Jola_K Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ona uwieeelbia siedziec w samochodzie, gdy tylko drzwi pozostana otwarte zaraz wlazi do srodka musiala w poprzednim "domu" duzo podrozowac, grzecznie siedzi podczas jazdy, natomiast niezbyt ladnie chodzi na smyczy, od prawej do lewej, pod nogami sie pląta, ciagnie, zachowuje sie troche jak szczeniak, wszystko ja interesuje... na spacerze nie umie ustac chwili w jednym miejscu, popiskuje, mozna z nia tylko chodzic, pogawedki z napotanymi znajomymi odpadaja ;) Quote
zuziaM Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Jola_K napisał(a):ona uwieeelbia siedziec w samochodzie, gdy tylko drzwi pozostana otwarte zaraz wlazi do srodka musiala w poprzednim "domu" duzo podrozowac, grzecznie siedzi podczas jazdy, natomiast niezbyt ladnie chodzi na smyczy, od prawej do lewej, pod nogami sie pląta, ciagnie, zachowuje sie troche jak szczeniak, wszystko ja interesuje... na spacerze nie umie ustac chwili w jednym miejscu, popiskuje, mozna z nia tylko chodzic, pogawedki z napotanymi znajomymi odpadaja ;) Biedactwo ..... Jolu, a czy sa jakies wiadomosci o jej poprzednim zyciu ? Przepraszam, ale nie poczytalam dokladnie :oops: ..... a ciekawi mnie to, jak w ogole sie w schronisku znalazla ! ! ! ? Taka cudowna psica :loveu: ! Quote
Jola_K Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 zuziaM napisał(a):Biedactwo ..... Jolu, a czy sa jakies wiadomosci o jej poprzednim zyciu ? niestety nic o niej nie wiemy :shake: dzisiaj mega nudny dzien, kolejny juz :roll: leniu****emy, ja w lozku od trzech dni, przeziebilam zatoki, fatalnie sie czuje :shake: burze dzien po dniu, wiec Saba chetniej w domu przesiaduje, nie lubi halasu i mokrych lapek wkrotce dostarcze porcje nowych zdjec... pozdrawiamy Quote
Jola_K Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Saba kuleje od kilku dni, biegla oszczekac jakiegos przechodnia i walnela lapka w kraweznik, przybiegla zaraz do mojego taty, podala lapke by jej pomoc, by ja potulic... slodka jest, przyszla szukac pomocy obserwujemy ja uwaznie, lapka nie jest spuchnieta, dzis juz calkiem dobrze chodzila, nadal jednak ja podklada do glaskania, robiac przy tym minke: lekko przymkniete oczka i wymalowane na twarzy zdanie "jejku jaka ja jestem bidna, chora...", mowie wam, aktorka z niej niezla :) pozdrawiamy Quote
halbina Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Biedactwo! Platon też kuleje... wyskoczył przez okno... wziął za duży robieg, żeby obszczekać przechodzącego pod oknem psa... Dostał tabletki przeciwbólowe i przeciwzapaleniowe... Quote
Jola_K Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 przez okno? cholera, brzmi niedobrze, dobrze ze na parterze mieszkasz, moglo by sie to w innym przypadku zle skonczyc myslimy wiec cieplo o Platonie i o jego prze-prze-przecierpliwej Panci :) do zywieckiego schroniska wrocil z adopcji piesek, ktory wyskoczyl z balkonu na I pietrze.. nie wiem dlaczego go oddali, czy ten jego wyskok byl powodem, czy cos innego.. Quote
halbina Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 No... my na parterze... teraz upały, okna otwarte, a Platon przez kilka dni przykuwany jest do rogówki na czas, kiedy muszę się czymś zająć w innym pomieszczeniu... :p Quote
Jola_K Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jo37 napisał(a):Co słychać u suni . u sabci wszystko dobrze :) w tym momencie spi na swoim poslaniu, ona nie lubi byc na podworku, chwilke tylko i zaraz do domu sie garnie, drzwi podrapala skubana.... dziwi nas to, bo przeciez jest cieplo, trawa, cien gdyby zbyt cieplo bylo, ona nie jest przyzwyczajona do takich warunkow, moze to potwierdza juz slowa, ktore kiedys pisalam, moze w bloku mieszkala? wchodzac podaje lapki do czyszczenia itp wiec zeby nie drapala zamknietych drzwi, zostawiamy je uchylone, by przynajmniej na korytarz wejscie miala, bardziej jednoczesnie uwazamy na kotki by sie nie wymknely (zawsze ktores drzwi musza byc zamkniete) w najblizszym czasie wrzuce jakies fotki... ;) pozdrawiamy Quote
Jo37 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Dogi nigdy nie lubią być same na zewnątrz. Z "ludziem" to i owszem . Czy pamiętasz ,że niedługo minie rok jak Saba trafiła do Was ? Pozdrawiam . Quote
Jola_K Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jo37 napisał(a):Czy pamiętasz ,że niedługo minie rok jak Saba trafiła do Was ? Pozdrawiam . pewnie ze pamietam! :) i pamietam, ze to Ty ja przywiozlas z tak daleka ;) Quote
Jola_K Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Pozdrawiamy z Olsztyna...:razz: dziekujemy! :) u nas wszystko dobrze! Sabcia w swietnej kondycji, ma apetyt i chec do zabawy jak ona dokucza Brutusowi! ale zabawnie to wyglada. Brutus ja toleruje, nie ma konfliktow. oba ok. 10dni temu zostaly zaszczepione. wiem, wiem, fotek brakuje. Wybaczcie, beda na pewno. Wstawie w wolnej chwili. Quote
halbina Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Jolu, kociaki zupełnie Tobą zawładnęły!... czekamy na foteczki! Quote
zuziaM Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 halbina napisał(a):Jolu, kociaki zupełnie Tobą zawładnęły!... czekamy na foteczki! Ja tez bym ja chetnie zobaczyla. Na zime pewnie troche sadelka nazbiera.... ale to piekna dziewczyna i duza :lol: .... w porownaniu do moich karaluszkow :lol:. Quote
Jola_K Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 jemy i spimy, na zewnatrz nie chetnie, bo zbyt zimno a ostatnio i mokro, a wody nie lubimy w sylwestra nie odstepowala nas na krok, ogromny stres sprawil ze nawet nie chciala wyjsc sie zalatwic... nie mam stalego lacza, nie dam rady wkleic wam fotek :( pozdrawiamy Quote
patch75 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 wyslij mi je, a ja wstawie:cool3: na [email protected] Quote
Jola_K Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='patch75']wyslij mi je, a ja wstawie:cool3: na [email protected] nie wysle :( nie dam rady na tak malej predkosci, to jest wlasnie powodem, ze wstawic ich nie moge... Quote
Jo37 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 No to poczekamy aż będzie łącze stałe. Najważniejsze ,że sunia ma się dobrze . Quote
Jola_K Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 od pazdziernika Saba ma nowa przyjaciolke, Akusia dotarla do nas za posrednictwem mojego taty ;) to byl malenki zaledwie 600gramowy czarny klebuszek miala byc tymczasowo, ale skoro nic odpowiedniego sie nie znalazlo, to tata podjal meska decyzje, Akusia zostaje na zawsze i bedzi ejego ... kotkiem tak, Akusia to kotek, ktory bardzo sie zaprzyjaznil z sabcia, teraz chociaz juz ma 5 miesiecy nadal jest mniejsza od glowy Saby, ktory na nia tak fajnie z gory patrzy AKusia jest zaczepna, uwielbia skakac do ogona Saby, polowac na jej nogi, Saba bardzo wyrozumiale do tego lobuza podchodzi bo to super pies jest przeciez! ja wyjechalam na dwa miesiace i z tego powodu mam dostep do internetu :roll: Quote
halbina Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Tak... pewnie jest... tylko Jola jeździ po całym Śląsku i fotki robi... a w domu nie... :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.