Jump to content
Dogomania

Wiara już w domku!! Nadzieja odeszła ...['] ['] Nie zdążyliśmy...;(((((


Recommended Posts

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadzieja biega jak szalona, wiara uszami trze jak może:shake:
wyników zeskrobiny jeszcze nie ma...



Nadzieja


Wiara (ta łysa szyja wygląda strasznie:placz: )



Posted

Jak dobrze, że Nadzieja może pobiegać w nowym obszernym kojcu.
Zgadzam się ta łysa szyja wygląda koszmarnie i przez to jej szanse na
adopcje są znikome... biedna Wiara...czekamy na wyniki zeskrobiny.

Posted

Owieczka napisał(a):
Nie , to jest Nadzieja na drugim zdjęciu .
Wiara miała pykane fotki tylko w pomieszczeniu.

Chciałabym bardzo przypomnieć o zapomnianej ONce z kojca od Larki i Terci ...Nie pamiętam jak Lara ja nazwała ...imieniem suni jej znajomych
Sunia jest ciężarna :placz:

Owieczko, jesli dobrze zrozumialam to,co mowila Janusz z ostatniego mojego pobytu w schronie,to ta Onka byla w ciazy juz urodzila a jej miot uspiono...

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Jak dobrze, że Nadzieja może pobiegać w nowym obszernym kojcu.
Zgadzam się ta łysa szyja wygląda koszmarnie i przez to jej szanse na
adopcje są znikome... biedna Wiara...czekamy na wyniki zeskrobiny.

To nie jest duzy kojec zdecydowanie za maly dla niej ona biega w nim w kolko bez przerwy az piana jej sie robi na pysiolku:-( :-( Poprosilam by ja wypuscic na taka trawke ogrodzona przed kojcami.Tam tez biegala ale juz nie tak nerwowo.Jej jest potrzeba duzo ruchu i miejsca:roll:
Co do Wiary to wynikow w sobote jeszcze nie bylo...

Posted

Jest małe światełko dla naszej chorowitki Wiary. Dziewczyna pisze do mnie już kilka dni i dopytuje o nią ... :razz:
Jest zdecydowanan na 100% jeśli koszty leczenia nie będą bardzo duże ( lub ewentualnie jej pomożemy- może coś sie uzbiera ...?)
Ma wielki ogród i jednego pieknego ONka i jakiegos kundelka przygarnietego .
Zakochała sie w naszej Wiarusi :loveu: dysponuje czasem i chęcią pomocy :roll:
Tylko czekamy na wyniki badań co i jak z Wiarą ...

Posted

Mam wyniki zeskrobiny Wiary. To jest gronkowiec. wiara chyba nigdy w zyciu nie była leczona antybiotykami i jest wrażliwa na każdy antybiotyk. To chyba dobre wieści. Gronkowiec sie ujawnił ze względu na niedozywienie i kiepskie warunki. W domku, z antybiotykiem szybciutko dojdzie do siebie!!!!!!

Posted

Jeju to chyba dobre wieści co ??
Bo dziewczyna już się z wetem ustawiła na leczenie
jej wet prosił i dokumentacje jakie leki dostawała i w jakich ilościach:roll:
Ja napisałam ze to gronkowiec czekam na odzew
A i transport. Dziewczyna może zabrać Wiarcię już 30 wrzesnia bo będzie w wawie...ale potem pojada pociągiem bo dziewcze z Radomia jest...:roll: czy dadzą sobie radę ??
Ona doświadczenie z ONkami ma ale czy suni się nic nie stanie ?

No i do wawy ja trzeba będzie przywieźć ...

Posted

ronja napisał(a):
Mam wyniki zeskrobiny Wiary. To jest gronkowiec. wiara chyba nigdy w zyciu nie była leczona antybiotykami i jest wrażliwa na każdy antybiotyk. To chyba dobre wieści. Gronkowiec sie ujawnił ze względu na niedozywienie i kiepskie warunki. W domku, z antybiotykiem szybciutko dojdzie do siebie!!!!!!

To bardzo dobre wiesci,dzieki temu ze nie jest uodporniona na antybiotyki, to po ich podaniu szybciutko wroci do zdrowia:lol:

Posted

Owieczka napisał(a):
Jeju to chyba dobre wieści co ??
Bo dziewczyna już się z wetem ustawiła na leczenie
jej wet prosił i dokumentacje jakie leki dostawała i w jakich ilościach:roll:
Ja napisałam ze to gronkowiec czekam na odzew
A i transport. Dziewczyna może zabrać Wiarcię już 30 wrzesnia bo będzie w wawie...ale potem pojada pociągiem bo dziewcze z Radomia jest...:roll: czy dadzą sobie radę ??
Ona doświadczenie z ONkami ma ale czy suni się nic nie stanie ?

No i do wawy ja trzeba będzie przywieźć ...

:multi: :multi: :multi: domek dla Wiarki jest:lol:
O dojazd do Wawy to sie Owieczko nie martw jakos damy rade;)

Posted

Czyli mamy gronkowca w uszach, a na szyi jest to samo? Zastanawiam się, czy nie byłoby dobrze umieścić suni na 2 dni przed wyjazdem do domu w lecznicy, czy też będziemy ja leczyć na odległość? Myślę, że warto by było rozplanowac jakoś sensownie jej leczenie.

Posted

esperanza napisał(a):
Czyli mamy gronkowca w uszach, a na szyi jest to samo? Zastanawiam się, czy nie byłoby dobrze umieścić suni na 2 dni przed wyjazdem do domu w lecznicy, czy też będziemy ja leczyć na odległość? Myślę, że warto by było rozplanowac jakoś sensownie jej leczenie.

Ja też bym była za tym ale znowu wpędzamy się w koszty ...
dziewczyna chce się podjąć leczenia i opieki nad nią . Dokładnie opisuje jej sytuacje w meilach ...
Ma jeszcze pogadać z panią dr. ktora ją widziala i badała żeby wiedzieć co i jak wtedy będziemy się martwić ...
obiecałam pomoc na miarę naszych możliwości , więc jeśli będziemy mogły załatwić jakies leki taniej to byłoby fajnie :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...