Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam ten wątek bo nie wierzę, że nikt tych psów nie szuka. Na pewno nie zostały wyrzucone z premedytacją - zobaczcie jakie mają obroże, nikt nie zostawia psu takiej obroży gdy się go pozbywa.
Psy przyszły i zamieszkały pod drzewem obok pewnej posesji. Są karmione jednak nie mogą tam zostać na stałe. Na posesji są psy, które nie tolerują intruzów. I tak psiska żyją pod tym drzewem w najgorsze mrozy i deszcze i czekają na cud.
Proszę, pomóżcie by cud się stał.

Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt="">

Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt="">

Posted

Możliwe, że uciekły. Ale teraz nie wiedza jak wrócic. Mieszkają od trzech tygodni w oklolicy Radziejowic i śpią pod drzewem. Pani dokarmia je ale zabrać nie może, gdyż na posesji są dwa pieski, a tak naprawdę jednym z nich jest suka wilczyca ze schroniska, która z zadrości jest agersywna. Ogłaszane były w wielu punktach weterynaryjnych, internecie, schronisku ale własciciel nie odedzwał sie. Może ktoś zaopiekuje sie psiakami. Są bardzo przyjazne do ludzi i innych psów. Proszę pomóżcie psiakom.

Posted

informacja z ostatniej chwili: Psiaki już bezpieczne - ten rudy znalazł dom u dobrego choć biednego człowieka. Psiak będzie dostawał jedzonko od nas (fundacji Nero) no i w miarę możliwości będziemy czuwać nad jego losem. Drugiego psiaka pani, która się nimi opiekowała pozostawiła u siebie.
Wszystkim, którzy starali się pomóc bardzo dziękuję.

Posted

Happy End :lol:
Przekopalam internet w mazowieckim i nigdzie ogloszenia o zaginieciu :roll:
Nie wykluczam, ze psiaki sa przyjezdne i moze gdzies na jakim postoju poszly w dluga.
Kurcze, moze warto wrzucic je do brukowcow typu FAKT,SE, itd.?
No i co z chipem? Byly sprawdzane?

Posted

chyba nikt nie sprawdzał chipów - czy mają. Mnie też nurtuje przeświadczenie, że gdzieś ktoś mimo wszystko na nie czeka. Nie każdy ma dostęp do internetu. Czsaem szukanie psa to szukanie igły w stogu siana. Ech, choć dobrze że już mają domy i są bezpieczne.

Posted

a własnie że zajrzała ;) tylko mi się coś w internecie popsuło i miałam przerwę. Już pan powiadomiony - ma się kontaktować z Panią u której psy koczowała.

Posted

Dziś ludzie przywieźli do nas labka - czarny i strrrrasznie chudy - szkielet. Pies pojechał do przytuliska w którym przebywała Kama. Może i on komuś się zgubił. Wyglądał na bardzo rasowego.

Posted

Pan który wczesniej miał te pieski z przyczyn zyciowych dał je komus w adamowicach . Ten ktos wydawał sie rzetelny. Jednakze bedąc na spacerze, pieski po trzech dniach uciekły.
U pani, która zaopiekowała się psiakami , był pierwszy ich własciciel. Ale obecni własciciele tak przywiazali sie do pieskow i one do nich, że juz tam pozostana. Nie sa razem ale przynajmniej sa bezpieczne. A tak nawiasem mówiąc jesteście niesamowite, że tak szybko zadziałałyście. Super!!! Pomózcie i mi znaleźc domek dla psiaka, który po negocjacjach moze pozostac u mnie do piatku a potem???? Luka opisała to w Zamarzajacym Bambo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...