Jump to content
Dogomania

Mika - miał być dom i poduchy,był rak i przerzuty, a teraz.... ;) dom!


Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hihi superduet :grins:

Aniu bardzo, bardzo Ci dziękuję za opiekę, zaangażowanie w pomoc Mice. Jesteś niesamowita w tym co robisz i jak to robisz. :Rose:
oby żyła długo i szczęśliwie w nowym domu. :)

Posted

ajjj tam...mogą być czekoladki w podziękę:diabloti::evil_lol:

Dziś od 9 rano Mika jest w nowym domu. Wczoraj wieczorem domek zadzwonił w jej sprawie. Mieszkają 5 km ode mnie;)
Rodzina to skromni ludzie, mieszkają w sporym ,starym domu ,który powoli remontują. Jest tam 4 dzieci - dwóch chłopaków w gimnazjum, 5 letnia dziewczynka i mały szkrab 1,5 roczny. Rodzina bardzo mnie ujęła podejściem do adopcji, jeden z synów to straszny psiarz i to on Mikę wypatrzył. Odszedł im parę dni temu ich piesek, który był bardzo do Mikusi podobny. Z domem pozostaję w stałym kontakcie, będą mogli liczyć na moją pomoc zawsze. Mika w końcu będzie spała w łóżku przytulona do swoich ludzi....

To jeszcze sms z wieczora jaki dostałam :

Mika w porządku ,spokojna i grzeczna- właśnie wróciła z podwórka , a Łukasz nie odstępuje jej na krok (to ten starszy chłopiec), jest bardzo szczęśliwy. Podjęliśmy dobrą decyzję.:)

W przyszłym tyg. zabiorę Mikę jeszcze do fryzjera, bo jest brudas aż wstyd;)

Posted

Z dzisiejszych wieści to to , że Mika jest już bardziej śmielsza, ale Pani mówi,że widać jeszcze , że tęskni.....nie ukrywam iż gardło mi się ścisnęło ehh
Mikunia na swoje miejce do spania wybrała fotel z kocem:) Jej , jak mnie cieszy, że ma w końcu miękko, ciepło i duzo rąk do głasków-ona to uwielbia.

  • 2 weeks later...
Posted

Już ze 3 razy zasiadałam ,aby napisać wieści Mikowe i ciągle mnie coś absorbuje-a może mały ktoś;)

W środę w tamtym tyg byłam z Miką u fryzjera - towarzyszył mi jeden z chłopców,aby Mika się nie bała;) Została wykąpana, ostrzyżona, pazurki przycięte , wzięłam jej tabletki na odrobaczenie i na pchełki- także do wiosny zabezpieczona na całego. Co dziwne- niema guzka na ogonie!!!:) wchłonął się chyba?
Jak wróciliśmy, to pognała pędem do domu i na kanapę:) Jak wychodziłam, to mnie nawet nie odprowadziła;)
Jest mega grzeczna- prosi o wyjście, w domu lezy sobie na kanapie albo na fotelu, na spacerki wychodzi,ale szybko leci do domu hehe,widać ,że towarzystwo dzieciaków jej odpowiada. Pani wysyła mi sms- y co kilka dni z wieściami. Jak tylko zwróci im siostra aparat,to prześlą fotki .
Jestem zadowolona i szczęśliwa,że Mika trafiła na dobry dom!...choć nie ukrywam- tęsknię za nią...

  • 1 month later...
Posted

Dostałam maila z pozdrowieniami od całej rodziny:)

Następne fotki będą robić bez lampy- Mikunia boi się , ale coś tam widać:)

Ja w przyszłym tugodniu jadę w odwiedziny, zrobię paczuszkę świąteczną dla Miki i dzieciaków- Mikusię kocham bardzo, zawsze będzie mi bliska .







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...