P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Aniu, dopiero usiadłam na dupie, mimo,że mój syn ma dziś imieniny, a mama urodziny :) Ledwo co wróciłam, tylko do sklepu i dopiero na Dogo... My wiedziałyśmy, że bierzemy NIE TEGO psa :) uwierz :) Uznaliśmy, że stary pies, z porwanym uchem, dziurą w buzi, i rozwalonym okiem oraz masą kleszczy zasługuje na pomoc... Po raz kolejny jest ktoś z tego powodu niezadowolony, no ale... życie... Jeżeli ktoś miałby sumienie go zostawić to "podziwiam" ;) Poza tym po całej łapance uratowaliśmy psa, skrajnie wyczerpanego, skóra i kości!!! Psa wyjmowaliśmy oknem, to była prawdziwa akcja, której nikt z nas jeszcze nie przeżył! Ja jestem przeogromnie szczęśliwa, śmierdzę tym psem,jestem uje..na cała, ale dopiero teraz czuję się wspaniale!!! :) Heh, ostatnio poleciało na nas trochę niemiłych, chamskich i podłych słów, że pomagamy tylko "wirtulanie", ale powiem tym wszystkim osobom : POCAŁUJCIE NAS W DOOPĘ!!! Bo robimy wielkie rzeczy :loveu::loveu::loveu: , hehe! Jestem dziś baaaardzo szczęśliwa i pełna wiary na lepszą przyszłość:)! Oczywiście ekipa liczyła aż ! 3 osoby: mru, Pawła i mnie :) Quote
mru Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 ahahah :P no ale Dziadersa świadomie wzięliśmy. nie kumam tłumaczenia, że ludzie gonią psy ale jego nie... on jest stare chuchro, zasługuje na pomoc :) Quote
malvaaa Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Gratuluje udanej akcji :) jakbym jakas sensacje czytala normalnie :) a psiak jak sie czuje? Quote
mru Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 dalmat? :) dobrze! pokażę Wam go, cały był szczęśliwy, że wyszedł. bawił się kamieniami ;) Quote
P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Kochany pies :)! Wspaniały :) Wrzucasz foty :)? Quote
P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Ta puszka piwa to nie moja pod kontenerem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dziadziu wtedy siedział już w aucie:) Quote
P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 mru napisał(a):no i panienka z okienka Dalmaters :) kochany :)! Quote
Ania012 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Dziewczyny ja wiem, że w pełni świadomie i chwała wam za to! A staruszek na samochodowym fotelu super zdjęcie. Dziewczyny robimy mu oddzielny wątek? Zrobić jakiś bazarek, bo kasa będzie potrzebna jak nic? Brzuch suni co raz większy, kurczaki... Dalman śliczny!!!!!!! Quote
Ania012 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Paulina sto lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spełnienie wszystkich marzeń ! Quote
P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Ania012 napisał(a):Paulina sto lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spełnienie wszystkich marzeń ! Urodziny miałam tydzień temu :) Dziś są MAMY :), ale dzięki, haha Quote
Ania012 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 hehehe, Twoja mama urodziła się tego samego dnia co moja :) Więc przekaż życzenia mamie i synowi. A dla Ciebie spóźnione życzenia ;) Quote
P78 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Oj mama - Baran to ciężka sprawa :) Ja też jestem spod tego znaku i mój syn też zna energiczną, power mamę :), ale przynajmniej wesoła i z poczuciem humoru :P Quote
mru Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 o dziadersie więcej będę wiedziała jutro :) biedak nie chciał iść z panią, która tam wyprowadza psy :) mam nadzieje, że sobie śpi teraz spokojnie, jutro będę u niego! z aparatem! :) może i dalmata spotkam. Quote
mru Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 a to może mu wątek założę? :) edit: ZAPRASZAM NA WĄTEK DZIADERSA ZEN-ONA! :cool3: Quote
mru Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 mi Marek z Azylu mowił ze u niego (Wwa) był taki pies na osiedlu, kilka lat. i wszystko było ok, tez nikt nie ganiał, nie przeszkadzał, był dokarmiany. aż tu nagle ktoś wezwał SM. raz przyjechali, drugi, trzeci... w końcu się wkurzyli, przyjechali w kilka patroli, zrobili wielka obławę na małego psiaczka... i pies trafił (ponoć) na Paluch... to tak sie mówi (jak ta pani Wanda), że temu jest dobrze. tak sie mowi jak sie samemu ma dom. o :) Quote
Ania012 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Cholera dziewczyny Foczers nie może jechać na dt do koleżanki. Za duże ryzyko, że jej złośliwa bratowa wypuście go z posesji. A tak się cieszyłam. W imieniu Ani przepraszam was i Foczersa ale to naprawdę za duże szanse. Jedna osoba i potrafi zepsuć wszystko. Mam burzę myśli i zastanawiam się gdzie go podrzucić aby było dobrze. Mam niestrawność od tego..... W świat poszedł mai z prośbą o pomoc i odezwała się osoba która pomoże ogłaszać Quote
P78 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Oj nie dobrze... Czyli nie ma miejsca? A może megi dwa przyjmie - jeżeli się zgodzi i ma miejsce ... Ja to "swojej" suki z Nasielska nawet nie mam gdzie wstawić:( I błąka się maleńka gdzieś sama... :( Quote
Ania012 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Idę biegać z grubciem może wypatrzę jakiegoś niczego nie świadomego sąsiada bez psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.