Jump to content
Dogomania

Lolek, Bobi, Malwina i Jessi zgraja diablow ;) od najmniejszego do najwiekszego :*


Recommended Posts

Posted

Z Loleczkiem jest dobrze, wczoraj dostal znowu 2 zastrzyki, rana sie goi powoli.
Dzisiaj to psy takie spokojne ze zastanawialam sie czy one wogole zyja bo przez 2tyg ciagle larmo ;)

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ania90']Z Loleczkiem jest dobrze, wczoraj dostal znowu 2 zastrzyki, rana sie goi powoli.
Dzisiaj to psy takie spokojne ze zastanawialam sie czy one wogole zyja bo przez 2tyg ciagle larmo ;)[/QUOTE]
Fajnie, że powoli Loluś dochodzi do zdrówka :)
Ale Ci fajnie :) Ja przy Ptysiu nie wiem co znaczy "spokojne psy" :evil_lol:

Posted

spokojne mialam na mysli ze nie szczekaja / wyja bo sasiedzi juz mnie chcieli wyniesc razem z psami....
Jessi sie juz chyba skaczyla cieczka bo pies jest znowu normalny :multi: zero samcow przy plocie...

Posted

Moja Soma miala ok 3 tygodni cieczke i nigdy z nia nie mialam problemow w sensie ze byla jakas niedobra fakt zdarzalo sie jej miec ochote nawet na mnie ale szybko jej te amory wybilam z glowy;) jedynie problem byl z psami ktorzy latali wypuszczeni po osiedlu..co do Lolka dobrze ze jest z nim oki bo z tego co pisalas to moglo byc zle..

Posted

[quote name='ania90']jak narazie dalej z nia pracujemy, dzisiaj rozmawialismy z doswiadczonym czlowiekiem ktory zna sie na tej rasie dal nam pare wskazowek no i ma nadzieje ze bedzie poprawa.....
staje sie coraz gorsza bo nadal ma cieczke no i z tym ograniczenia tzn bieganie/spacery tylko na smyczy, zero biegania bez smyczy a przed cieczka biegala sobie bez smyczy i mogla sie "szwedac" na to lekarstwo znalazlam czyli rower biega bardzo duzo i jest szczesliwa, najgorsze jest to ze jej odbija w nocy i wyje na to dostalismy dzisiaj rade i zobaczymy jak bedzie.
wczoraj to byl wogole dzien tragedia...... pelno samcow malych na placu kupa szczekania i wycia, sasiedzi sie skarza a na dodatek przez jednego kundla bezpanskiego Loleniek sie nie zabil..... ten go zrzucil ze schoda i udezyl sie o kant kafelki na dworze co spowodowalo ze ma glowke rozcieta przy oczkach, pelno krwi, jezyk przegryziony, z nosa krew leciala, oczy ma w krwiakach i byl nie przytomny, momentalnie robil sie twardy.... ocknal sie dopiero w polowie trasy do weta......[/QUOTE]

oj oj co ja czytam??!!!!!
przyszłam powiedzieć że u nas piekna jesień , ale humor mi sie od razu zważył
wymiziaj biedaczka

Posted

u nas tez piekna jesien, rano troche padalo jak bylismy na rowerze z Jessi ale tak od 11 sloneczko wyszlo i swieci mocno :)
Lolek bawil sie z Bobim i jak to przy wyglupach Bobi zachaczyl Lolkowi w glowke i rana sie otwrla troche :shake: trzeba bardzo uwazac na jego glowke.... oczka dalej cale w krwiakach ale juz mniej wydzielinki leci mu z oczu.
Dzisiaj kupilam Jessi zwykle szelki jak na razie :cool3:

Posted

zmienila sie troche jak jest u mnie, tzn siersc ma gesciejsza, masy troche wiecej, nie przejada sie no i ulubione zajecie to praca, a jak widzi rower i smycz w rece to jest pelno radosnego piszczenia pierwsza jest przy furtce. Teraz to caly czas jej nie slychac/czuc ze ona jest wogole na placu ale jak tylko sie ja zawola to Jessi przybiega z predkoscia swiatla:evil_lol: , czasem to sama wyczai ze idziemy na spacer i ona juz pod furtke leci.
Nareszcie normalnosc nastala :multi:
Aha osoba ktora sie zna na rasach pracujacych to stwierdzila ze Jessi jest malamutem , a nie husky ;)

Posted

teraz to na chlopakow krzyczy i ich goni jak jeszcze sie jakis przyblaka pod siadke. Wczoraj jakis kawaler przybiegl pod siadke ale mial obroze i po godz poszedl, wiecej razy go juz nie spotkalysmy.
Tak czy siak jest to psiak zaprzegowy , a nie wazne czy to husky czy malamut ;)
ciesze sie ze w koncu nastapil spokoj i powrocila do normy :)

Posted

Hej, hej po długiej niebecności się witamy, cudne zdjęcia wakacyjne podziwiamy, oczy ze zdumienia na powiększone stadko - przecieramy i... maleńką prośbę mamy :oops:
......................................................................

Kochani!
porzucona w Rybniku - moja tymczaska - Adelka zakwalifikowała się do konkursu!!!
BARDZO POTRZEBUJEMY GŁOSÓW!
Poświęcisz minutkę?

Walczymy o m.in. o karmę i kontenerek, które bardzo przydadzą się - wywalonej zapewne z powodu choroby Adelce - do częstych wizyt u weta...

Będziemy wdzięczni jeżeli zagłosujecie i przekażecie naszą prośbę dalej :loveu:

http://www.petsupplies.pl/dachowiec-miesiaca.html?pID=761

Posted (edited)

[quote name='unikatowydiament']i co Aniu postanowiłaś,Jessi zostaje z Wami,czy szukacie dla niej nowego domku?

jak narazie rozgladam sie po klinikach wet zeby jej zrobic sterylizacje ;)
jak powiedzialm ze bedziemy szukac jej new domu to bylo pelno placzu, jak narazie jest u mnie :)
zobaczymy jak bedzie po zabiegu i wtedy juz bedzie decyzja 100% a jak sie pytam to musimy czekac 2mies po cieczce, nie wiem dlaczego tak dlugo....

[quote name='Ptysiak']https://lh5.googleusercontent.com/-2BcfNuN_Uas/UGqwi6_fF2I/AAAAAAAACKg/iQaHH1i6ss0/s640/DSC05221.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg śliczna jest :loveu:

piekna i madra jest :loveu:

[quote name='Agucha']Hej, hej po długiej niebecności się witamy, cudne zdjęcia wakacyjne podziwiamy, oczy ze zdumienia na powiększone stadko - przecieramy i... maleńką prośbę mamy :oops:
......................................................................

Kochani!
porzucona w Rybniku - moja tymczaska - Adelka zakwalifikowała się do konkursu!!!
BARDZO POTRZEBUJEMY GŁOSÓW!
Poświęcisz minutkę?

Walczymy o m.in. o karmę i kontenerek, które bardzo przydadzą się - wywalonej zapewne z powodu choroby Adelce - do częstych wizyt u weta...

Będziemy wdzięczni jeżeli zagłosujecie i przekażecie naszą prośbę dalej :loveu:

http://www.petsupplies.pl/dachowiec-miesiaca.html?pID=761

Czesc :)
no faktycznie dlugo Was nie bylo ;)


juz zaglosowane

Edited by ania90
Posted

[quote name='ania90']zobaczymy jak bedzie po zabiegu i wtedy juz bedzie decyzja 100% a jak sie pytam to musimy czekac 2mies po cieczce, nie wiem dlaczego tak dlugo....
[/QUOTE]

Tu chodzi tylko o... jakby to nazwać :hmmmm: wyciszenie się hormonów ;)

Posted

juz zdecydowalam gdzie bedziemy robic sterylke wiec teraz tylko musimy czekac.....
Bylysmy dzisiaj na rowerze ale zrobilysmy tylko 1/4 naszej trasy i musialysmy wracac poniewac powietrze ucieklo z tylnej opony ale Jessi byla zawiedziona a ja zdziwiona co tak ciezko sie jedzie ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...