Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Temida napisał(a):
A dzięki Wam ogromne :) Dobrze, że mnie wyręczacie, bo tyle psiaków mam na głowie :)


ja nie mam na głowie tylko w domu i też jestem urobiona po pachy. Głową próbuję zarabiać na inwentarz.

O jakim Puchaczku piszesz?
Rob fotki i zakładaj wątek albo wrzuć na początek do Mimuni, żeby łatwiej było rozpocząć.
trzeba dzieciakom pomagać ze wszystkich sił.

Posted

Agmarek napisał(a):

Dzisiaj w sklepie facet trzymał na rękach ratlerka w sweterku. Odezwałam się do niego, a psiak zaczął się oblizywać, więc wyciągnęłam rękę, a on wlazł na mnie, zlizał mi z twarzy makijaż i wlazł na głowę! Dosłownie!! :-o Taki był szybki i zwinny jak wąż!
:


Się uśmiałam setnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Agmarek napisał(a):

Dzisiaj w sklepie facet trzymał na rękach ratlerka w sweterku. Odezwałam się do niego, a psiak zaczął się oblizywać, więc wyciągnęłam rękę, a on wlazł na mnie, zlizał mi z twarzy makijaż i wlazł na głowę! Dosłownie!! :-o Taki był szybki i zwinny jak wąż!
A potem nie chciał wrócić do Pana :eviltong:
Mój TZ się śmieje że swój to zawsze do swego ciągnie :mad:ale do tymczasika to on jeszcze nie dorósł niestety :shake:


moja Tośka myje mnie tak dokładnie, że jak jeszcze trochę poćwiczy, to i włosy mi obleci.
A łażenie po głowie to normalka u ratlerków. Tośka co rano zwala mi się na twarz i dokładnie musi mnie wymaglować (taki ratlerkowy wrestling), a potem umyć. Bez tego nie ma mowy, żebym wylazła z łóżka. Swoje musi dostać. Potrafi szczypać zębami w nogi upominając się o swoje prawa.

Męża musisz poćwiczyć, chociaż większość przypadków to okazy niereformowalne.

Posted

Ja tak w sumie pierwszy raz ratlerka miałam na rękach i nie spodziewałam się że jest tak zwinny. To już nawet moje koty jak się chcą głaskać to pakują się na kolana, ale nigdy na głowę !!! :-o a ten maluch był tak drobny i delikatny że nie wiem czy właśnie mój kocur nie waży więcej od niego :diabloti: i może dlatego właśnie nie jest w stanie wleźć mi na łeb :evil_lol:
Ja mam w domu mistrza w zmywaniu makijażu, sprzątaniu ze stołu i rozlewaniu na mnie kawy w postaci Onki, a nad TZ-em pracuję cały czas od dwóch lat :diabloti:
Już i tak wielki sukces że zgodził się na podstarzałą Onkę :cool3: która dziś jest (po kocie) jego oczkiem w głowie :diabloti:

Posted

[quote name='Temida']Mimi ma już domek. Właśnie dzwonił do mnie kierownik, że pracownik schroniska był tak w niej zakochany, że zabrał ją do siebie :)
Jezu!!! Jak cudnie!!! :multi:
Powodzenia maleńka na nowej drodze życia :loveu:

Posted

Ha!!!!!!!!!!!
co za szczęśliwa wiadomość od samego rana!

Tak kombinuję, że to zespół ludzi przynosi szczęście maluchom.

Najpierw Loluś ekspresem, teraz Mimi - intercity.
Temida, czy znasz tego kogoś, kto zaadoptował Mimi? żeby krzywda jej się nie stała.

Może wrzuć Puchacza i polecimy dalej na tym wątku, tylko zamiast Mimi w typie ratlerka w tytuł wklepiesz Puchacza .

Posted

inga.mm napisał(a):
Tak kombinuję, że to zespół ludzi przynosi szczęście maluchom.

Najpierw Loluś ekspresem, teraz Mimi - intercity.

To wychodzi na to że musimy trzymać się razem :evil_lol:

Posted

Tak kombinuję, że to zespół ludzi przynosi szczęście maluchom

Agmarek napisał(a):
To wychodzi na to że musimy trzymać się razem :evil_lol:


z dziką i nieokiełznaną lubością!!!

Posted

Ludzie serca to i adopcje sprawnie idą. :loveu:

Puchacza mogę sfotografować dopiero w poniedziałek rano, bo nie jestem na miejscu.
Ale spokojnie, dzisiaj mi ogłoszenie wychodzi to może jeszcze on znajdzie domek.

Mimi będzie miała jak w raju :multi: zresztą zapytam za parę dni jak w nowym domku.

A razem się trzymać MUSIMY :loveu:

Posted

Wczoraj pisała do mnie Pani o Mimi. Meila podam na PW.
Może jej coś zaproponujecie:

zakochalismy sie wspolnie z mezem w tej mordce!poza tym aprobowala inne psy/mam tez mini i tez po przejsciach/i koty mam jednego 7mies i mam wnuczke ...wiec byla idealna,taka troche jamnikowato ratlerkowata/podobna sunia umarla mi w pazdzierniku-tez ze schroniska zyla 19lat/
trudno,poza tym teraz dopiero sprawdzilam,ze odleglosc od mojego miejsca zamieszkania do Panstwa to prawie 7godzin jazdy
szkoda

ps.
prosze podeslac jakies linki lub zdjecia psinki o podobnych cechcach..podobnej do MIMI
mieszkam w zachodniopomorskim,pomyslimy
ale Mimi to byla milosc od pierwszego spojrzenia!

Posted

znaczy szukać maleństwa?
daj mi adres lub tel do tej Pani, bo maluchów jest sporo w schronach i luzem, ale muszę wiedzieć coś więcej o oczekiwaniach i warunkach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...