paniMysza Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 chciałabym sie was zapytać, jak chronicie swoje nagie pieski przed kleszczami? moja frania miedzy łopatkami nie ma włosków i kropelni frontline ściekaja po niej jak woda po kaczce:) znacie jakiś skuteczny sposób ochrony ekstremalnie łysego psiaka? z góry dziekuję:) ps obróżki odpadają. Quote
nataliahexe Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ja z moja też chodzę na kropelki do weta a jest łysa- na szyi ma dosłownie 5 włosów na krzyż! Też po niej ścieka ale myślę, że to najlepsza ochrona jednak. W lato cały czas biegała po lasach, łąkach, parkach i żadna cholera się jeszcze nie przyczepiła do niej :-) Kropelki wchłaniają się w ciało psa i nie ma znaczenia ile on ma włosów- dla kleszy taki pies specyficznie śmierdzi i dlatego nie chcą go konsumować :-D http://www.vetopedia.pl/article316-1-Preparaty_Spot_on.html Quote
paniMysza Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 dzieki za odpowiedz:) ja wiem, ze nie ma znaczenia dla samego działania kropelek ile włosów ma pies. ale jesli nie ma tych włosków, to kropelni nie mają sie na czym zatrzymac i sciekaja i nie wiem, czy dostateczna ilosc preparatu zdazy sie wchłonąć. Quote
nataliahexe Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Myślę, że zdąży się wchłonąć :-) Osobiście nie znam lepszego środka aby chronić psiaka przed tymi robalami. Po mojej też ścieka aż po łokciach, ale przez długi okres czasu nie przyczepiło się nic. Quote
filodendron Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 A nie można po kropelce wzdłuż całego grzbietu aż po nasadę ogona - tak jak u dużych psów? Powinno się wchłonąć więcej - i mniejsze ryzyko, że zliże z łokci ;) Quote
paniMysza Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 filodendron napisał(a):A nie można po kropelce wzdłuż całego grzbietu aż po nasadę ogona - tak jak u dużych psów? Powinno się wchłonąć więcej - i mniejsze ryzyko, że zliże z łokci ;) niebardzo, bo zliże. natalia, wiem właśnie, ze to dobry preparat, bo od lat go stosuje i nawet jak kleszcz się przyczepi, to zaraz umiera. myślałam tylko, że moze ktos z was ma jakis lepszy patent niz mój na kropienie:) Quote
nataliahexe Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 To ja nie mam lepszego :-) Ale może ktoś? Quote
AnkaW Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Mysza, ja moje golasy kropelkuje przez cały grzbiet :) i stoją tak biedne na pralce dopóki nie wyschnie/nie wchłonie się. Kiedyś to samo kupiłam w psikaczu i pryskałam po całym ciele, ale niestety zaraz leciały wytarzać się w narzutach. Wróciłam do kropelek, stoją 5-10 minut, korona im z głowy nie spadła :) Quote
paniMysza Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 dzieki ania:) tylko, że frania jest bardzo gietka i spokojnie całe plecki potrafi sobie do mordy wsadzić:) zlizałaby na pewno, a to szkodliwe... pozostane przy tym karku chyba. Quote
paniMysza Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 dada, a nie wylizuja potem ciałka? tym sprayem psikasz całego psiaka? Quote
Dada Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Całe psikam i się nie liżą, pipetą zakraplam joyenie a sprayem lyse :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.