Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ArturŚląsk napisał(a):
Na parterze mieszka owa rodzina z dziecmi, na pietrze dziadkowie. Norbi zmaieszka w domu w Tarnowskich Górach; dzieci przyzwyczajone są do psa i wiedza co moga a czego nie mogą robić. Podpisałem z nowa rodzinką Norbiego umowę adopcyjną, zasrzegłem tam, że nie moga oddac go do schroniska tylko musi wrócić do mnie. Brakuje mi teraz bardzo tego czworonoga, tak pusto się zrobiło, nie sądziłem że tak bardzo się do niego przywiążę. Jak Ci ludzie wyszli plakałem jak małe dziecko - a jestem dorosłym facetem. Nie sądziełem, że tak zareaguję.

Super wieści. Oby Norbi szybko się przyzwyczaił do nowego domku:)
A co do pustki to wiem co to znaczy. Jak zawoziłyśmy Sonię i Agata do Kielc, skąd miał je odebrać Jaagi mąż to serce mi chciało pęknąć, że już nigdy nie zobaczę Sonii:( I nie pomagało, że pojechała do wspaniałych ludzi, i że może stamtąd trafić do dobrego domku. A była u mnie tylko tydzień...
Ale czas leczy rany:) Będzie dobrze, czekają go teraz tylko wspaniałe czasy...

  • Replies 110
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Niestety nie mam żadnych informacji na temat Norbiego. Jego nowa rodzina obiecała wyslac zdjęcia po dwóch tygodniach od adopcji ale nic nie przyszło. Ja jakoś nie mam odwagi do Nich napisać.

Posted

Odważ się Arturze i napisz,bardzo prosimy,napewno sam też jesteś ciekawy co u Norbiego.Ludzie może zabiegani,albo zapomnieli,pisz lub dzwoń,jak masz telefon,przecież masz prawo wiedzieć,różnie czasem bywa.

Posted

[quote name='ArturŚląsk']Niestety nie mam żadnych informacji na temat Norbiego. Jego nowa rodzina obiecała wyslac zdjęcia po dwóch tygodniach od adopcji ale nic nie przyszło. Ja jakoś nie mam odwagi do Nich napisać.[/QUOTE]
Zdecydowanie, napisz.;)
Miałam podobnie, wyadoptowałam kociaka, dałam na odjezdnym kontakt mailowy ludziom i poprosiłam o jakieś wieści. Nie nadchodziły a ja się martwiłam. Bałam się troche napisać, bo jakby nie odpowiedzieli w ogóle to dopiero wtedy bym sie na serio martwiła.
Jednak napisałam...i ku mojej radości dostałam super relacje z fotkami. Teraz ich juz nie nękam, ale te pierwsze wieści były ważne i wiem,ze kociak jest w dobrych rękach.
Napisz, mam nadzieje,ze odpowiedza.....
Zreszta chyba spisywałeś umowę...
Chodzi o to,zeby mieć pewność,ze psiak dla którego chciałes dobrego domu do takiego trafił.

Posted

Pewnie, że umowę spisałem. Nowa włascicielka Norbiego zadzowniła do mnie wczoraj... Są zachwyceni pieskiem, świetnie się dogaduje z dziecmi. Oduczyli go wskakiwac na werslaki i łózka. Tylko zapomniałem zapytac jak się teraz wabi. Aż mi lepiej jak mma jakies informacje.

Posted

[quote name='ArturŚląsk']Pewnie, że umowę spisałem. Nowa włascicielka Norbiego zadzowniła do mnie wczoraj... Są zachwyceni pieskiem, świetnie się dogaduje z dziecmi. Oduczyli go wskakiwac na werslaki i łózka. Tylko zapomniałem zapytac jak się teraz wabi. Aż mi lepiej jak mma jakies informacje.[/QUOTE]
To super słyszeć takie pozytywne wieści. Imie nie jest takie istotne, ważne żeby miał tam dobrze:) Ale jakby na to nie patrzeć, to Norbi zasłużył na wspaniały dom:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...