Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kalyna napisał(a):
nooo wreszcie się doczekałaś :cool3:

uuuu :crazyeye:
może poleć im jakieś szkolenie? bo na prawdę szkoda psiaka :(
przecież on ma ok. roku?


No i oby zostało jej takie ostrzegawcze szczekanie ;) Nic więcej od niej nie oczekuję :)

Jadą za 2 tyg. do PL i są umówieni z jakimś szkoleniowcem. Ale to tam u siebie, więc nie wiem czy dobry, jakimi metodami itp. :roll:
On ma teraz 11 miesięcy, a naprawdę trzeba się go bać :( Na obcym terenie jest "łagodniejszy", więc mam nadzieję, że jakoś ten weekend spędzimy bez stresu ;)

Posted

vege* napisał(a):
ja bym też kastracje poleciła dopóki jest jeszcze młodym psem i aż tak mu hormony nie buzują


To jest typ ludzi, którzy nie uważają, że kastracja pomoże i po co psu obcinać jego klejnoty :roll:

Posted

natija napisał(a):
chinczykiem to bedziesz Ty jak sie za lowe weznie:diabloti:on bedzie morderca:diabloti:


Dasz do mnie na wychowanie i będzie łagodny jak baranek :D

Posted

natija napisał(a):
Magda to dawaj go do mnie,ja go naucze dobrych manier:diabloti::cool3:


U mnie też by szybko wiedział gdzie jego miejsce :diabloti: Ale teraz jak mam Theosia, to nie mam czasu na szkolenie obcych psów :shake:

Posted

magdabroy napisał(a):
To jest typ ludzi, którzy nie uważają, że kastracja pomoże i po co psu obcinać jego klejnoty :roll:

Szkoda. Sporo znajomych mojej mamy uważa, że Nuce zrobiliśmy straszną krzywdę bo powinna mieć raz szczeniaki :mdleje:
natija napisał(a):
Magda to dawaj go do mnie,ja go naucze dobrych manier:diabloti::cool3:
jak kastrowac to razem z jajkami...

ale pamiętaj, tylko klik+nagroda i dobre słowo :diabloti:

Posted

vege* napisał(a):
Szkoda. Sporo znajomych mojej mamy uważa, że Nuce zrobiliśmy straszną krzywdę bo powinna mieć raz szczeniaki :mdleje:

ale pamiętaj, tylko klik+nagroda i dobre słowo :diabloti:


U nich na szczęście szczeniąt nie będzie ;) a jak Tora będzie mieć cieczkę, to nie będziemy się widywać :)

E tam, ja nie raz walnęłam Torę w ucho i jakoś pies żyje :eviltong: A teraz tylko pokażę palcem i już wie co od niej chcę ;)

Posted

natija napisał(a):
no to wiesz co juz bedziesz robi w weekend:cool3::eviltong:


Na pewno coś tam mu będę próbowała wbić w ten jego łeb :evil_lol: Ale w 2,5 dnia, nie wiele dam radę :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
U nich na szczęście szczeniąt nie będzie ;) a jak Tora będzie mieć cieczkę, to nie będziemy się widywać :)

E tam, ja nie raz walnęłam Torę w ucho i jakoś pies żyje :eviltong: A teraz tylko pokażę palcem i już wie co od niej chcę ;)

A myślisz, że Nuka nie dostała po łbie? Jasne, że dostała po uchu jak na to zasłużyła. Niestety ale tata psuje mi całą pracę:angryy:, jakbym mieszkała sama z psem to u mnie pies chodził by jak w zegarku :evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
A myślisz, że Nuka nie dostała po łbie? Jasne, że dostała po uchu jak na to zasłużyła. Niestety ale tata psuje mi całą pracę:angryy:, jakbym mieszkała sama z psem to u mnie pies chodził by jak w zegarku :evil_lol:


Tora nawet na spacerze wie, że nie może iść koło wózka, tylko za wózkiem ;) Taka podła jestem :evil_lol:
Ale wolę mieć takiego psa, pomimo tego, że czasem oberwała po łbie, niż mieć psa, nad którym nie mam żadnej kontroli albo mam kontrolę tylko jak mam smakołyk w kieszeni :roll:

Posted

jak ja jeda do Polski z moimi szczorami to tez moi rodzice rozpieszczaja,a jak mowie im ,ze nie to ich odp.jest taka:przeciez one chca,albo a co tam beda dobrze Polske wspominaly:diabloti::shake:

Posted

no to masz szczescie:)
moja tesciowa to talko,wez je ode mnie,albo pies powinien miec swoje miejsc,a najgorsze,ze wedlug niej powinien w tym miejscu siedziec caly czas:angryy:w zyciu psa nie miala,a pozjadala wszystkie rozumy:angryy:albo jak mnie wkor...ia jak probuje nimi rzadzic:angryy:albo jak jej mowie ,ze przy stole nie moga jesc,albo ,ze slodyczy im nie wolno i a i tak daje:mad:

Posted

[quote name='magdabroy']Jadą za 2 tyg. do PL i są umówieni z jakimś szkoleniowcem. Ale to tam u siebie, więc nie wiem czy dobry, jakimi metodami itp. :roll:
On ma teraz 11 miesięcy, a naprawdę trzeba się go bać :( Na obcym terenie jest "łagodniejszy", więc mam nadzieję, że jakoś ten weekend spędzimy bez stresu ;)

a jakie okolice?
tu na szkolenie samymi smaczkami jest za późno, moim zdaniem, a im szybciej się wezmą za niego, tym lepiej...
boję się pomyśleć, co będzie jak będzie mieć 2-3 lata :roll:

Optymistką jesteś :eviltong:

Posted

kalyna napisał(a):
a jakie okolice?
tu na szkolenie samymi smaczkami jest za późno, moim zdaniem, a im szybciej się wezmą za niego, tym lepiej...
boję się pomyśleć, co będzie jak będzie mieć 2-3 lata :roll:

Optymistką jesteś :eviltong:


Zapytam dokładnie, ale chyba centralna Polska-pewności nie mam ;)

Ja sobie dam z nim radę, tylko dzieci będą musiały być daleko, a Atos w kagańcu ;)



Dobranoc ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...