Jump to content
Dogomania

Springer Spaniel Angielski


Recommended Posts

W hodowli "Z Leśnej Gromady" na domy czeka jeszcze 5 wspaniałych, rodowodowych "czekoladkowych" pociech :)

zapraszamy na stronę [url]www.zlesnejgromady.pl[/url]


[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=96921624a7218dde][IMG]http://images41.fotosik.pl/654/96921624a7218ddem.jpg[/IMG][/URL]

Link to post
Share on other sites

ludziki...zależy mi na pilnej sprzedaży maluchów...po pierwsze chciałabym żeby zaczęły się już uczyć i przystosowywać w nowych domach, bo takiej zgrai nie idzie ułożyć w stadzie, po drugie moja babcia jest ciężko chora, muszę się wyprowadzić a w starym domu na razie trzyma mnie moja banda urwisów... także schodzę do 1000zł za szczenię-informacja dla zainteresowanych. To cena za jaką zwróci mi się utrzymanie, "sprawy Związku Kyneologicznego", jedzonko, szczepienia. Możliwość sprzedaży ratalnej. Zależy mi na tym aby wariaty trafiły do kochających, odpowiedzialnych ludzi...

kontakt: 796292703

Link to post
Share on other sites

hmm ... to ja się zastanawiam dlaczego w ogóle masz szczenięta, skoro :
- po pierwsze nie możesz ich sprzedać, nie masz zainteresowania
- po drugie musisz się zajmować babcią. rozumiem, że miłość do psów jest ważna, ale rodzina chyba ważniejsza ...

zastanawiają mnie tacy "hodowcy", którzy pokryją sobie suczkę, a potem nie mogą maluchom znaleźć nowych domów, zachęcając do kupna szczenięcia tekstami typu "schodzę z ceną" lub "możliwość sprzedaży ratalnej" ... :shake:

i nie chcę, by ktoś na mnie tu naskakiwał, po prostu ciekawski jestem :diabloti:

Link to post
Share on other sites

felipe jakby człowiek nie próbował , toby nie zrobił wiele
ja też zaczynałam tak, że dwa mioty ledwo ledwo poszły (11 , potem 9 szczeniąt rasy , gdzie była tylko jedna suka w PL -niepopularna) 4 pietro bez windy w dwóch pokojach z rodzicami
miałam 6 sztuk 4 mies. w mieszkaniu
Drugi miot podobnie
Teraz po 20 latach
NIE ŻAŁUJĘ
WARTO BYŁO
Nie da się wszystkiego przewidzieć, mieć zapewnione domy dla szczeniąt jeszcze przed pokryciem


daria trzymam kciuki i życzę by się jakos udało znaleźć domy dla psiąt

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

wiesz, moja babcia nie miała zdiagnozowanego raka przed pokryciem suki... więc ten wyrzut jest raczej nie na miejscu. Gdybym wiedziała o takich sprawach pewnie wzięłabym pod uwagę że nie będę miała czasu i głowy.
Po drugie jest to mój pierwszy miot... każdy zaczynał, i chyba nikomu pierwsze mioty nie sprzedawały się jak ciepłe bułeczki...najpierw trzeba sprzedać te pierwsze i poczekać na opinię właścicieli aby zbudować sobie zaufanie wśród kolejnych potencjalnych zainteresowanych zakupem szczeniaka z naszej hodowli...to jest raczej logiczne :)

Mój miot nie powstał z nudów czy chęci wzbogacenia się bo tak na prawdę do hodowli się dokłada... zależało mi po prostu na uzyskaniu konkretnej suki w konkretnym umaszczeniu nadającej się do prac węchowych. Zależało mi po prostu na "psie od siebie"...bo o takim psie wiem wszystko. A logicznym było że nie urodzi się taka jedna...tylko 9 to resztę trzeba oczywiście sprzedać ;)

Nie mam wielkiego problemu ze sprzedażą, jeśli by mi nie zalezało na dobrych domach to nie miałabym już ani jednego...ale jak już w rozmowie wychodzi kto jaki jest i do czego mu pies, to się rezygnuje. A takich ludzi nie brakuje.

Ceny nie zaniżyłam z powodu chęci pozbycia się psa gdziekolwiek, ale umożliwienia trafienia mu do człowieka którego może nie stać na to aby zapłacić mi 2000zł tak jak to było początkowo przy reszcie psów, a chciałby psa do pracy, zabawy w sporty itd.
Poza tym zależy mi żeby taki piesek zaczął już pracować, uczyć się i poznawał życie u boku osoby z którą ma spędzić resztę życia.

A tak nawiasem. Została jedna suczka :) Teraz mamy już luźno w domu także jak ktoś się po nią zgłosi to się zgłosi, teraz bynajmniej mam czas dla każdej z suk więc i psychicznie mnie to uspokoiło że mogę z nimi ćwiczyć.

Nie żałuję decyzji o miocie. Z wszystkim sobie poradziłam, mimo że się obawiałam. Bardzo fajne doświadczenie, wszyscy właściciele do tej pory są zadowoleni, także serce rośnie :loveu: No i swoją suczkę do pracy mam... tak jak miało być :)

A napisałam na tym forum oczywiście z tego faktu że większość ludzi zaglądających tutaj ma duuuuże pojęcie na temat psów, nie widzieli ich jedynie na obrazku, więc stwierdziłam że szybciej trafię tutaj do odpowiedniej osoby :)
[B][COLOR=yellowgreen]
12.o4 Wszystkie pieski znalazły domy, temat do zamknięcia :)[/COLOR][/B]

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...