aagataa8 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 ArturŚląsk napisał(a):Na parterze mieszka owa rodzina z dziecmi, na pietrze dziadkowie. Norbi zmaieszka w domu w Tarnowskich Górach; dzieci przyzwyczajone są do psa i wiedza co moga a czego nie mogą robić. Podpisałem z nowa rodzinką Norbiego umowę adopcyjną, zasrzegłem tam, że nie moga oddac go do schroniska tylko musi wrócić do mnie. Brakuje mi teraz bardzo tego czworonoga, tak pusto się zrobiło, nie sądziłem że tak bardzo się do niego przywiążę. Jak Ci ludzie wyszli plakałem jak małe dziecko - a jestem dorosłym facetem. Nie sądziełem, że tak zareaguję. Super wieści. Oby Norbi szybko się przyzwyczaił do nowego domku:) A co do pustki to wiem co to znaczy. Jak zawoziłyśmy Sonię i Agata do Kielc, skąd miał je odebrać Jaagi mąż to serce mi chciało pęknąć, że już nigdy nie zobaczę Sonii:( I nie pomagało, że pojechała do wspaniałych ludzi, i że może stamtąd trafić do dobrego domku. A była u mnie tylko tydzień... Ale czas leczy rany:) Będzie dobrze, czekają go teraz tylko wspaniałe czasy... Quote
ArturŚląsk Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 Z tego wszystkiego zapomniałem Wam podziękować. Gdyby nie Wy, Norbi nigdy nie znalazłby nowego domu. WIELKIE DZIĘKI Quote
Ania102 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Trzymaj się Artur i napisz koniecznie jak bedziesz miał jakieś informacje z domku Norbiego:) Quote
azalia Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Wygląda na to,że dobrze chłopak trafił,niech będzie szczęśliwy. Quote
azalia Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Jak się miewa Norbi?Czy coś Ci Arturze wiadomo na ten temat? Quote
ArturŚląsk Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 Niestety nie mam żadnych informacji na temat Norbiego. Jego nowa rodzina obiecała wyslac zdjęcia po dwóch tygodniach od adopcji ale nic nie przyszło. Ja jakoś nie mam odwagi do Nich napisać. Quote
azalia Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Odważ się Arturze i napisz,bardzo prosimy,napewno sam też jesteś ciekawy co u Norbiego.Ludzie może zabiegani,albo zapomnieli,pisz lub dzwoń,jak masz telefon,przecież masz prawo wiedzieć,różnie czasem bywa. Quote
savahna Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='ArturŚląsk']Niestety nie mam żadnych informacji na temat Norbiego. Jego nowa rodzina obiecała wyslac zdjęcia po dwóch tygodniach od adopcji ale nic nie przyszło. Ja jakoś nie mam odwagi do Nich napisać.[/QUOTE] Zdecydowanie, napisz.;) Miałam podobnie, wyadoptowałam kociaka, dałam na odjezdnym kontakt mailowy ludziom i poprosiłam o jakieś wieści. Nie nadchodziły a ja się martwiłam. Bałam się troche napisać, bo jakby nie odpowiedzieli w ogóle to dopiero wtedy bym sie na serio martwiła. Jednak napisałam...i ku mojej radości dostałam super relacje z fotkami. Teraz ich juz nie nękam, ale te pierwsze wieści były ważne i wiem,ze kociak jest w dobrych rękach. Napisz, mam nadzieje,ze odpowiedza..... Zreszta chyba spisywałeś umowę... Chodzi o to,zeby mieć pewność,ze psiak dla którego chciałes dobrego domu do takiego trafił. Quote
ArturŚląsk Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 Pewnie, że umowę spisałem. Nowa włascicielka Norbiego zadzowniła do mnie wczoraj... Są zachwyceni pieskiem, świetnie się dogaduje z dziecmi. Oduczyli go wskakiwac na werslaki i łózka. Tylko zapomniałem zapytac jak się teraz wabi. Aż mi lepiej jak mma jakies informacje. Quote
aagataa8 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='ArturŚląsk']Pewnie, że umowę spisałem. Nowa włascicielka Norbiego zadzowniła do mnie wczoraj... Są zachwyceni pieskiem, świetnie się dogaduje z dziecmi. Oduczyli go wskakiwac na werslaki i łózka. Tylko zapomniałem zapytac jak się teraz wabi. Aż mi lepiej jak mma jakies informacje.[/QUOTE] To super słyszeć takie pozytywne wieści. Imie nie jest takie istotne, ważne żeby miał tam dobrze:) Ale jakby na to nie patrzeć, to Norbi zasłużył na wspaniały dom:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.