Emiś Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Lori trafiła do schroniska 1,5 roku temu ze szczeniętami. To uległa, łagodna, grzeczna suczka. Nigdy nie zaczepiała innych psów. Niestety przed świętami została pogryziona przez współtowarzyszkę z boksu. Była "leczona" w schronisku. I o mały włos nie przepłaciła tego życiem. W ostatniej chwili została zabrana przez zaprzyjaźnioną Panią Weterynarz do przychodni. Z głowy usunięto suczce ponad pół litra ropy, cała głowa była w ranach. Miała założone trzy dreny. Rokowanie było bardzo ostrożne. Jednak Lori ma ogromną wolę życia. Obecnie ma już wyciągnięte dreny i szukamy dla niej pilnie DS, lub chociaż DT. Ona nie może wrócić do schroniska! Lori jest łagodna, uległa, spokojna. Może mieszkać w domu z innymi psami i z kotami. Ma ok. 5 lat. Jest bardzo delikatna, uczy się, że Człowiek to nie tylko ból. Zdjęcia zrobione jeszcze przed pogryzieniem Reszta zdjęć w następnym poście, uwaga, drastyczne! Quote
gryf80 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 no tak stare gryzione rany są paskudne a raczej to co powoduja bakterie beztlenowe.dobrze ze sunią się zajęła ta Pani Doktor,bo pewnie gdyby nie onma to by tego psiaka pewnie nie było.sunia ładna tylko jak to dalej będzie-ona nie może przecież wrócić do schronu z tymi ranami,kurcze Quote
Sandra222 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Zapisuję wątek. Emilko wiadomo który psiak ja tak urządził? Quote
ANETTTA Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 o matko taka słodka sunia na pierwszych fotach .. Quote
Jenny19 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 o rany nie sądziłam że to aż tak źle będzie wyglądać:shake: Quote
Emiś Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Wyglądało bardzo, bardzo źle. Ona na prawdę ledwie uszła z życiem. Gdyby w schronisku ją jeszcze chwile tak "poleczyli", to skończyłaby jak Figa... Pogryzł ją pies z jej boksu, chyba z 33. Nie wiem, który dokładnie, ale Zapka chyba wie. Quote
Emiś Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Jeszcze nie. W schronisku suk się nie sterylizuje, a teraz musi najpierw dojść do siebie. Przed adopcją będzie sterylizowana lub będzie to zawarte w umowie adopcyjnej jeśli dom znalazłby się już teraz. Quote
gosia2313 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 O ile dobrze pamiętam w 33 kiedyś był Cejlon i taki duży goldenowaty,, tylko grubszy. A Cejlon też był chyba pogryziony. Tylko Lori chyba nie była z nimi w boksie? Quote
Jiliarella Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Czy ktoś robi Lori ogłoszenia? jaki jest mail kontaktowy? Quote
zapka Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Lori została pogryziona przez sukę, która jest już w innym boksie i z tymi psami jakoś się dogaduje. No na razie jest OK. Ugryzła tez inna suczkę z boksu Lori, ale niegroźnie. To ten pies: Lori przebywa na Maciejkowicach w sprawie suczki trzeba kontaktować się z amikat. Jak tylko trochę wydobrzeje to musimy jej znaleźć domek jakiś. Sklecimy jakiś tekst do ogłoszeń i podeślemy ci Jiliarella :oops: Quote
Jiliarella Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 bardzo byłabym wdzięczna, mój ścisły umysł nie pozwala mi stworzyć nic sensownego :] Quote
abra64 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 dziewczyny z tego co mam zapisane to ogłoszenia Lori robi Kamila - k[email protected] zresztą zaraz ją zapytam to dam znac Quote
mar_tika Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Lori ale spadłaś :roll:.Cudem udało ci się przeżyć po domek hopaj kobitko;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.