martaipieski Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 G-225 Saba trafiła do schroniska w Jędrzejewie we wrześniu 2010 jej historia jest mi bardzo bliska i znana: Saba urodziła sie w 2007 roku została jako 3 miesięczne szczenie odebrana właścicielowi który ja bił później kilkakrotnie zmieniała dom w rezultacie miała tych domów 5 a ostatni właściciel który jest technikiem weterynarii podrzucił ja do schroniska. Pierwszy dom z którego ja odebrano bo była bita drugi dom stwierdził ze nie stać ich na tak dużego psa trzeci dom wydawał sie super, do puki właścicielka się nie zakochała, zostawiając żywiołową Sabe pod opieka dziadka, dziadek nie radził sobie wiec oddał ja na wieś na łańcuch kłusownikowi któremu kiedyś odebrano zagłodzonego sznaucera, jasne było ze saba nie jest tam bezpieczna wiec ja mu zabrano znalazła dom, wydawało sie u zaufanych ludzi, ale że Saba z nudów uciekała a mieszkańcy wsi skarżyli się ze pies bezpańsko biega właściciel podrzucił ja do schroniska.............. Saba to wspaniały pies ma ADHD ciągle musi coś robić: biegać kopać doły gonić koty bawić sie z psami a najbardziej kocha aportować !!! mogłaby robić to cały dzień, chyba by sie nadawała do psich sportów ;)! saba kocha ludzi, dzieci, nie jest agresywna ale bardzo energiczna. w schronisku jest smutna i wygląda teraz na więcej latek niż ma:( kontakt: 668432511 [email protected] to zdjecie jest z sierpnia 2008 z jej drugiego domu na zdjeciu ma rok: a to zdj. ze strony schroniska Quote
Wala2006 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Zapisuje wątek, sunia śliczna :loveu: ale na tym zdjęciu ze schroniska bardzo smutaśna w porównaniu do tych pierwszych :-( taka sliczność i tyle już domków miała :shake: i ani jeden jej na prawdę:-( nie pokochał Quote
aganela Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 aganela napisał(a):podrzucam wątek !! Podrzucam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
martaipieski Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 [FONT=Calibri]źródło: http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/zwierzeta-szukaja-domu/280-podaj-dalej.html [/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] [FONT=Calibri]Historia tego psa to opowieść o ludzkim braku odpowiedzialności, empatii w powijakach i kapryśności decyzji. Suczka przechodziła z rąk do rąk, podrzucana jak kukułcze jajo, zmienność jej losu ukształtowała w niej dystans do człowieka. Osiem razy zyskiwała nadzieję na swoje miejsce na ziemi. Skończyła w schronisku, wśród setek innych, zapomnianych...[/FONT] Jako trzymiesięczny szczeniak, Saba była systematycznie bita przez swojego „pana”, mieszkańca Trzcianki. Mężczyzna, najwyraźniej zwolennik twardego chowu, rzucał nią o ścianę. Piesek został mu odebrany przez „Pogotowie dla Zwierząt”. [FONT=Calibri]Dom po raz drugi i trzeci[/FONT] Udało się znaleźć jej dom, w Białej, koło Trzcianki. Po kilku miesiącach, w sierpniu 2008 roku, właściciele uznali, że jednak nie stać ich na jej utrzymanie i postanowili ją oddać. Została wówczas wysterylizowana i zaadoptowana przez Paulinę P. mieszkankę Tuczna. Kobieta bardzo o nią dbała, chodziła z nią na długie spacery, ale cóż...serce nie sługa. Poznała przystojnego homo sapiens i przeprowadziła się do niego. Nie było w ich związku miejsca dla psa. [FONT=Calibri]Dom po raz czwarty[/FONT] Zakochana pani zostawiła więc Sabę pod opieką swojego dziadka. Staruszek opiekował się nią, jak mógł. Ale przerosło go to zadanie, gdyż młody pies potrzebował bardzo wielu bodźców, wciąż chciał się bawić. - Saba to istne ADHD, kopała doły w ogrodzie i cały dzień biegałaby za patykiem lub innym aportem, goniła też koty – mówi Marta Tamm z „Pogotowia dla Zwierząt”. [FONT=Calibri]I po raz piąty i szósty[/FONT] Starszy pan oddał suczkę mieszkańcowi Lubieszy, który zasłynął niestety z tego, że nienajlepiej traktuje psy oraz zmienia je jak rękawiczki. Ten z kolei pozbył się go, swoim zwyczajem, oddając tutejszej rodzinie, państwu M. Byli to ludzie, u których „Pogotowie dla Zwierząt” podejmowało już wiele interwencji. Kiedyś odebrano im zagłodzoną sznaucerkę. Trzymali ją na polu, za domem przywiązaną do drzewa pasami od samochodu! Sznaucerka ta była z resztą podarunkiem od tego samego mężczyzny, co Saba. [FONT=Calibri]Po raz siódmy[/FONT] Członkowie „Pogotowia dla Zwierząt” kontrolowali w Lubieszy warunki utrzymania zwierząt u pana O. Przypadkowo ujrzeli znajomą psinę uwiązaną do budy. Okazało się, że Saba po raz kolejny zmieniła właściciela. Suczkę niezwłocznie odebrano. Wolontariusze rozpoczęli ustalanie drogi, jaką przebyło zwierzę, aby znaleźć się w tym miejscu. [FONT=Calibri]Przystanek ósmy[/FONT] Wolontariusze zawieźli psa do znajomej kobiety, która znalazła jej dom u swojego syna, w Jędrzejewie, gm. Czarnków, skąd do schroniska było już blisko... Dzieci nowego właściciela uwielbiały Sabę, była niezłomną towarzyszką ich zabaw. Wkrótce właściciel rozpoczął pracę za granicą. W Sabie rozwinął się instynkt włóczęgi, przyzwyczajona do samodzielnego radzenia sobie i luźnej relacji z ludźmi, którzy wciąż się wokół niej zmieniali, obudziła w sobie pierwotne skłonności. Żona nowego właściciela suczki początkowo szukała Saby, gdy ta wyruszała w teren. W końcu poddała się. [FONT=Calibri]Stacja docelowa?[/FONT] Pod koniec lata 2010 roku, suczka trafiła do schroniska, o czym poinformowano matkę właściciela przebywającego za granicą. Nikt z rodziny nie odebrał stamtąd psa...- Lepiej żeby wnuki nie wiedziały, że jest w schronisku. Myśleliśmy, że ten pies już nie żyje, synowa nie chce jej odbierać, były z nią same kłopoty, wciąż uciekała – powiedziała mieszkanka Jędrzejewa. Poproszono ją, aby poinformowała pracowników schroniska, że suczka jest już po zabiegu sterylizacji. Nie zrobiła tego. Lekarz weterynarii zorientował się dopiero, gdy „otworzył” suczkę na stole operacyjnym. Apelowanie o nowy dom dla Saby rodzi pewien niepokój...czy będzie to tylko kolejny przystanek? Czy znajdzie się osoba odpowiedzialna, znająca się na psach, która poradzi sobie z jej ucieczkami? Rozwiązaniem może być trzymanie suczki w kojcu i zabieranie jej na długie spacery. Być może po jakimś czasie poczuje, że tym razem jest to dom na zawsze. Zainteresowane adopcją osoby proszone są o kontakt pod numerem telefonu:668432511 Quote
bmj Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Niestety, to nie nowa fotka. To z okresu, gdy Saba miała dom. Kurczę...zainteresowanie adopcją Saby jest zerowe... Quote
darunia98 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Saba na pierwszą+ postaram się zrobić kilka ogłoszen Quote
aganela Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 zrobiłam jej allegro. Zgłoście ją może tu:http://www.dogomania.pl/threads/210323-Oferuj%C4%99-po-30-og%C5%82osze%C5%84-dla-ka%C5%BCdego-potrzebuj%C4%85cego-psiaka-%28INFO.-POST-2-3-4-5%29/page7?highlight=Saba i znalazłam taki post:z CzK Zgłaszam panią z Trzcianki, 6086968xy, dzwoniła w sprawie On-ki Vesper. W sobotę uciekły jej dwa psy, adoptowane ze schroniska w Jędrzejowie. Uciekły po raz drugi, za pierwszym razem znalazły się koło Szamotuł, tym razem do dzisiaj nie. Czyli teren słabo zabezpieczony, poza tym szybko poddają się w poszukiwaniach.................. Jest miłośniczką ON-ków, będzie szukać psa w typie. Quote
martaipieski Posted July 30, 2011 Author Posted July 30, 2011 mozesz mi na maila wysłać cos wiecej o tej Pani z Trzcianki, Ja mam rodzine zainteresowana adopcja młodego psa wielkosci ON nie wiekszy, po niedzieli pojade spr. ten domek jak bedzie dobry moze uda mi sie namówić tych Panstwa na Sabe, szansa mała ale moze sie uda. Quote
aganela Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 tylko to co wkleiłam znalazłam na Czarnych Kwiatkach,niestety nic więcej nie było, Quote
martaipieski Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 Nowe fotki saby sprzed kilku dni, jak ona biedna tam sobie daje rade, nawet nie ma patoli a ona tak je kocha:(ciagle z patykiem lub innym aportem ganiała, nigdy nie miała dość http://imageshack.us/g/94/dsc00725g.jpg/ Quote
aganela Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 podnosimy!!!:multi::multi::oops: ile ona ma na chwilę obecną lat?I ile już tam siedzi? Quote
martaipieski Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 ma 4 lata w schronisku jest rok Quote
bmj Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Pomóżcie, proszę, znaleźć dom dla Saby! Kurczę, dla niektórych psów tak szybko się udaje, a inne tkwią latami w schronie...Powala mnie różnica na tych fotkach z domu i na tych ze schroniska, Saba była taka szczęśliwa, mając właścicieli! Teraz bije z niej rezygnacja i smutek, a przecież to młody pies!Nie pozwólmy jej tkwić w schronisku do końca! Quote
Wala2006 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Przydały by się ogłoszenia może, może znaleść jakiś bazarek z ogłoszeniami i ktoś by Sabuni zafundował taki bazarek... A jak nie to może choć po kilka ogłoszeń każdy porobi i jakoś się nazbiera. Ja mogę zrobić na tablica.pl tylko jaki tekst ten z pierwszego postu?? Kilka lepszych fotek by się przydało. Quote
bmj Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Wala2006 napisał(a):Przydały by się ogłoszenia może, może znaleść jakiś bazarek z ogłoszeniami i ktoś by Sabuni zafundował taki bazarek... A jak nie to może choć po kilka ogłoszeń każdy porobi i jakoś się nazbiera. Ja mogę zrobić na tablica.pl tylko jaki tekst ten z pierwszego postu?? Kilka lepszych fotek by się przydało. Tak, to dobry pomysł, podeślę Ci tekst na priva. Co do fotek, to myślę, że są bardzo dobre! Quote
sharka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Właśnie gram w dogo lotto, gdzie wystarczy dwójkę trafić i wygrywa się pakiecik ogłoszeń - wyniki 1.12. Jest duża szansa trafić :) Jeśli się uda to chociaż tak pomogę Sabie, no a przy okazji i innym zwierzakom. Quote
atena21 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 jestem u Saby - co do ogłoszeń mogę zrobić na Allegro i na Morusek.pl, spróbuję ją także wstawić na owczarki w potrzebie - proszę tylko tekst do ogłoszen. Quote
martaipieski Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 ja ja dałam na tablice juz jakiś czas temu ale nikt nie dzwonił mimo że czesto edytuje ogłoszenie i daje na rozne miasta:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.