Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

RATUJCIE!!!!!Wczoraj skontaktowali się ze mną ludzie dobrego serca, którzy zaopiekowali się małą sunią od kilku dni błąkająca się w rejonie Zachodniej we Wrocławiu.
Niestety, nie mogą jej przetrzymać , bo ich suka nie toleruje żadnych psów i jest wojna. Żal im oddawać sunię do schronu ,ale będą zmuszeni to zrobić.
Sunia jest młoda, bardzo grzeczna, łagodna i zadbana. Patrząc na jej zdjęcie mam podejrzenie ,że jest szczenna i może dlatego ktoś ją wywalił. A może się jednak zgubiła.
Może ktoś mógłby ją przetrzymać. NA wizytę u weta i karmę coś bym pokombinowała.
POMÓŻCIE!!!
A to sunia






Co tu zrobić :-( Ja mam DT zajęte.

Posted

Ludzie nie kontaktują się za mną.Pewnie mała w schronie. Z jednej strony źle ,a z drugiej jeżeli jest rzeczywiście w ciąży , to może ją szybko wysterylizują, tzn.po kwarantannie.

Posted

Poker, moja rodzina nie nadaje się do tymczasu, może to chora miłość, a może taka bezwarunkowa właśnie, że jak pokochać, to całym sercem i na zawsze...nie wiem; za suńkę mogę trzymać tylko kciuki...

Posted

RenWroc napisał(a):
Poker, moja rodzina nie nadaje się do tymczasu, może to chora miłość, a może taka bezwarunkowa właśnie, że jak pokochać, to całym sercem i na zawsze...nie wiem; za suńkę mogę trzymać tylko kciuki...

nie gniewaj się za to co napiszę.Ale zawsze mnie wkurza ta niby miłość do zwierząt ,ale tak naprawdę jeszcze większa miłość do własnych przeżyć i uczuć.
Człowiek może sobie wytłumaczyć dlaczego coś musi czy chce zrobić. Czytanie o biednych psach, wirtualne przeżywanie i lanie łez przy komputerze jest najprostsze.
A tu potrzebna jest REALNA pomoc. Ta wypowiedź nie tyczy tylko Ciebie.Takich osób jest bardzo dużo.To jest miłość do zwierząt tylko deklaratywna, nie poparta działaniami. Wiem ,że nie każdy ma warunki mieszkaniowe, czasowe, finansowe, czasem TZ się nie zgadza. Ale jeżeli dom uważa ,że kocha zwierzaki, to się da wiele zrobić.
Wracam do suni.
Znalazła schronienie u ludzi na dosłownie parę dni. JEST szukany dotychczasowy właściciel lub nowy domek.
Może ktoś jednak mógłby dać DT? wspomogę finansowo.

Posted

Poker napisał(a):
nie gniewaj się za to co napiszę.Ale zawsze mnie wkurza ta niby miłość do zwierząt ,ale tak naprawdę jeszcze większa miłość do własnych przeżyć i uczuć.
Człowiek może sobie wytłumaczyć dlaczego coś musi czy chce zrobić. Czytanie o biednych psach, wirtualne przeżywanie i lanie łez przy komputerze jest najprostsze.
A tu potrzebna jest REALNA pomoc. Ta wypowiedź nie tyczy tylko Ciebie.Takich osób jest bardzo dużo.To jest miłość do zwierząt tylko deklaratywna, nie poparta działaniami. Wiem ,że nie każdy ma warunki mieszkaniowe, czasowe, finansowe, czasem TZ się nie zgadza. Ale jeżeli dom uważa ,że kocha zwierzaki, to się da wiele zrobić.



Wiadomo, że największą pomocą są DS i DT. Ale z różnych przyczyn nie każdy może dać dom. Nawet jeśli ktoś ma psa to wcale nie znaczy, że może mieć kolejnego (nawet na DT) Nie chcę prowadzić tu dyskusji, ale uważam, że kto chce pomóc - pomaga tak jak może; realnie pomaga.

Posted

Nikaragua napisał(a):
Wiadomo, że największą pomocą są DS i DT. Ale z różnych przyczyn nie każdy może dać dom. Nawet jeśli ktoś ma psa to wcale nie znaczy, że może mieć kolejnego (nawet na DT) Nie chcę prowadzić tu dyskusji, ale uważam, że kto chce pomóc - pomaga tak jak może; realnie pomaga.

wiem o tym ,że istnieją często obiektywne przeszkody i dlatego napisałam jak powyżej. Są jednak domy , które mają wszelkie warunki ,żeby chociaż od czasu do czasu pomóc psom w postaci DT ,ale bardziej kochają swoje uczucia niż psy.
A tak zareagowałam na wypowiedź RenWroc, bo z innego wątku wiem ,że ma miejsce dla psa i nawet chciała teraz adoptować małą sunię tylko sprzątnęli jej sprzed nosa. Czyli jej dom mógłby pomóc w postaci DT ,ale .....to co napisałam wcześniej.
A Ty , Nikaragua robisz właśnie tyle ile możesz , bo więcej obiektywnie nie możesz. I właśnie każda pomoc, nawet przysłowiowa złotówka jest cenna.
,

Posted

Mój też kiedyś nie zgadzał się na 3. psa, a teraz sam mnie goni ,żeby brać kolejną tymczaskę po oddaniu poprzedniej. To jest naprawdę wielka frajda jak się obserwuje zmiany w psie.
Muszę się skontaktować z ludźmi i dowiedzieć co dalej z sunią.
Dzięki ,że zajrzałyście.

Posted

Uwaga wrocławscy dogomaniacy!! Mamy MEGA dług do spłaty!
Byłam z bros w klinice. Musimy wspólnie WSZYSCY zebrać ponad 5 000zł (nie licząc odsetek). Pierwszą ratę ok 2 000 mamy zapłacić zaraz po Wielkanocy! Kolejne co miesiąc - dwa!!!!
To nie jest prywatny dług Magdy, ale dług wspólny-powstały przez lata leczenia wrocławskich bied!!http://www.dogomania.pl/threads/202503-ulvhedinn-nie-odmawia-DT-ani-pomocy-leczy-karmi.Za-leczenia-ur%C3%B3s%C5%82-mega-d%C5%82ug-%28


Posted

Dzięki trudowi dobrych ludzi , mała odnalazła właścicielkę.Radości było co nie miara. Dzięki za zainteresowanie.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...