ares-ka Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Hope umówiony na operację. termin 23 czerwca. Wykona ją profesor Adamiak. Oby wszystko przebiegło OK Quote
Husky4ever Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Uwaga, uwaga... Jedyne w swoim rodzaju... I zapewniają jakże zapomnianą w tym kraju rozrywkę... PUZZLE NA RZECZ HOPA Quote
miron h Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Hope już po operacji :) Cytat opiekunki :) No... w końcu udało mi się go przenieśc do domu... biedny, cierpi straszliwie, zapakowałam mu czopek Tramalu w dupsko, a on nadal piszczy Operacja, tak jak pisała jaanna019, przebiegła pomyslnie - był w dobrych rękach, więc w sumie nie ma się co dziwić. Oprócz obcięcia główki kości udowej miał też arthroplastykę, czy jak się to tam nazywa , stawu biodrowego. Jak to z Anią zauwazyłyśmy, jakby go wyprostowało i to biodro nie jest takie zapadnięte. W efekcie nie będzie miał problemów z załatwianiem się. W środę jedziemy na pierwszą kontrolę. Teraz czeka nas najważniejsza sprawa... rehabilitacja. I to jest najważniejsza sprawa. Gdyby Arctic był małym psem, to w zasadzie nie byłoby problemu, tutaj mamy i jest całkiem spory, musze się przyznać, ze sen mi to z powiek spędza... i przerazona jestem Co do samej operacji, a raczej kosztów... no cóż - Profesor to WIELKI CZŁOWIEK a ja jestem fantastycznym negocjatorem W każdym razie miało sie zmieścić w 2000 zł i sie zmieściło... a dokładniej operacja kosztyowała niecałe 1000 zł Oczywiście czas pokaże jakie jeszcze koszty trzeba będzie poniesć, ale fakt, że udało się nam "urwać" tak z połowę... sama nie mogę w to do tej poryu uwierzyć po zabiegu :) Quote
miron h Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Niestety nie mamy dobrych wieści :( przeklejam Wczoraj nie zjadł rano, był smutniejszy, ale brak podwyższonej temperatury i na dodatek znowu zaczął sikac z krwią. Badania krwi - niedokrwistość, bardzo niski hematokryt, leukocyty jak na psa po operacji mozna powiedziec w normie, bo 15 tys. babaeszja ujemna, mocz zasadowy, masa skrzepów krwi, brak leukoctytów, czyli potwierdzenie tego co było w kri - brak cech stanu zapalnego... pierwsza mysl, po babeszji, to krwawienie z prostaty, ale USG przynajmniej na razie nic takiego nie wykazało - inna sprawa, że nie było mu go łatwo zrobić, bo gdyby nie kaganiec, to pogryzłby nas tam wszystkich, musiałam na nim prawie leżeć... W każdym razie jest jakieś krwawienie i on sie po prostu wykrwawia , musimy znaleźc przyczynę... Poza tym najprawdopodobniej rana pooperacyjna tez zacznie się jątrzyć - pytałam o przyczynę czy może ja coś źle robię, ale wet powiedział, że tam jest taka destrukcja tkanek, że po prostu czasami tak się dzieje i nie mogłam temu zapobiec. No ale to, poza faktem, że sprawia mu ból jest teraz najmniejszym problemem... Dzisiaj kolejna wizyta u weta :( Trzymajcie kciuki Quote
ares-ka Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 Po dwóch wizytach u weta, dzień za dniem, dziś jakby lepiej. Już co nieco psisko zjadło, i zdecydowanie lepiej się czuje niż wczoraj. Mam nadzieję że to przełom, i w końcu pójdzie ku lepszemu, bo zdecydowanie nie szczęści się chłopakowi :( Quote
*Gajowa* Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Dawno nikt nie zaglądał... jak się czuje Hope ? Quote
ares-ka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Można było powiedzieć że dobrze, poza dwoma ubiegłymi dniami....chłopak miał potworne zatwardzenie. daw dni z rzędu wet wyskrobywał mu koopę...ale już jest dobrze...Niestety uraz miednicy zaskutkował przewężeniem miednicznym i chłopak może mieć takie problemy :( Quote
*Gajowa* Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 ares-ka napisał(a):Można było powiedzieć że dobrze, poza dwoma ubiegłymi dniami....chłopak miał potworne zatwardzenie. daw dni z rzędu wet wyskrobywał mu koopę...ale już jest dobrze...Niestety uraz miednicy zaskutkował przewężeniem miednicznym i chłopak może mieć takie problemy :( Biedak to przykra dolegliwość... A jak postępuje rehabilitacja po operacji biodra ? Quote
ares-ka Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Rehabilitacja idzie dobrze :) Chłopak już zaczyna stąpać na wszystkich czterech łapach, choć jeszcze mu się zdarza zapomnieć o tym że ma czwartą nogę, i jak gdzieś szybko trzeba biec, to leci na trzech :) Ale jesteśmy dobrej myśli, choć jeszcze na pewno ćwiczenia trzeba stosować przez minimum miesiąc, a co dalej to to się okaże. Ale na razie (i oby tak dalej) chłopak zadowolony :) Problemem jest jedynie jego wybredność względem jedzenia, bo to co on by chciał, to tego nie może, i w efekcie słabo nam na wadze przybiera :( generalnie chudzinką jest na razie strasznym :( Doszły też pieniążki od dariag dla Hope'a i Mony z innego wątku. Dziękujemy Ci bardzo dariag :) Quote
ares-ka Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Po wszystkich perturbacjach, kłopotach i zamieszaniach psiak w końcu powędrowała do nowego domku - wspaniałego domku. Życzymy psiakowi powodzenia i wszystkiego najlepszego w nowym życiu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.