to i tak nie ma gdzie Go zabrac. Quote
Plaster1 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 iwonamaj napisał(a):Nic nie wiadomo? przepraszam, że dopiero teraz się odzywam nic nie wiadomo, słyszałam jeszcze inną wersje - niektórzy mówią,że Kajtek nie wrócił z nad morza, po prostu zniknął, rozpłynął się. Jeśli wrócił i jednak zabrało go schronisko, to to jest chyba w Glinczu dokładnie, koło Kościerzyny, kiedyś stamtąd właśnie zabierali.... :(:( Ale jeśli jednak nie wrócił z nad morza to.... słyszałam,że Ci za którymi pobiegł, sami go kiedyś przyprowadzili pod blok, niby matka dzieciom pieska do zabawy sprawiła,dlatego może on się tych dzieci tak biedny trzymał i tego bloku w którym mieszkały , a potem pies-zabawka zaczął zawadzać wszystkim dookoła, sąsiedzi w bloku narzekali, mieli pretensje ze Kajtek w ogóle żyje,no to Kajtek zniknął... Boje sie o tym mysleć, chociaż mam nadzieję,ze nie uwiązali go po drodze gdzieś w lesie jak jechali nad to morze:( Quote
BasiaD Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Podnoszę Kajtka do góry..On jest malutki ale chyba się nie rozpłynął..Jeśli oni pojechali nad morze rowerami z dziećmi to chyba nie jest tak daleko..A może trzeba zapytać w schronie..Szkoda takiej małej psinki, którego jedyną wadą jest to że tak bardzo kochał ludzi, a szczególnie dzieci..Trzeba go poszukać.. Quote
BasiaD Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Nie spadaj malutki..Wracaj na 1 prosić cioteczki o pomoc!!! Quote
Kasia77 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 gdzie jesteś piesku?.... wystrzelać tych wszystkich ludzi Quote
Lili8522 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Mam nadzieje, że nic mi się nie stało! I że nie trafił do schroniska. Może ktoś się zlitował i go zabrał? Trzeba mieć nadzieję, chodź wiadomo czyja to matka. Piesku, wszyscy tutaj o Tobie myślimy, gdzie jesteś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.