pajunia Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Misia, mala, ruda, taka w mini formacie nowofundlanka, siedziala od dluzszego czasu w schronisku w Mielcu. Wlasciwie zwykly kundelek, sliczna, ale jakos nikt jej nie zauwazal. Przed paroma tygodniami zglosila sie do mnie pani z Bawarii, ktora przegladajac moja strone internetowa, zobaczyla Misie i zaproponowala domek tymczasowy. Misia przyjechala i po dwoch tygodniach, dostalam wiadomosc, Misia usczypnela dziecko i musze ja odebrac, gdyz nie moze tam zostac. No coz, sama bylam w klopocie, gdyz mam 5 psow, no, ale jeden wiecej, to az nie taka roznica. :evil_lol: :evil_lol: Tym bardziej, ze gdy Misia przyjechala do mnie ( byla jeden dzien, nim pojechala na tymczas), strasznie ja polubilam. Taki pieszczoch, w pierwszej nocy juz w lozku spala, milutek, ale z charakterkiem. Ale jak Misie znowu przywiezc do mnie? Dla mnie to prawie caly dzien w drodze , nie moge na tak dlugo moich psow zostawic. Oj, martwilam sie, aby jakies wyjscie znalezc. I tu zaczyna sie ta historia nieprawdopodobna, jak z powiesci. Mila dziewczyna , Polka z pochodzenia- Kasia- mieszkajaca jakies 20 km ode mnie, przez przypadek znalazla moja strone internetowa. Skontaktowala sie ze mna, gdyz rowniez chciala w jakis sposob pomagac naszym, polskim psiakom. W trakcie rozmowy wyszlo, ze Kasia ( ktora jest studentka), pracuje w czasie wakacji w firmie transportowej. I trasa jej transportow prowadzi niedaleko miejsca, gdzie Misia na tymczasie przebywa. Kasia zaproponowala, ze Misie przywiezie do mnie. Kamien mi z serca spadl. Misia jechala do mnie, jechala i nie dojechala.:evil_lol: Pytacie dlaczego ?, Otoz Kasia z jej narzeczonym , juz w drodze, w Misi sie zakochali i postanowili dac jej domek. Zmieniono trasy transportow na maksymalnie dwugodzinne i Misia ma najwspanialszy domek pod sloncem. Jest ksiezniczka na ziarnku grochu, nie musi sie dopychac o swoje pieszczoty przez inne psiaki, tylko wszystkie mizianka ma dla siebie. Sofa i lozko w nowym domu, stoja jej do dyspozycji. I jest wprost uwielbiana. Kasia sie juz na dogo ( za moja namowa) zarejestrowala i bedzie sama zdawala relacje o pobycie i zyciu rudej Misi w polskim domu, na obczyznie niemieckiej. Kasiu, serdecznie witamy na dogomanii:klacz: i dziekujemy za cudowny domek dla Misi:Rose: :Rose: Czy to nie wspaniala historia z pieknym Happy Endem? A tak wygladala Misia w schronisku w Mielcu i na tymczasowce. A nowe zdjecia z domku, bedzie juz Kasia zamieszczala. Oczekujemy w napieciu na nowe relacje i fotki. Quote
akucha Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 I tak się w Niemczech odnaleźli... polska studentka i polski pies :multi: :multi: :multi: Misia, ruda malizna, jest urocza, nie dziwię się Kasi! To czekamy na relacje Kasi... Quote
Ulka18 Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Oczywiscie czekamy na zalogowanie sie nowej Pani - naszej kiedys - Misi. Na tym zdjeciu z domku, Misia jest taka dumna, ze nie wiem co...:p Niezwykle ma futerko, takie gest, cudne, kolor niesamowity :multi: Quote
Alaa Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Wszystkiego najwspanialszego dla Kasi i Misi:multi: Quote
Silence Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Ojej, wlasnie chcialam sama opisac historie Misi, a tu juz watek jest :lol: Bardzo Ci dziekuje, Pajuniu :buzi: Tylko z fotkami mam male problemy, bo nie wiem jak je z kamery na komputer przeniesc. Co do Misi: Na poczatku byla bardzo przestraszona, a teraz to zachowuje sie juz jak ksiezniczka. Najchetniej to by tylko szyneczke jadla i na kanapie lezala. :loveu: Rano trzeba ja wyprosic na spacer, a jak pada deszcz to nie ma mowy na spacery. Nawet pazura nie chce zamoczyc! Naprawde cudny piesek!! Quote
Monia_ Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Cudnie sie czyta takie wspaniale wiesci! Duzo szczescia dla psiulki i jej nowej rodzinki!!! :Rose: Quote
Ulka18 Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Silence, a moze zrobisz kilka zdjec cyfrowa i wkleisz? Ja tez nie wiem, jak z kamery przeniesc zdjecia na kompa, z aparatu umiem sciagnac, ale z kamery :???: Masz na mysli zwykla kamere czy cyfrowa? Czy jakis specjalny aparat? Ale przeciez aparat po niemiecku to tez Photoapparat, chyba ze sie myle :oops: Quote
Silence Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Niestety narazie tylko moge pokazac zdjecie zrobione komorka... Quote
Ulka18 Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Mam wrazenie, ze Misia sie usmiecha leciutko...:loveu: Ale krolewna sie z niej zrobila z tym wychodzeniem, kto by pomyslal...:p Sliczna jest, zawsze mi sie podobala, od samego poczatku, odkad ja zobaczylam, wiedzialam, ze to niewykla sunia :loveu: Quote
Silence Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 @ Ulka: Oczywiscie mialam na mysli aparat fotograficzny :wallbash: Juz mi sie niemiecki z polskim myli, bo po niemiecku mowi sie "kamera" na aparat i na kamere. Quote
pajunia Posted September 10, 2006 Author Posted September 10, 2006 Oh, jak fajnie, ze jestes Kasiu. Jeszcze raz serdecznie witam wspaniala mame, slicznej, rudej , Misi. :lol: :lol: Zdjecia, jesli Ci sie uda na kompie " speichern", wyslij malem , to powstawiam. Quote
ania14p Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Wspaniale, gratulacje dla nowej, Misiowej Rodziny. W życiu tak bywa - idziesz kupić twarożek dla chorej sąsiadki, a wracasz do domu z psem, a twarożku zapomniałaś:evil_lol: ! Quote
Ulka18 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 to Misiunia umie dawac lapke jak widac na zdjeciu :p jaki ma piekny kolor futerka :loveu: cudenko z Mielca wywedrowalo w swiat i znalazlo swoje miejsce na ziemi :multi: czekamy oczywiscie na zdjecia i informacje Quote
tanitka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Mam wrazenie, ze Misia sie usmiecha leciutko...:loveu: jak MONA LISA:lol: !! Pajuniu TY to jesteś niesamowita zeby wyodoptowac przpadkiem polskiego psa do polskiej dziewczyny w Niemczech. Brawo dla Kasi przede wszystkim!!! witaj Silence!!!:lol: Quote
Silence Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Na drugim zdjeciu widac, ze Misia jest dosc chuda: wazy niecale 11 kilo, a to mi sie wydaje o wiele za malo dla takiego psa. Wiec dostaje teraz porzadne porcje, co jej sie bardzo podoba :cool3: Quote
Ulka18 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Silence, Misia schudla, bo u Was ma wiecej ruchu niz w schronisku. W schronisku prawie wcale nie wychodzila z boksu, wiec jedzenie odkladalo sie na boczkach. Pamietam, ze wygladala normalnie, nie zauwazylam, zeby byla chuda. Sliczna jest, ma przepiekny kolor siersci, jak miniaturowy nowofunland. Quote
Silence Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 U nas jest dopiero 2 tygodnie, a juz na drugi dzien bylismy u weterynarza, gdzie byla wazona. Pani weterynarz powiedziala, ze wszystkie rzebra czuje, i pare kilo wiecej jej nie zaszkodzi. Wiec ja teraz troche "tuczymy" :lol: Quote
Ulka18 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Kochajacy Panciowie, dobre jedzonko, wlasny kacik, Misia na pewno wyladnieje, siersc zacznie sie blyszczec. Trzeba troche poczekac na efekt wlasnego domu. Wazne, ze Was kocha i jest szczesliwa. Quote
Silence Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Ulka18 napisał(a):Misia na pewno wyladnieje Juz jest najladniejsza psina na swiecie :loveu: I ciezko mi uwierzyc, ze ugryzla tego dzieciaka. Narazie do wszystkich ludzi (nawet do weterynarza) byla bardzo przyjazna i ani troche agresywna. Quote
Jagoda1 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Misiu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojej Rodziny - ja też jestem ze schroniska z Mielca:lol: ! Quote
Silence Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 nowe zdjecia Misi :lol: Misiunia w lesie (jej ulubione miejsce): Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.