Poker Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 RATUJCIE!!!!!Wczoraj skontaktowali się ze mną ludzie dobrego serca, którzy zaopiekowali się małą sunią od kilku dni błąkająca się w rejonie Zachodniej we Wrocławiu. Niestety, nie mogą jej przetrzymać , bo ich suka nie toleruje żadnych psów i jest wojna. Żal im oddawać sunię do schronu ,ale będą zmuszeni to zrobić. Sunia jest młoda, bardzo grzeczna, łagodna i zadbana. Patrząc na jej zdjęcie mam podejrzenie ,że jest szczenna i może dlatego ktoś ją wywalił. A może się jednak zgubiła. Może ktoś mógłby ją przetrzymać. NA wizytę u weta i karmę coś bym pokombinowała. POMÓŻCIE!!! A to sunia Co tu zrobić :-( Ja mam DT zajęte.
NikaEla Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Może się komuś zgubiła? Mogę posłać ogłoszenie do GW, ale jaki namiar podać???
Poker Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Zanim ogłoszenie się ukaże w Wyborczej, to sunia wyląduje w schronie.Może już tam jest.
NikaEla Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Niestety inaczej nie mogę pomóc, jako DT odpadam :(
Poker Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Ludzie nie kontaktują się za mną.Pewnie mała w schronie. Z jednej strony źle ,a z drugiej jeżeli jest rzeczywiście w ciąży , to może ją szybko wysterylizują, tzn.po kwarantannie.
RenWroc Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Poker, moja rodzina nie nadaje się do tymczasu, może to chora miłość, a może taka bezwarunkowa właśnie, że jak pokochać, to całym sercem i na zawsze...nie wiem; za suńkę mogę trzymać tylko kciuki...
Merime Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Pomoc za pomoc, razem możemy szybciej znaleźć im dom! http://www.dogomania.pl/threads/204535-Pomoc-za-pomoc!-%29?p=16536340#post16536340
Poker Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 RenWroc napisał(a):Poker, moja rodzina nie nadaje się do tymczasu, może to chora miłość, a może taka bezwarunkowa właśnie, że jak pokochać, to całym sercem i na zawsze...nie wiem; za suńkę mogę trzymać tylko kciuki... nie gniewaj się za to co napiszę.Ale zawsze mnie wkurza ta niby miłość do zwierząt ,ale tak naprawdę jeszcze większa miłość do własnych przeżyć i uczuć. Człowiek może sobie wytłumaczyć dlaczego coś musi czy chce zrobić. Czytanie o biednych psach, wirtualne przeżywanie i lanie łez przy komputerze jest najprostsze. A tu potrzebna jest REALNA pomoc. Ta wypowiedź nie tyczy tylko Ciebie.Takich osób jest bardzo dużo.To jest miłość do zwierząt tylko deklaratywna, nie poparta działaniami. Wiem ,że nie każdy ma warunki mieszkaniowe, czasowe, finansowe, czasem TZ się nie zgadza. Ale jeżeli dom uważa ,że kocha zwierzaki, to się da wiele zrobić. Wracam do suni. Znalazła schronienie u ludzi na dosłownie parę dni. JEST szukany dotychczasowy właściciel lub nowy domek. Może ktoś jednak mógłby dać DT? wspomogę finansowo.
NikaEla Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Poker napisał(a):nie gniewaj się za to co napiszę.Ale zawsze mnie wkurza ta niby miłość do zwierząt ,ale tak naprawdę jeszcze większa miłość do własnych przeżyć i uczuć. Człowiek może sobie wytłumaczyć dlaczego coś musi czy chce zrobić. Czytanie o biednych psach, wirtualne przeżywanie i lanie łez przy komputerze jest najprostsze. A tu potrzebna jest REALNA pomoc. Ta wypowiedź nie tyczy tylko Ciebie.Takich osób jest bardzo dużo.To jest miłość do zwierząt tylko deklaratywna, nie poparta działaniami. Wiem ,że nie każdy ma warunki mieszkaniowe, czasowe, finansowe, czasem TZ się nie zgadza. Ale jeżeli dom uważa ,że kocha zwierzaki, to się da wiele zrobić. Wiadomo, że największą pomocą są DS i DT. Ale z różnych przyczyn nie każdy może dać dom. Nawet jeśli ktoś ma psa to wcale nie znaczy, że może mieć kolejnego (nawet na DT) Nie chcę prowadzić tu dyskusji, ale uważam, że kto chce pomóc - pomaga tak jak może; realnie pomaga.
Poker Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Nikaragua napisał(a):Wiadomo, że największą pomocą są DS i DT. Ale z różnych przyczyn nie każdy może dać dom. Nawet jeśli ktoś ma psa to wcale nie znaczy, że może mieć kolejnego (nawet na DT) Nie chcę prowadzić tu dyskusji, ale uważam, że kto chce pomóc - pomaga tak jak może; realnie pomaga. wiem o tym ,że istnieją często obiektywne przeszkody i dlatego napisałam jak powyżej. Są jednak domy , które mają wszelkie warunki ,żeby chociaż od czasu do czasu pomóc psom w postaci DT ,ale bardziej kochają swoje uczucia niż psy. A tak zareagowałam na wypowiedź RenWroc, bo z innego wątku wiem ,że ma miejsce dla psa i nawet chciała teraz adoptować małą sunię tylko sprzątnęli jej sprzed nosa. Czyli jej dom mógłby pomóc w postaci DT ,ale .....to co napisałam wcześniej. A Ty , Nikaragua robisz właśnie tyle ile możesz , bo więcej obiektywnie nie możesz. I właśnie każda pomoc, nawet przysłowiowa złotówka jest cenna. ,
Poker Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 nikt nie zagląda tutaj.Widocznie za mało alarmujący tytuł albo ja jestem zbyt mało wiarygodna.
NikaEla Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 ja zaglądam... ale cóż z tego, skoro nie pomogę .....
Zosia123 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Ja też zaglądam, ale moj tz nie zgadza się na trzeciego psa...
Poker Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Mój też kiedyś nie zgadzał się na 3. psa, a teraz sam mnie goni ,żeby brać kolejną tymczaskę po oddaniu poprzedniej. To jest naprawdę wielka frajda jak się obserwuje zmiany w psie. Muszę się skontaktować z ludźmi i dowiedzieć co dalej z sunią. Dzięki ,że zajrzałyście.
Zosia123 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Poker, zazdroszczę Ci męża... :) Na usprawiedliwienie mojego tylko powiem, że nasze pieśce są duże, a my nie mamy ogródka :)
Merime Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Zapraszam na bazarek dla Badiego, psa o anielskich oczach: http://www.dogomania.pl/threads/204683-Ciuszki-ciuszki-moje-dziewuszki!!-na-%C5%9Blepego-Badiego-psa-o-anielskich-oczach
NikaEla Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Uwaga wrocławscy dogomaniacy!! Mamy MEGA dług do spłaty! Byłam z bros w klinice. Musimy wspólnie WSZYSCY zebrać ponad 5 000zł (nie licząc odsetek). Pierwszą ratę ok 2 000 mamy zapłacić zaraz po Wielkanocy! Kolejne co miesiąc - dwa!!!! To nie jest prywatny dług Magdy, ale dług wspólny-powstały przez lata leczenia wrocławskich bied!!http://www.dogomania.pl/threads/202503-ulvhedinn-nie-odmawia-DT-ani-pomocy-leczy-karmi.Za-leczenia-ur%C3%B3s%C5%82-mega-d%C5%82ug-%28
Poker Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Dzięki trudowi dobrych ludzi , mała odnalazła właścicielkę.Radości było co nie miara. Dzięki za zainteresowanie.
Recommended Posts