Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE="4"]Tika- młoda 8-10miesięczna suka pilnie szuka DT/DS
Sunia została zaadoptowana w schronisku w Poznaniu przez pewną kobietę która zauroczona ślicznymi ślepkami szczeniaczka, przygarnęła ją. Po pewnym czasie szczeniaczek zmienił się w dość dużego sierściucha, który nieodpowiednio prowadzony stał się problematyczny... Pani się go pozbyła. Poprzez różne zbiegi okoliczności sunia trafiła na "dobrą duszę", która dała jej jeść, schronienie i odrobinę ciepła. Niestety ta dobra dusza ma swoje 5 psów i jeździ na wózku. Bardzo nie chcę oddawać Tiki z powrotem do schroniska i błaga o pomoc!!!
Tika ma wiele problemów behawiorystycznych. Warczy przy odbieraniu miski z jedzeniem, przeskakuje przez płoty. Ma w sobie wiele energii, dlatego potrzebuję ogrom ruchu. Może iść do bloku, z założeniem że będzie dłuuugo spacerować:) Tika to młody psiak więc myślę że nie będzie problemu z jej ułożeniem.
Oto kilka zdjęć ślicznotki u "Dobrej Duszy":



Posted

Zmien koniecznie,pliss :lol: Podniose, moze ciotki wypatrza i zadzialaja.......

Przypomne: sunia znajduje sie u osoby przykutej do wozka inwalidzkiego,dluzej nie moze tam pozostac ze zrozumialych wzgledow!!!! P O M O C Y!!!! :-(

Posted

noo i dooopa!! "Miła pani" oddała suczkę do Poznańskiego schroniska:angryy::angryy::angryy: nawet nie dała szansy by jej pomóc:shake:
nie wiem co teraz...? ja już nie mam nad tym żadnej kontroli:-(

Posted

zuzolina napisał(a):
noo i dooopa!! "Miła pani" oddała suczkę do Poznańskiego schroniska:angryy::angryy::angryy: nawet nie dała szansy by jej pomóc:shake:
nie wiem co teraz...? ja już nie mam nad tym żadnej kontroli:-(

muszę skorygować info:oops: Miła Pani wcale jej nie chciała oddawać. Była właścicielka ją odwiozła do schroniska:shake:

Posted

i bardzo przepraszam za wpadkę. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam. Działamy dalej by pomóc Tice. Wklejam historię opisaną przez "dobrą duszę" na fb:
Tika młodziutka sunia ze schroniska trafiła do nas przypadkiem od dziewczyny która wynajęła z chłopakiem mieszkanie a potem musiała wrócić do domu rodzinnego , gdzie jej mama nie chciała widzieć psa . Prosiłam ją i jej chłopaka by szukali jej odpowiedniego domu , niestety na prośbach się skończyło . Jestem osobą niepełnosprawną ,mój mąż także - jeździmy oboje na wózkach , mamy w domu cztery koty, dwa psy … Tika jest bardzo żywiołowym psem , potrzebowała wybiegu , więc zdecydowaliśmy ,że pojedzie na wieś do naszego domku, gdzie mieszkają nasi znajomi i opiekują się trzema pozostałymi naszymi psami …starszą sunią Salsą , która panicznie boi się wychodzić na spacery , rottweilerem , schorowanym psem , który dochodzi powoli do siebie po dwóch dość ciężkich operacjach i małą suczką Manią , którą wzielismy kiedyś , bo miała być jako szczeniak- uśpiona .
Tika więc znalazła się na wsi i … tu zaczęły się kłopoty , mimo że teren był ogrodzony przeskakiwała płot i szczekała na ludzi a ludzie jak to ludzie zaczęli się burzyć , że doniosą na policję ,że mandat …etc . Tika jest- moim zdaniem , pieskiem skrzywdzonym przez człowieka , w pierwszym kontakcie bardzo nieufna i trochę agresywna. Po jakimś czasie kochana i przymilna , jest młodziutka ma ok. 10 miesięcy ….jest bardzo żywiołowa , skacze na ludzi , podgryza. Jest sunią w typie wilczura z kompletem szczepień , wysterylizowana , zdrowa … , bardzo szybko się uczy .Gdy trafiła do nas , warczała przy jedzeniu , potem już tego nie robiła , nauczyła się bardzo szybko podawać łapkę , potrzebuje kochającego człowieka , ale konsekwentnego i stanowczego …, nie może trafić w nieodpowiednie ręce , nie może trafić do człowieka , który nie rozumie psiej natury ,agresywnego , który będzie na nią wrzeszczał i bił – była kiedyś bita , … ( kuli się przy uniesionej dłoni ) Pies gdy jest wylękniony staje się agresywny …. A przynajmniej sprawia takie wrażenie . Tika dogaduje się z psami , ale tylko swoimi – na obce się rzuca , w miarę toleruje koty … jest przymilna , uwielbia pieszczoty .
Znów znalazła się w schronisku , Przyjechała po nią jej była włąscicielka i odwiozła ją tam …. Gdybym miała możliwość jeździłabym z nią na zajęcia do behawiorysty , ale takiego w pobliżu tu nie ma.
Nawet nie wiecie jak mi ciężko , ale naciskana zawsząd nie miałam innego wyjścia . Nadal szukam jej odpowiedzialnego domu , pomóżcie mi !!! Serce mi się kraje , gdy o niej myslę i póty nie spocznę , póki nie znajdę jej domu , Tika to wyzwanie dla każdego człowieka …jest psem z problemami emocjonalnymi , ale ma takie pokłady miłości , że wystarczyłoby obdarować nimi co najmniej kilkoro ludzi . Proszę wszystkich o pomoc w szukaniu domu dla Tiki… potrzebuje człowieka konsekwentnego i stanowczego …

Posted

zuzolina napisał(a):
muszę skorygować info:oops: Miła Pani wcale jej nie chciała oddawać. Była właścicielka ją odwiozła do schroniska:shake:

Mało ważne kto oddał najważniejsze aby znaleźć jej DT, więc myślę że wytykanie sobie błędów na wzajem nic nie pomorze
Dogadajcie się Panie na PW i rozwiązujcie tam takie sprawy bo Zwierzakowi to nie pomorze !!!

Posted

przeprosiłam....informacje nie były przekazywane z pierwszej ręki. Nie chciałam nikogo urazić. Ale skoro sie sharo tak oburzyłaś to PRZEPRASZAM jeszcze raz:oops:

Posted

i co ? cisza się zrobiła? Rany , pomóżcie jej , proszę !!! To kochana psia dziewczynka , da się wychować , tylko musi mieć swojego człowieka ...nie mam do nikogo żalu ani pretensji , najwazniejsze jest by ją wyrwać ze schronu , gdybym mogła nad nią zapanować , nigdy bym nie pozwoliła by znów się tam znalazła :(

Posted

Tika jest wysterylizowana ,z kompletem szczepień , jest w poznańskim schronisku... gdyby nie to że jestem na wózku - powtarzam to po raz kolejny , nie znalazłaby się tam nigdy i... nie ja ją tam oddałam , tylko dziewczyna , która ją wzięła. Uciekała mi , jest sunią potrzebujacą bardzo dużo ruchu , nie mogłam jej tego zapewnić :(ale szukam jej domu , dowodem jest to że muszę się użerać z waszymi oskarżeniami , ale wisi mi to ... jak nie tu , to gdzie indziej znajdę sposób , by ja wyciągnąć...:(

Posted

a może by zorganizować bazarek dla Tiki? Uzbierałybyśmy pieniądze na DT gdzie można by sunię trochę ogarnąć i nauczyć paru rzeczy? Sama osobiści miałabym parę gadżetów do sprzedania:)

Posted

xxxx52 napisał(a):
jak bedzie m iala pecha zostanie zakuta lancuchem do budy ,ale wrzuca ja do kojca 2/3

nie ma to jak optymizm.....:nonono2: od tego jesteśmy MY żeby sprawić by miała szczęście!! Ja mogę zrobić bazarek ale potrzebowałabym więcej rzeczy do sprzedania. Macie coś może?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...